Chusteczek papierowych używajmy - bardzo podkreślają to podręczniki savoir-vivre’u - tylko wtedy, gdy nikt nas nie widzi. W obecności innych ludzi, szczególnie w sytuacjach oficjalnych i uroczystych, używamy tylko chusteczek płóciennych.
W przypadku kobiety będzie to chusteczka bawełniana, a jeszcze lepiej jedwabna, dobrana pod kolor (sukienki, torebki itp.), trzymana w torebce.
Mężczyzna używa trzech rodzajów chusteczek płóciennych: do bezpośredniego użytku - bawełniana biała lub kolorowa (jej kolorystyka powinna być dobrana do kolorystyki pozostałych elementów ubioru), którą nosi starannie złożoną i wyprasowaną w lewej kieszeni spodni; drugi rodzaj to biała, bawełniana, udostępniana damie, gdy ta jej potrzebuje (ubrudziła się lub płacze; po jej użyciu kobieta zwraca ją dopiero po upraniu albo też, co jest przyjęte, zachowuje na pamiątkę), którą nosi się starannie złożoną i wyprasowaną w prawej, wewnętrznej kieszeni marynarki; trzeci rodzaj chusteczki to najczęściej jedwabna, biała lub kolorowa, tzw. poszetka, którą nosi w kieszonce na piersi i która służy tylko do ozdoby.
Najwięcej problemów wiąże się z poszetką. Zawsze powinna być dyskretna i nie może posiadać żadnych napisów z wyjątkiem monogramu właściciela. W ubiorach najbardziej uroczystych powinna być bezwzględnie biała, złożona w sposób prosty (prezydencki) i wystająca z kieszeni na ok. 1 cm lub w formie trójkąta. W pozostałych może być - jak czytamy w większości podręczników savoir-vivre’u - kolorowa, dobrana kolorystycznie do krawata (ale nie w tym samym wzorze).
Najczęściej stosuje się pięć sposobów składania poszetki: trójkąt, prosty (prezydencki), bukiet (cztery ząbki), tulipan i kwiatek. Ostatnie trzy sposoby stosujemy tylko w strojach weekendowych, sportowych i spacerowych.
Proces wytoczony przez prof. Wojciecha Roszkowskiego minister Barbarze Nowackiej zapowiada się na jedną z najgłośniejszych spraw dotyczących granic odpowiedzialności polityków za publiczne oskarżenia wobec autorów, pisarzy i historyków. Prof. Roszkowski, autor „Historii i Teraźniejszości” (wyd. Biały Kruk) domaga się, by obecna minister edukacji narodowej wykazała prawdziwość swoich słów, w których zarzuciła podręcznikowi HiT kłamstwo „na każdej stronie”.
Postępowanie toczy się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, a jednym z kluczowych świadków jest prof. Andrzej Nowak – wybitny historyk i autorytet w dziedzinie dziejów Polski, który dzisiaj zeznawał potwierdzając rzetelność warsztatu historycznego autora HiT oraz standardów pracy nad podręcznikiem. Nagraliśmy to dla Was. Zobaczcie, jak wyglądają rozprawy sądowe w Polsce. Jak przerywa się ludziom wypowiedzi. Czym jest tzw. powaga sądu w praktyce:
W Huércal-Overa na południu Hiszpanii został beatyfikowany Salvador Valera Parra (1816–1889), znany jako „Cura Valera”. 20 czerwca 2025 r. Leon XIV uznał cud uzdrowienia za wstawiennictwem ks. Valery i w wydanym wówczas dekrecie podkreślił jego wzór kapłańskiej miłości, ubóstwa i niestrudzonej służby najbardziej potrzebującym. W imieniu Papieża, beatyfikacji dokonał kard. Semeraro.
Salvador Valera Parra urodził się w 1816 r. w ubogiej rodzinie chłopskiej. Już w wieku trzynastu lat, przy łóżku swojego zmarłego ojca, wykazał się niezwykłą wiarą, gdy zamiast lamentować, pogrążył się w modlitwie. To wewnętrzne powołanie doprowadziło go w wieku czternastu lat do seminarium w Murcji. Święcenia kapłańskie przyjął w 1840 r., a swoją pierwszą Mszę św. odprawił w klasztorze kapucynek, aby podziękować zakonnicom, które wspierały go podczas studiów.
Nie podobała mi się ostra i postkolonialna reakcja ambasadora USA Tomasa Rosa, ale także nie podobała mi frontalna krytyka prezydenta USA ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. Choć konflikt z administracją Białego Domu może się podobać elektoratowi lewicy, to dla Polski jest skrajnie niebezpieczny.
Po ostrej wymianie zdań miedzy ambasadorem USA a marszałkiem sejmu i premierem, w mediach tradycyjnych i społecznościowych przybrała fala dyskusji o suwerenności, dumie i honorze. Jednego dnia prawie wszyscy używali narracji konserwatywno-patriotycznej, która wcześniej zarezerwowana była dla prawej strony sceny politycznej. Co najdziwniejsze, bohaterem tego ruchu stał się marszałek Włodzimierz Czarzasty, człowiek który szczyci się tym, że był komunistą i członkiem PZPR. Przypomnę, że komunizm został przywieziony do Polski na taczce z Moskwy tylko po to, by realizować rosyjską politykę kolonialną nad Wisłą. Chichotem historii jest fakt, że ktoś kto był częścią partyjnych struktur imperialnej władzy Moskwy nad Warszawą, dziś jest głównym obrońcą Polski przed „obcymi” wpływami z Waszyngtonu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.