Reklama

Papieski Pociąg

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stacja Częstochowa Główna, noc 2 czerwca godz. 1.30. Za chwilę wyruszy pociąg papieski podążający z Krakowa na Pola Lednickie. Jak powiedziała Maria Kaczmarczyk, product manager Przewozy Regionalne, skoro hasłem tegorocznej Lednicy były słowa św. Jacka: „Poślij mnie! Poślij nas!”, wiadomo było, że pociąg papieski musi tam pojechać. I tak się stało, jeszcze w piątek 1 czerwca wyruszył z Krakowa, by w sobotę nad ranem dotrzeć, m.in. przez Częstochowę, na miejsce przeznaczenia. To była wyjątkowa podróż. Po pierwsze dlatego, że pierwszy raz od momentu powstania pociąg papieski wyruszył w tak daleką drogę (zwykle jeździ na stałej trasie Kraków Główny - Wadowice, poza tym pielgrzymował tylko do trzech miast w Polsce: Częstochowy, Warszawy i Kielc). Po drugie - na wszystkich stacjach, na których zatrzymywał się „stalowy pielgrzym” - jak potocznie mówi się o tym pociągu, zbudowanym w hołdzie kolejarzy dla Jana Pawła II - wzbudzał spore zainteresowanie, spowodowane zapewne wyróżniającą się żółtą elewacją. Po trzecie - to wielkie wyróżnienie móc podróżować tym właśnie pociągiem i z pewnością, jeśli się raz nim pojedzie, to na pewno będzie się do niego wracać, a to za sprawą wyjątkowej atmosfery w nim panującej: przecież to jedyny pociąg na świecie, w którym można posłuchać słów Papieża Polaka czy obejrzeć filmy o tematyce religijnej, a pasażerowie to nie zwykli, anonimowi turyści, lecz pielgrzymi zmierzający w określonym kierunku. Kierownictwo pociągu stara się słuchać tego, co się dzieje wokół, gdzie ewentualnie „stalowy pielgrzym” może się przydać, i niewykluczone, że poza stałą trasą będzie jeździł częściej do Częstochowy, być może też dotrze do Zakopanego, do tak bardzo ukochanych przez Ojca Świętego gór. Zanim to się jednak stanie, pociąg miał jeszcze okazję dowieźć do Lednogóry wiernych przesiadających się w Poznaniu i Gnieźnie. Po spotkaniu na Lednicy wyruszył w drogę powrotną do Krakowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach religii, ale wyboru między religią a etyką

2026-09-17 07:19

[ TEMATY ]

katecheza

bp Wojciech Osial

BP KEP

Bp Wojciech Osial

Bp Wojciech Osial

Nie chcemy wprowadzać przymusu uczestnictwa w lekcjach religii. Uczeń może wybrać: albo lekcje religii, albo etyka, ale jakieś wychowanie do wartości w szkole musi być - powiedział PAP przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial.

Według bp. Osiala w obliczu kryzysów, jakim stawiać czoła muszą dziś młodzi ludzie, troska o ich wychowanie nabiera szczególnego znaczenia. Podkreślił, że Kościół proponuje integralną wizję wychowania, w której szczególne miejsce zajmuje sfera duchowa, religijna i wychowanie do wartości.
CZYTAJ DALEJ

Gdy głodują sumienia. Spór o szkołę jest sporem o Polskę

2026-09-19 13:41

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Dwaj opozycjoniści z czasów PRL kontynuują w Częstochowie protest głodowy w obronie polskiej szkoły. Można dyskutować o tej radykalnej formie sprzeciwu, nie wolno jednak zlekceważyć pytania, które za nią stoi: komu powierzamy umysły i sumienia następnego pokolenia? Protest Jana Karandzieja i Stanisława Oronia pokazuje, że spór o edukację dawno przestał dotyczyć wyłącznie liczby lekcji, wykazu lektur czy nazwy kolejnego przedmiotu. Jest to spór o pamięć, tożsamość, prawa rodziców i przyszły kształt Polski.

W siedzibie NSZZ „Solidarność” w Częstochowie Jan Karandziej i Stanisław Oroń rozpoczęli 8 września protest głodowy. Nie są zawodowymi politykami poszukującymi kilku minut obecności w mediach. To ludzie, którzy swoją postawę obywatelską kształtowali jeszcze w czasach PRL. Karandziej działał w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża, współorganizował strajki w 1980 r. i został internowany po wprowadzeniu stanu wojennego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję