Reklama

Przegląd prasy

Niedziela Ogólnopolska 5/2009, str. 32

Jerzy Robert Nowak
Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ok. 1500 publikacji prasowych

Jerzy Robert Nowak<br>Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ok. 1500 publikacji prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niemcy dyskryminują Polaków

Reklama

Nader ciekawy i szokujący zarazem tekst w najnowszej „Agorze” (nr z 25 stycznia). Jest to wywiad Krzysztofa Różyckiego z lekarzem radiologiem Mirosławem Kraszewskim, Polakiem zamieszkałym w Niemczech, któremu niemieckie sądy i urzędy zabroniły rozmawiać ze swoim synem po polsku. W wywiadzie zatytułowanym „Nie liczę na Tuska”, dr Kraszewski wskazuje na skrajną niesprawiedliwość działań niemieckich Jugendamtów wobec Polaków. On sam był zastępcą ordynatora radiologii w dwóch dużych renomowanych szpitalach, podczas gdy jego żona Niemka podawała się za pielęgniarkę, mimo że nie miała skończonej odpowiedniej szkoły. Jugendamt poparł jego niemiecką żonę po wzięciu rozwodu, zabraniając lekarzowi rozmawiania z dzieckiem po polsku. Decyzję tę poparł również niemiecki sąd, powołując się na rzekomą opinię lekarską, głoszącą, że „dwujęzyczne wychowanie jest szkodliwe dla mojego dziecka”. Przesądzono sprawę na rzecz Niemki, a polski ojciec ostatni raz widział syna na rozprawie sądowej w 2004 r. Różycki komentował, że: „Te wszystkie sądowe wyroki przypominają orzeczenia sądów III Rzeszy”. Nie pomogło złożenie skargi na działania niemieckich sądów do powstałego przy Bundestagu Biura Przeciwko Dyskryminacji. Jak opisywał dr Kraszewski: „Po 6 miesiącach otrzymaliśmy odpowiedź, że zakazywanie języka polskiego nie jest dyskryminacją. Tak samo uważają minister sprawiedliwości Brigitte Zypries i pełnomocnik niemieckiego rządu do spraw stosunków z Polską Gesine Schwan. Ich stanowisko w tej sprawie jest więc takie samo jak neonazistów i starych nazistów. To wszystko dowodzi, że w Niemczech następuje bardzo wyraźna eskalacja nacjonalizmu”.
Szokujący jest opisany przez dr. Kraszewskiego sposób ustosunkowania się polskich konsuli i wyższych władz do całej, tak przykrej sprawy. Już w 2002 r. konsul Otto Jachimowicz powiedział, że polski doktor „nie ma co liczyć na pomoc konsulatu, gdyż dyrektywy z Ministerstwa Spraw Zagranicznych jasno mówią, że starając się o wejście do Unii, nie możemy zadrażniać stosunków z Niemcami”. Podobnie zachował się kilka lat później kolejny konsul Jacek Frączek, który powołał się na opinię wiceministra Schnepfa, stwierdzającą, że „nie ma żadnej dyskryminacji”. Z kolei już nieżyjący minister Stefan Meller w piśmie do Senatu zapewnił, że w Niemczech nie odnotowano przypadku wyroków sądowych zakazujących mówienia po polsku. Było to jawnym kłamstwem w sytuacji, gdy jak akcentuje dr Kraszewski: „Osobiście zna 50 przypadków takiej dyskryminacji”. Rozminął się z prawdą również minister Bartoszewski, twierdząc, że na 100 tys. małżeństw polsko-niemieckich zna tylko osiem tzw. przypadków kolizyjnych. Bezskuteczna okazała się rozmowa dr. Kraszewskiego z ministrem Sikorskim, zakończona jego słowami: „Niestety, nie wszystkim da się pomóc”.
Różycki stwierdził, że premier Tusk podkreśla, iż po rządach PiS-u doprowadził do ocieplenia naszych stosunków z Niemcami. „Czy to dla Pana szansa na odzyskanie syna?” - zapytał. A dr Kraszewski odpowiedział: „Wręcz przeciwnie. Donald Tusk jest osobą wychowaną w dwóch kulturach: polskiej i niemieckiej, a więc reprezentuje interesy obu narodów. Dlatego trudno spodziewać się, że jego rząd będzie bronił interesów zamieszkałych w Niemczech Polaków”.

Modelowe stosunki z Niemcami?!

Reklama

W wydawanym skądinąd przez Niemców „Super Expressie” (nr z 17-18 stycznia) czytamy wstrząsający materiał: „Niemcy chcą porwać mojego Jasia. Koszmar polskich rodziców”. Były mąż Beaty Moserach - Michael, uruchomił przeciw Polce całą gigantyczną niemiecką machinę urzędniczą, od Jugendamtu po prokuraturę. Ta ostatnia wydała na nią nakaz aresztowania i posłała za nią europejski nakaz aresztowania. Na szczęście z pomocą zaszczutej przez Niemców Polce przyszła krakowska prokuratura. „Super Express” zamieścił obok wywiadu z panią Beatą wypowiedź prezesa Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech Wojciecha Pomorskiego. Już w tytule wypowiedzi Pomorski stwierdził: „Takich dramatów, jak sprawa pani Beaty, są (…) setki”.
Jak na tle tych tekstów wygląda prawda o rzekomo modelowych stosunkach między Polską a Niemcami, „mogącymi być wzorem dla całej Europy”, jak zapewniał 9 grudnia 2008 r. premier Tusk w rozmowie z kanclerz Angelą Merkel (wg TVN24)? Czy modelową dla Tuska jest budowa rurociągu rosyjsko-niemieckiego dnem Bałtyku, którą nawet minister Radek Sikorski uznał półtora roku temu za „drugi pakt Ribbentrop-Mołotow”. A może modelowym jest coraz butniejsze zachowanie Eriki Steinbach i osławiony pomysł Centrum przeciw Wypędzeniom? A może modelowym jest faktyczne pozbawienie jakichkolwiek praw mniejszości narodowej 2 mln Polaków, żyjących w Niemczech (dwóch milionów „nieobecnych”, jak pisano niegdyś w „Rzeczpospolitej”)?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Polski profesor powtarza nazistowskie kłamstwa

„Nasz Dziennik” z 16 stycznia zamieszcza dwa teksty wskazujące na wyjątkowo ordynarne antypolskie kłamstwa, zawarte w książce profesora Uniwersytetu Opolskiego Marka Zybury „Niemcy w Polsce”, wydanej w bardzo pięknej edytorsko serii „A to Polska właśnie”. Sprawa ta jest poruszona w tekście Zenona Baranowskiego: „Tezy rodem z nazistowskiej propagandy” i w wywiadzie Baranowskiego ze mną pt. „Książka stronniczo proniemiecka i żadnej reakcji”. Marek Zybura posunął się w swej książce m.in. do potwornego antypolskiego oszczerstwa (na s. 180), głosząc jakoby Polacy we wrześniu 1939 r. mieli spowodować śmierć 5,8 tys. Niemców, internowanych w Berezie Kartuskiej (!) W skrajnie germanofilskiej książce Zybury roi się również od innych kłamstw. By przytoczyć choćby stwierdzenie Zybury, że po Powstaniu Listopadowym w Księstwie Poznańskim Polakom nadal żyło się „nieźle”. Otóż to „nieźle” polegało na przyspieszonej germanizacji pod rządami Edwarda Flotwella od 1830 do 1841 r., masowym usuwaniu Polaków z pracy. To „nieźle” polegało na przyspieszonej walce z katolicyzmem Polaków, likwidacji 23 klasztorów żeńskich i męskich oraz uwięzieniu i skazaniu na 6 miesięcy więzienia Prymasa Polski, arcybiskupa gnieźnieńsko-poznańskiego Dunina. Można by długo mnożyć również inne deformacje historii, wykonane sprawną ręką prof. Zybury.
Czy taki fałszerz powinien być bezkarny? Przypomnę, że 8 lat temu pozbawiono pracy na tymże Uniwersytecie Opolskim Dariusza Ratajczaka tylko dlatego, że zacytował bez polemiki jakiegoś negacjonistę, który zaprzeczał istnieniu komór gazowych. Tu zaś nie chodzi o żaden cytat, lecz o plugawe fałszowanie historii, o potwarz antypolską (na temat rzekomego zamordowania przez nas 5,8 tys. Niemców w Berezie Kartuskiej). Potwarz, która może być podejmowana przez Niemców z argumentem, że napisał ją polski profesor i wydał w znanym Wydawnictwie Dolnośląskim. Moim zdaniem zaś, zarówno profesor Zybura jak i redaktor prowadząca serię powinni być usunięci z pracy, a prof. Zybura powinien przed sądem wyjaśnić źródła nagłośnionej przez siebie antypolskiej kłamliwej wypowiedzi. Nie można stosować dwóch miar na tym samym Uniwersytecie Opolskim: innej wobec dr Ratajczaka i innej wobec prof. Zybury.

Fiasko izraelskiego ataku

W „Rzeczpospolitej” z 19 stycznia bardzo ciekawy komentarz Piotra Zychowicza, który przebywał w czasie ostatniego konfliktu w Strefie Gazy. W tekście: „Izraelczycy - krzyżowcy naszych czasów?”, Zychowicz pisze, że: „Prawdziwym zwycięzcą wojny w Strefie Gazy jest radykalny Hamas”. Zdaniem Zychowicza, Izrael poniósł porażkę na dwóch frontach. Po pierwsze, na froncie propagandowym, gdyż media całego świata przez trzy tygodnie pokazywały bezwzględność Izraela. Kraj ten poniósł jednak również i porażkę militarną, bo nie udało mu się zadać decydującego ciosu i zniszczyć Hamasu.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Unia Europejska podpisała w sobotę umowę handlową z blokiem Mercosur

2026-01-17 18:00

[ TEMATY ]

Mercosur

PAP/EPA/Presidencia de Paraguay HANDOUT

Unia Europejska i blok państw Ameryki Południowej Mercosur zawarły porozumienie handlowe. Dokument podpisany przez szefową Komisji Europejskiej Ursule von der Leyen zakłada utworzenie strefę wolnego handlu, która obejmie ponad 700 mln konsumentów. Porozumienia obawiają się europejscy rolnicy. Umowie sprzeciwiały się m.in. Polska i Francja.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podpisała w sobotę po południu w stolicy Paragwaju Asuncion porozumienie handlowe z przedstawicielami Mercosur, międzynarodowej organizacji gospodarczej zrzeszającej państwa Ameryki Południowej.
CZYTAJ DALEJ

Bp polowy Wojska Polskiego: nie brakuje księży chętnych do służby w wojsku

2026-01-18 07:31

[ TEMATY ]

wojsko

bp Wiesław Lechowicz

Karol Porwich/Niedziela

Bp Wiesław Lechowicz

Bp Wiesław Lechowicz

Mimo rosnącej laicyzacji nie brakuje księży chętnych do służby w wojsku. Siedmiu kleryków studiuje w metropolitalnym seminarium duchownym w Warszawie z myślą o posłudze w armii – powiedział PAP bp polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. W tym roku mija 35 lat od przywrócenia Ordynariatu Polowego.

Po odzyskaniu przez Polskę suwerenności papież Jan Paweł II dekretem z 21 stycznia 1991 r. przywrócił Ordynariat Polowy Wojska Polskiego. Biskupem polowym został ks. prałat Sławoj Leszek Głódź. W tym roku mija 35 lat od tej decyzji.
CZYTAJ DALEJ

USA: Żonaty były pastor księdzem katolickim – niezwykła droga wiary

2026-01-18 13:53

[ TEMATY ]

świadectwo

zrzut ekranu EWTN NEWS

Ks. Travis Moger w dniu święceń kapłańskich z rodziną

Ks. Travis Moger w dniu święceń kapłańskich z rodziną

Ks. Travis Moger jest księdzem katolickim dopiero od dziewięciu miesięcy, a jego droga do święceń kapłańskich była wyjątkowa - podaje agencja CNA. Były pastor baptystów i kapelan marynarki wojennej został wyświęcony na prezbitera w maju 2025 r. w diecezji Wheeling-Charleston w Zachodniej Wirginii, siedem lat po tym, jak wraz z żoną i synem wstąpili do Kościoła katolickiego.

„Nie wstąpiłem do Kościoła, aby zostać księdzem; Bóg użył modlitwy, aby przyciągnąć mnie do Kościoła katolickiego” - powiedział Moger reporterce EWTN News Julii Convery.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję