Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Młodzi o patriotyzmie

„Ojczyznę kocham bardziej niż własne serce”

Ponad 9 tys. uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i licealnych wzięło udział w konkursie zorganizowanym przez Zarząd Krajowy Akcji Katolickiej i Ministerstwo Edukacji Narodowej. Mottem konkursu były słowa Prymasa Tysiąclecia - Stefana kard. Wyszyńskiego: „Ojczyznę kocham bardziej niż własne serce”.
- Miłość do Ojczyzny to była codzienność w życiu prymasa Wyszyńskiego. Niezależnie od okoliczności historycznych. (...) On zawsze kochał tę Polskę, która była wśród ludu - przypomniał prymas Józef Glemp na gali finałowej w Galerii Porczyńskich w Warszawie.
Do stolicy na uroczystość przybyli finaliści konkursu razem z rodzicami, nauczycielami i wychowawcami. Oprócz Księdza Prymasa galę uświetnili także bp Mariusz Leszczyński - krajowy asystent Akcji Katolickiej, Halina Szydełko - jej prezes oraz przedstawiciele resortu edukacji.
Do finału konkursu zakwalifikowano 226 prac; były to m.in.: rozprawki, opowiadania i wiersze. Jury konkursu wyróżniło 24 prace. Wśród najmłodszych laureatów - ze szkół podstawowych - była Alicja Brzozowska z Wrocławia. - Opisałam historię babci przesłuchiwanej w więzieniu. Zerwano jej paznokcie, ale nie powiedziała, gdzie ukrywa się mój dziadek, który wówczas był żołnierzem Armii Krajowej - powiedziała „Niedzieli” i dodała: - Mam nadzieję, że ja także umiałabym dochować tajemnicy.
W gronie najstarszych uczniów wyjątkowy sukces odniosło Liceum Ogólnokształcące im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Resku. Aż dwie uczennice tego liceum - Ewelina Sobczak i Aleksandra Rachwał - otrzymały wyróżnienia i dyplomy. Opiekunką licealistów w Resku jest Halina Narolewska. - To nauczycielka z sercem, która zawsze ma czas dla uczniów - powiedziała Małgorzata Biały, dyrektorka LO.
Jury konkursu podkreśliło bardzo wysoki poziom wyróżnionych prac. Najlepsze z nich zostaną opublikowane. Jednak w ocenie organizatorów konkursu nie tylko wyróżnienia są ważne. - Wierzę, że ta młodzież jest dumna ze swojej polskości i tę polskość przekaże dalej - podkreśliła Halina Szydełko.

Andrzej Tarwid

80-lecie

Jubileusz Polskiego Radia Katowice

Osiemdziesiąt lat temu, 4 grudnia 1927 r., transmisją Mszy św. z okazji Barbórki z katedry katowickiej rozpoczęło swoją działalność Polskie Radio Katowice. Mszy św. przewodniczył wtedy biskup katowicki Arkadiusz Lisiecki. - W pierwszym roku swojej działalności Radio przeprowadziło 98 transmisji z różnych uroczystości religijnych. Było głosem polskim i głosem wolnego ludu śląskiego - powiedział „Niedzieli” Henryk Grzonka, dziennikarz Radia Katowice, zajmujący się od wielu lat historią tej rozgłośni.
Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się Mszą św. w archikatedrze katowickiej pod przewodnictwem abp. Damiana Zimonia, metropolity katowickiego, w koncelebrze kapłanów związanych z Polskim Radiem Katowice. W Eucharystii uczestniczył b. premier Jarosław Kaczyński, przybyli też parlamentarzyści ziemi katowickiej, dziennikarze i przedstawiciele Radia Katowice wraz z Zarządem i jego prezesem Wojciechem Poczachowskim.
W homilii abp Zimoń przypomniał historię Polskiego Radia. Wskazał, że jego rolą jest budowanie wspólnoty. - W globalnym świecie trzeba budować wspólnotę opartą na tradycji i wartościach. Trzeba dbać o ważną dziś regionalność, bo dbanie o regionalność, budowanie naszego „proprium silesianum” jest ocaleniem tożsamości. Metropolita Katowicki dokonał również uroczystego poświęcenia sztandaru Polskiego Radia Katowice.
Po Mszy św. Jarosław Kaczyński odsłonił tablicę pamiątkową upamiętniającą pierwszą siedzibę Radia, z lat 1927-37, a jej poświęcenia dokonał ks. prał. Stanisław Puchała - proboszcz archikatedry. Były Premier podkreślił: - Polskie Radio Katowice i jego działalność to ważne wydarzenie w dziejach radiofonii i Polski. Z tego Radia płynęły polskie słowa tu, na Śląsku. Radio jest tym narzędziem, które powinno budować wspólnotę i strzec wartości tzw. małej ojczyzny.
Obchody jubileuszowe zakończyły się uroczystą galą w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego, podczas której wręczono odznaczenia i wyróżnienia Polskiego Radia Katowice. Odbył się także koncert Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.

Ks. Mariusz Frukacz

Krótko

Abp Kazimierz Nycz spotkał się 6 grudnia z minister edukacji Katarzyną Hall. Uzgodniono, że matura będzie dodatkowym przedmiotem maturalnym.

Na dwóch mazowieckich fermach drobiu odkryto wirusa ptasiej grypy H5N1, który jest groźny dla człowieka. Do obrotu trafiło 770 kg mięsa. Wirus ginie w 70 oC. Służby weterynaryjne uspokajają, że nie ma zagrożenia dla ludzkiego życia, choć trzeba postępować ostrożnie. Przede wszystkim nie wolno dotykać ptaków.

Były minister MON Aleksander Szczygło ostro skrytykował swojego następcę Bogdana Klicha za decyzje kadrowe w resorcie. Chodziło o nominacje dla dwóch generałów: Piotra Czerwińskiego i Janusza Bojarskiego. Pierwszym interesują się prokuratury wojskowe, drugi jest związany z byłą WSI.

Został podpalony samochód należący do pełnomocnika rządu ds. korupcji Julii Pitery.

Kolejny wyrok zapadł w związku z tzw. aferą starachowicką. Były komendant główny policji gen. Antoni Kowalczyk został skazany na rok i dwa miesiące więzienia za to, że przekazał informacje o akcji CBŚ ówczesnemu wiceszefowi MSWiA Zbigniewowi Sobotce.

Sejm nie powołał komisji śledczej w sprawie śmierci Barbary Blidy na pierwszym grudniowym posiedzeniu. Głosowanie nad projektem odbędzie się na drugiej sesji, w dniach 18-21 grudnia.

Ryszard Krauze może już spać spokojnie. Prokuratura pod nowymi rządami uchyliła postanowienie o zatrzymaniu biznesmena podejrzewanego o fałszywe zeznania. Najciekawsze jest to, że ekspertyzę w sprawie Krauzego pisał kilka miesięcy temu obecny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ćwiąkalski. Była dla Krauzego korzystna.

Prezydent spotkał się 5 grudnia z premierem. Lech Kaczyński i Donald Tusk uzgodnili zasady kohabitacji. Spotkanie miało dobry przebieg. W tym samym dniu prezydent spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Choć nie było oficjalnych komunikatów po tym spotkaniu, z przecieków wiadomo, że odbyło się w znacznie gorszej atmosferze.

EURO 2012 może się odbić czkawką w najbiedniejszych regionach Polski. Rząd chce wyciąć część projektów finansowanych ze środków UE i przeznaczyć te pieniądze dla miast, które będą organizowały mistrzostwa Europy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Święta Monika – nauczycielka wiary i jej ostatnie przesłanie

2026-08-27 14:19

[ TEMATY ]

św. Monika

Adobe Stock

Kościół wspomina 27 sierpnia matkę św. Augustyna, kobietę niezwykłą i wzór dla chrześcijańskich matek. U boku syna, który oddalił się od wiary katolickiej, znalazła siłę, by stawiać czoła trudnym chwilom poprzez modlitwę oraz słuchanie Słowa Bożego - pisze Vatican News. Na kilka dni przed śmiercią, w Ostii Tiberinie, przeżyła mistyczne doświadczenie, które pozwoliło jej zrozumieć ostateczny sens życia.

Ostia w 387 roku musiała być spokojnym miasteczkiem położonym nad morzem, kiedy przybył tam Aureliusz Augustyn, który nawrócił się na wiarę katolicką i pozostawił w Mediolanie katedrę retoryki. Towarzyszyli mu matka Monika, syn Adeodat – którego miał z kobietą, z którą żył przez ponad dziesięć lat – brat Nawigiusz oraz przyjaciele Alipiusz i Ewodiusz. Zamierzali powrócić do Afryki i osiąść jako servi Dei (słudzy Boga) w Tagaste, swojej rodzinnej ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Szef dyplomacji watykańskiej kończy wizytę Moskwie. Apel o budowanie mostów dialogu i pokoju

2026-08-28 13:36

[ TEMATY ]

apel

wizyta

Moskwa

szef dyplomacji

watykańskiej

budowanie

mostów

dialogu i pokoju

PAP

Plac Czerwony w Moskwie

Plac Czerwony w Moskwie

Do dawania świadectwa Ewangelii, współpracy ponad podziałami oraz budowania pokoju poprzez dialog i wzajemny szacunek zachęcił 27 sierpnia podczas Mszy św. sprawowanej w katedrze Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Moskwie abp Paul Richard Gallagher. Spotkaniem z duchowieństwem i wiernymi sekretarz ds. Relacji z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi zakończył wizytę w stolicy Federacji Rosyjskiej

Oto tekst homilii w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję