Reklama

Odsłony

Bo tak wszyscy?

Niedziela Ogólnopolska 27/2005

Fot.Graziako

Fot.Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy jest coś takiego, jak „zbiorowe sumienie”? Bo zbiorowe potępienie grozi zwykle każdemu, kto chce wystąpić z jednogłośnego chóru i zaśpiewać własną pieśń własnym głosem. Po takim potępieniu tego kogoś następuje zwykle zbiorowe samousprawiedliwienie i samorozgrzeszenie. Po nich - głośne zbiorowe samoupewnianie się, że większość musi mieć rację, nawet, gdy się... myli.

Marshall McLuhan opisywał kiedyś zjawisko „nakazu wzmożonego udziału i interaktywnego zaangażowania, który może się obrócić nawet w obłęd, w ekstatyczne współuczestnictwo”. Coś z tego pobrzmiewa w tej baśni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Diabeł nie śpi” - mówi przysłowie mądre i jakoś przegapiane. A czemu nie śpi? Bo sen spędza mu z jego czujnych ślepi każde dobro, które gdzieś się dzieje i to, że temu dobru dobrze się dzieje. A nie powinno tak być - jego zdaniem - bo ziemia nie jest rajem. Tak działo się w pewnym mieście, którego głową, sercem i sumieniem byli mądry i dobry burmistrz ze swym radcą. Takich spotyka się wśród rządzących nader rzadko, tym większym więc byli oni skarbem dla miasta, gdzie w poszanowaniu były sprawiedliwość, uczciwość i rozwaga. Widać było wyraźnie, że ludzie używali swoich sumień, bo przykład szedł z góry. A diabeł woli zawsze sumienia chore na śpiączkę, więc zwołał sabat swoich wiedźm i nakazał im skończyć z tym rajem na ziemi, co trwał już tam zbyt długo. Wiedźmy poprzebierały się za żebraczki i nocą nasypały do miejskich studni ziela - szalejem zwanego. Ludzie pijąc tę wodę, jakby rozum zaczęli tracić. Zło zaczęli nazywać dobrem, brzydotę - pięknem, podłość - cnotą, chorobę - zdrowiem, zwierzęcość - człowieczeństwem... Ba, zaczęli nawet tęsknić za piekłem, a lękać się nieba. Jednak nikt tego nie dostrzegał, bo każdy pił tę samą zatrutą szalejem wodę. Jedynie burmistrz ze swym radcą pili wodę ze studni ukrytej w podziemiach kościoła. Poruszeni narastającym, zbiorowym obłędem, jak prorocy nawoływali wszystkich do opamiętania. Wtedy mieszkańcy miasta zebrali się na głównym placu między kościołem i ratuszem, przekonani, że burmistrz i radca oszaleli, więc trzeba ich albo pozbawić władzy, albo wypędzić lub zabić. Wtedy jedna z wiedźm podała się za wróżkę, druga - za wyrocznię, trzecia - za uzdrowicielkę. Namówiły tłum, by zmusił tamtych do napicia się wody, którą pili wszyscy. Kiedy to zrobiono, w przekonaniu, że przywrócono im zdrowie, zaczęły się coraz dziksze tańce i pijatyka. I nikt już nie zauważał tego zbiorowego szaleństwa, bo tym samym szalejem wszyscy byli upojeni, tak jak chciały wiedźmy i ich pan cierpiący na straszną bezsenność.
Burmistrz z radcą wieczorem jednak otrzeźwieli i uciekli w pobliskie góry. Każdej nocy zakradali się do miasta i zabierali stamtąd dzieci, by poić je wodą z górskich źródeł. Za dziećmi powędrowały niektóre matki i ojcowie... Kiedy po tygodniach wrócili do miasta, zastali tylko ruiny i szczury.

Zdaniem pewnego poety, od takiego obłędu ustrzec może głos tych, którzy wołają: „Ludzie, co robicie?! Co my wyprawiamy?!”.
I to jest głos sumienia, głos Boga, który raczej rzadko bywa głosem ludu, głosem większości i zbiorowego, hałaśliwego przekonania.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech zostały zidentyfikowane

2026-08-18 16:45

[ TEMATY ]

wypadek

PAP

Wszystkie osoby, które zginęły w wypadku autokaru na Węgrzech, zostały zidentyfikowane - przekazała we wtorek wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.

Dodała, że w przypadku trzech osób są już dostarczone dokumenty potwierdzające identyfikację, w dwóch przypadkach czeka jeszcze na nie. Poinformowała też, że psycholog, który pojechał dzisiaj z jedną z rodzin, zostaje na Węgrzech. - Jest tam potrzeba wsparcia psychologicznego zarówno osób przebywających w szpitalu, jak również rodzin, które są tam na miejscu - wyjaśniła.
CZYTAJ DALEJ

Do Domu Ojca odszedł śp. ks. kan. Remigiusz Król

2026-08-18 10:29

[ TEMATY ]

nekrolog

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

śp. ks. Remigiusz Król

Parafia Mycielin

materiały kurialne

W poniedziałek, 17 sierpnia, w wieku 69 lat i w 45. roku kapłaństwa, w szpitalu w Nowej Soli zakończył swoją ziemską pielgrzymkę śp. ks. kan. Remigiusz Król, proboszcz Parafii pw. św. Mikołaja w Mycielinie.

Msza św. pożegnalna w kościele parafialnym pw. św. Mikołaja w Mycielinie zostanie odprawiona w środę, 19 sierpnia, o godz. 19.30 z udziałem księży dekanalnych i kolegów kursowych (od godz. 18.30 czuwanie modlitewne). Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem ks. Biskupa zostanie odprawiona w czwartek, 20 sierpnia 2026 r., o godz. 11.00 w kościele parafialnym pw. św. Mikołaja w Mycielinie (od godz. 10.00 czuwanie modlitewne). Po zakończeniu Mszy św. przejście na cmentarz komunalny w Mycielinie i dalsze obrzędy pogrzebowe.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymka pełna miłości! Dwa śluby na trasie na Jasną Górę

2026-08-18 19:31

[ TEMATY ]

pielgrzymka

ślub

Diecezja Tarnowska/fb

W Okulicach i w Zabawie odbyły się dziś pielgrzymkowe śluby. Podczas 44. Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę sakramentalne "tak" wypowiedziały dwie pary. Pielgrzymka miała wpływ na ich życie, formacje, dlatego jak mówią zapadła decyzja o sakramencie małżeństwa na szlaku.

Poznali się na pielgrzymce, a dziś w Okulicach sakramentalny związek małżeński zawarli Julia i Szymon Michałkowie. „Pielgrzymka łączy ludzi. Pielgrzymujemy razem odkąd jesteśmy razem, czyli 6 lat, więc nie było tutaj wątpliwości, że ślub też będzie na pielgrzymce - mówią nowożeńcy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję