Reklama

Obłóczyny w katedrze

Al. Przemysław Janiszewski
Edycja łódzka 42/2002

W deszczowy poranek 28 września procesją o godz. 10.00 rozpoczęła się uroczysta Eucharystia w archikaderze łódzkiej, w czasie której 14 kleryków otrzymało szatę duchowną z rąk bp. Adama Lepy. Liturgię uświetniła schola WSD w Łodzi, którą dyrygował ks. Grzegorz Kopytowski.
Ksiądz Biskup we wprowadzeniu do Mszy św. podkreślił, że sutanna to niejako identyfikator alumna i księdza. Nawet samo noszenie jej może być skuteczną ewangelizacją. Podana dłoń "człowieka w sutannie", jego uśmiech czy też serdeczne słowo mogą stać się dla tych, którzy go spotkają, znakiem Boga żywego, obecnego między nami. Ponadto Biskup Adam zaapelował do mających przyjąć szatę duchowną, aby jej nigdy nie zdjęli, tzn. nie zdradzili swojego Mistrza, Jezusa Chrystusa. Homilię wygłosił o. Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca, który poprowadził również rekolekcje dla kleryków z Seminarium łódzkiego, stanowiące duchowe przygotowanie do dnia obłóczyn i inauguracji nowego roku akademickiego.
Kaznodzieja zauważył, że podobna, uroczysta procesja miała miejsce dokładnie 44 lata temu na Wawelu, kiedy ks. Karol Wojtyła przyjmował sakrę biskupią, dodając, iż tak "zaszczytna" data zobowiązuje. Ojciec Leon, powracając do głównego wątku uroczystości, zwrócił uwagę na fakt, że w katedrze zebrał się cały Kościół hierarchiczny: przewodniczący świętemu zgromadzeniu Ksiądz Biskup oraz kapłani, diakoni, alumni, siostry zakonne i Lud Boży - rodzice, rodziny, krewni i przyjaciele kleryków przyjmujących sutannę. Podobnie jak Kościół jest znakiem i uobecnieniem zbawczej obecności Chrystusa pośród swych braci i sióstr, tak szata duchowna stanowi widzialny znak i skonkretyzowanie słów Syna Bożego: "Jestem z wami aż do skończenia świata". Ojciec Benedyktyn porównał nas, nowo obłóczonych, do czternastu stacji drogi krzyżowej - piętnastą jest natomiast tabernakulum.
Warto przypomnieć, że na drogę kapłańską wkroczyliśmy przeszło dwa lata temu, 15 września, w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Bolesnej. Naszym kursowym patronem jest św. Maksymilian Maria Kolbe, kapłan i męczennik, a dzień naszych obłóczyn przypadł we wspomnienie św. Wacława, męczennika. Czy ów splot wydarzeń i dat jest tylko przypadkowy, czy może opatrznościowy? Czy może stanowi pewien duchowy drogowskaz, jak i z Kim przeżyć swoje przyszłe kapłaństwo? Może jest przypomnieniem, że w życie każdego chrześcijanina, a szczególnie kapłana, wpisany jest krzyż cierpienia, codziennego trudu oraz łaska Boża uzdalniająca do dźwigania go i realizowania swojej misji.
Ojciec Leon bardzo wyraźnie zaznaczył, że szlak człowieka wierzącego - zarówno osoby duchownej, jak i świeckiej - naznaczony jest profilem wiary w Chrystusa, Zbawiciela, oraz powierzania się Jego Matce, Maryi. Musimy nauczyć się szanować i coraz bardziej kochać Matkę. Bóg, którego pierwszym imieniem jest Miłość, wkroczył w czas i historię ludzkości jakby od najlepszej i najbardziej ludzkiej strony, przez Matkę, Niepokalaną Dziewicę Maryję. Największa miłość to bezinteresowna miłość macierzyńska. Nigdy bowiem dziecko matce nie odpłaci taką samą miłością. Chodzi tu nie tylko o matkę biologiczną, ale także o Kościół Święty, Oblubienicę Emmanuela i Rodzicielkę Bożego Syna. Matka daje i prowadzi przez życie, utrzymuje przy życiu, wskazując na Wieczność, bo Miłość przekracza czas.
Po homilii nastąpił centralny obrzęd uroczystej Eucharystii. Ks. dr Janusz Lewandowicz, rektor WSD w Łodzi, przedstawił Księdzu Biskupowi kandydatów do przyjęcia sutanny, a główny Celebrans dokonał aktu poświęcenia szat duchownych. Następnie nadszedł moment najbardziej przez wszystkich, a szczególnie przez nas, oczekiwany - nałożenie szaty duchownej po raz pierwszy w życiu. W tym celu wszyscy mający ją przyjąć udali się do zakrystii - kiedy ją po kilku minutach opuścili, katedrę wypełniły oklaski oraz śpiew seminaryjnej scholii, która powitała ich słowami pieśni Oto są baranki młode. Przy ołtarzu pojawiło się 14 młodych mężczyzn w sutannach - tych samych, a jednak jakoś zmienionych... przynajmniej zewnętrznie. Po tej krótkiej chwili nastąpił ciąg dalszy Mszy św. Zakończyły ją podziękowania skierowane przez dziekana kursu III, alumna Marcina Jarzenkowskiego, przede wszystkim do Episkopatu łódzkiego, przełożonych i ojców duchownych WSD w Łodzi, o. Leona Knabita, który wygłosił homilię, księży proboszczów i zaproszonych kapłanów, braci kleryckiej, rodziców, krewnych i znajomych. Zwieńczeniem uroczystości były pełne łez radości życzenia składane "bohaterom" tego dnia przed archikatedrą.
Poranek 28 września nie zapowiadał się optymistycznie... lecz kiedy bazylikę łódzką opuszczali już przybyli na uroczystość obłóczyn, echo podniosłej i pięknej Liturgii unosiło się po placu im. Jana Pawła II w asyście południowych blasków słońca.

Reklama

Zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conv, który uratował 150 sierot

2019-10-12 19:32

Dr Małgorzata Brykczyńska

W piątek rano 11 pażdziernika 2019, w Enfield, CT (USA) zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conf, autor książki Skradzione Dziecinstwo i Pamiętnik Sybiraka i Tułacza. Odznaczony najwyższymi orderami Polski, (ostatnio z okazji 100 rocznicy urodzin Prezydent RP przyznał mu order Orła Białego), Harcmistrz, i wielki franciszkanin, który przed miesiącem obchodził 100 urodziny w Chicopee, MA. Na uroczystość zjechali się ludzie z całego świata, włącznie z sierotami z Tengeru których uratował, ich rodzinami i inni “Afrykańczycy”.

Marie Romanagno

Ks Łucjan był seniorem franciszkanów (najstarszy żyjący franciszkanin) i ostatni który jeszcze odbył nowicjat u Św Maksymiliana Kolbe. Ojciec Łucjan zmarł w powszechnej opinii świętości. Wielki człowiek, polak, kapłan.

Łucjan Królikowski urodził się 7 września 1919 r. Do zakonu franciszkanów wstąpił w Niepokalanowie. W 1939 r. udał się na studia do Lwowa, ale już rok później został aresztowany przez NKWD i wywieziony na Syberię. Wolność przyniósł mu układ Sikorski-Majski z 1941 r., który gwarantował „amnestię” dla Polaków. Ojciec Łucjan z trudem przedostał się do Buzułuku, gdzie stacjonował sztab Armii Andersa. Wraz z nią przemierzył Kazachstan, Uzbekistan i Kirgizję. Później ukończył szkołę podchorążych i dotarł do Persji i Iraku.

Nadal jednak chciał być zakonnikiem, nie żołnierzem. Wiosną 1943 r. dotarł do Bejrutu, gdzie rozpoczął studia teologiczne. Ukończył je i otrzymał święcenia kapłańskie. W czerwcu 1947 r. wypłynął do Afryki Równikowej, gdzie podjął pracę wśród polskich dzieci w Tengerze (przebywały tam dzieci z matkami oraz sieroty, które NKWD wywiozło na Sybir – te, które ocalały, zostały uratowane przez Armię Andersa). Po okropieństwach Syberii małym tułaczom osiedle położone niedaleko równika wydawało się rajem.

Szczęście nie trwało jednak długo. Kiedy w 1949 r. Międzynarodowa Organizacja Uchodźców postanowiła zlikwidować polskie obozy w Afryce, a dzieci odesłać do komunistycznej Polski, o. Łucjan zdecydował, by wraz z nimi wyemigrować do Kanady. Na początku czerwca 1949 r. prawie 150 polskich sierot wyruszyło z Afryki.

W Kanadzie o. Łucjan był prawnym opiekunem dzieci, zajmował się także ich edukacją i wychowaniem. Tymczasem w Polsce komuniści wpadli w szał. Do próby odzyskania sierot chciano wykorzystać nawet ONZ. Na próżno – dzieci o. Łucjana były już wolne.

Można zadać sobie pytanie: Skąd ta chęć bezinteresownej pomocy? Sam o. Łucjan udzielał najlepszej odpowiedzi: „Życie człowieka jest grą, sztuką, realizacją Boskiego utworu, który nosi tytuł: miłość. Ona jest tak wpleciona w życie, że stanowi pobudkę ludzkich myśli, słów, czynów i działań. Miłość, która nie skrzywdzi biednego, bezbronnego jak dziecko, nie zerwie kwiatka, by go za chwilę podeptać, ani nie zgładzi psa czy kota”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obywatelski projekt „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie

2019-10-16 19:56

maj, lk / Warszawa (KAI)

Obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie. W wyniku głosowania, które odbyło się dziś, 16 października, skierowany został do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK). Podpisy pod projektem złożyło ponad 265 tys. Polaków.

Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz

Pierwsze czytanie projektu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” odbyło się we wtorek 15 października. W toku dyskusji złożono wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Wniosek ten odrzucony został podczas dzisiejszego głosowania. Za przyjęciem wniosku głosowało 150 posłów, przeciw – 243, 13 – wstrzymało się. W związku z tym Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała o skierowaniu projektu do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK) w celu rozpatrzenia.

Projekt ustawy zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu Karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego, a do lat 3 – jeśli dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania. Karze pozbawienia wolności do lat 3 będzie też podlegał ten, kto „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Jak uzasadniali autorzy projektu, art. 200b k.k. we wcześniejszym brzmieniu penalizował jedynie publiczne propagowanie lub pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim. Ograniczał się więc wyłącznie do sytuacji, kiedy osoba dorosła współżyje z osobą małoletnią, całkowicie pomijając fakt, że coraz częściej propaguje oraz pochwala się sytuacje, kiedy to małoletni podejmują współżycie ze sobą. W konsekwencji, obowiązujący stan prawny nie nadąża za przemianami społecznymi, jakie można zaobserwować w dzisiejszych czasach. Skutkują one akceptacją, a w najlepszym razie obojętnością wobec zachowań, których skutki są dla małoletniego negatywne.

W trakcie pierwszego czytania w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców Olgierd Pankiewicz przekonywał, że proponowana nowelizacja polega na "zakazie publicznego pochwalania i propagowania seksualnej aktywności osób małoletnich".

Zamiar utworzenia Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii zgłoszony został w Sejmie 28 marca 2019 r. przez Fundację Pro – prawo do życia, w odpowiedzi na podpisanie przez prezydenta warszawy Rafała Trzaskowskiego tzw. „Deklaracji LGBT”.

19 kwietnia br. Marszałek Sejmu poinformował o zarejestrowaniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii”, po czym w całym kraju ruszyła zbiórka podpisów pod projektem. Jak informowali organizatorzy akcji, uliczne zbiórki były wielokrotnie zakłócane przez działaczy LGBT.

Projekt ustawy poparło ponad 265 tys. Polaków. 17 lipca 2019 r. ich podpisy złożone zostały w Sejmie. W ramach akcji „Stop pedofilii” Fundacja wydała również m.in. bezpłatny poradnik dla rodziców i nauczycieli pt. "Jak powstrzymać pedofila?", w którym znalazły się informacje o skali systemowej deprawacji seksualnej dzieci w krajach Europy zachodniej i Ameryki oraz rady, w jaki sposób ustrzec dzieci przed zagrożeniem na terenie swojej szkoły lub przedszkola. Publikację można pobrać za darmo ze strony stoppedofilii.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem