Reklama

Anglikanie na drodze do pełnej jedności z Kościołem katolickim

Wostatnim okresie Duch Święty pobudził grupy anglikanów, by wiele razy i usilnie prosili o przyjęcie, także grupowe, do pełnej komunii katolickiej” - czytamy we wstępie do konstytucji apostolskiej Benedykta XVI „Anglicanorum coetibus” odnośnie do tworzenia ordynariatów personalnych dla anglikanów nawiązujących pełną komunię z Kościołem katolickim. Papieski dokument z 4 listopada br. ma charakter uniwersalny i stanowi płaszczyznę prawną, umożliwiającą podjęcie rozmów z poszczególnymi grupami (parafiami, diecezjami) wyrażającymi wiarę katolicką. Konstytucję uzupełniają Normy o charakterze prawnoliturgicznym, wydane przez Kongregację Nauki Wiary, które określają status duchowieństwa i świeckich wywodzących się z tradycji anglikańskiej oraz precyzują procedury ich przechodzenia do Kościoła katolickiego.

Początki Kościoła anglikańskiego

Okoliczności, w jakich dokonała się schizma i powstał Kościół anglikański, związane były z osobą króla Henryka VIII (1491-1547), którego parlament w 1534 r. (Act of Supremacy) ogłosił jedyną i najwyższą na ziemi głową Kościoła Anglii. Narodowy Kościół Anglii (Church of England) jest pierwszym, ale nie jedynym Kościołem anglikańskim. Działalność kolonizacyjna oraz misje przyczyniły się do wzrostu ich liczby. Jako pierwszy ogłosił swą samodzielność Kościół Episkopalny w USA (1787 r.). W 1851 r. powstało pojęcie Wspólnoty Anglikańskiej jako określenie dla ogółu Kościołów anglikańskich w świecie. Anglican Communion uważa dziś siebie za „rodzinę Kościołów w ramach powszechnego Kościoła Chrystusowego, zachowującą naukę i strukturę Kościoła apostolskiego i pozostającą w pełnej jedności sakramentalnej wzajemnie między sobą oraz ze stolicami biskupimi Canterbury i Yorku” (por. „The Revised Catechism”, London 1967, nr 20). Czynnikami podtrzymującymi świadomość wspólnoty są zwłaszcza: episkopalna struktura Kościoła, uznawanie honorowego prymatu arcybiskupa Canterbury, a do niedawna również korzystanie z tego samego „Book of Common Prayer”.
Anglikańska Wspólnota Kościołów, która w skali światowej liczy dziś ok. 80 mln wiernych, obejmuje grupę Kościołów narodowych. Największe z nich to: Kościół w Wielkiej Brytanii (26 mln wiernych), Nigerii (17, 5 mln), Ugandzie (8 mln), Australii (4 mln), Episkopalny Kościół w USA (2, 5 mln), RPA (2 mln), Sudanie (2 mln). Łącznie - prawie 30 samodzielnych prowincji kościelnych, obejmujących ponad 450 diecezji i 64 tys. parafii w 164 krajach (por. „The Essential Guide to the Anglican Communion”, red. J. Rosenthal, Harrisburg 1998). Pozostając w pełnej jedności sakramentalnej, wszystkie one zachowują własną samorządność jurysdykcyjną.
W Polsce Kościół anglikański jest obecny jedynie w postaci kapelanii dla korpusu dyplomatycznego. Jurysdykcyjnie podlega on biskupowi Gibraltaru i prowadzi działalność duszpasterską niemal wyłącznie wśród przebywających służbowo cudzoziemców wyznania anglikańskiego.

Rozdział wśród anglikanów

Reklama

W 1991 r. grupa anglikańskich duchownych i wiernych świeckich, która przyjęła nazwę „Traditional Anglican Communion” - Tradycyjna Wspólnota Anglikańska (TAC), oddzieliła się od Kościoła anglikańskiego w związku z ordynowaniem kobiet czy też osób zdeklarowanych jako homoseksualiści w Kościele Episkopalnym w USA. TAC ma charakter międzynarodowy i jest ruchem niezależnym od Wspólnoty Anglikańskiej. Do Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej należy dziś 16 Kościołów: z Afryki, z Ameryki Północnej i Środkowej, Azji, Australii i Europy. W sumie liczy ona ponad 400 tys. wiernych. TAC od dawna ostro krytykowała Kościół anglikański za liberalny kurs i wypaczanie tradycyjnej anglikańskiej doktryny. Przeciwstawia się sekularyzacji Kościoła i pragnie zachować wiarę „przekazaną niegdyś świętym” w jej anglikańskiej formie.
Niepokój o przyszłość anglikanizmu wyrażał honorowy zwierzchnik anglikanów - arcybiskup Canterbury Rowan Williams. Dwa lata temu w programie brytyjskiej telewizji ITV hierarcha przyznał, że sytuacja wymknęła się spod jego kontroli. On sam obawiał się schizmy we Wspólnocie, którą dzielą kwestie poglądów na rolę kobiet w Kościele oraz stosunek do homoseksualizmu. W listopadzie 2006 r. podczas spotkania z Benedyktem XVI w Watykanie na temat perspektyw dialogu katolicko-anglikańskiego abp Williams otwarcie mówił o napięciach i trudnościach przeżywanych przez Wspólnotę Anglikańską, zagrażających wprost jej przyszłości. W odpowiedzi Papież Benedykt XVI przyznał, że rozwój sytuacji, zwłaszcza gdy chodzi o posługę święceń i pewne punkty nauki moralnej, dotknął nie tylko relacji wewnątrz Wspólnoty Anglikańskiej, ale też między nią a Kościołem katolickim. Wyraził zarazem przekonanie, że Wspólnota Anglikańska pozostanie ugruntowana w Ewangelii i apostolskiej Tradycji, które stanowią nasze wspólne dziedzictwo i leżą u podstaw obopólnego pragnienia pracy na rzecz pełnej widzialnej jedności.
W kwietniu 2007 r. prymas Wspólnoty - abp John Hepworth napisał list do Benedykta XVI, informując go, że pragnie ona jako struktura kościelna pełnej jedności z Kościołem katolickim. Pasterze Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej 5 października 2007 r. podpisali się pod Katechizmem Kościoła Katolickiego. W oddzielnym oświadczeniu stwierdzili, że przyjmują, iż najpełniejsze i autentyczne wyrażenie wiary katolickiej można znaleźć w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Wiary tej pragną nauczać i strzec. Jednogłośnie przyjęli tekst listu skierowanego do Stolicy Apostolskiej z prośbą o przyjęcie do pełnej jedności.

Konstytucja apostolska Benedykta XVI

Zdaniem abp. Hepwortha, konstytucja apostolska Benedykta XVI „Anglicanorum coetibus” jest odpowiedzią na prośby anglikanów i byłych anglikanów z całego świata znacznie bardziej wielkoduszną niż to, o czym marzyli anglikańscy tradycjonaliści.
Papież zdecydował o ustanowieniu ordynariatów personalnych, które pozwolą byłym anglikańskim wiernym wejść w pełną jedność z Kościołem katolickim, zachowując jednocześnie elementy specyficznego duchowego i liturgicznego dziedzictwa anglikańskiego. Ordynariaty, składające się z wiernych świeckich, duchowieństwa oraz członków instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego, pod względem prawnym można porównać do diecezji. Tak więc nie będą one tworzyły oddzielnego obrządku, a jedynie odrębne struktury w obrębie rytu rzymskiego. „Ordynariat - wyjaśnia konstytucja - może sprawować Najświętszą Eucharystię oraz inne sakramenty, Liturgię Godzin oraz inne celebracje liturgiczne według ksiąg liturgicznych właściwych tradycji anglikańskiej, zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską, aby w obrębie Kościoła katolickiego zachować tradycje liturgiczne, duchowe i duszpasterskie Wspólnoty Anglikańskiej jako cenny dar, karmiący wiarę członków ordynariatu, oraz skarb, którym można się dzielić z innymi”.
Konstytucja „Anglicanorum coetibus” potwierdza, że włączenie do ordynariatu wymagać będzie od każdego z wiernych pisemnej deklaracji wiary zgodnej z Katechizmem Kościoła Katolickiego. Duchownych, którzy zdecydują się na jedność z Rzymem, obowiązywać będzie norma celibatu kapłańskiego. Jednakże duchowni żonaci, którzy nie mają innych przeszkód, będą mogli przyjąć święcenia kapłańskie. Każda sprawa będzie traktowana indywidualnie przez Stolicę Apostolską. Nie będzie możliwe udzielanie sakry biskupiej mężczyznom żonatym. Nie oznacza to jednak, by nie mogli być oni ordynariuszami poszczególnych struktur nieposiadającymi sakry biskupiej. Jako ordynariusze będą wchodzili w skład właściwej Konferencji Episkopatu.
Alumni ordynariatu przygotowywani będą do kapłaństwa razem z innymi seminarzystami katolickimi, choć nie wyklucza się, że ordynariat może otworzyć własny dom formacji w celu odpowiedzenia na szczególne potrzeby formacji w dziedzictwie anglikańskim, powiązany z istniejącymi wydziałami teologii katolickiej.
Konstytucja apostolska wskazuje, że życie wewnętrzne nowych struktur musi być zgodne z normami prawa kanonicznego. Nakazuje ordynariuszom odbywanie co pięć lat wizyty „ad limina Apostolorum” w Rzymie, podobnie jak to jest w przypadku innych biskupów katolickich. Jednocześnie podkreślono konieczność ścisłej współpracy z biskupami diecezjalnymi, a także podejmowania wspólnych działań duszpasterskich i charytatywnych z innymi parafiami katolickimi na danym terytorium.

Wdzięczność anglikanów

Anglikanie pragnący przyjęcia do pełnej komunii ze Stolicą Apostolską mogą teraz dokładnie zapoznać się z normami w tym względzie. Abp John Hepworth, zwierzchnik Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej, napisał, że jego wspólnota czuje się poruszona gestem Benedykta XVI: „Powiedzieć, że to spełnienie naszych marzeń, to za mało” - napisał w oświadczeniu prymas TAC. Przypomniał także o petycji, jaką jego wspólnota wysłała do Watykanu dwa lata temu. Pisała w niej, że dąży do pełnej komunii z Rzymem. Zaś przewodniczący anglikańskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan bp Christopher Hill z Guildford stwierdził, że watykańska odpowiedź na prośby anglikanów nie odwróci reprezentowanego przez niego Kościoła od kontynuowania swej misji we własnych parafiach i diecezjach w całym kraju ani też od dawnego już zaangażowania na rzecz jedności wszystkich Kościołów, łącznie z katolickim.
Bp Michael Wright z Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej już w styczniu br. na pytanie: Dlaczego coraz więcej anglikanów zniechęca się do swego Kościoła? - odpowiedział: „Bo Kościół anglikański coraz bardziej przypomina strukturę polityczną, a coraz mniej religijną. Gdzieś po drodze zgubiono wiarę i dogmaty, a postawiono na nowoczesną, liberalną ideologię. Wszystko to sprawia, że ludzie wyznający tradycyjne, chrześcijańskie wartości nie mogą się odnaleźć w tym Kościele”.
Zdaniem anglikańskiego biskupa Chichester Johna Hinda, ważne jest dostrzeżenie przez Stolicę Apostolską, iż anglikanie mają dary, które mogą wnieść do Kościoła katolickiego, ale też istnieją dary, które mogą od niego otrzymać. Hierarcha przestrzegł przed traktowaniem watykańskiego dokumentu jako „schronienia dla przeciwników święcenia kobiet”.
W komentarzach i ocenach tego ważnego wydarzenia, jakim niewątpliwie stała się pozytywna odpowiedź Stolicy Apostolskiej na prośbę grupy anglikanów przyjęcia do pełnej komunii katolickiej, trzeba pamiętać o wymownym przemówieniu Benedykta XVI podczas spotkania ekumenicznego w kościele Świętej Trójcy w Warszawie w maju 2006 r., w którym Papież wyraźnie powiedział: „Sprawą priorytetową w mojej posłudze będzie przywrócenie pełnej i widzialnej jedności chrześcijan”, dodając, że ostatecznie pozostaje ona darem Ducha Świętego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chile: Protesty przerodziły się w akty wandalizmu - płoną kościoły

2020-10-19 15:45

[ TEMATY ]

Chile

vaticannews.va

Wczoraj w stolicy Chile, w rocznicę antyrządowych protestów sprzed roku, grupa zakapturzonych mężczyzn podłożyła ogień pod dwa kościoły. W trakcie akcji gaszenia krzyczeli: „Niech spłonie, niech spłonie!”

Cała kopuła i dzwonnica kościoła La Asunción, zwanego „parafią artystów”, została strawiona w pożarze. Było to celowe podpalenie przez zakapturzonych demonstrantów, którzy w ten sposób chcieli uczcić rocznicę antyrządowych protestów w Chile.

Drugą świątynią, która stanęła w płomieniach, był kościół pw. św. Franciszka Borgiasza, który już wcześniej został splądrowany i podpalony. W świątyni tej znajduje się duszpasterstwo żandarmerii wojskowej.

18 października ubiegłego roku Chile zostało zdruzgotane gwałtownymi ulicznymi protestami. Pretekstem do manifestacji był wzrost cen biletów na metro. Głównym problemem Chile jest rozwarstwienie społeczeństwa, największe wśród krajów tego regionu. W 2017 roku najbiedniejsze 50 proc. społeczeństwa posiadało jedynie 2.1 proc majątku kraju, podczas gdy 10% najzamożniejszych Chilijczyków aż 66.5 proc.

Dla większości mieszkańców Chile dostęp do podstawowych dóbr wymaga zaciągania kredytów. Do tego dochodzą bardzo niskie zarobki – szacuje się, że 50 proc. pracowników zarabia mniej niż 500 dol. miesięcznie. Protesty miały miejsce we wcześniejszych latach, ale nie na taką skalę jak rozpoczęte 18 października 2019 r. Niewielki bunt ws. biletów w metrze szybko przerodził się w narodową manifestację, a ta zaś przybrała formę aktów wandalizmu i kradzieży po zmroku, co doprowadziło do częściowego paraliżu stołecznego Santiago de Chile.

Na 25 października zaplanowany jest plebiscyt, który ma pomóc ponad 14,7 mln Chilijczyków w podjęciu decyzji o zmianie konstytucji uchwalonej jeszcze w czasie dyktatury wojskowej kraju, która jest pozostałością po reżimie Augusto Pinocheta (1973-1990).

CZYTAJ DALEJ

Dobro wspólne. Wizytacja w Polichnie

2020-10-21 15:01

Małgorzata Kowalik

Nie należy się wstydzić - jak to często niestety bywa - nauki społecznej Kościoła. To ona jest środkiem zawstydzenia innych (Jan Paweł II)

W niedzielę, 18 października, parafia Polichna przeżyła wizytację kanoniczną złożoną przez bp. Józefa Wróbla, goszczącego w tej wspólnocie po raz drugi. Przed świątynią ksiądz biskup w asyście dziekana kraśnickiego ks. Jerzego Zamorskiego oddał cześć relikwii św. Jana Vienneya, które trzymał proboszcz ks. Henryk Jargiło. Przy organowym akompaniamencie Krzysztofa Nowakowskiego wierni zaśpiewali pieśń o świętości swego patrona, później nastąpiło odsłonięcie cudownego obrazu Matki Bożej Loretańskiej. Po serdecznym powitaniu bp. Józefa Wróbla w kościele przez proboszcza oraz dzieci, ks. Jargiło scharakteryzował parafię, jej duchowy i materialny rozwój, także przedstawił plany na przyszłość. W minionym pięcioleciu zrealizowano w parafii pożyteczne projekty dzięki ofiarności i zaangażowaniu wielu ludzi, pomagali w tym nawet artyści Teatru Muzycznego w Lublinie (koncert charytatywny 2017), dając świadectwo troski o dobro wspólne pozwalające parafii osiągnąć pełniej i łatwiej własną doskonałość.

Przyjaźń biskupa

W homilii bp Wróbel akcentował potrójny cel wizytacji kanonicznej, by wykazać chrystocentryczną genezę Kościoła oraz możliwość przylgnięcia do krzyża i czerpania z owoców zbawienia. Nawiązując do sprawozdania proboszcza, wyraził radość z tego, że wszyscy mieszkańcy są ochrzczeni i przynależą do Kościoła. Wyznał, że przybył poznać życie wiernych, ich ważne i konieczne oczekiwania duchowe, religijne, nowe wyzwania w zmieniającym się czasie i społeczności, rozgrzać ludzkie serca, pogłębić więź z Chrystusem, podkreślić ciągłość wiary i Kościoła (wspólnoty, którą tworzymy). Powiedział: - „Chrystus przez sakramenty chce naszą wiarę umocnić, rozwinąć. Trzeba nasze serca zwrócić do Jezusa Chrystusa. Kościół nie jest wymysłem człowieka. Przyjaźń biskupa do parafii to znak, że przynależymy do Jezusa Chrystusa. W nim są korzenie Kościoła”. Biskup wyraził radość i estymę z powodu dużej frekwencji na niedzielnych Mszach św. i częstego przystępowania do sakramentów świętych. - Pochylam głowę i wyrażam szacunek, wdzięczność za wasze świadectwo wiary - powiedział. Podkreślił niezastąpioną rolę Eucharystii, z uznaniem patrząc na wszystkich spracowanych, którzy nieustannie czynią wysiłek duchowy i fizyczny, by w niej świadomie uczestniczyć, także w dzień powszedni, bo „Msza św. nie jest religijnym teatrem. Msza św. i uczestnictwo w niej to uczestnictwo w krzyżu Chrystusa, uczestnictwo w Jego ofierze. Stajemy pod krzyżem, Jezus go stawia w sposób sakramentalny na ołtarzu dla nas. Jezus pragnął, aby uczestniczyli w tej ofierze ludzie wszystkich czasów. Przez tę ofiarę dokonuje się zbawienie świata. Najświętsza Krew obmywa nas z grzechów. Kto rezygnuje ze Mszy św., wiele traci, wiele ryzykuje w kwestii swego zbawienia”.

Przypominając o dekrecie Arcybiskupa Lubelskiego na okres pandemii, który zwalnia słabych, zalęknionych, zagrożonych czy chorych z obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy św., zachęcał do duchowego jednoczenia się z parafią. Wyraził pamięć o nieodzownym stanięciu pod krzyżem, gdzie sprawuje się Eucharystia. Dziękował za to świadectwo wiary członkom parafii, wspólnotom modlitewnym i apostolskim: kółkom różańcowym, Legionowi Maryi, KSM-owi, Kościołowi Domowemu, ministrantom... Powiedział: - „To ważne wspólnoty w życiu parafii. Im więcej takich wspólnot, tym piękniejsza parafia. To są wspólnoty apostolskie stanowiące filar dla życia parafii”. Apelował, by parafia otaczała swą troską wszystkich mieszkańców i upraszała łaski dla szczególnie potrzebujących. Akcentował: - „Potrzeba uproszenia łaski dla ochrzczonych, ale zagubionych, bo nie przychodzą do kościoła, może nawet się nie modlą. Stąd misja tych zespołów modlitewnych, by trwały, wzrastały, bo od tego zależy moc i siła naszej wiary”. Doceniając prace fizyczne i ofiary, ksiądz biskup dziękował za odnowienie plebanii i kościoła. Mówił: - „'Wielbimy Boga, że osiąga się sukces w projekcie termomodernizacji, za to staranie, aby świątynia błyszczała swoim blaskiem i była odbiciem piękna waszej wiary i serc. Nowemu księdzu proboszczowi dziękuję, że intensywnie wziął się do pracy, jest z wami i dla was”.

Spotkanie z grupami parafialnymi

Potrzebę tego typu wspólnot wyraził bp Wróbel, kiedy rozmawiał z ich członkami i przemawiał do nich podczas spotkania w kościele odbytego po zakończeniu pierwszej Mszy św. Zachęcał katolików świeckich w różnym wieku do służenia wzrastaniu dobra wspólnego w parafii. W swych wypowiedziach kierowanych do poszczególnych kategorii grup parafialnych, wskazywał na ich rolę obejmującą różnorodne aspekty życia. W sposób szczególny zwracał się do Rady Parafialnej jako struktury pośredniej między parafianami a proboszczem. W ramach podstawy funkcjonowania Rady Parafialnej zalecał zasadę pomocniczości. - Wspierajcie proboszcza w realizacji dobrych projektów waszymi kwalifikacjami i postawą etyczną, demaskując plotki, by podjęte dobro nie upadło, a zostały zrealizowane potrzebne dla parafii przedsięwzięcia. Bądźcie odpowiedzialnymi łącznikami między ludźmi a proboszczem, czujcie się też odpowiedzialni za owoce - powiedział. Kolejne zadanie przedstawił dla kółek różańcowych i innych grup, nawiązując do współczesnych zjawisk negatywnych jak odchodzenie młodych od Kościoła, mała ilość powołań do kapłaństwa, grzechy przeciwko małżeństwu. Zalecił w tym zakresie przede wszystkim modlitwę. Postawił też pytanie otwarte: - „Co zrobić, żeby młodzi poczuli się przyciągani przez Chrystusa” w czasie, gdy zarastają boiska, rodziny emigrują za chlebem, a młodzi w różnoraki sposób uzależniają się, zapominając o prawdziwej godności człowieka. Refleksja biskupa nad internetem zrodziła w nas m.in. potrzebę odpowiedniej formacji człowieka, by mądrze uczył się nowoczesnych technologii, przyczyniając się do odnowy Kościoła.

Odpowiedzialność społeczna

W czasie drugiej homilii (suma), bp Józef Wróbel nawiązując do przeczytanej Ewangelii, zainteresował nas zasadami życia społecznego, którego podstawą jest dobro wspólne: - „Kwestie społeczne stanowią najważniejsze kwestie nauki Kościoła, choć nie wszyscy chcą jej słuchać, zarzucają, że Kościół miesza się w politykę”. W kontekście przywołanych adekwatnie do tego zagadnienia encyklik, akcentował zdolność stosowanych wymogów sprawiedliwości społecznej, m. in. sprawiedliwego podziału dóbr materialnych, wyczulając na prawo do własności. - „Człowiek ma prawo do własności prywatnej, to wynika z prawa Bożego, naturalnego, to wynika z dzisiejszej Ewangelii. Własność prywatna gwarantuje człowiekowi wolność, może on organizować życie według własnego standardu. Własność prywatna stanowi podstawę naszej egzystencji, inny nie może decydować o tym, co mam mieć, ale nie jest tak, że człowiek ma prawo do każdej własności. Własność o zasięgu społecznym jest bowiem po to, aby dzielić się z innymi”. Następnie ksiądz biskup wyczulał, że za dobro wspólne odpowiadają cnoty chrześcijańskie: solidarność międzyludzka (miłość społeczna nakazująca dzielić się dobrami z cierpiącymi niedostatek i biedę), sprawiedliwość (danie drugiemu tego, co mu się słusznie należy, tu trzeba też uwzględnić potrzebę płacenia podatków), odpowiedzialność za dobra materialne (las , pola, woda, środowisko naturalne). Biskup zakończył: - „Trzeba zaspokoić nasze potrzeby i pomagać potrzebującym w trosce o dziś, środowisko życia i pamiętać o tych, co po nas przyjdą”.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję