Reklama

Godzinka kultury

Niedziela legnicka 46/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wolność należy do konstytutywnych elementów ludzkiej godności. Bez niej człowiek nie byłby człowiekiem. Obdarowanie ludzi wolnością uczyniło ich rzeczywiście wolnymi, zwłaszcza w dziedzinie moralnej. Człowiek zawsze jest wolny w wyborze dobra bądź zła. Wyraża się to w podejmowanych decyzjach i odpowiedzialności za nie. Nie jest bynajmniej przesadą również twierdzić, że wolność ludzka jest ograniczona. Szczególnie, gdy chodzi o jej zewnętrzne uwarunkowania. Aczkolwiek jeśliby nie była ograniczona, to trzeba by było mówić o absolutnej wolności, a taka przysługuje jedynie Bogu.
Źródła ograniczające wolność można zaszeregować do dwóch najważniejszych. Pierwsze ograniczenie bierze się stąd, iż nie mamy doskonałego, ewentualnie zbliżonego do doskonałości, oglądu celu ostatecznego. Nie widzimy ani swoim rozumem, ani tym bardziej swoimi zmysłami końca drogi, po której niekiedy tak pewnie idziemy. Gdyby cel ostateczny był całkowicie odsłonięty, to trudno byłoby mówić o wolności właśnie z tego względu, że swoją jasnością, wypełnieniem czy też doskonałością pociągnąłby nas od razu do siebie. Mając pełny ogląd tego celu, szlibyśmy, nie oglądając się na naszą wolność. Z łatwością byśmy nie tyle go wybrali, co raczej mu się poddawali. Prawda tego celu wypełniłaby pragnienie naszej woli. Człowiek nie ma pełnego oglądu celu ostatecznego, ale za to ma zbiór wartości, które mu ten właściwy cel niejako wskazują, albo też zbiór antywartości, które skutecznie go przesłaniają. Proces wybierania pomiędzy tymi znakami wartości najwyższej jest odbierany przez nas jako korzystanie z wolności. Poczucie wolności w tym wypadku jest realne. Nie tylko wystarczające, lecz i pełne.
Jest i drugie źródło ograniczające ludzką wolność. Są to wszystkie uwarunkowania, które dzisiaj mądrość ludzka potrafi wskazać, nazwać i poszeregować. Na pewno tym źródłem ograniczającym wolność jest nasze ciało, zwłaszcza wtedy, gdy doświadcza niepełnosprawności. Jakieś ograniczenie wolności wypływa z ludzkiej psychiki, może szczególnie wtedy, kiedy opanowana jest przez głęboko uzasadnione, chociaż subiektywne lęki. Ograniczenia wolności mają też charakter społeczny. Realizacja społecznego prawa do wolności jest przecież domeną nieustannych konfliktów społeczno-politycznych. Również grzech, jeśli sięgniemy do najgłębszych przestrzeni ludzkiej osobowości, jest źródłem zniewolenia. Bierze się ono zwłaszcza z faktu zaciemniania rozumu, któremu w atmosferze popełnianych grzechów i ich skutków coraz trudniej przychodzi rozróżnianie prawdy od fałszu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Pytania o Anioła Stróża

Anioł Stróż jest zawsze bliski człowiekowi wierzącemu. Towarzyszące nam od dzieciństwa proste modlitwy do Anioła Stróża, obrazki przedstawiające kroczącego za dzieckiem zatroskanego anioła z rozpostartymi skrzydłami rodzą wciąż pytania: Kim jest Anioł Stróż? Jaki on jest? Ilu jest Aniołów Stróżów? To oczywiste, że chcemy więcej wiedzieć o kimś, kto jest nam szczególnie bliski

Pytamy więc: Czy wszyscy ludzie mają swego Anioła Stróża czy wyłącznie chrześcijanie? Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża. W starotestamentalnej Księdze Tobiasza archanioł Rafał pojawia się w roli towarzysza młodego Tobiasza (por. Tb 5, 4n). Dzieje Apostolskie wspominają anioła św. Piotra (por. Dz 12, 15). Anioła Stróża ma każdy człowiek, także wyznawca innej religii czy osoba niewierząca. Jest on więc dany każdemu człowiekowi. A więc, ilu jest ludzi na świecie, tylu jest Aniołów Stróżów.
CZYTAJ DALEJ

Chełm. Relikwie św. Andrzeja Boboli w szpitalnej kaplicy

2026-10-03 05:07

Archiwum ks. M. Kwiatosza

Do kaplicy Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego zostały wprowadzone relikwie św. Andrzeja Boboli.

Uroczystości z udziałem ks. prał. Józefa Niżnika, byłego proboszcza i kustosza sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, odbyły się z inicjatywy ks. Marka Kwiatosza. – Kaplica szpitalna pw. bł. Hanny Chrzanowskiej jest szczególnym miejscem na terenie szpitala. To nie tylko przestrzeń modlitwy, ale także centrum życia duchowego, z którego korzystają pacjenci i ich rodziny, personel medyczny oraz wszyscy, którzy w codziennych trudnościach szukają umocnienia i nadziei – powiedział ksiądz kapelan. Duszpasterz wraz z delegacją nawiedził Narodowe Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie, skąd otrzymał dla szpitala relikwie pierwszego stopnia. – Relikwie są dla nas znakiem duchowej bliskości Świętego oraz nadziei dla chorych i ich rodzin, umocnieniem w cierpieniu i wezwaniem do jeszcze gorliwszej modlitwy za Ojczyznę – podkreślił ks. Kwiatosz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję