Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 6/2008, str. 8

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konferencja Zespołów Hospicyjnych i Opieki Paliatywnej

„Medycyna paliatywna a idea hospicyjna”

W dniach 25-27 stycznia br. odbyła się 12. Jasnogórska Konferencja Zespołów Hospicyjnych i Opieki Paliatywnej. W spotkaniu uczestniczyło ok. 300 osób: lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów, psychologów i wolontariuszy. Konferencję zorganizowało Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej z prezes Anną Kaptacz. Na temat opieki paliatywnej powiedziała ona m.in.: - Zajmujemy się pacjentami w terminalnym okresie chorób przewlekłych, postępujących, niepoddających się leczeniu przyczynowemu. Są to pacjenci z chorobą nowotworową w okresie, kiedy onkologia zaprzestaje leczenia. Są to również osoby cierpiące na inne choroby, które też są w okresie „schyłkowym”, kiedy nie można już zastosować leczenia przyczynowego. Robimy wszystko, żeby pacjent nie cierpiał, nie miał innych objawów. Zajmujemy się także innymi sferami ludzkiej egzystencji, tzn. problemami psychicznymi, duchowymi, problemami społeczno-socjalnymi, a także zajmujemy się najbliższą rodziną pacjenta, która się nim wtedy opiekuje.
W programie konferencji było wiele specjalistycznych wykładów lekarzy i innych znawców medycyny paliatywnej.
Zwieńczeniem pierwszego dnia konferencji była wieczorna Msza św., której przewodniczył ks. Tadeusz Wójcik, kapelan hospicjum w Częstochowie. - Wszystkich nas tu gromadzi jedna wielka radosna duma: że możemy opiekować się i być blisko człowieka potrzebującego, cierpiącego, chorego. Wszystkie nasze zawody, powołania, zajęcia, uzdolnienia, talenty łączymy dzisiaj w jedno dla jedności Kościoła. Chory, cierpiący człowiek to jest mój brat - podkreślał wielokrotnie w homilii ks. Wójcik.
W ostatnim dniu spotkania, w niedzielę 27 stycznia, Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej odprawił metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak. Zgromadzonych powitał o. Marian Lubelski. W homilii abp Nowak zwrócił uwagę, że z jednej strony mówi się, iż człowiek jest wszystkim i że jest najważniejszy, a z drugiej - postrzega się go wybiórczo, wycinkowo. - Nie widzi się człowieka, który jest człowiekiem od samego poczęcia, i dlatego tak łatwo przez śmierć dzieci nienarodzonych idą niektórzy do szczęścia posiadania dziecka poczętego „in vitro” - mówił abp Nowak. - Marzy się też ludziom cywilizowanym eutanazja. Nie widzi się człowieka w jego pełnym kształcie, w tym zaprogramowaniu, jakie on ma od Boga. A człowiek jest istotą, która ma żyć na wieki. Bóg stworzył nas na obraz własnej nieśmiertelności - podkreślił Metropolita Częstochowski. - Błogosławieni są ci, którzy idą do człowieka w sytuacjach granicznych, gdy jest chory śmiertelnie - mówił. - Błogosławieni są ci, którzy towarzyszą tym odchodzącym, dają im nadzieję, wszystko robią, żeby ich życie przedłużyć, żeby to życie uczynić bardziej ludzkim, ale przy tym pomagają im wejść w inne wymiary, czyli głoszą nadzieję. Podkreślił, że jeśli się będzie patrzeć na człowieka w pełnym jego przeznaczeniu, to nie będzie aborcji, nie będzie eutanazji. - Ludzkość będzie odbierała to jako wielkie zło, będzie odczuwała wstręt do tych praktyk, które są przeciwko człowiekowi, przeciwko życiu i przeciwko ograniczaniu człowieka tylko do tego świata, do tego niby-raju, który człowiek osiąga na tym świecie. To nawrócenie musi nastąpić, inaczej będziemy dziećmi jakiejś katastrofy - powiedział abp Nowak.

Pielgrzymka górali

Górale koncertowali na Jasnej Górze

Mieszkańcy miasta i gminy Mszana Dolna, ok. 600 osób, pielgrzymowali 27 stycznia na Jasną Górę. Podczas modlitwy przed Cudownym Obrazem pielgrzymi ponownie zawierzyli się Matce Bożej. Do sanktuarium przybyli: burmistrz Mszany Dolnej Tadeusz Filipiak, wiceburmistrz Michał Baran, wójt gminy Tadeusz Patalita, przedstawiciele rady miasta oraz jej przewodniczący Władysław Żądło i zastępca Eugeniusz Sieja, a także członkowie rady gminy na czele z przewodniczącą Stefanią Wojciarczyk i wiceprzewodniczącym Stanisławem Janią.
Pielgrzymom towarzyszyły trzy orkiestry z Mszany Górnej, Kasinki Małej i Kasiny Wielkiej - w sumie ok. 150 muzyków, którymi dyrygował Adam Rusnarczyk. Zebranych powitał o. Bogdan Waliczek, przeor Jasnej Góry, który pracował jako wikariusz i katecheta w parafii w Mszanie Dolnej w latach 1987-91. - Przybywacie w dniu dzisiejszym, aby zawierzyć Matce Bożej wszystkie sprawy, codzienność, wszystkie podejmowane decyzje, życie swoich bliskich, rodzin, także tych, których w sercach przynieśliście tu, do tronu Królowej Polski Najświętszej Maryi Panny - mówił Przeor Jasnej Góry. W uroczystości zawierzenia uczestniczył abp Nowak. Mszy św. dla górali przewodniczył o. Waliczek, z którym koncelebrowali m.in.: ks. Jerzy Raźny - proboszcz parafii św. Michała Archanioła i ks. Stanisław Parzygnat - proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego. Pielgrzymi złożyli jako wotum m.in. obrazy malowane na szkle autorstwa Anny Madej. Po Mszy św. w jasnogórskiej szopce odbył się koncert kolęd w wykonaniu orkiestr.

Krótko

W rocznicę cudownego uzdrowienia
W każdą rocznicę swojego cudownego uzdrowienia Janina Lach pielgrzymuje na Jasną Górę, aby podziękować Matce Bożej za doznaną łaskę. W 29. rocznicę uzdrowienia - 29 stycznia br. Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył o. Anzelm Frączek.
Kobieta chorowała na stwardnienie rozsiane, miała całkowity bezwład nóg. Podczas modlitwy w Kaplicy Matki Bożej 28 stycznia 1979 r. nagle upuściła kule, stając o własnych siłach i na własnych nogach. - Czas choroby był ciężki - wspomina Janina Lach. - Miałam wtedy dwoje małych dzieci, które sama wychowywałam. Choroba postępowała, miałam bezwład obu nóg, modliłam się do Matki Najświętszej. Matka Boża przyśniła mi się, jakby mnie wzywała we śnie, żebym przybyła tutaj, na Jasną Górę. Przybyłam więc, ale i otrzymam ogromną łaskę, dar życia, mogę chodzić, mogłam wychować dzieci.
Uzdrowienie, jakiego doświadczyła Janina Lach, jest oficjalnie wpisane do „Jasnogórskiej Księgi Cudów i Łask”. Ten fakt odnotował o. Melchior Królik, archiwista i kronikarz prowadzący wpisy nadzwyczajnych wydarzeń do specjalnej księgi. Uzdrowienie to jest potwierdzone licznymi świadectwami lekarzy, a także wciąż żyjących świadków tego uzdrowienia.

Zapowiedzi

18-20 lutego - maturzyści diecezji kieleckiej

22 lutego - maturzyści diecezji gliwickiej

22 lutego - czuwanie maturzystów diecezji elbląskiej

23 lutego - maturzyści archidiecezji gnieźnieńskiej

22-25 lutego - 33. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (0-34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Być dzieckiem Bożym – ufać i być zależnym od Boga

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 18, 1-5. 10. 12-14. <- KLIKNIJ

Wtorek, 11 sierpnia. Wspomnienie św. Klary, dziewicy.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Argentyny przed wizytą Leona XIV: nasz lud kocha Papieża

2026-08-10 19:13

[ TEMATY ]

Argentyna

wizyta papieska

Vatican Media

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

„To dla nas ogromna radość, ponieważ nasz lud, nasz pokorny lud, kocha Papieża. Zawsze tak było, ze wszystkimi papieżami" - mówi o listopadowej wizycie Papieża prymas Argentyny kard. Vicente Bokalic Iglic, arcybiskup Santiago del Estero. Oczekuje, że przesłanie, które Leon XIV pozostawi Ameryce Łacińskiej z pewnością będzie dotyczyć społecznego wymiaru wiary.

Papież w dniach 6 do 17 listopada odwiedzi Urugwaj, Argentynę, a także Peru - kraj, w którym spędził ponad 20 lat. Będzie to jego szósta podróż apostolska. W rozmowie z mediami watykańskimi kard. Bokalic Iglic wskazuje, że obecny Papież, podobnie jak jego poprzednik Franciszek, „jest głęboko zaangażowany w to, aby wiara objawiała się w czynach, w proroczym piętnowaniu niedociągnięć i niesprawiedliwości, udręki i naruszenia praw człowieka, a także skrajnego ubóstwa szerzącego się w wielu ośrodkach z powodu niesprawiedliwej polityki społecznej i gospodarczej".
CZYTAJ DALEJ

Hongkong: zmarł najstarszy trapista świata. Ojciec Benedict Chao miał 108 lat

2026-08-11 08:45

[ TEMATY ]

ojciec

Hongkong

zmarł

najstarszy trapista

Benedict Chao

108 lat

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W wieku 108 lat zmarł 31 lipca ojciec Benedict Chao, najstarszy mnich trapista na świecie. O jego śmierci poinformowała diecezja Hongkongu.

Ojciec Chao był ostatnim żyjącym mnichem z chińskiej wspólnoty trapistów, która w okresie rządów Mao Zedonga doświadczyła ciężkich prześladowań. Po rozwiązaniu pierwotnego klasztoru w Chinach kontynentalnych i latach wygnania należał do grupy zakonników, którzy odbudowali życie monastyczne na wyspie Lantau w Hongkongu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję