Reklama

Zdaniem plebana

Gospodarka planowa

Niedziela Ogólnopolska 6/2009, str. 22


Rys. K.Nita

<br>Rys. K.Nita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Młodzi tego nie pamiętają, ale jeszcze przed dwiema dekadami żyliśmy w kraju, gdzie od zakończenia II wojny światowej w 1945 r. furorę robiła tzw. gospodarka planowa. Zazwyczaj plany pięcio- czy dziesięcioletnie brały w łeb (przepraszam za wyrażenie), ale i tak nie przeszkadzało to socjalistycznym entuzjastom jedynie słusznego ustroju na obwieszczanie obywatelom całkowitego sukcesu w realizacji zamierzonych celów. Ot, propaganda!
Zostawmy na boku przeszłość. Zapytajmy raczej: Czy w życiu da się wszystko zaplanować? Współczesność zdaje się krzyczeć, że - tak. Przykład? Oto swoistą karierę zaczynają robić w Polsce przyniesione z Australii tzw. targi rozwodowe. Pierwsze odbyły się bez echa jesienią ubiegłego roku we Wrocławiu, ale - następne w Warszawie wzbudziły już o wiele większe zainteresowanie. Kilkudziesięciu wystawców, armia detektywów, seksuologów, a nawet firmy przeprowadzające badania DNA zabiegają o klientelę. A mają o kogo. Otóż, jak wynika z danych GUS, w naszym kraju rozwodzi się praktycznie już co trzecie małżeństwo. W 2007 r. rozstało się aż 65 tys. par (ponad 20 tys. więcej niż dziesięć lat wstecz). Ludzie zaś po prostu planują rozwody, traktując ten krok jako kolejny w porządkowaniu sobie życia (układaniu po swojemu). Ponoć istnieją takie małżeństwa, które z góry zakładają, że po określonym czasie (tzw. termin przydatności do konsumpcji) po prostu się rozstają i już!
Mało tego. Jedna ze stacji radiowych w Charleston w Wirginii Zachodniej w USA wpadła nawet na pomysł, by z okazji tzw. walentynek rozlosować... darmowy rozwód. Dlatego też na swojej stronie internetowej przyjmuje zgłoszenia chętnych, a właśnie 14 lutego ma odbyć się losowanie „szczęśliwców”. Zatrudniono nawet adwokata, który wszystkim się zajmie.
Piszę o tym, ponieważ tego typu historie zaczną coraz częściej pojawiać się w naszym kraju. Doprawdy nie sposób im zapobiec. Można co najwyżej neutralizować ich skutki. W każdym razie na pewno nie wolno załamywać rąk. Jeśli zaś chodzi o konkretny problem rozwodów, w Polsce owa sprawa została podjęta przez Kościół katolicki (m.in. trwające kilka lat przygotowania do sakramentu małżeństwa w ramach spotkań parafialnych z młodzieżą ponadgimnazjalną). Niemniej jednak problem jest palący.
Wracając zaś do gospodarki planowej, obym tylko nie dożył takich czasów, w których ludzie zaczną np. planować swoją śmierć. Mam nadzieję, że do takich absurdów nigdy nie dojdzie. I tego się trzymajmy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przyjął rezygnację archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC

2026-09-14 12:28

[ TEMATY ]

Białoruś

grekokatolicy

Vatican Media

Leon XIV przyjął rezygnację administratora apostolskiego grekokatolików na Białorusi archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC. Polskiego marianina, który osiągnął wiek emerytalny, zastąpi studyta o. Liavoncij Tumouski, odpowiedzialny do tej pory za duszpasterstwo białoruskich grekokatolików w Polsce.

O. Liavoncij (Aliaksandr) Tumouski, M.S.U., urodził się 9 lipca 1973 roku w Połocku, w diecezji witebskiej (Białoruś). 27 maja 1995 roku wstąpił do Klasztoru Mnichów Studyckich przy Ławrze Uniowskiej na Ukrainie. Studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie oraz na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie, uzyskując tytuł magistra teologii. W latach 2008-2018 kontynuował studia w Rzymie, uzyskując licencjat, a następnie doktorat z teologii w Papieskim Instytucie Wschodnim. Święcenia diakonatu przyjął w 2002 roku, natomiast święcenia prezbiteratu otrzymał 18 maja 2003 roku.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

[ TEMATY ]

nowenna

Matka Boża Bolesna

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Matka Boża Bolesna

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowenną do Matki Bożej Bolesnej. Nowenna do odmawiania między 6 a 14 września lub w dowolnym terminie.

CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup walczy z gitarą? [Felieton]

2026-09-14 16:43

Adobe Stock

W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.

Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję