Reklama

Nowa książka Vittoria Messoriego

„Dlaczego wierzę”

Niedziela Ogólnopolska 36/2009, str. 21

Vittorio Messori
Internet

Vittorio Messori<br>Internet

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiosną 2002 r. Vittorio Messori przysłał mi swoją nową książkę, zatytułowaną „Nawrócenie” („Converisone”). Była to jego długa rozmowa z Leonardem Mondadorim, szefem włoskiego koncernu wydawniczego, poświęcona jego nawróceniu na katolicyzm. W dedykacji Messori napisał m.in.: „Strony tej książki świadczą, że łaska wciąż działa”. Ta sama łaska Boża, która sprawiła, że latem 1964 r. również Messori, wówczas 23-letni inteligentny i dobrze zapowiadający się student, pochodzący z niewierzącej rodziny, mieszkający w antyklerykalnym Turynie, studiujący u takich laickich profesorów, jak Bobbio czy Galante Garrone, wziął do ręki Ewangelię i przeżył - niewytłumaczalne w sposób racjonalny - mistyczne doświadczenie nawrócenia.
Wywiad Messoriego z Mondadorim przypomniał mi historię innego nawrócenia - książkę André Frossarda „Bóg istnieje, a ja Go spotkałem”. Obie książki były fascynujące, chociaż wielu ludziom w dzisiejszym świecie nawrócenie może się wydawać czymś anachronicznym. Ale - jak napisał Messori - to łaska sprawia, że niewierzący libertyni nawracają się. A nie chodzi o jakieś tam banalne odkrycie duchowego wymiaru życia, lecz o szczere przylgnięcie do katolickiej ortodoksji.
Zastanawiałem się wówczas, czy sam Vittorio opisze kiedyś historię swojego nawrócenia. Stało się to dopiero w zeszłym roku, gdy ten znany katolicki pisarz i publicysta zgodził się na udzielenie wywiadu koledze i przyjacielowi Andrei Torniellemu, włoskiemu watykaniście z dziennika „Il Giornale”. Rezultatem tej długiej konwersacji jest książka - rodzaj dziennika duszy i historia życia poświęconego dawaniu świadectwa wierze. Z okazji ukazania się polskiego wydania tej książki przeprowadziłem rozmowę z Torniellim.

Vittorio Messori

Urodził się w Modenie w 1941 r. Jako dziennikarz i redaktor związany był z Mediolanem. To jeden z najpopularniejszych pisarzy katolickich o międzynarodowej sławie, autor wywiadu rzeki z Janem Pawłem II („Przekroczyć próg nadziei”, 1994 r.) oraz z kard. Josephem Ratzingerem („Raport o stanie wiary”, 1984 r.).
Messori nie urodził się katolikiem. Rodzina i szkoła uczyniły z niego antyklerykała i racjonalistę. Lato 1964 r. okazało się dla niego momentem przełomowym. Wówczas nieoczekiwanie zetknął się z Ewangelią, której później poświęcił całe dotychczasowe życie. To ona „nawróciła” go jakby siłą. Świadomy tego,że życie „albo się przeżywa, albo się je pisze”, zawsze poszukiwał odosobnionego miejsca, w którym mógłby zastanawiać się, jak przekonać ludzi, że nadzieja istnieje, że jest ona uzasadniona, że człowiek wierzący to nie naiwniak; że „chrześcijanin to nie kretyn”.
Książka „Dlaczego wierzę” - będąca historią życia, ale także refleksją o ogromnej wartości kulturalnej - jest między innymi odpowiedzią na dzisiejsze pamflety, w których oskarża się o ciemnotę i brak inteligencji ludzi mających jeszcze odwagę mówienia, że są osobami wierzącymi. To wyznanie przepełnione erudycją, ale także doświadczeniem, naznaczone wielkim człowieczeństwem.

Vittorio Messori w rozmowie z Andreą Torniellim, „Dlaczego wierzę. Życie jako dowód wiary”.
Wydawnictwo św. Stanisława BM Archidiecezji Krakowskiej
ul. Straszewskiego 2, 31-101 Kraków
tel. (0-12) 429-52-17, (0-12) 628-82-18
fax (0-12) 421-49-70
wydawnictwo@stanislawbm.pl
cena: 44,90 zł

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium zespołu stresu pourazowego u kapłana

2026-01-21 17:11

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

PAP

Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się w środę z kolejnymi wnioskami formalnymi obrońców oskarżonych ws. dotacji dla Fundacji Profeto m.in. o zawieszenie postępowania sądowego do czasu zakończenia całego śledztwa ws. Fundacji Sprawiedliwości. Kolejne posiedzenie sądu odbędzie się 28 stycznia.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyło się w środę pierwsze posiedzenie dotyczące aktu oskarżenia wobec sześciu osób, w tym ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy nieprawidłowości związanych z przekazaniem Fundacji Profeto ponad 66 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości, mimo niespełnienia przez nią wymogów formalnych i merytorycznych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Władze Rzymu przedstawiły zasady pobierania opłat za oglądanie Fontanny di Trevi

2026-01-24 07:50

[ TEMATY ]

Rzym

pc dazero/pixabay.com

W związku z wejściem w życie 1 lutego opłaty w wysokości 2 euro za oglądanie rzymskiej Fontanny di Trevi z bliska władze Wiecznego Miasta wyjaśniły, że bilety można będzie kupić na miejscu, płacąc tylko kartą płatniczą oraz na stronie internetowej, w kasach muzeów i punktach informacji turystycznej.

Jak podał portal Roma Today, z analizy danych za zeszły rok wynika, że średnia dzienna liczba osób przybywających do barokowej fontanny wynosi około 30 tys.; w okresie szczytu turystycznego sięga ona 70 tys.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję