Reklama

Wiara

Codzienne rozważania do Ewangelii

Czy zauważam ludzi cierpiących?

Rozważania do Ewangelii Mt 17, 14-20.

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sobota, 12 sierpnia. Św. Joanny Franciszki de Chantal, zakonnicy, wsp. dow.

• Pwt 6, 4-13 • Ps 18(17), 2-3a.3b-4.47 i 51ab • Mt 17, 14-20

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić». Na to Jezus odrzekł: «O, plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was cierpieć? Przyprowadźcie Mi go tutaj!» Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. Wtedy uczniowie zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: «Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?» On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam”, i przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was».

Reklama

«Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?» On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej (Mt 17, 19-20). Dziś Jezus tłumaczy uczniom, dlaczego nie mogli wypędzić złego ducha, przynieść ulgi w czyimś cierpieniu. Potrzebna była interwencja i pomoc aż samego Jezusa Chrystusa. Jakże to może być: apostołowie są małej wiary? Przecież oni, wybrani (umocnieni obcowaniem z Jezusem, a w końcu i napełnieni Duchem Świętym), powinni podołać pomocy obciążonemu cierpieniem, nękanemu przez złego ducha człowiekowi. A jednak, widać że pewne sprawy wymagają pełniejszej wiary Bogu. Papież Benedykt XVI w encyklice "Spe salvi" o cierpieniu ludzkim i możliwościach postępowania wobec niego, w numerze 36. pisze w poniższy sposób: Podobnie jak działanie również i cierpienie przynależy do ludzkiej egzystencji. Pochodzi ono z jednej strony z naszej skończoności, a z drugiej strony z ogromu win, jakie nagromadziły się w ciągu historii i jakie również obecnie bez przerwy narastają. Oczywiście należy robić wszystko, co w naszej mocy, aby cierpienie zmniejszyć: zapobiec, na ile to możliwe, cierpieniom niewinnych, uśmierzać ból, pomagać w przezwyciężeniu cierpień psychicznych. Są to obowiązki wynikające zarówno ze sprawiedliwości, jak i z miłości, które wchodzą w zakres podstawowych wymagań chrześcijańskiej egzystencji i każdego życia prawdziwie ludzkiego. Benedykt XVI zauważa także potrzebę ponadludzkiego działania w niektórych przypadkach, działania z większą wiarą, przekraczając swoje ludzkie ograniczenia: Tak, musimy zrobić wszystko dla pokonania cierpienia, ale całkowite usunięcie go ze świata nie leży w naszych możliwościach – po prostu dlatego, że nie możemy zrzucić z siebie naszej skończoności i dlatego, że nikt z nas nie jest w stanie wyeliminować mocy zła, winy, która – jak to widzimy – nieustannie jest źródłem cierpienia. To mógłby zrobić tylko Bóg: jedynie Bóg, który stając się człowiekiem sam wchodzi w historię i w niej cierpi. Wiemy, że ten Bóg jest i że dlatego moc, która «gładzi grzech świata» (J 1, 29) jest obecna na świecie. Wraz z wiarą w istnienie tej mocy pojawiła się w historii nadzieja na uleczenie świata. I tej właśnie wiary potrzebujemy. Potrzebujemy dojrzeć do pełni wiary w Boga i wiary Bogu, że On uzdatni nas do pomocy konkretnej osobie w konkretnej sytuacji. Potrzebujemy prosić Boga, by uczył nas słuchać Boga i cierpiącego człowieka oraz uzdolnił do pomagania. To się będzie działo tylko z udziałem naszej woli i zaangażowania. Pomoc innym, a szczególnie pomoc cierpiącym na duchu, psychice czy na ciele, jest bardzo wymagająca. Nie ziści się tylko samym aktem woli pomagacza bez działania, a także samą wolą i działaniem pomagacza bez wiary i zaczerpnięcia w Bogu mądrości, determinacji i sił w pomaganiu. Sił do prawdziwie Bożej i skutecznej posługi i wsparcia wobec cierpiącego człowieka (cierpiącego Boga w człowieku). Czy zauważam ludzi cierpiących i jak na nich reaguję? Czy pokładam wiarę i ufność w Bogu, oddając Mu siebie jako narzędzie do pomocy cierpiącemu człowiekowi? Czy robię wszystko, co w mojej mocy, aby cierpienie zmniejszyć: zapobiec, na ile to możliwe, cierpieniom niewinnych, uśmierzać ból, pomagać w przezwyciężeniu cierpień psychicznych?

M.S.

WSZYSTKIE ROZWAŻANIA DOSTĘPNE W KSIĄŻCE "Żyć Ewangelią" DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!

2023-07-11 13:33

Oceń: +28 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy nie straciłeś z oczu Jezusa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

BP KEP

Rozważania do Ewangelii Łk 19, 1-10.

Wtorek, 19 listopada
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

[ TEMATY ]

nowenna

św. Marta

Adobe Stock

Jezus i św. Marta

Jezus i św. Marta

Święta Marto, przyjaciółko Jezusa, kobieto wiary i ufności, patronko spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych, przychodzimy do Ciebie z naszymi troskami, lękami i cierpieniami. Ty doświadczyłaś bólu po śmierci brata Łazarza, a jednocześnie usłyszałaś z ust Chrystusa słowa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Wstawiaj się za nami, abyśmy nawet w najciemniejszych chwilach nie tracili nadziei i ufali Bożej miłości.

CZYTAJ DALEJ

USA: 98-letni weteran II wojny światowej przeszedł na katolicyzm

2026-07-28 20:32

[ TEMATY ]

nawrócenie

katolicyzm

fotolia.com

98-letni Raymond „Ray” Martin Sr., weteran armii amerykańskiej z czasów II wojny światowej, został ochrzczony, bierzmowany i po raz pierwszy przyjął Komunię św. w domu opieki w Arizonie. Do Kościoła katolickiego przystąpił po latach uczestnictwa w życiu religijnym swojej zmarłej żony oraz dzięki duchowemu wsparciu diakona Jacka Trevino.

Martin służył podczas II wojny światowej na Okinawie i Filipinach, a po zakończeniu służby przez 27 lat pracował jako policjant w stanie Illinois. Choć przez wiele lat uczestniczył z żoną we Mszy św. i odmawiał z nią różaniec, nigdy wcześniej nie został ochrzczony. Przełom nastąpił po spotkaniu z diakonem Trevino, kapelanem hospicjum i wikariuszem parafii św. Elżbiety Ann Seton w diecezji Tucson. W rozmowach z duchownym wyraził pragnienie przyjęcia wiary katolickiej oraz głęboką wiarę w Chrystusa i Eucharystię.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję