Cierpi cały człowiek, a nie tylko jego chora część. To stwierdzenie, tak na pozór oczywiste, powoli, ale systematycznie zyskuje zrozumienie nie tylko pojedynczych osób, ale całych społeczeństw. O ile ból jest doznaniem czysto biologicznym, o tyle cierpienie ma charakter psychiczny i egzystencjalny. Jedno i drugie występują razem, stąd chory człowiek potrzebuje nie tylko leków, ale także zrozumienia, cierpliwości i wrażliwości drugiej osoby. Wie o tym Kościół, który od samego początku otaczał szczególną opieką chorych i cierpiących. Czynił to zarówno poprzez opiekę medyczną, jak też duchową, w której widział szczególny rodzaj misji powierzonej mu przez Chrystusa.
Rokrocznie w naszej archidiecezji we wrześniu odbywają się w poszczególnych dekanatach tzw. Dni Chorych. Celem takiego dnia jest okazanie przez wspólnotę parafialną czynnej miłości tym, którzy cierpią z powodu choroby lub starości, a także umożliwienie im przeżycia jedności z Kościołem w modlitwie i Eucharystii oraz wciągnięcie cierpiących w dzieła apostolskie Kościoła. W tych spotkaniach uczestniczą księża biskupi, którzy w wybranych parafiach poszczególnych dekanatów przewodniczą modlitwom, głosząc Dobrą Nowinę cierpiącym. Szczególnie akcentowana jest w tym roku prawda o Bogu bogatym w miłosierdzie. Przemawia ona tym mocniej, że pierwszy świadek Chrystusa na ziemi - Jan Paweł II sam będąc cierpiącym, rozumie to egzystencjalne doświadczenie człowieka.
Jedną z parafii, w której odbył się Dzień Chorych, była parafia pw. św. Marcina w Kłobucku. 11 września o godz. 15.30 przybyli na to spotkanie ludzie starsi i chorzy z dekanatu kłobuckiego ze swoimi duszpasterzami. Liturgii Mszy św. i nabożeństwu przewodniczył bp Jan Wątroba. W serdecznych słowach zwrócił się do wszystkich zebranych. A byli tam nie tylko cierpiący, ale także ich opiekunowie. To oni najlepiej znają sytuację osób chorych, ich potrzeby i słabości. Najczęściej kosztem własnego czasu, odpoczynku, a nawet zdrowia poświęcają się bez reszty swoim bliskim. Są przy nich i chociaż od strony medycznej niewiele nieraz mogą pomóc, to przez wytrwałość spełniają posługę miłości i miłosierdzia. A tego właśnie uczy nas Jezus Chrystus cierpiący i ukrzyżowany. U Niego też odnajdują ludzie wierzący sens cierpienia i mogą je ofiarować w różnych intencjach. Nie zabrakło więc pobożnej modlitwy w kościele kłobuckim. Nie zabrakło też radości przy wspólnym stole w salce parafialnej. Ks. kan. Kazimierz Troczyński, proboszcz kłobucki, przygotował poczęstunek dla uczestników spotkania. Każdy, nawet najmniejszy gest dobroci ma dla ludzi cierpiących znaczenie wyjątkowe. Czują bowiem, że nie zostali sami, że ktoś o nich pamięta, że pokazuje im dobroć Boga, który jest celem i sensem życia człowieka.
Jeżeli ktoś nie może sobie pozwolić nawet na krótki odpoczynek w wakacje, to powinien zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko u niego dobrze z kontrolą siebie samego i czy za bardzo nie dobija się do jego serca postawa pychy, która mówi: jesteś najlepszy, jesteś jedyny, jesteś niezastąpiony, jeśli nawet na chwilę zostawisz codzienne sprawy, to wszystko się niechybnie zawali – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
Abp Galbas przypomniał postawę Leona XIV, który zachęca, żeby na jakiś czas się „wyłączyć” po to, żeby potem być „włączonym” i podjąć obowiązki najlepiej jak potrafimy. Zdaniem metropolity warszawskiego, jeśli ktoś w wakacje nie ma czasu nawet na krótki odpoczynek, powinien zadać sobie pytanie: czy aby nie powoduje nim pycha, która próbuje go przekonać, że bez niego świat się zawali.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Luis de la Fuente, ujawnił we wtorek, że modli się do Boga i o co prosił przed półfinałem Mistrzostw Świata. Trener wygłosił te oświadczenia podczas konferencji prasowej przed meczem Hiszpanii na stadionie w Dallas.
Podczas publicznego wystąpienia hiszpański trener został zapytany o swoje głębokie przekonania religijne i sposób, w jaki modli się do Boga, niecałe 24 godziny przed meczem o miejsce w finale z reprezentacją Francji. Modlę się każdego dnia, ale nie dlatego, że gram na Mistrzostwach Świata lub dlatego, że zależy mi na dobrym wyniku – mówił.
Czym są prawa człowieka i prawa obywatelskie? Definicji znaleźć można mnóstwo, ale jest z pewnością pewne powszechne odczucie. Czy wśród takich praw jest demokracja i prawa wyborcze? Z pewnością. Czy ich gwarantem może być człowiek, który podważał prawa obywateli do wyboru prezydenta? Śmiem wątpić.
Mam na myśli oczywiście panią Sylwię Abram-Gregorczyk, którą większość rządząca wybrała na nowego Rzecznika Praw Obywatelskiej. Jej poglądy są powszechnie znane i nie jest żadną zbrodnią, że bliżej im do obozu lewicowo-liberalnego. Problem w tym, że są one bardzo dalekie od szacunku do kilku podstawowych we współczesnym państwie europejskim kwestii: bezpieczeństwa obywateli, prawa wyborczego, przepisów prawa i pluralizmu. Te dwa ostatnie fundamenty bardzo poważnie naruszyło siłowe przejęcie mediów publicznych i próba zablokowania zaprzysiężenia wybranego przez Polaków prezydenta. W tej pierwszej sferze swoje piętno odcisnęła grupa „Wejście”, nieformalne zrzeszenie ludzi ze świata polityki, adwokatury i mediów, które aktywnie włączyło się w takie działania jak przejęcie Polskiego Radia, Telewizji Polskiej i Polskiej Agencji Prasowej oraz wyłączenie sygnału TVP Info, TVP World i portalów internetowych TVP. Do dziś nikt za to nie odpowiedział, a prokuratora Michała Ostrowskiego, który się tym zajmował – odsunięto od sprawy i spotkały go szykany. I nie chodzi tu tylko o złamane przepisy prawa medialnego, czy zablokowanie praw konstytucyjnych organów polskiego państwa, takich jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i Trybunał Konstytucyjny, ale jawny atak na pluralizm mediów, rozumiany jako jak najszerszy wybór oferty programowej i światopoglądowej, dostępnej obywatelom.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.