Reklama

Uwierzmy w naszych w Soczi na olimpiadzie

2014-02-08 21:05

Marta Żyszkowska/Niedziela

GETTYIMAGINES/EUROSPORT

Zmagania olimpijskie rozpoczęły się już na dobre – dziś rozdano pierwsze medale. Polscy sportowcy startowali w trzech dyscyplinach (biegi narciarskie, łyżwiarstwo szybkie i biathlon) , jednak nie udało im się wywalczyć miejsc na podium. W klasyfikacji narodów prowadzą Norwegowie z czterema krążkami na koncie (2 złotymi, 1 srebrnym i 1 brązowym).

Dziś jako pierwsi do rywalizacji o medale stanęli snowboardziści, którzy startowali w konkurencji Slopestyle (zmagania w niej polegają, najogólniej mówiąc, na wykonywaniu ewolucji na skoczniach i różnego rodzaju przeszkodach). Pierwszym złotym medalistą w Soczi został 21-letni Amerykanin Sage Kotsenburg. W zawodach nie brali udziału biało-czerwoni – fani snowboardu na polskich reprezentantów muszą poczekać do wtorku, wówczas w kwalifikacjach do konkursu w konkurencji Halfpipe weźmie udział Michał Ligocki).

Snowboard– Slopestyle mężczyzn:

Pierwszy przejazdDrugi przejazd
Poz.ZawodnikCzasPoz.CzasPoz.Łącznie
1Sage KOTSENBURG (USA)93.50183.25593.50
2Staale SANDBECH (Norwegia)27.001191.75191.75
3Mark MCMORRIS (Kanada)33.75988.75288.75

Reklama

Sympatycy sportu z niecierpliwością czekali na start Justyny Kowalczyk w biegu łączonym na 15 km. Polka, która do Soczi przybyła z kontuzją stopy, nie liczyła się jednak w walce o medale i zajęła szóste miejsce. Szans swoim rywalkom nie dała Norweżka Marit Bjoergen – walczyć próbowała z nią Charlotte Kalla, jednak jej wysiłki spełzły na niczym i ostatecznie Szwedka straciła do utytułowanej rywalki prawie dwie sekundy. Za „wielką przegraną” biegu można uznać Teherese Johaug. Liderka Pucharu Świata ostatecznie uplasowała się na czwartej – najgorszej dla sportowca – pozycji.

Justyna Kowalczyk od początku biegu utrzymywała się w czołówce i wszystko wyglądało dobrze do momentu zmiany nart, przed którym Polka poślizgnęła się i upadła, tracąc cenne sekundy. Sama zainteresowana przyznała jednak, że nie miało to większego znaczenia w kontekście zajętej przez nią pozycji, a ona sama cieszyła się z tego, jak walczyła. Warto w tym momencie wspomnieć, że w Soczi wraz z polskimi sportowcami przebywa ks. Edward Pleń SDB (krajowy duszpasterz sportowców), który dobrym słowem wspiera wszystkich naszych reprezentantów, w tym również Justynę.

Przed najlepszą polską biegaczką jeszcze dwa starty indywidualne – czwartkowy bieg na 10 km stylem klasycznym (Kowalczyk nie weźmie udziału we wtorkowym sprincie) oraz bieg na 30 km stylem dowolnym, który zostanie rozegrany tuż przed zakończeniem igrzysk – 22 lutego. W dzisiejszym sprincie oprócz Justyny Kowalczyk wzięły udział jeszcze trzy polskie zawodniczki: Paulina Maciuszek, Kornelia Kubińska i Agnieszka Szymańczak.

Bieg łączony na 15km (7,5 km stylem klasycznym + 7,5 km stylem dowolnym) kobiet:

Poz.ZawodniczkaCzasStrata
1Marit BJOERGEN (Norwegia)38:33.60.0
2Charlotte KALLA (Szwecja)38:35.4+1.8
3Heidi WENG (Norwegia)38:46.8+13.2
4Therese JOHAUG (Norwegia)38:48.2+14.6
5Aino-Kaisa SAARINEN (Finlandia)38:48.9+15.3
6Justyna KOWALCZYK39:29.7+56.1
7Kerttu NISKANEN (Finlandia)39:35.3+1:01.7
8Jessica DIGGINS (USA)40:05.5+1:31.9
9Emma WIKEN (Szwecja)40:07.2+1:33.6
10Masako ISHIDA (Japonia)40:08.3+1:34.7
...
29Paulina MACIUSZEK (Polska)41:00.6+2:27.0
34Kornelia KUBIŃSKA (Polska)41:19.4+2:45.8
45Agnieszka SZYMAŃCZAK (Polska)42:22.3+3:48.7

Do rywalizacji w pierwszym dniu zmagań o medale na igrzyskach przystąpili również panczeniści, którzy walczyli na dystansie 5000 m. Podium zdominowali łyżwiarze z Holandii (zwycięzca Sven Kramer pobił własny rekord olimpijski), najlepszy z Polaków – Jan Szymański uplasował się na 13. pozycji.

Łyżwiarstwo szybkie -- 5000m mężczyzn:
Poz. Narodowość Imię i naziwsko Czas Strata
1 Holandia Sven KRAMER 6:10.76 0.00
2 Holandia Jan BLOKHUIJSEN 6:15.71 +4.95
3 Holandia Jorrit BERGSMA 6:16.66 +5.90
4 Belgia Bart SWINGS 6:17.79 +7.03
5 Norwegia Sverre Lunde PEDERSEN 6:18.84 +8.08
6 Rosja Denis YUSKOV 6:19.51 +8.75
7 Rosja Ivan SKOBREV 6:19.83 +9.07
8 Niemcy Patrick BECKERT 6:21.18 +10.42
9 Norwegia Havard BOKKO 6:22.83 +12.07
10 Niemcy Moritz GEISREITER 6:24.79 +14.03
...
13 Polska Jan SZYMAŃSKI 6:26.35 +15.59
23 Polska Sebastian DRUSZKIEWICZ 6:37.16 +26.40

Sporą niespodziankę sprawił zwycięzca biathlonowego sprintu na 10 km Ole Einar Bjoerndalen – 40-letni Norweg, który jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk przyznawał otwarcie, że jego marzeniem jest medal olimpijski z Soczi, osiągnął swój cel i zdobył 12. w swojej karierze krążek (7. złoty). Sześciokrotny zwycięzca Pucharu Świata w biathlonie nie był stawiany w gronie faworytów. Aktualny lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Francuz Martin Fourcade, zajął dziś natomiast szóste miejsce. Polacy, z ogromnymi stratami do lidera, uplasowali się na dalekich pozycjach w klasyfikacji sprintu.

Biathlon – sprint na 10 km mężczyzn:
Poz. Narodowość Imię i nazwisko Strzelanie Czas Strata
1 Norwegia Ole Einar BJOERNDALEN 0+1 24:33.5 0.0
2 Austria Dominik LANDERTINGER 0+0 24:34.8 +1.3
3 Czechy Jaroslav SOUKUP 0+0 24:39.2 +5.7
4 Rosja Anton SHIPULIN 0+1 24:39.9 +6.4
5 Kanada Jean-Philippe LE GUELLEC 0+0 24:43.2 +9.7
6 Francja Martin FOURCADE 1+0 24:45.9 +12.4
7 Austria Simon EDER 0+0 24:47.2 +13.7
8 Czechy Ondrej MORAVEC 0+0 24:48.1 +14.6
9 Norwegia Emil Hegle SVENDSEN 0+1 25:02.8 +29.3
10 Słowenia Jakov FAK 0+0 25:06.5 +33.0
...
64 Polska Krzysztof PŁYWACZYK 0+1 27:02.3 +2:28.8
77 Polska Łukasz SZCZUREK 2+0 27:57.2 +3:23.7
85 Polska Grzegorz GUZIK 4+1 29:17.2 +4:43.7
86 Polska Rafał LEPEL 1+1 29:25.8 +4:52.3

Ostatnią dziś konkurencją w której rywalizowano o medale była jazda po muldach kobiet w ramach narciarstwa alpejskiego. Najlepsze okazały się Kanadyjki Justine Dufour-Lapointe i Chloe Dufour-Lapointe, które zajęły dwa pierwsze miejsca.


Narciarstwo dowolne – jazda po muldach kobiet:

Poz. Narodowość Imię i nazwisko Wynik
1. Kanada Justine Daufour-Lapointe 22.44
2 Kanada Chloe Daufour-Lapointe 21.66
3 USA Hannah KEARNEY 21.49
4 Japonia Aiko UEMURA 20.66
5 Australia Britteny COX 19.43
6 USA Eliza OUTTRIM 19.37

Poza konkurencjami zakończonymi dekoracją medalami sportowcy rywalizowali również w hokeju na lodzie kobiet (mecze fazy grupowej), drużynowym łyżwiarstwie figurowym (program krótki par tanecznych i solistek oraz program dowolny par sportowych), skokach narciarskich (kwalifikacje do konkursu indywidualnego na skoczni normalnej K-95) i saneczkarstwie (1. i 2. przejazd jedynek mężczyzn). Z perspektywy biało-czerwonych najistotniejsze są dwie ostatnie konkurencje.

Skoczkowie narciarscy bez trudu zdołali zakwalifikować się do jutrzejszego konkursu w komplecie. Maciej Kot zajął 5. (98,5 m), Dawid Kubacki 13. (95,5 m), a Jan Ziobro 22. (95 m) miejsce. W kwalifikacjach, jako lider Pucharu Świata, nie musiał brać udziału Kamil Stoch, jednak Polak skorzystał z okazji do oddania skoku i poszybował na odległość 100 m. Najlepszy spośród skoczków okazał się Austriak Michael Hayboeck, tuż za nim uplasowali się w kwalifikacjach Niemiec Andreas Wank i Japończyk Reruhi Shimizu.

Na półmetku zmagań saneczkarzy (3. i 4. przejazd jedynek odbędą się jutro) prowadzi Niemiec Felix Loch przed Albertem Demchenką z Rosji i jednym z najbardziej utytułowanych saneczkarzy na świecie Arminem Zoeggelerem z Włoch. Jedyny wśród nich Polak, Maciej Kurowski, zajmuje na razie 24. pozycję.

Tagi:
sport Olimpiada Igrzyska

Olimpijka z ADY

2019-04-30 09:16

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 18/2019, str. 5

Archiwum
Sylwia odbiera złoty medal

Bielszczanka, Sylwia Caputa, przywiozła dwa medale ze Światowych Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych w Abu Dhabi 2019 (14-21 marca). Złoty – za skok w dal, brązowy – za udział w sztafecie 4 x 100 m. Do tego dołożyła też czwarte miejsce w biegu indywidualnym na 100 m. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich udanego startu gratulowali jej szejkowie, a w Belwederze pierwsza dama RP – Agata Kornhauser-Duda.

– W kwalifikacjach w Polsce bardzo daleko skoczyłam. Na igrzyskach też było daleko i wygrałam – krótko kwituje Sylwia. – Na bieżni pojawiło się sporo zawodniczek z krajów afrykańskich. Przy nich moja dziewczyna wyglądała na chucherko. Rywalki były mocno, wręcz atletycznie zbudowane – wspomina mama Małgorzata. W skoku w dal dysproporcje fizyczne nie odegrały jeszcze tak znaczącej roli. Przesądziły za to o wyniku biegu na 100 m. – W finałowym biegu wystartowały cztery czarnoskóre dziewczęta. Zajęły one 1., 2., 3. i 5. miejsca. Przedzieliła je jedynie Sylwia – dopowiada mama.

Zanim bielszczanka zakwalifikowała się do ścisłego finału brała udział w zawodach preeliminacyjnych, podczas których przypisano ją do odpowiedniej grupy sprawnościowej. Wynik, który się na nich uzyskało, można było w walce o medal poprawić nie więcej niż o 15 proc. To zapobiegało ewentualnym oszustwom. Żaden zawodnik nie kalkulował, tylko startował na miarę swych możliwości. Każdy dzień igrzysk rozpoczynał się przemową miejscowych notabli oraz hymnem Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Stojąc na podium, Sylwia dwukrotnie usłyszała oficjalny hymn Igrzysk Specjalnych. W zawodach wzięło udział 7 tys. zawodników i 2,6 tys. osób tworzących sztaby szkoleniowe. Szejkowie zaprosili do siebie i sfinansowali pobyt rodziców paraolimpijczyków, którzy zjawili się ZEA w liczbie 6 tys.

– Jeszcze raz chętnie bym tam pojechała – wyjawia olimpijka. Sylwia oprócz emocji sportowych miała również okazję doświadczyć innej kultury i obyczajowości. W hotelu Hilton, gdzie nocowała, obok kobiet ubranych na europejską modę, widziała muzułmanki szczelnie okryte burkami. Oglądała najwyższy budynek Dubaju i całego świata – wieżowiec Burj Khalifa (828 m), czy wyglądający jak rozpięty żagiel ekskluzywny hotel Burj Al Arab (321 m).

– W Dubaju znalazłam nawet kościół katolicki. Msze św. są tam w języku polskim, angielskim, portugalskim i francuskim. Co ciekawe, nie modli się w nim za papieża czy miejscowego biskupa, ale za szejków, premiera i prezydenta ZEA – mówi mama Małgorzata. – Pogoda była tam piękna, ale woda w morzu była zimna – dodaje Sylwia.

Paraolimpijczycy po powrocie do kraju zostali zaproszeni przez Pierwszą Damę RP. Do spotkana doszło 3 kwietnia w Pałacu Prezydenckim. Na swoich gości Agata Kornhauser-Duda czekała z obiadem i z prezentami. – Pani Prezydentowa jest bardzo miłą osobą. Gratulowała nam. Robiliśmy sobie z nią zdjęcia – stwierdza bielszczanka.

Sylwia trenuje w klubie olimpiad specjalnych przy Stowarzyszeniu ADA w Bielsku-Białej od 6. roku życia. Zaczęła od pływania, które szlifowała pod okiem Miry Romaszkan. Siedem lat później przyszła kolej na narciarstwo zjazdowe. W tej dyscyplinie szkoliła ją Jola Czechowicz. Narty rzuciła jednak na rzecz lekkiej atletyki. Jej trenerem została Bożena Nonckiewicz i to ona przygotowała ją do Olimpiady Specjalnej. W Bielsku-Białej jako gość honorowy otwierała 24-godzinny maraton pływacki „Płyniemy do Rzymu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: antykoncepcja hormonalna może prowadzić do samobójstwa

2019-11-19 17:11

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Rzym (KAI)

Za rezygnację z przekazywania życia i stosowanie antykoncepcji trzeba niekiedy zapłacić wysoką cenę. Świadectwem tego jest rozporządzenie wydane przez Włoską Agencję Leków (Aifa). Odtąd na wszystkich antykoncepcyjnych środkach hormonalnych musi widnieć ostrzeżenie, że ich zażywanie może prowadzić do depresji lub skłonności samobójczych.

dalaprod/Fotolia.com

Jak podaje agencja ANSA, o nowym rozporządzeniu poinformowani zostali zarówno producenci środków antykoncepcyjnych, jak i lekarze. Włoska Agencja Leków uzasadnia swą decyzję badaniami i oceną zagrożenia wśród pacjentek stosujących hormonalną antykoncepcję w Europie.

Depresja już wcześniej była zaliczana do niepożądanych skutków ubocznych środków hormonalnych. Teraz mówi się wprost o skłonnościach samobójczych. Pacjentki, które zauważą, że stosowanie pigułki powoduje u nich zmianę nastroju, powinny się skontaktować z lekarzem – czytamy w nocie Włoskiej Agencji Leków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Burkina Faso: rozpoczął się Afrykański Kongres Miłosierdzia Bożego

2019-11-20 07:46

mm (KAI Wagadugu) / Wagadugu

Stolica Burkina Faso, Wagadugu, stała się stolicą Bożego Miłosierdzia. Rozpoczął się tam Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia, który potrwa do 24 listopada.

Ks. Zenon Hanas

Podczas uroczystego rozpoczęcia w Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym Ouaga 2000, legat papieski kard. Dieudonné Nzapalainga przekazał specjalne błogosławieństwo do papieża Franciszka dla uczestników Kongresu w Burkina Faso.

Metropolita Wagadugu kard. Philippe Ouédraogo w konferencji otwierającej kongres przypomniał bullę papieża Franciszka, „Misericordiae vultus”. Podkreślał, że Miłosierdzie Boże jest narzędziem – łaską daną przez Boga człowiekowi, by przeciwstawiał się wszelkim formom nędzy współczesnego świata, bez względu na rasę, wyznawaną religię czy pozycję społeczną. „Ta walka jest możliwa dzięki naszej indywidualnej duchowej dyspozycji do głoszenia Miłosierdzia” – podkreślił hierarcha. Zauważył, że papież Franciszek do dzieł miłosierdzia, które powinniśmy czynić, dodał „troskę o dzieło stworzenia”, która - szczególnie w dzisiejszym świecie - jest również bardzo ważnym przejawem ewangelicznej postawy chrześcijanina.

Konferencje pierwszego dnia kongresu mają za zadanie ukazać biblijne i ewangeliczne korzenie Bożego Miłosierdzia, a także pokazać, że jest nim przesiąknięta również katolicka nauka społeczna.

O 15.00 miała miejsce medytacja nad fragmentami „Dzienniczka” św. Faustyny. – To było przejmujące, kiedy podczas cytowania fragmentów „Dzienniczka” w języku francuskim co jakiś czas wybrzmiewało słowo „Pologne” - Polska. To promocja Bożego Miłosierdzia i swoista promocja Polski zarazem – mówi Monika Mostowska, wiceprezes Fundacji Salvatti.pl, uczestnicząca w kongresie.

Ważnym punktem programu było wprowadzenie na kongres relikwii św. Faustyny, przekazane przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik. – To relikwie pierwszego stopnia, ex ossibus (z kości) – mówi s. Diana Kuczek, wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia „Faustinum”, która przywiozła relikwie do Burkina Faso. Relikwie trafią do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wagadugu, prowadzonego przez polskich misjonarzy – księży pallotynów.

W kongresie uczestniczy prawie 1000 osób, z całej Afryki, poza Burkina Faso - z Beninu, Togo, Nigerii, Tanzanii, Kongo, Madagaskaru, Senegalu, Wybrzeża Kości Słoniowej i Rwandy, gdzie trzy lata temu odbywał się poprzedni Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia. W gronie rwandyjskiej delegacji są księża rektorzy dwóch ważnych sanktuariów Rwandy: Jezusa Miłosiernego w Ruhango i Bożego Miłosierdzia w Kabuga. Obydwie placówki zostały założone przez pallotyńskich misjonarzy z Polski, którzy dzięki szerzeniu orędzia o Bożym Miłosierdziu przyczyniają się do wzajemnego pojednania po wojnie w 1994 r.

Kongres Miłosierdzia Bożego w Wagadugu ma nie tylko pomóc Afrykańczykom zrozumieć ideę Bożego Miłosierdzia i zachęcać ich do wprowadzania w życie miłosierdzia, ale także uświadomić światu, że Afryka potrzebuje dzisiaj miłosierdzia ze strony tzw. krajów rozwiniętych, by nie była kontynentem eksploatowanym, a jej mieszkańcy mogli godnie żyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem