Reklama

Parlament Europejski

Niedziela Ogólnopolska 23/2009, str. 18-19

Parlament Europejski
Witold Dudziński

Parlament Europejski<br>Witold Dudziński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zainteresowanie Polaków wyborami do Parlamentu Europejskiego jest niewielkie. Szacuje się, że tylko ok. 20 proc. uprawnionych do głosowania obywateli naszego kraju odwiedzi lokale wyborcze, by oddać swój głos w nadchodzących wyborach. W tej kwestii Polacy nie wyróżniają się na tle innych narodów wchodzących w skład UE. Również w starych krajach Unii frekwencja w wyborach do PE jest mniejsza niż w wyborach do parlamentów krajowych. Przyczyną takiego stanu jest przekonanie o niewielkiej roli PE w strukturze organów UE oraz minimalnym wpływie tej instytucji na los mieszkańców naszego kraju. Liczni publicyści przekonują nas, że tak naprawdę walka toczy się tylko o ciepłe posady dla polityków i o duże pieniądze, które będą oni pobierać z unijnej kasy. Dla przeciętnego obywatela więc nie ma większego znaczenia, kto będzie te pieniądze otrzymywał. Tymczasem rola PE i jego wpływ na losy całej UE są coraz większe, a po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego organ ten uzyska kolejne ważne kompetencje. Niewątpliwie w dalszym ciągu to Rada UE i Komisja będą wywierały największy wpływ na życie mieszkańców Unii.

Historia PE

Reklama

Parlament Europejski pierwotnie nazywał się Wspólnym Zgromadzeniem. Organ ten został utworzony w 1952 r. na mocy Traktatu o Europejskiej Wspólnocie Węgla i Stali. W 1958 r. Zgromadzenie zmieniło nazwę na Europejskie Zgromadzenie Parlamentarne, a od 1962 r. nazywa się Parlamentem Europejskim.
W tym okresie Zgromadzenie miało niewielkie kompetencje. Jego uprawnienia kontrolne przejawiały się w prawie debaty nad działalnością Komisji Europejskiej i możliwości uchwalenia w stosunku do niej wotum nieufności. Kompetencje prawodawcze zaś ograniczały się jedynie do opiniowania projektów aktów normatywnych, przygotowywanych przez Komisję i przedstawianych Radzie. Przełomowe dla Parlamentu były lata 70., kiedy to uzyskał znaczący wpływ na procedurę tworzenia i kontroli budżetu wspólnotowego. Wówczas Parlament otrzymał prawo wnoszenia poprawek do projektu budżetu, dotyczących wydatków, mógł też akceptować przedstawiony projekt budżetu lub odrzucić go w całości.
Te dodatkowe uprawnienia, pozwalające na wywieranie decydującego wpływu na kształt budżetu i wysokość części wydatków, sprawiły, że pozycja Parlamentu we Wspólnotach znacznie się umocniła. Od końca lat 80. kolejne traktaty reformujące zwiększają zakres uprawnień Parlamentu Europejskiego, który w następnych latach awansował z pozycji organu o charakterze konsultacyjnym (nieposiadającego realnej władzy), do roli pełnoprawnego uczestnika procesu decyzyjnego Wspólnot.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Skład

Parlament Europejski jest jednoizbowy. Od 1979 r. członkowie PE są wybierani w powszechnych wyborach bezpośrednich. Ciekawą cechą ordynacji wyborczej do PE jest to, że prawo do ubiegania się o mandat poselski mają osoby, które zamieszkują stale na terytorium kraju, w którym zamierzają kandydować - niezależnie od tego, czy są obywatelami tego państwa, o ile osoba taka ma obywatelstwo innego państwa członkowskiego UE. W ten sposób np. posłem z okręgu obejmującego województwo mazowieckie może zostać obywatel Cypru, Francji czy Irlandii, jeżeli zamieszkuje w Polsce od 5 lat i zostanie dopisany do spisu wyborców.
Kadencja PE trwa pięć lat i odmiennie niż w przypadku polskiego Sejmu nie może być skrócona. PE nie może też zostać rozwiązany. Liczba członków PE, począwszy od najbliższych wyborów, będzie wynosić 736.

Struktura wewnętrzna

Reklama

Na czele PE stoi przewodniczący. Wybiera go Parlament na 2,5-letnią kadencję. Przewodniczący reprezentuje Parlament i kieruje jego obradami. Kolejnym organem jest Prezydium. Tworzą je przewodniczący oraz 14 wiceprzewodniczących PE i 6 kwestorów z głosem doradczym. Inne organy to: Konferencja Przewodniczących, Konferencja Przewodniczących Komisji, grupy polityczne, czyli frakcje (tworzone przez posłów według kryterium podobieństwa poglądów politycznych, istnieje zakaz tworzenia frakcji według kryterium narodowościowego), komisje parlamentarne, Sekretariat Generalny.
Frakcje w PE na zakończenie kadencji 2004-2009: Europejska Partia Ludowa - Europejscy Demokraci (EPP-ED) - najliczniejsza, do niej należą posłowie PO i PSL; Partia Europejskich Socjalistów (PSE); Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE); Unia na rzecz Europy Narodów (UEN); Zieloni - Wolny Sojusz Europejski (Verts/ALE); Zjednoczona Lewica Europejska - Nordycka Zielona Lewica (GUE/NGL) - frakcja socjalistów i komunistów; Niepodległość i Demokracja (IND/DEM) - zrzeszająca eurosceptyków.

Organizacja pracy

Oficjalną siedzibą Parlamentu jest Strasburg (Francja). W tym mieście odbywa się w ciągu roku 12 posiedzeń plenarnych, w tym to uważane za najważniejsze - budżetowe. Dodatkowe posiedzenia odbywają się w Brukseli. Tutaj także obradują komisje parlamentarne. W Luksemburgu mieści się Sekretariat Generalny PE i jego służby. W PE nie używa się jednego języka obrad. Obrady Parlamentu odbywają się symultanicznie - tzn. każdy poseł mówi w swoim rodzimym języku, a jego mowa jest tłumaczona na bieżąco na wszystkie pozostałe języki.

Funkcje

Prawodawcza, budżetowa (zatwierdzanie corocznie budżetu), kontrolna, kreacyjna (zatwierdzanie Komisji i jej przewodniczącego; powoływanie Rzecznika Praw Obywatelskich) i międzynarodowa. Najważniejsze uprawnienia Parlamentu obejmują współudział w tworzeniu prawa przez procedury: konsultacji, współpracy, współdecydowania i zgody. Uprawnienie do współtworzenia prawa dotyczy tylko niektórych dziedzin polityki wspólnotowej, co do wielu pozostałych dziedzin wyłączne kompetencje prawodawcze ma Rada.

Wybory

Podstawowe zasady wyborów określone są w art. 19 i 190 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE). Wybory muszą być: bezpośrednie, powszechne, proporcjonalne. Termin wyborów określony jest przez przepisy UE, natomiast samo głosowanie zarządza Prezydent RP. Szczegółowe zasady przeprowadzania wyborów ustalają poszczególne państwa członkowskie. W Polsce w wyborach 2009 r. będziemy wybierali 50 posłów do PE. Prawo do głosowania przysługuje każdemu obywatelowi UE, który ukończył 18 lat i nie został go pozbawiony w kraju pochodzenia. Obywatel Unii stale zamieszkały w państwie, którego nie jest obywatelem, ma prawo do głosowania na tych samych warunkach, co obywatele tego państwa, np. obywatel Polski, który przeprowadził się na stałe do Londynu, może głosować na angielskich kandydatów zgodnie z brytyjskim prawem. Kandydować na posła do PE w Polsce może każdy obywatel Polski lub innego państwa członkowskiego UE mający prawo wybierania, po ukończeniu 21. roku życia. Prawo zgłaszania list kandydatów przysługuje partiom politycznym, koalicjom partii oraz wyborcom.
Wybory w Polsce przeprowadza się w 13 okręgach wyborczych odpowiadających obszarowi jednego lub dwóch województw (jedynie województwo mazowieckie podzielono na 2 okręgi). Głosowanie jest podobne do wyborów do Sejmu. Oddając głos na kandydata, głosuje się jednocześnie na listę komitetu wyborczego. Mandaty między komitety wyborcze dzieli się na poziomie krajowym, dopiero później rozdziela się mandaty między poszczególne listy okręgowe.

Uposażenie deputowanych PE

W komentarzach publicystów kwestia wynagrodzeń eurodeputowanych pojawia się stosunkowo najczęściej. I to właśnie pieniądze mają być głównym magnesem przyciągającym polskich polityków do PE. Czy jest o co walczyć? Niewątpliwie tak. Szczególnie po zmianach, które będą obowiązywać deputowanych wybranych na nową kadencję 7 czerwca. Dotychczas każdy eurodeputowany otrzymywał wynagrodzenie równe temu, jakie przysługiwało posłom parlamentów krajowych w jego państwie. Pensje te były im wypłacane z budżetów narodowych. Jednak w porównaniu z przedstawicielami innych państw członkowskich eurodeputowany z naszego kraju zarabiał niewiele - miesięcznie ok. 11 tys. zł (po przeliczeniu na euro, w zależności od kursu, ok. 2 tys. euro). Tymczasem przedstawiciele innych państw otrzymywali kilkakrotnie więcej: rekordziści to deputowani włoscy - 11 tys. euro miesięcznie.
Zgodnie z nowymi przepisami, które będą obowiązywać deputowanych wybranych 7 czerwca, przedstawiciele wszystkich państw członkowskich mają otrzymywać z budżetu UE wynagrodzenie w takiej samej wysokości. Rozwiązanie to jest bardzo korzystne dla przedstawicieli Polski i innych biedniejszych państw członkowskich. Pensja każdego eurodeputowanego będzie wynosić 7 665 euro miesięcznie brutto. Do tego otrzymają oni dietę w wysokości 298 euro za każdy dzień pracy w Parlamencie. Przyjmując, że dotychczas deputowany pracował średnio 16 dni w miesiącu, daje to sumę 4 768 euro miesięcznie. Łącznie więc każdy otrzyma miesięcznie 11 283 euro netto. Do tego dochodzą pieniądze na działalność biur krajowych w kwocie 4 202 euro na miesiąc, na wynagrodzenie dla asystentów - 17 540 euro miesięcznie i na pokrycie kosztów podróży z miejsca zamieszkania do siedzib PE.
Jak więc widzimy, jest o co walczyć. Wynagrodzenia eurodeputowanych znacznie przewyższają te uzyskiwane przez posłów polskiego parlamentu. Miejmy jednak nadzieję, że jedynym motywem skłaniającym kandydatów do ubiegania się o mandat nie są pieniądze. I że w zamian za tak sowite wynagrodzenie zechcą oni wykazać się zapałem w wypełnianiu swoich obowiązków. Byleby z korzyścią dla swoich wyborców.

Dr Waldemar Bednaruk (adiunkt) i dr Piotr Wiśniewski (asystent) są pracownikami Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Wydział Zamiejscowy Nauk Prawnych i Ekonomicznych w Tomaszowie Lubelskim, Katedra Prawa Konstytucyjnego.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Św. Walenty - patron zakochanych i chorych na padaczkę

Niedziela łowicka 7/2005

[ TEMATY ]

św. Walenty

Archiwum parafii

Początek lutego. Gdzie nie spojrzeć, tam króluje kolor czerwony - kolor miłości, kolor walentynek. Na sklepowych półkach, wystawach, a nawet na prowizorycznych straganach pojawia się „nowy produkt” - miłość.

Opakowana w pluszowe misie, mrugające serduszka, zakochane mysie parki i tysiące innych zmyślnych cudeniek, mających tylko jedno zadanie - powiedzieć: „kocham Cię”. A wszystko z powodu jednego dnia - Dnia Zakochanych czyli walentynek.
CZYTAJ DALEJ

Niezapomniane spotkanie z Leonem XIV

2026-02-15 08:00

Vatican Media

Delegacja LSO z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu

Delegacja LSO z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu

Delegacja Liturgicznej Służby Ołtarza z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu wraz z opiekunami i ks. Wojciechem Buźniakiem spędziła kilka dni ferii w Wiecznym Mieście i na Watykanie. Podczas audiencji generalnej z papieżem Leonem XIV, 8-letni Mateusz Siewiera, wymienił piuskę z Ojcem Świętym.

Pielgrzymka do Rzymu miała charakter duchowy i formacyjny - podkreśla ks. Wojciech Buźniak, wskazując, że na ten moment ministranci i lektorzy przygotowywali się cały rok. Organizowali różne akcje m.in. sprzedawali kremówki papieskie Wadowic oraz ręcznie malowane bombki choinkowe z kościołem parafialnym, wyprodukowane w Krośnicach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję