Reklama

Do Aleksandry

Z Dyneburga do Warszawy

Niedziela Ogólnopolska 41/2010, str. 38

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szanowna Redakcjo,
Serdecznie dziękuję za pamięć, jestem szczęśliwa, że mogę czytać „Niedzielę”. Chcę dziś powiedzieć, że nie patrząc na moje 79 lat, wystarczyło mi zdrowia, aby uczestniczyć w pielgrzymce do Warszawy na beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki. W tej pielgrzymce, której organizatorem była pani Albina Czibek, uczestniczyło 50 osób z Dyneburga. Pielgrzymi zostali pobłogosławieni w kościele Serca Pana Jezusa w Dyneburgu - to jeden z nowych kościołów zbudowanych na Łotwie w ciągu ostatnich lat. W czasie pielgrzymki dużo modliliśmy się - ta wspólna modlitwa oczyszczała nasze dusze i myśli.
W Warszawie spotkaliśmy się z Towarzystwem Brasławczan - oni są prawie naszymi ziomkami, bo od Dyneburga do Brasławia jest tylko 45 km, a i moi przodkowie w połowie XIX wieku przenieśli się w okolice Dyneburga z okolic Brasławia i tak już zostali na Łotwie. Spotkałam się z rodziną kuzyna mieszkającego w Warszawie, który zorganizował krótką wycieczkę po stolicy i miłą kolację w domu córki. Całą grupą w tym czasie opiekowali się brasławczanie.
6 czerwca wstaliśmy wcześnie, pełni oczekiwania na nabożeństwo beatyfikacyjne. Na placu było wielu wiernych. Może dzięki Telewizji Polonia w swoim mieszkaniu w Dyneburgu zobaczyłabym więcej, bo tam, w Warszawie, znaleźliśmy się w centrum placu Piłsudskiego i nierealne było coś widzieć - słyszeliśmy tylko śpiewy i modlitwy w czasie nabożeństwa. Ale uczucie radości jednoczenia się z rodakami, jakie ogarnęło nas w czasie nabożeństwa, zachowam do końca życia. Po nabożeństwie pożegnaliśmy Warszawę i szczęśliwie wróciliśmy do domu.
Serdecznie dziękuję za 23. numer „Niedzieli” z wizerunkiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki na medaliku. Tę „Niedzielę” wręczyli wszystkim pielgrzymom nasi opiekunowie. Takie przeżycia jednoczą nas z krajem, niosą nadzieję, że „zło dobrem zwyciężymy”.
Życzę zdrowia, sukcesów w pracy całej Redakcji „Niedzieli”. Szczęść Boże

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Castel Gandolfo: co przyniesie 2026 rok?

2026-02-10 19:56

[ TEMATY ]

Castel Gandolfo

Włodzimierz Rędzioch

Służba Ojcu Świętemu, ochrona dziedzictwa i rozwój duchowego oraz kulturalnego wymiaru tych miejsc - to główne zadania Willi Papieskich w Castel Gandolfo w 2026 roku. Jak podkreśla ich dyrektor, Andrea Tamburelli, priorytetem jest zapewnienie Papieżowi Leonowi XIV spokojnego pobytu poza Watykanem, przy jednoczesnej trosce o zabytkowe rezydencje, ogrody oraz cenne dziedzictwo archeologiczne tego miejsca.

Od pierwszych tygodni pontyfikatu Leon XIV uczynił wtorek dniem krótkiego odpoczynku w kompleksie, położonym niespełna 30 kilometrów od Watykanu. Castel Gandolfo stało się w odtąd stałą częścią jego tygodniowego rytmu, łącząc wypoczynek z modlitwą i skupieniem.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

[ TEMATY ]

nowenna

Lourdes

Adobe Stock

Nowenna do odmawiania przed wspomnieniem Matki Bożej z Lourdes (2-10 lutego) lub w dowolnym terminie.

„Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 18).
CZYTAJ DALEJ

Nie był świętym z obrazka

2026-02-11 08:33

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uroczystości pogrzebowe ks. Andrzeja Warszewika

Uroczystości pogrzebowe ks. Andrzeja Warszewika

Wierni parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia w Łodzi pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Andrzeja Warszewika. Mszy świętej żałobnej przewodniczył biskup Piotr Kleszcz OFM Conv.

W homilii, którą wygłosił ks. kan. Zbigniew Kaczmarkiewicz. proboszcz parafii pw. Świętego Józefa Oblubieńca NMP w Ozorkowie wspominał lata seminaryjne spędzone ze Zmarłym oraz zauważył, że - śp. ks. Andrzej jest obecnie w lepszej od nas sytuacji, bo teraz widzi więcej, jaśniej. Poznaje tak jak został poznany, twarzą w twarz. Teraz już nie wyrywa się jak apostoł Tomasz i nie zadaje pytań Panie, nie wiemy dokąd idziesz, jak więc możemy znać drogę? Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Ksiądz Andrzej teraz już wie, nie musi wierzyć. Widzi, rozpoznaje objawiającą się mu w całej pełni Ewangelię. Zanim jednak doszedł do tego poznania musiał przejść przez pierwszy odcinek drogi, może trochę po omacku, jakby w zwierciadle. Czasami błądził, myliły go odbicia w krzywym zwierciadle rzeczywistości. - tłumaczył duchowny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję