Reklama

Jak czytać Pismo Święte?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biblia jest zbiorem ksiąg bogatych nie tylko w treści łączące - mówiąc obrazowo - niebo z ziemią. Można również odnaleźć w niej wielką różnorodność form literackich. Wśród nich, szczególnie w Ewangeliach, jedno z pierwszych miejsc zajmują opowiadania o cudach. Dlatego też nasze najbliższe rozważania zostaną poświęcone tej tematyce.
W Nowym Testamencie teksty referujące cudotwórczą działalność Jezusa można zasadniczo podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich zawiera historie, które służą ich autorowi do zaprezentowania ram lub tła jakiejś wypowiedzi Jezusa, o czym była już mowa w poprzednich fragmentach naszego cyklu o lekturze Pisma Świętego. Przykładami tego typu opowiadań o cudach są np. następujące ewangeliczne perykopy: Mk 2, 1-12; 3, 1-6; Łk 13, 10-17; 14, 1-6; 17, 11-16 i Mt 8, 5-13.
Druga grupa opowiadań o cudach jest o wiele bardziej obszerna i bezapelacyjnie dominująca w nowotestamentowych narracjach. Teksty te nie spełniają już roli swoistego wehikułu, który „podwoziłby” czytelnika pod konkretne nauczanie Proroka z Nazaretu. Są one bowiem opowiedziane w wyjątkowo atrakcyjny sposób, który przyciągał uwagę słuchaczy i do tej pory przysparza czytelników Ewangelii. Właśnie te opowiadania o cudach są przedstawione na sposób ludowych narracji. Łatwo możemy sobie wyobrazić sytuację, gdzie w życiu pierwotnych wspólnot chrześcijańskich tego typu opowiadania trafiały na podatny grunt. Przecież do tej pory w niektórych naszych wspólnotach dzieje się podobnie. Z wielką uwagą lubimy bowiem wsłuchiwać się np. w opowiadanie o jakimś cudownym uzdrowieniu, gdy wszelkie inne środki zastosowane w tym przypadku nie odniosły oczekiwanego skutku. Oczywiście, wszystko zależy od ciężaru gatunkowego danego wydarzenia oraz od zdolności oratorskich narratora.
W każdym razie zagadnienie cudu jako tematu narracji chrześcijańskiej posiada konkretne cechy odróżniające je od opisu cudu, w ramach którego biblijny autor chciał tylko przekazać fragment nauczania Jezusa. Cechy te poznamy już za dwa tygodnie, aby lepiej rozumieć, czytać i w konsekwencji pokochać lekturę fundamentu naszej wiary, czyli Pisma Świętego, a szczególnie Nowego Testamentu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś o nowym metropolicie łódzkim: To jest człowiek, który kiedy myśli o Kościele, myśli Ewangelią i papieżem Franciszkiem

2026-03-13 10:16

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

kard. Konrad Krajewski

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/diecezja.pl

- To jest człowiek, który kiedy myśli o Kościele, myśli Ewangelią i papieżem Franciszkiem. Nie tylko Łódź, ale Polska, Kościół polski zyska na tej wyobraźni miłosierdzia, którą kardynał ma w sobie i pewnie będzie się z nią z nami dzielił – o kard. Konradzie Krajewskim mówi kard. Grzegorz Ryś. Metropolita krakowski modlił się z nowym metropolitą łódzkim podczas Mszy św. w kaplicy Arcybiskupów Krakowskich.

Metropolita krakowski nie kryje ogromnej radości z faktu, że Łódź nie musiała zbyt długo czekać na nowego biskupa. – Wiem od kard. Konrada, że Ojciec Święty bardzo go mobilizował, żeby ingres odbył jeszcze przed Wielkim Tygodniem. Myślę, że to w ten sposób najpierw trzeba czytać, w takich kategoriach wiary – Ojciec Święty wie, że Kościół potrzebuje biskupa w tych najważniejszych momentach roku. Wiadomo, że nie ma ważniejszego momentu w roku niż Triduum Paschalne. Dobrze, że Łódź ma biskupa na ten wyjątkowy czas – podkreśla kard. Grzegorz Ryś.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

Red

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję