Reklama

Kochane życie

Rodzina do wynajęcia

Niedziela Ogólnopolska 8/2005

Fot. Images Copyright ă 2000 DigiTouch

Fot. Images Copyright ă 2000 DigiTouch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Basen w środku zimy i w środku miasta na pewno nie zastąpi morza, piasku i słońca, ale pływanie zawsze jest przyjemne dla osób, które to lubią. Więc zmobilizowałam się wreszcie i zaczęłam regularnie uczęszczać na pływalnię na warszawskiej Ochocie. W godzinach przedpołudniowych w dni powszednie głównymi użytkownikami pływalni są dzieci i ludzie starsi. Dzieci - bo uczą się pływać, zaś starsi - bo mają wtedy ulgowe bilety. Oczywiście, należę do tej drugiej grupy.
Podczas ostatniej mojej „sesji” zaczepił mnie starszy pan. Nie omieszkał pochwalić się, że sam jest po wylewie, ale też wyraził podziw, że chce mi się tu przychodzić, bo niewiele jest pań, jak powiedział - które zdobywają się na taki wyczyn. Uświadomiłam mu, że dla mnie nie jest to wyczyn, tylko przyjemność, i nie chodzę sama, bo często dołączam do koleżanek, także osób dojrzałych.
Mówię o tym, bo wciąż niebanalne spędzanie wolnego czasu przez starsze wiekowo osoby bywa traktowane jako dziwactwo, kaprys lub wyczyn. Trochę z tym czasem przesadzamy.
Z okazji niedawnych Dni Babci i Dziadka ukazała się w pewnej gazecie nieśmiała notatka o nowej inicjatywie. Oto Stowarzyszenie „Po Sześćdziesiątce” (prowadzące także telefon zaufania dla osób w tymże wieku, którego numer jest dostępny w warszawskich gazetach) wzięło się do konkretnego działania i zorganizowało akcję: „Dziadkowie bis”. Akcja ta polega na szukaniu dziadkom - wnuków, a wnukom - dziadków, bo „dzieci bardzo chcą kochać dziadków, a dziadkowie potrzebują wnuków” - jak stwierdziła Prezes Stowarzyszenia.
Może nie jest to zbyt odkrywcze, bo mieści się przecież w naszym modelu rodziny, ale akcja ta wykracza jednak poza pewne nowoczesne trendy. Okazuje się także, że to, co tradycyjne i stare, wcale nie musi być złe. Po okresie szukania nowoczesności w rodzinie pojawia się potrzeba powrotu do wartości, które już się sprawdziły. Starsi ludzie nie tylko sami chcą być potrzebni, ale są też potrzebni innym.
Jeden z profesorów - sam będąc dziadkiem - powiedział kiedyś: „posiadanie wnuków pozwala przeżyć życie jeszcze raz, u boku kogoś, kto je dopiero rozpoczyna”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

200 tysięcy widzów mimo małej liczby seansów. „Najświętsze Serce” zaskakuje kina w Polsce

2026-03-17 11:03

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce

200 tysięcy

kina w Polsce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

To wynik, którego niewielu się spodziewało. Film „Najświętsze Serce” przekroczył w Polsce próg 200 tysięcy widzów, mimo że nie był szeroko obecny w największych sieciach kinowych. W wielu miastach trzeba było organizować dodatkowe seanse.

CZYTAJ DALEJ

Zdobywca Oscara Michael B. Jordan: Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu

2026-03-17 11:46

[ TEMATY ]

świadectwo

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Michael B. Jordan

Michael B. Jordan

Była to chwila wieczoru, na którą czekał cały świat filmowy: gdy otwarto kopertę z nagrodą dla „najlepszego aktora pierwszoplanowego”, w Dolby Theatre w Los Angeles rozległy się gromkie oklaski. Michael B. Jordan odebrał swoją pierwszą statuetkę Oscara - i to za dzieło, które jeszcze przed ceremonią pobiło wszelkie rekordy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - powiedział aktor.

Film „Grzesznicy” przeszedł do historii kina jako najbardziej nominowany film wszechczasów. Jednak pomimo ogromnego szumu wokół tej epopei, główny aktor w chwili triumfu pozostał nad wyraz skromny. W pełnych emocji podziękowaniach, które wzruszyły publiczność do łez, Jordan nie skupił się na swoim aktorstwie, lecz na swoim Stwórcy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - rozpoczął swoją przemowę wyraźnie wzruszony aktor. „Gdyby nie Jego przewodnictwo, łaska i siła, którą obdarzył mnie w najciemniejszych momentach tej produkcji, nie stałbym tu dzisiaj”.
CZYTAJ DALEJ

Izrael/ Minister obrony: szef Rady Bezpieczeństwa Iranu zginął w izraelskim ataku

2026-03-17 11:03

PAP/EPA/YAHYA ARHAB

Izraelski minister obrony Israel Kac poinformował we wtorek, że szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani zginął w nocy w ataku armii Izraela. Dodatkowo potwierdził śmierć Golamrezy Solejmaniego, przywódcy paramilitarnej organizacji irańskiej Basidż.

- Laridżani i dowódca Basidż zostali wyeliminowani w nocy (z poniedziałku na wtorek - PAP) i dołączyli do przywódcy programu zagłady, (poprzedniego najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Alego) Chameneiego, i wszystkich (innych) wyeliminowanych członków „osi zła” w głębi piekła – powiedział Kac, cytowany przez portal Times of Israel.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję