Reklama

Ta wystawa zobowiązuje

W Zakopanem w hotelu „Wersal” (ul. Tetmajera 14a) z inicjatywy Adama Bachledy-Curusia, burmistrza tego miasta w latach 1995-2001, otwarta została wystawa „TOTUS TUUS Jan Paweł II”, przygotowana przez Muzeum Archidiecezjalne kard. Karola Wojtyły w Krakowie, a prezentująca pamiątki związane z życiem i pontyfikatem Ojca Świętego Jana Pawła II. Ta piękna ekspozycja budzi wiele wzruszeń, jak wszystko, co wiąże się z osobą Jana Pawła II. Wzrusza tym bardziej, że oprócz przedmiotów związanych z godnościami Biskupa Krakowskiego prezentuje jego przedmioty bardzo osobiste: świadectwo dojrzałości, napisany odręcznie życiorys czy też „schodzone” papieskie buty, a także przedmioty tak bardzo związane z przenikniętą wiarą i miłością do Maryi kulturą naszego narodu - na wystawie można obejrzeć prawdziwe perełki tej kultury: figury Matki Bożej z Dzieciątkiem z 1400 r. z kościołów w Więcławicach, Gruszowie i Harbutowicach, czy też piękną ikonę Matki Bożej autorstwa Jerzego Nowosielskiego. Wystawę uzupełniają przechowywane z wielką czcią przedmioty, które służyły Ojcu Świętemu podczas jego wizyty w Zakopanem w 1997 r.
Zakopane, Podhale - to ziemia szczególnie umiłowana przez Ojca Świętego - podkreślił o. Konrad Hejmo OP, poproszony o słowo wspomnienia o Janie Pawle II, który przebywał w Tatrach równo 11 lat temu. W Watykanie są jeszcze „zakopiańskie” pamiątki, tak drogie Ojcu Świętemu: granitowa replika Giewontu z krzyżem w Ogrodach Watykańskich, stoły, na których kiedyś, w czasie bożonarodzeniowym, położono opłatki do świątecznego dzielenia się nimi przez wiernych, jest zapoczątkowany przez górali zwyczaj ustawiania na Placu św. Piotra choinki. Te z pozoru drobne rzeczy były niezwykle cenne dla Papieża, bo przypominały mu ludzi tej ziemi, których też chciał być „Totus Tuus”.
Ks. dziekan dekanatu zakopiańskiego Stanisław Olszówka podkreślił słowa Ojca Świętego wypowiedziane w Zakopanem: „Na was zawsze można liczyć”. Obyśmy o tym pamiętali. Dlatego ta wystawa zobowiązuje. Zobowiązuje do modlitwy i ciągłego wnikania w nauczanie Jana Pawła ll.
Głos zabrał także ks. Andrzej J. Nowobilski - dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego w Krakowie, autor scenariusza wystawy. Zauważył, że wystawa ta ma charakter edukacyjny, wychowawczy i artystyczny, a Muzeum Archidiecezjalne w Krakowie (ul. Kanonicza 19) jest miejscem, do którego Ojciec Święty przekazywał podarowane mu przedmioty prawie z całego świata.
Wystawę uroczyście otworzył kard. Stanisław Nagy SCJ. Powiedział, że przez tę ekspozycję Ojciec Święty przyszedł na Podhale ponownie, - „żeby z nami pogwarzyć”. - Jan Paweł II miał wiele domów - mówił Ksiądz Kardynał - ale to był jego ukochany dom. Wiem, bo byłem przy nim wtedy w Jarząbczej… Widziałem, jak przeżywa… On nasz! - mówimy. Ale czy my jesteśmy jego?... Czy jesteśmy jego, kiedy cynicznie, w sposób zakłamany wykorzystując jego osobę, jego myśl, robimy rzeczy przeciwne jego myśleniu?...Musimy mu odpowiedzieć, że jesteśmy jego. Nie tyle przez fetowanie rocznic z nim związanych, ile przez nasze życie, przez zdrowe wychowanie dzieci, na które już się dybie. On je tak kochał. Trzeba im o nim opowiadać i uczyć dobra.
Wystawa przybyła do Zakopanego z Bolonii. Prezentowana jest w większych miastach Europy i Polski. Towarzyszy jej plenerowa wystawa fotografii Arturo Mariego i Baika Nam Sika „Jan Paweł II - Apostoł Pokoju”. Patronatem honorowym objął całe przedsięwzięcie metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Opracowany też został specjalny katalog, który zawiera piękne fotografie i opisy prezentowanych obiektów oraz cenne komentarze organizatorów wystawy.
Wszyscy tak bardzo czekamy dziś na beatyfikację i kanonizację naszego ukochanego Ojca Świętego. Ta wystawa przybliża go nam w jeszcze inny sposób niż jego wielka spuścizna filozoficzno--teologiczna. Ona sprawia, że spotykamy się z nim raz jeszcze bardzo osobiście i możemy popatrzeć na człowieka i Kościół Chrystusowy jego oczami, jego szerokim sercem i umysłem. Rozumiemy też jego serdeczną radę, kiedy jest ciężko, kiedy wydaje się, że wszystko traci sens: „Sursum corda!” - W górę serca! Bo stamtąd przychodzi pomoc.
Wystawa będzie czynna codziennie do 31 sierpnia br. w godz. 10-17.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Franciszek na Węgrzech: rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”

2021-09-17 09:59

[ TEMATY ]

Węgry

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Wizyta papieża Franciszka podniosła znaczenie Węgier – oświadczył w piątek premier tego kraju Viktor Orban w Radiu Kossuth. Dodał, że rozmowa z papieżem utwierdziła go osobiście w słuszności jego polityki dotyczącej rodzin. Jak zaznaczył, papież powiedział, że rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”, „nie ma o czym dyskutować”.

„Do przyjazdu tutaj nie zmuszały go żadne względy protokolarne ani inne. Przyjechał, bo chciał przyjechać. Dlatego przyjechał na (52. Międzynarodowy) Kongres (Eucharystyczny), bo odbywał się on na Węgrzech. Chciał nas odwiedzić. Można powiedzieć – chociaż sam jestem kalwinem – że jesteśmy dla niego ważni i dlatego przyjechał. To wielka sprawa, to podnosi znaczenie Węgier” – powiedział Orban.

CZYTAJ DALEJ

Sakramentalia - akt wiary czy magiczne myślenie?

2021-09-17 10:13

[ TEMATY ]

duchowość

Karol Porwich/Niedziela

Błogosławieństwo przy użyciu dwóch poświęconych świec w dzień św. Błażeja (3 lutego) wyprasza ochronę od chorób gardła i języka, a poświęcony chleb św. Agaty (5 lutego) - przypomina, że Bóg ma władzę zachować nas od pożaru. Jak korzystać z sakramentaliów, by nie mylić ich z sakramentami, ani nie ulegać magicznemu myśleniu o nich?

Różnica pomiędzy sakramentami i sakramentaliami jest zasadnicza. Sakramenty to spotkanie z żywym Bogiem. Podczas ich przyjmowania mamy pewność, że Bóg przychodzi przez nie z konkretną łaską, typową dla danego sakramentu (np. podczas godnie przyjętego sakramentu pokuty otrzymujemy m.in. odzyskanie łaski uświęcającej, Eucharystia pogłębia nasze zjednoczenie z Bogiem i chroni przed grzechem; podczas bierzmowania otrzymujemy moc Ducha Świętego do szerzenia wiary słowem i czynem). To, na ile łaska objawia się w naszym życiu, zależy od naszego usposobienia i dojrzałości.

CZYTAJ DALEJ

Obóz godny polecenia

2021-09-18 00:03

Archiwum Obozu Studenckiego w Białym Dunajcu

38. edycja legendarnego Obozu Adaptacyjnego Duszpasterstw Akademickich Wrocławia i Opola w Białym Dunajcu już za nami. Jaki był tegoroczny wyjazd? Co zostawił w sercach młodych ludzi? – opowiadają uczestnicy.

Ela z D.A. Dominik: Przyjechałam na Obóz w Białym Dunajcu nie znając nikogo i przyznaję, że już pierwszego dnia chciałam stąd uciekać. Jednak Obóz stworzył dla mnie przestrzeń do poznania nowych ludzi i nawiązania bliskich relacji z osobami, które kierują się podobnymi wartościami. Dwa tygodnie wspólnego mieszkania, chodzenia po górach, integracji i oczywiście Eucharystii otworzyły mnie – największego introwertyka na ziemi – na relacje z drugim człowiekiem i za to jestem bardzo wdzięczna. Cieszę się, że mogłam tu przyjechać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję