Reklama

Rodzina ojcem silna

Niedziela Ogólnopolska 46/2006, str. 25


Katarzyna Link

<br>Katarzyna Link

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nawet powierzchowna lektura czasopism czy sondaży pokazuje XXI wiek jako „czas bez ojca”, „cywilizację bez ojca”, „społeczeństwo bez ojca”. Okazuje się, że zatracona została ojcowska tożsamość, a ojciec nie spełnia już swoich funkcji. Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje obojga rodziców. Jak więc przywrócić ojcostwu przynależne mu miejsce? Jak wypełnić lukę, którą stwarzają nieobecni, niedojrzali ojcowie, nazywani zwykle dużymi dziećmi? I jak nie pominąć tych ojców, którzy są wzorami dla swoich dzieci, realizują się w swojej roli i są z niej dumni?

Ojcostwo eksternistyczne

Reklama

Największą emigracją naszych czasów jest emigracja ojców od swoich dzieci. Współczesny świat wymaga od mężczyzn zaangażowania i aktywności zawodowej, co wpływa negatywnie na proces zakładania rodziny oraz na świadome sprawowanie funkcji rodzicielskiej. Ojcowie są coraz rzadziej w domu i coraz dalej od niego. Pracują w innym mieście, muszą być mobilni, przygotowani do zmiany formy pracy, ciągle wyjeżdżają na szkolenia i kursy. Dziecko najczęściej nie wie, na czym polega praca ojca, którego widuje tylko w weekendy. Zdarza się, że ojciec całuje dziecko, kiedy ono śpi, zanim wyjdzie do pracy, a potem całuje je, gdy ono już śpi... Efektem tego jest rozbicie więzi rodzinnej i sytuacja, w której matka na czas nieobecności ojca przejmuje jego funkcje wychowawcze, a ojciec nie nadąża już za zmianami zachodzącymi w dziecku. Najsmutniejsze jest jednak to, że dziecko przestaje liczyć się z ojcem, a ojciec coraz częściej nie ma czasu dojrzewać do ojcostwa i być z niego dumnym. Bywa i tak, że nawet jeśli uda mu się spędzać czas z dzieckiem, to jest oddalony od niego emocjonalnie. Ojcostwo, które jest doświadczeniem, wymaga od mężczyzn czasu na bycie ojcem, stąd ojcem nie da się być eksternistycznie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ojciec (nie) obecny

Wielu dorosłych nosi w sobie żal do ojca, że się z nimi nie bawił, nie spacerował, nie rozmawiał o ich sprawach, gdy byli dziećmi. Zostali zranieni obojętnością, wycofaniem, zaniedbaniem. A tymczasem przez całe życie dziecko pamięta usłyszane kiedyś od ojca słowa: „jestem z ciebie dumny” czy: „kocham cię”. Na zawsze pozostaje w pamięci budowanie zamków z piasku i nauka jazdy na rowerze, spacer za rękę po lesie i czytanie bajek, rozbijanie namiotu, noszenie „na barana” i gra w piłkę. Zdrowe relacje budowane są bowiem na fundamencie wzoru ojca, który był przy swoim dziecku, pilnował je, był odpowiedzialny za rodzinę, tworzył środowisko sprzyjające nauce i motywował do niej. Prawidłowy charakter syna i dobry wzór mężczyzny dla córki nie ukształtuje się bez świadectwa życia ojca. A dobrym ojcem jest ten, który szanuje i kocha żonę - matkę swoich dzieci.

Wychowanie

Reklama

Kiedyś ojciec był żywicielem rodziny, patriarchą, obrońcą, autorytetem, arbitrem, do niego należały najważniejsze sprawy rodziny. Dziś bywa albo partnerem matki, agresorem, alkoholikiem lub nieudacznikiem niemającym nic do powiedzenia, albo kumplem swojego dziecka. W efekcie tego współczesny chłopiec coraz rzadziej znajduje ideał mężczyzny i nie wie, co to znaczy być ojcem i mężem. Statystyki pokazują, że jeśli w procesie wychowania zabraknie ojca, matka nie jest w stanie nauczyć syna, kim jest mężczyzna. Wiedzę tę będzie więc czerpał z mediów lub od kolegów z podwórka. Z internetu dowie się, że mężczyzna to ktoś, kto uprawia seks oderwany od małżeństwa i godności osoby ludzkiej, dzięki grom komputerowym nauczy się, że bycie mężczyzną oznacza zdolność do agresji, w księgarniach zauważy, że czasopisma dla mężczyzn to te o treści pornograficznej. A od kogo ma nauczyć się wiary w Boga?

Odrodzenie

Kryzys ojcostwa może stać się iskrą, która rozpocznie walkę o dojrzałe ojcostwo, szczęśliwe dzieciństwo i zdrowe rodziny. Jest wielu ojców, którzy chcą dorastać do ojcostwa, bo wiedzą, że nawet najdroższa zabawka czy najlepszy komputer nie zastąpią dzieciom ich dojrzalej miłości. W odpowiedzi na zapotrzebowanie rodzin, w ramach Fundacji Cyryla i Metodego, powstała Inicjatywa Tato.Net, która jest siecią współpracy ojców, inspirujących się wzajemnie doświadczeniem, wiedzą i umiejętnościami. Przez serwis internetowy www.tato.net i magazyn „TATO.net”, szkolenia, konferencje, publikacje oraz sondaże i badania, inicjatywa ta pomaga mężczyznom rozwijać wizję odpowiedzialnego ojcostwa oraz budować indywidualny plan bycia aktywnym i spełnionym rodzicem. Podkreślając, że rodzina jest mocna obecnością ojca i dziecku należy zwrócić serce ojca, dobitnie zaznacza, że zadaniem każdego mężczyzny jest dojrzewać do ojcostwa. Już czas na odrodzenie. Dzieci są tego warte!

Tekst został napisany na podstawie konferencji pt. „Ojcostwo wobec wyzwań współczesności”, zorganizowanej przez Fundację Cyryla i Metodego (ul. Ks. W. Danielskiego 10, 20-806 Lublin, tel./fax: 081/527-99-13; www.tato.net; info@tato.net.pl) w ramach projektu „Zwróćmy dziecku serce ojca”, która odbyła się 25 października br. w Lublinie.

Statystyki

Dzieci, które wychowały się bez kontaktu z ojcem, częściej popełniają samobójstwa, uciekają z domu, przejawiają problemy z dyscypliną, popełniają gwałty, przedwcześnie rezygnują ze szkoły, ulegają zatruciom substancjami chemicznymi, trafiają do więzień. Dziewczęta wychowujące się bez kontaktu z ojcem częściej wychodzą za mąż jako nastolatki i rodzą dzieci, stają się samotnymi matkami lub rozwodzą się. Tak mówią statystyki zamieszczone na: www.wstroneojca.ngo.pl

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: nie ma jeszcze decyzji w sprawie ks. Marka Rupnika

2026-07-22 16:06

[ TEMATY ]

Watykan

komunikat

ks. Marek Rupnik

Vatican Media

Doniesienia medialne o rzekomej decyzji sędziów prowadzących kanoniczny proces ks. Marka Ivana Rupnika są całkowicie bezpodstawne – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Podkreślił, że postępowanie nadal trwa, a skład orzekający wciąż analizuje zgromadzoną dokumentację- podaje Vatican News.

W komunikacie przekazanym dziennikarzom dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni zdementował informacje, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach. Jak zaznaczył, nie zapadła żadna decyzja w sprawie kanonicznego procesu ks. Marka Ivana Rupnika.
CZYTAJ DALEJ

Maria Magdalena – świadek Zmartwychwstania

W gronie uczniów Jezusa występuje Maria zwana Magdaleną. Jej przydomek zwykło się tłumaczyć jako odniesienie do miasta, z którego miała pochodzić (Magdala na północno-zachodnim brzegu Jeziora Galilejskiego). Wspominają o tej uczennicy Pańskiej wszystkie cztery Ewangelie, w sumie 12 razy. Dwukrotnie (Mk 15, 40 i Łk 8, 1-3) pojawia się ona w gronie kobiet idących za Jezusem. Łukasz dodaje, że Jezus uwolnił ją od „siedmiu demonów”. Inni Ewangeliści podkreślają, że Maria była bezpośrednim świadkiem śmierci i zmartwychwstania Pana. Kiedy wraz z innymi kobietami przyszła namaścić ciało Jezusa, anioł oznajmił im wiadomość o Jego zmartwychwstaniu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie zostawiajmy ubogich i osób starszych samych

2026-07-22 15:12

Vatican Media

Wakacje nie mogą być czasem zapomnienia o tych, którzy cierpią. Nie zostawiajcie swoich osób starszych samych - apeluje Leon XIV w odpowiedzi na list jednego z czytelników włoskiej gazety „Piazza San Pietro”. Papież zachęca, by letni wypoczynek stał się szkołą braterstwa, prostoty i solidarności oraz okazją do pogłębienia wiary.

Odpowiadając na pytanie Maurizia z Rzymu o to, jak przeżywać wakacje, aby umacniały wiarę, Leon XIV podkreśla, że lato nie powinno być jedynie czasem odpoczynku od codziennych obowiązków. To także okazja do zatrzymania się, odnowienia relacji z Bogiem i doświadczenia autentycznej wspólnoty z drugim człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję