Reklama

Wyścig z czasem

Niedziela Ogólnopolska 45/2006, str. 27

Marian Miszalski
Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Marian Miszalski<br>Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Ponowne zawarcie koalicji PiS-LPR-Samoobrona pozwala mieć nadzieję, że przynajmniej przez jakiś czas kontynuowana będzie jakże potrzebna naprawa państwa. Nie da się przecież wykluczyć, że za jakiś czas lider Samoobrony spowoduje kolejne przesilenie gabinetowe w celu zahamowania procesu pożądanych zmian w państwie; do takiej nieufności skłania przynajmniej jego dotychczasowe zachowanie. Powiedzieć więc można, że w Polsce toczy się prawdziwy wyścig z czasem: na ile PiS-owi i LPR-owi uda się unieszkodliwić polityczno-przestępczy układ, który jeszcze do niedawna wykorzystywał „demokrację” do wielkiego złodziejstwa, do bezprzykładnie cynicznej prywaty.
Olbrzymia afera niszczenia polskiej prawicy przy użyciu tajnych służb, gigantyczne złodziejstwo w sektorze paliwowym, ścisłe przenikanie się ludzi z komunistycznych WSI ze światem zorganizowanej przestępczości, wreszcie zataczająca coraz szersze kręgi sprawa zabójstwa gen. Marka Papały otwierają oczy nawet najbardziej sceptycznym wobec polityki PiS i premiera Jarosława Kaczyńskiego. Wydaje się, że już tylko szczególnie nasilona zła wola lub ślepa, pazerna interesowność mogą kwestionować kierunek, sens i determinację rządu w naprawie Rzeczypospolitej. Sprawa zabójstwa gen. Papały pokazuje nadto, że nie da się wykluczyć, iż morderstwa tego dokonano nie tylko na osobie, która „wiedziała zbyt wiele” o handlu bronią, sprzętem policyjnym i narkotykami przez byłych i ówczesnych funkcjonariuszy służb specjalnych, ale że ta „dintojra” mogła być odbiciem i efektem frakcyjnych walk partyjnych w łonie postkomunistycznej lewicy. W powołanym przez Kwaśniewskiego rządzie Cimoszewicza najpierw ministrem spraw wewnętrznych był Siemiątkowski, potem zastąpił go Miller, a Siemiątkowski objął funkcję „koordynatora służb specjalnych”. Wewnątrzpartyjna walka frakcyjna między frakcją Kwaśniewskiego a frakcją Millera była tajemnicą poliszynela.
„Są sprawy na niebie i ziemi, o których nie śniło się filozofom”... Niezbędne czyszczenie naszego państwa może nas jeszcze nieraz zaskoczyć, a nawet wprawić w osłupienie, ale czy bez pozbycia się tej rakotwórczej tkanki w organizmie państwowym, grożącej przerzutami - można spokojnie myśleć o przyszłości, o Polsce naszych pragnień? Naszych dzieci? Wnuków?... Naród polski, z jego przeszłością, tradycją, heroizmem i kulturą zasługuje na inne państwo niż to, które zafundował nam okrągły stół w ramach dyrygowanej z Kremla wschodnioeuropejskiej „pierestrojki”. Wiele wskazuje na to, że dopiero teraz - pod obecnym rządem i obecną prezydenturą - odzyskujemy własne państwo, bez cudzego przyzwolenia i cudzych koncesji, by stało się znów dobrem wspólnym - a nie żerowiskiem partyjnych aparatczyków i gangsterów. Czyż nie jest to właśnie ta stawka, o którą toczy się dziś polityczna walka i trwa ten wyścig z czasem?
...Tymczasem antyreformatorska PO przeżywa głęboki kryzys wewnętrzny: zaczyna dzielić się... Jeden z jej założycieli - Olechowski, b. współpracownik tajnych PRL-owskich służb, już przebąkuje o potrzebie utworzenia „nowej partii”... Gdy obecnej PO nie udało się obalić rządu, gdy skompromitowała się i „straciła twarz” - zamieniona zostanie w nowy „instrument”?... Ale to akurat nie byłoby zaskoczeniem, ani nie wprawiłoby nas w nadmierne zdumienie ani osłupienie. Można nawet powiedzieć, że tego się spodziewaliśmy...

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany personalne 2021

2021-05-31 13:54

diecezja. legnica

Czcigodni i Drodzy Prezbiterzy Diecezji Legnickiej!Nadszedł czas dorocznych zmian personalnych związanych z aktualnymi potrzebami duszpasterskimi i łączących się z posłaniem części kapłanów do wspólnot parafialnych w charakterze proboszczów lub wikariuszy. Wobec realiów naszej Diecezji w ostatnich latach coraz wyraźniej brzmią słowa Zbawiciela „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało” (Mt 9,35).

Nie jest to związane tylko z faktem, że obecnie w naszym Seminarium przygotowuje się do kapłaństwa jedynie 14 alumnów (dla porównania: w roku 2005 było ich 75). Do tego ogólnego radykalnego i stałego spadku liczby powołań do życia kapłańskiego dochodzą naturalne okoliczności, do których należy m.in. przechodzenie na emeryturę kolejnych pokoleń księży proboszczów, choroby czy śmierć oraz cały szereg innych przyczyn wykluczających konkretnych kapłanów z pełnowymiarowej posługi duszpasterskiej, czy wreszcie odejścia niektórych prezbiterów ze stanu kapłańskiego.W tej sytuacji z przykrością i z troską muszę stwierdzić, że nie jest możliwe posłanie do parafii takiej liczby księży, która w pełni by zaspokoiła potrzeby związane z posługą sakramentalną, duszpasterską i katechetyczną.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Uroczystości pogrzebowe śp. Mamy Arcybiskupa Grzegorza Rysia

2021-06-15 14:26

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

diecezja.pl

O godz. 11:00 w krakowskiej parafii pw. Matki Boskiej Fatimskiej 15 czerwca odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. Marii Ryś - Mamy Arcybiskupa Grzegorza Rysia. Mszy Świętej przewodniczył sam arcybiskup wygłaszając do zgromadzonych swoje słowo.

Metropolita Łódzki rozpoczął od wyznania, że mniej więcej dwie godziny po śmierci swojej mamy poprosił Boga, by w tekstach czytań opowiedział życie Jego Mamy swoim słowem. By pokazał, co On mówił Jej życiem i co z Jej życia chce pokazać w czasie dzisiejszej Liturgii.

CZYTAJ DALEJ

Uroczystości jubileuszowe Sióstr Magdalenek od Pokuty w Lubaniu

2021-06-19 18:57

[ TEMATY ]

jubileusz

Lubań

siostry Magdalenki

700‑lecie

ks. Piotr Nowosielski

Dzień 19 czerwca 2021 r., był dniem centralnych uroczystości 700-lecia obecności Zgromadzenia Sióstr Św. Magdaleny od Pokuty w mieście Lubań. Odbyły się one w Domu Generalnym Sióstr i w Rynku miasta.

Były to przełożone obchody z roku ubiegłego, gdyż Siostry pojawiły się w tym mieście w 1320 r. z fundacji księcia świdnicko-jaworskiego Henryka syna Bolka I Surowego i Beatrycze Askańskiej, jako filii klasztoru w Nowogrodźcu nad Kwisą, ufundowanego prawie 100 lat wcześniej, bo w 1217 r. przez Świętą Jadwigę Śląską i jej męża Henryka Brodatego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję