Reklama

Nowe rozmaitości


Niedziela Ogólnopolska 7/2006, str. 26

Doradca

Waldemar Kuczyński był kiedyś głównym doradcą ekonomicznym w rządzie Jerzego Buzka. Doradzał tak skutecznie, że mieliśmy w tych czasach prawie 20-procentowe bezrobocie, a losy formacji politycznej AWS stały się już przysłowiową przestrogą dla polityków. Teraz Kuczyński zanalizował sytuację w polskiej polityce i doszedł do wniosku, że jak czegoś nie zrobimy (nie odsuniemy PiS-u od rządzenia), to grozi nam koniec demokracji (Gazeta Wyborcza, 1 lutego). Jak pokazuje historia, ten kto słucha rad Kuczyńskiego, może wyjść na tym jak Zabłocki na mydle.

Stabilna sytuacja

Sytuacja Partii Demokratycznej jest w sondażach stabilna jak mroźna zima w Polsce. Cały czas oscyluje wokół zera. Może wiosną będzie lepiej.

Prawie nic

W dolnej strefie ulokował się też PSL. Ma jeden procent poparcia. Czyli tak, jakby go w ogóle nie było.

Reklama

Mocarstwowe ambicje

Za to SdPl Marka Borowskiego potwierdziła mocarstwowe ambicje. Oczywiście, porównując do PSL, bo mają dwa procent poparcia.

Będzie powódź?

W SLD praca wrze. Postkomuniści rzucili duże siły na front intelektualny. Młode eseldowskie wilki postawiły na starych pezetpeerowskich wyjadaczy. Trust mózgów ma składać się m.in. z bliskiego współpracownika Władysława Gomułki - Andrzeja Werblana, Ryszarda Nazarewicza - b. pracownika Wyższej Szkoły Nauk Społecznych KC PZPR (GW, 30 stycznia). Szykuje się zatem wielki powrót do źródeł. Co grozić może jedynie powodzią. Czerwoną powodzią.

„Lepperyzacja” Tuska

Donald Tusk łaknie sukcesu jak kania dżdżu. Przegrał jedne i drugie wybory. Z kretesem negocjacje koalicyjne, a teraz jak Filip z konopi wyskoczył i zapowiedział, że nie wyklucza obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec legalnie wybranego prezydenta. Chodziło mu zapewne o protesty, marsze, blokady (GW, 28 stycznia). Podsumowując: Andrzej Lepper się „tuskuje”, natomiast Donald Tusk się „lepperyzuje”. Taka zmiana miejsc. Tylko gdzie tu miejsce dla Jana Marii Władysława Rokity?

Klej w rękach

Lewica się jednoczy, a równolegle kolejni ludzie lewicy (kiedyś w SLD) zasiadają przed majestatem sądów. Tym razem przed oblicze Temidy trafił b. wiceprezydent Łodzi i b. radny łódzkiej Rady Miasta. Oskarżeni są o przyjęcie łapówki (Nasz Dziennik, 28-29 stycznia). Oj, przydaliby się w jednoczeniu, bo klej w łapkach mają nielichy.

(pr)

Wybuch gazu w domu jednorodzinnym w Szczyrku

2019-12-05 06:23

wpolityce.pl

Dotychczas odnaleziono ciała 8 osób. Przed godz. 2 w nocy ratownicy spod gruzów domu w Szczyrku wyciągnęli dwa ciała, kobiety i dziecka. O godz. 4.30 znaleziono kolejne dwa ciała. Nawet osiem osób, w tym dzieci, mogło przebywać w budynku, który zawalił się w Szczyrku w wyniku wybuchu gazu - poinformowała rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa.

TVP Info

"Proszę o modlitwę w intencji osób, które zginęły wskutek wybuchu gazu w Szczyrku, oraz w intencji ich rodzin i bliskich. Wyrazem solidarności niech będzie nasze duchowe wsparcie" - zaapelował przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.



Informacje o liczbie mieszkańców mamy od osoby, która mieszkała w zawalonym budynku. W chwili wybuchu była w pracy — powiedziała Pokrzywa.

Na miejscu pracuje prawie 100 strażaków; szukamy ośmiu osób, oczywiście żywych — mówił śląski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Jacek Kleszczewski

Rzecznik dodała, że budynek jest całkiem zawalony. Gdzieniegdzie są zarzewia ognia. Trwa dogaszanie i odgruzowywanie. Dojechała już grupa poszukiwawcza z Jastrzębia-Zdroju z psami ratowniczymi — poinformowała.

Do wybuchu doszło przed godziną 19. Na miejscu w akcji ratunkowej uczestniczy 12 zastępów strażaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem