Reklama

Odsłony

Skurczone olbrzymy?

Niedziela Ogólnopolska 50/2005, str. 23

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O pewnym wspaniałym powiedziano: „Miał wszystko wielkie, prócz serca”.

Kiedy chłopcy w różnym wieku miewają sny o potędze, to dotyczą one mocy mięśni, ciosów, umysłu, języka, decybeli, motocykli, samochodów, broni… Jednak serce tam nie występuje jako coś wartego uwagi. Wręcz odwrotnie - wielu z nich sądzi, że posiadanie żywego i używanego serca ujęłoby im siły, pewności siebie i niezależności. Dlatego, nie bojąc się czasem prawie niczego, obawiają się jednak jednego: że ktoś to serce zawojuje, że przyprawi ich o bezsilność, bezradność i bezwolność. Broni się więc taki jak może przed miłością, nie kochając często nikogo prócz siebie… z wzajemnością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tak przekonywająco odsłania to baśń Oskara Wilde’a Olbrzym samolub.

Reklama

Jest duży i piękny ogród z mnóstwem kwiatów, z rozśpiewanymi ptakami i drzewami brzoskwiniowymi, wśród których bawią się dzieci. Jest im tak dobrze… Do czasu, gdy wraca Olbrzym, który widząc tam dzieci, wrzeszczy: „Mój ogród jest moim ogrodem! Tylko ja mam prawo się tu bawić!”. Olbrzym otacza ogród murem i zawiesza napis: „Wstęp wzbroniony”. Dzieci nie mają się gdzie podziać. Przychodzi wiosna i omija ten ogród. Nawet ptaki nie mają dla kogo śpiewać. Królują tam więc Śnieg i Mróz, które zapraszają Zimny Wiatr i Grad, biorące ogród w posiadanie. Olbrzym, bezskutecznie czekający na wiosnę, zostaje któregoś ranka zbudzony przez cudowny śpiew ptaka, który pozwala tchnąć tam wiosnę. Wygląda przez okno i widzi, że dzieci weszły przez dziurę w płocie do ogrodu i obsiadły drzewa, które z radości obsypały się kwieciem. Tylko w kącie ogrodu panuje zima i maleńki chłopiec usiłuje bezradnie wspiąć się tam na drzewo. I wtedy mięknie serce Olbrzyma. „Jakiż ze mnie samolub” - mówi i wybiega, by pomóc chłopcu. Dzieci pierzchają, ale malec nie. Podsadzony przez Olbrzyma - z wdzięczności całuje go mocno. Drzewo zakwita. Olbrzym rozbija mur i zaprasza dzieci. Jednak chłopca potem już nie widać i nikt nie wie, skąd przybył i gdzie się znajduje. Olbrzym tęskni za nim bardzo i marzy, by go zobaczyć. Mijają lata, Olbrzym się starzeje i słabnie wśród bawiących się dzieci, które nazywa najpiękniejszymi kwiatami. Zapada zwyczajna zima i pewnego dnia widać, jak zakwita drzewo w kącie ogrodu, a pod nim stoi ów chłopiec. Olbrzym biegnie do niego, a widząc na jego dłoniach i stopach ślady po gwoździach, woła: „Powiedz, kto cię zranił, a zabiję go”. Malec mówi: „Nie, to są rany Miłości”. A kiedy Olbrzym pyta, kim on jest, chłopiec odpowiada: „Raz pozwoliłeś mi się pobawić w twoim ogrodzie, dziś pójdziesz do mojego Raju”. Rano dzieci widzą pod drzewem martwego Olbrzyma obsypanego kwiatami.

Chłopakom (w różnym wieku) najtrudniej dać się pokochać, wpuścić kogoś na swoje terytorium, pozbawić się panowania, samostanowienia… Pozwolić się oswoić komuś maleńkiemu, bezradnemu, kto może nagle zapanować nad sercem, budząc je i otwierając - jak ów ogród Olbrzyma. Dlatego łatwiej stać się mężem niż ojcem udzielającym pomocy w potrzebie i potrzebującym kogoś, by go podnosić, bronić, a nawet umniejszać się przy nim. Pozostaje próg do przekroczenia, którym jest owo stwierdzenie: „Jakim ja jestem samolubem!” i zburzenie muru wokół swego serca, którego mocą jest naprawdę… słabość. Dlatego może najtrudniej mężczyźnie jest dać się pokochać Bogu, zrezygnować ze swych zbroi, mieczyków i podbojów; widząc swoją śmieszność Don Kichota - dać się pocałować w samo serce… I poczuć, jak bardzo wychłódło, jak było skurczone, małostkowe i małoduszne. I nie zauważać, jak zaczyna rosnąć i mieć swoją wiosnę.

„Bez tej miłości można żyć…mieć serce puste jak orzeszek… z dala od zgryzot i pocieszeń… Ale nie można owocować”.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie dzielące się dobrem

2026-05-12 20:58

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

pixabay.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Maryja pozostaje z Elżbietą i pomaga jej. Dobro, które zatrzymujesz dla siebie, zatrzymuje się. Dobro, które dajesz rośnie. Maryja nie tylko przychodzi. Zostaje. Pomaga. Miłość ma w sobie konkret.
CZYTAJ DALEJ

W sprawie nauczycielki z Kielna trwa postępowanie karne dotyczące obrazy uczuć religijnych

2026-05-13 11:50

[ TEMATY ]

Kielno

Adobe Stock

Media informowały o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycielki ze Szkoły Podstawowej w Kielnie, która wyrzuciła krzyż z sali lekcyjnej do kosza. Sprawa nie jest jednak zakończona — nadal trwa postępowanie karne dotyczące obrazy uczuć religijnych. Postępowanie dyscyplinarne przeprowadzono bez wysłuchania pokrzywdzonych, w tym dzieci i rodziców, a rzecznik dyscyplinarna pominęła istotne okoliczności sprawy - stwierdza Instytut Ordo Iuris.

W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje dotyczące umorzenia postępowania dyscyplinarnego w sprawie nauczycielki z Kielna, która zerwała i wyrzuciła krzyż do kosza. Rozstrzygnięcie organów dyscyplinarnych przy wojewodzie pomorskim, zgodnie z informacjami prasowymi, są niepełne, w części nieprawdziwe oraz sprzeczne z ustaleniami z postępowania karnego.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję