Reklama

Tajemnica Kościoła

Niedziela Ogólnopolska 45/2006, str. 18-19

Obok kard. Stanisława Dziwisza - abp James M. Harvey oraz abp Piero Marini
Grzegorz Gałązka

Obok kard. Stanisława Dziwisza - abp James M. Harvey oraz abp Piero Marini<br>Grzegorz Gałązka

Czcigodni Ojcowie Augustianie,
Najdrożsi Rzymianie, Parafianie Santa Maria del Popolo, Bracia i Siostry!

Posłuszny woli Ojca Świętego Benedykta XVI, zachowując starożytną tradycję Kościoła katolickiego, z wielką radością, ale i z wielkim szacunkiem, przekraczam progi waszej świątyni, która dziś staje się także moją, jako symbol jedności kardynałów z Papieżem.
Powracając obecnie do Wiecznego Miasta, do Rzymu, gdzie przez 27 lat uczyłem się Kościoła, żyjąc niejako w jego sercu, odczuwam wielkie wzruszenie, które skłania mnie do mówienia o tajemnicy Kościoła, w której my wszyscy jesteśmy do głębi zanurzeni.
Czym jest Kościół? W jakich słowach można przynajmniej choć trochę dotknąć jego niewyczerpanych bogactw? Gdzie szukać właściwych określeń, ażeby chociaż w części odsłonić jego Bosko-ludzką tajemnicę? Jakże bardzo potrzebujemy Ducha Ożywiciela, by móc otworzyć drzwi jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła!

Kościół to tajemnica jedności

Św. Paweł w swym Liście do Efezjan, odczytywanym podczas dzisiejszej Liturgii, przypomniał nam, że w Jezusie Chrystusie staliśmy się bliscy. To właśnie Chrystus obie części ludzkości uczynił jednym ludem oraz pojednał wszystkich z Bogiem. Tak więc „nie jesteśmy już obcymi i przybyszami, ale jesteśmy współobywatelami świętych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus” (por. Ef 2, 19-20).
W owym pojednaniu ofiarowanym przez Jezusa Chrystusa jesteśmy zanurzeni wszyscy. I jeśli ta świątynia Santa Maria del Popolo staje się moim kościołem tytularnym, moją diakonią, to tym samym życie Ojca Świętego jest moim życiem, jego duch moim duchem, a jego wiara moją wiarą. W znaku tego kościoła, który znajduje się bardzo blisko Watykanu, będę blisko Jego Świątobliwości Ojca Świętego, z którym trwam we wspólnej wierze. I nie chodzi w tym przypadku wyłącznie o Papieża Benedykta XVI. Kościół Santa Maria del Popolo, wasz i mój, już na zawsze pozostaje znakiem mojego życia zjednoczonego z Następcą Świętego Piotra. Zresztą dlaczegóż nie miałbym być zjednoczony z Ojcem Świętym, doświadczywszy podczas wspomnianych 27 lat, dzień po dniu, iż tylko jedność i pokorna służba są miłe w oczach Boga i budujące dla Kościoła świętego? Dlaczegóż nie miałbym być zjednoczony z wami, katolikami Rzymu, którzy staliście się niejako nieodłączną częścią mego życia? I dlaczegóż również wy nie mielibyście być zjednoczeni z Kościołem w Polsce, a w sposób szczególny z Kościołem krakowskim, doświadczywszy Ducha Świętego, który zechciał wzbogacić waszą wiarę wiarą z „dalekiego kraju”? Przybywam dziś do was z tą całą miłością, jaką nosiłem i nadal noszę w mym sercu wobec Ojca Świętego Jana Pawła II. Przybywam również z jego własną miłością, jaką żywił dla ludu rzymskiego i dla Kościoła świętego w Rzymie. Przybywam, aby dziś wyznać: Niechaj będzie błogosławiony Bóg w łasce jedności, której nam udzielił w Chrystusie, w Kościele i w osobie Ojca Świętego! Nie odłączajmy się od Kościoła, od Ojca Świętego i od siebie nawzajem, ponieważ zostaliśmy zjednoczeni za cenę krwi Jezusa Chrystusa.

Kościół to tajemnica tradycji

Reklama

Najdrożsi, Kościół to tajemnica tradycji. Tradycji, która winna być kultywowana z jak największą gorliwością. Nie potrzeba nam w tej kwestii całego mnóstwa argumentów. Wystarczy nawet krótka refleksja. Czy można usunąć z Kościoła Pismo Święte, które nam przypomina czasy Jezusa? Co wówczas by nam pozostało? Opowieści pisane pod wpływem fantazji, które ukazują się z rana, a zanikają wieczorem? Pisma Świętego nie można odrzucić. Czy można usunąć dzieła sztuki, które świadczą o czasach, w jakich najsłynniejsi geniusze świata poświęcili życie Bogu? Czym byłaby świątynia Santa Maria del Popolo, gdyby nie było w niej dzieł Berniniego, Pinturicchia, Rafaella, Bramantego czy Caravaggia? To jest tradycja, której nie można odrzucić przy założeniu, że ktoś nie jest barbarzyńcą. Czy można w końcu pozostawić niejako na marginesie osobę Jana Pawła II oraz historię Kościoła i skupić się wyłącznie na przyszłości? Nie można i nie powinno się. Tradycja Kościoła jest owym „wczoraj”, które ciągle staje się „dziś”. Dlatego spoglądamy wstecz, zachowując tradycję. Co więcej, możemy mieć ufność co do czasu, który nadejdzie, gdyż zobaczyliśmy i nie zapomnimy nigdy o tym wszystkim, co Bóg uczynił przez tych, których już pośród nas nie ma, albo lepiej rzec, którzy są bardziej z Bogiem niż z nami.

Tajemnica Kościoła to tajemnica Matki

Nie da się mówić o Kościele bez mówienia o matce; matce par excellence, Maryi, Matce Chrystusa. Kościół, w którym się znajdujemy, czci Maryję w sposób wyjątkowy jako Matkę wszystkich ludzi. Poprzez ten tytuł Maryja nie tylko jest bliska wszystkim, lecz także reprezentuje Kościół, który jest matką ludzi. Lud rzymski, który zawsze czcił na tym miejscu Madonnę, dobrze rozumie, co znaczy mieć matkę, która wysłuchuje, wstawia się i ochrania. W pobożności maryjnej tkwi jakaś nadzwyczajna moc. Moc, której wielu z nas osobiście doświadczyło. Dlatego kiedy tu i tam pojawiają się głosy przeciwko Kościołowi, musimy dać świadectwo, iż tak jak nie da się myśleć o Chrystusie bez Maryi, tak nie da się wyobrazić sobie chrześcijanina bez Kościoła. Słabość wiary w Kościele to wielki kryzys jego synów, którzy nie pojmują, jaki jest sens i miejsce rodziców w ich własnym życiu.

Kościół to tajemnica ludu

Medytując nad tajemnicą Kościoła, widzimy, że Kościół to tajemnica ludu. Tradycja podaje nam, że świątynia, w której się znajdujemy, została wzniesiona staraniem ludu rzymskiego jako dziękczynienie za pomoc ofiarowaną mu przez Maryję podczas wyzwalania Grobu Świętego. Rzymianie tamtych czasów nie tylko nie szczędzili środków, ażeby wybudować miejsce święte, lecz także zaświadczyli o prawdziwym związku z wydarzeniami ówczesnego Kościoła powszechnego. Wspólnota wierzących jest wielka i twórcza, jeśli aktywnie uczestniczy w życiu bieżącym Kościoła, nie zamyka się na potrzeby innych i podejmuje wspólne inicjatywy. Wszyscy jesteśmy ważni dla Chrystusa. Każdy z nas został stworzony na obraz i podobieństwo Boga oraz odkupiony za cenę krwi Jezusowej. To fakt, iż jesteśmy indywidualnościami. Tym niemniej winniśmy chyba na nowo odkryć wielką wartość wspólnoty jako takiej, wartość wspólnej pracy i wspólnej służby podejmowanej dla innych.

Czujne oczekiwanie

Najdrożsi, pozwólcie mi, że powiem o jeszcze jednym aspekcie tajemnicy Kościoła, czyli o czujnym oczekiwaniu. W dzisiejszej Ewangelii Chrystus wzywa do czujności: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie! A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie!” (Łk 12, 35-37).
Drodzy Bracia! Wszyscy jesteśmy sługami Chrystusa. I dobrze wiemy, jak w świecie, który usypia naszą czujność, jest czasami trudno czuwać. Ale nie ustajemy. Nie przestajemy czuwać coraz bardziej, aby móc rozpoznać Chrystusa, który przybędzie nie tylko dopiero na końcu czasów, lecz który przybywa i dziś. Papież Wojtyła miał ten wielki dar, dzięki któremu umiał dostrzegać w każdym człowieku obraz Chrystusa. Wiara, która odsłaniała przed nim w każdym obliczu człowieka oblicze Jezusa, była owym światłem, w którym Sługa Boży na swój własny sposób widział każdą istotę ludzką.
„Bądźcie czujni” - mówi Jezus (por. Mt 24, 42). „Jesteśmy czujni, Panie!” - mówimy jako Kościół. Jesteśmy gotowi, aby rozpoznać Cię na drogach całego świata; aby znaleźć Cię w sercach opuszczonych; aby szukać Cię pośród zagubionych. Przepasani gotowością, by kochać i służyć innym; ze światłem rozpalonym Słowem natchnionym, by widzieć, kto jest najbardziej potrzebujący. Jesteśmy gotowi. Tego nauczyliśmy się od Ciebie, Jezu Chryste. Taki przykład dała nam Twa Matka Maryja. W ten sposób Kościół już od dwóch tysięcy lat szukał Cię i na Ciebie oczekiwał. Tego też nauczał nas Jan Paweł II. I o tym przypomina nam również Papież Benedykt XVI.
„Sursum corda”, Najdrożsi Rzymianie! Bądźmy gotowi, by móc przekraczać progi świata i człowieka! Amen!

Tłumaczenie: ks. Piotr Gąsior

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Polska przegrała w półfinale

2021-09-18 20:49

[ TEMATY ]

sport

PAP/Andrzej Grygiel

Polscy siatkarze przegrali w katowickim Spodku ze Słoweńcami 1:3 (25:17, 30:32,16:25, 35:37) w półfinale mistrzostw Europy. To druga edycja z rzędu tej imprezy, w której biało-czerwoni ulegli temu rywalowi w pojedynku o awans do finału.

W niedzielę podopieczni trenera Vitala Heynena zagrają o brąz z przegranym z drugiego półfinału między broniącymi tytułu Serbami a Włochami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję