Reklama

Kościół

Abp Ryś: Kościół nie powinien stosować narzędzi nienależących do niego

„Kościół nie powinien stosować narzędzi nienależących do niego” - mówił abp Grzegorz Ryś wskazując, że takimi narzędziami jest np. władza państwowa. Podkreślił również, że manipulacje w relacjach państwa i Kościoła są możliwe z obu stron. Metropolita łódzki otworzył ogólnopolską konferencję naukową „Państwo i Kościół – współpraca czy separacja”, organizowaną w Łodzi przez Ogólnopolskie Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń.

Ks. Paweł Kłys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Abp Grzegorz Ryś, wprowadzając w tematykę konferencji, przytoczył fragment Ewangelii mówiący o tym, jak do Jezusa posłano faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy zapytali Jezusa czy wolno płacić podatek Cezarowi. Jezus zareagował mówiąc - oddajcie Cezarowi co należy do Cezara, a Bogu - do Boga.

Łódzki metropolita stwierdził, że fragment ten wskazuje dobrze, gdzie leży problem: „Problem nie jest po stronie Kościoła ani państwa, ale problemem jest to, co Jezus nazwał obłudą czy hipokryzją. Tym ludziom może nie zależy ani na państwie ani na Kościele. Jezus sugeruje dystans - Jego odpowiedź jest pełna dystansu. Nie daje się wciągnąć w manipulacje polityczne, czego dopuszczali się interlokutorzy Jego w świątyni. Ani nie zależało im na dobru politycznym narodu, dogadywali się bowiem dobrze z okupacyjną władzą rzymską i czerpali korzyści z tego, że Rzym tam rządzi. Używali też religii do precyzyjnej, ścisłej aplikacji politycznej. Jezus mówi, że nie będzie mesjaszem politycznym”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jezus, jak podkreślił abp Ryś, widzi człowieka noszącego w sobie obraz Boga - oddajcie Bogu człowieka, bo człowiek należy do Boga.

Reklama

– Kościół musi być wolny od pokusy bycia religią obywatelską. Religia obywatelska to redukcja religii do celów obywatelskich - mówił łódzki metropolit, przytaczając jako przykład historię z III wieku, kiedy cesarz Decjusz użył religii do celów obywatelskich, przez co wielu chrześcijan zginęło śmiercią męczeńską. „Dla chrześcijan było oczywiste, że tak nie można. Powstawały piękne teksty chrześcijańskie, np. że nie wolno składać Bogu ofiary rękami, które są w kajdanach. Powstały piękne teksty o wolności religijnej” - mówił. Przywołał św. Augustyna, który w liście do prokonsula Afryki Bonifacego analizuje Księgę Daniela – Nabuchodonozor wybudował pomnik i kazał oddawać mu cześć. Gdy trzech młodzieńców odmówiło, trafiło do pieca i przeżyło, władca w reakcji zmienił nakaz na oddawanie czci Bogu tych odważnych wyznawców Jahwe. Augustyn pochwalił tę zmianę prawa przez władcę. Abp Ryś wskazał na niespójność i niekonsekwencję Ojca Kościoła w podejściu do wolności religijnej.

„Kościół nie powinien stosować narzędzi nienależących do niego” - mówił abp Ryś wskazując, że takimi narzędziami jest np. władza państwowa. Hierarcha podkreślił, że manipulacje w relacjach państwa i Kościoła są możliwe z obu stron.

Odnosząc się do dzisiejszego tekstu Tomasz Krzyżaka i Piotra Litki z „Rzeczpospolitej”, gdzie omówili swoją kwerendę poświęconą księżom wykorzystującym seksualnie małoletnich za czasów PRL, stwierdził, że „takie przestępstwo księdza dla państwa, które chce manipulować Kościołem, staje się okazją nie do ratowania dzieci, a do manipulacji księdzem przestępcą, który za cenę przymknięcia oka staje się tajnym współpracownikiem, a państwo ma narzędzie oddziaływania na Kościół. Państwo totalitarne ma wielkie pragnienie takiej manipulacji”.

2023-05-18 13:13

Oceń: +15 -11

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Czy w uroczystość św. Józefa mamy obowiązek uczestnictwa we Mszy św.?

2026-03-19 07:40

[ TEMATY ]

św. Józef

Ks. Paweł Kłys

Słowo Boże wzywa nas do jedności

Słowo Boże wzywa nas do jedności

W kalendarzu liturgicznym 19 marca zajmuje miejsce szczególne. To dzień, w którym Kościół czci św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i Opiekuna Zbawiciela. Choć ranga tego święta jest bardzo wysoka, wielu wiernych zadaje sobie pytanie: czy tego dnia udział w Eucharystii jest obowiązkowy?

Podziel się cytatem Święto nakazane czy dobrowolna pobożność? Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego oraz obowiązującymi w Polsce przepisami Episkopatu, uroczystość św. Józefa nie należy do tzw. świąt nakazanych. Oznacza to, że wierni nie mają pod grzechem ciężkim obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej, tak jak ma to miejsce w niedziele czy np. w uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia).
CZYTAJ DALEJ

Papież: odpowiedzialność ekologiczna wymaga wiedzy, intelektu i serca

2026-03-20 17:36

[ TEMATY ]

ekologia

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Leon IV przesłał telegram na ręce biskupa Treviso, Michele Tomasiego, gdzie rozpoczęło się XVII Międzynarodowe Forum poświęcone ochronie natury pod hasłem „Budując wspólnie przyszłość”.

W telegramie podpisanym przez watykańskiego sekretarza stanu kard. Pietro Parolina Ojciec Święty pozdrowił uczestników i zachęcił ich do dalszej wspólnej pracy nad uczulaniem na problemy opieki nad stworzeniem poprzez projekty i badania poświęcone zrównoważonemu rozwojowi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję