Pan René van der Linden, holenderski chrześcijański demokrata, przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Strasburgu, związany z Grupą Polityczną Europejskiej Partii Ludowej, w imieniu Rady Europy, której zgromadzeniu Parlamentarnemu przewodniczy, poddał ostrej publicznej krytyce poglądy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pana Lecha Kaczyńskiego, w sprawie kary śmierci.
Pan przewodniczący René van der Linden, w sposób oczywisty naruszył swoje uprawnienia. Dotyczą one wyłącznie przewodniczenia obradom Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i ogłaszania jego uchwał. Oświadczam, że Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy dotąd nigdy nie zajmowało się sprawą kary śmierci w Polsce ani nie podejmowało żadnych uchwał w tej kwestii. Uważam, że pan przewodniczący René van der Linden w uzurpatorskiej enuncjacji naruszył wewnętrzne prawo Rady Europy, imputując Prezydentowi Polski dążenie do przywrócenia w Polsce kary śmierci. Takiego stanowiska Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ani w kraju, ani na arenie międzynarodowej nie zajmował. Osobiste poglądy w sprawie kary śmierci każdy człowiek może mieć różne. Są one kwestią prywatnej oceny. Tę prywatność poglądów chronią prawa człowieka, które Rada Europy ma obowiązek respektować.
Pan René van der Linden, mój przewodniczący w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy, obraził dotkliwie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydenta mojego państwa. Żywię nadzieję, że Go niebawem przeprosi.
Lublin, 5 sierpnia 2006 r.
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Temu właśnie człowiekowi objawiła
się trzykrotnie Matka Boża ze znanego
mu grąblińskiego wizerunku.
MARYJA I PASTERZ MIKOŁAJ
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Znający
go osobiście literat Julian Wieniawski
tak pisał o nim: „Był to człowiek wielkiej
zacności i dziwnej u chłopów słodyczy.
Bieluchny jak gołąb, pamiętał dawne
przedrewolucyjne czasy. Pamiętał parę
generacji dziedziców i rodowody niemal
wszystkich chłopskich rodzin we wsi.
Żył pobożnie i przykładnie, od karczmy
stronił, w plotki się nie bawił, przeciwnie
– siał dookoła siebie zgodę, spokój i miłość
bliźniego”.
Około 3,5 tys. osób ewakuowano w Toskanii od czwartku z powodu poważnego pożaru lasów w rejonie góry Faeta między miastami Lukka i Piza - poinformowały w piątek władze w tym włoskim regionie i tamtejsze służby. Płomienie są podsycane przez wiatr i zagrażają całym wsiom.
Sytuacja jest coraz trudniejsza - podał lokalny dziennik „La Nazione” w trzecim dniu pożaru.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Maryja pyta. I to jest ważne. Wiara nie polega na tym, żeby nie mieć pytań. Polega na tym, żeby zadawać je Bogu, a nie tylko sobie. Są pytania, które zamykają. I są takie, które otwierają drogę. To jedno z nich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.