Nigeria to najludniejszy kraj w Afryce. Do tego bogaty w surowce naturalne, przede wszystkim w ropę naftową - jest trzecim pod względem wielkości eksporterem tego surowca na rynek amerykański. To dlatego Amerykanie z niepokojem obserwują rozwój wydarzeń w tym podzielonym między chrześcijan i muzułmanów kraju. Niedawno do środka Afryki wysłał reportera „Christian Science Monitor”.
Media często donoszą o starciach chrześcijańsko-muzułmańskich w Nigerii. Dwa największe miały miejsce w styczniu i marcu. Media traktują je jako wojnę religijną, ale sprawa nie jest tak prosta i wcale nie różnica wiary jest tu powodem walk. Chodzi przede wszystkim o władzę, a w tle stoją różnice plemienne. Najlepiej widać to w stanie Plateau. Niby od marca nie było już żadnych starć, bo centralne władze zwiększyły obsadę wojskową stanu i wprowadziły godzinę policyjną, ale za to niemal codziennie ginie ktoś zamordowany skrytobójczo. Muzułmanie i chrześcijanie zamknęli się w swoich gettach, bo tylko tam mogą się czuć bezpiecznie. Chrześcijanie należą do etnicznej grupy Beromów. Muzułmanie to Hausa i Fulani. Beromowie uważają się za tubylców, a przedstawicieli dwóch innych plemion traktują jak intruzów. Muzułmanie są z kolei przekonani o dziejącej się im krzywdzie. Żądają większej reprezentacji w sferze publicznej, co wiąże się z władzą i pieniędzmi. I to właśnie jest prawdziwa przyczyna konfliktów, które od czasu do czasu wstrząsają Nigerią.
Polska nie zapomina o tych, którzy zginęli na Wołyniu tylko za to, że byli Polakami. Wszyscy powinni być należycie pochowani i upamiętnieni – napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników uroczystego pogrzebu szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach na północnym zachodzie Ukrainy.
W niedzielę na starym polskim cmentarzu w Ostrówkach w rejonie Lubomla pochowano szczątki 55 Polaków, ofiar zbrodni wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Tragedia tych dwóch, nieistniejących dziś wsi, rozegrała się 30 sierpnia 1943 r. Szczątki ofiar ekshumowano na przełomie lipca i sierpnia.
Prośmy Pana, abyśmy w naszym życiu wiary mieli taką samą szczerość jak Piotr, pokornie mówiąc Mu to, co naprawdę czujemy, nawet gdy w sercu panuje zamęt – wskazał Leon XIV w rozważaniu przed dzisiejszą modlitwą Anioł Pański.
Trzeba ufać Bogu nawet wtedy, gdy Jego drogi są inne niż nasze oczekiwania. – mówił Papież w rozważaniu, wygłoszonym w Castel Gandolfo.
Spór o religię w szkole nie dotyczy wyłącznie liczby godzin katechezy ani relacji rządu z biskupami. W istocie jest sporem o prawa rodziców, granice władzy ministra oraz odpowiedzialność państwa za wychowanie młodego człowieka. Jeżeli szkoła ma przekazywać nie tylko wiedzę, lecz także uczyć odróżniania dobra od zła, uczeń powinien mieć rzeczywisty wybór między religią a etyką — nie między religią a dodatkową wolną godziną.
Spór o religię w szkole nie zaczął się od pytania, czy ktoś jest za Kościołem, czy przeciw niemu. Zaczął się od znacznie bardziej podstawowej kwestii: w jaki sposób Państwo powinno zmieniać zasady funkcjonowania szkoły.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.