Reklama

Wiatr historii

Nowy paradygmat

Trudne słowa rzadko są potrzebne. Ale jedno trudne słowo nie zaszkodzi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ogromny wysiłek włożono w XIX i XX wieku w stworzenie nowej nauki, mającej uzasadnić rewolucję, czyli bunt złudnej wolności przeciwko podstawom ludzkiego ładu. W ten bunt zaangażowano istniejące od dawna biologię i ekonomię, ale też wymyślone naprędce nowe gałęzie nauki np. socjologię i psychologię. Aby pseudonauce zapewnić autorytet, ubrano ją w trudne słowa. Metodę tę buntownicy zaczerpnęli z dobrego źródła. Średniowieczni filozofowie Zachodu, zwykle katoliccy zakonnicy, zwani scholastykami, wymyślili bowiem setki używanych dziś trudnych słów. Pokazując na granicy dowód tożsamości, oddajemy hołd średniowiecznemu filozofowi, który wymyślił słowo „tożsamość”, czyli „identitas”. Dawne trudne słowa często znaczyły coś konkretnego, chociaż wiele z nich jednak zginęło ze słownika. Zamiłowanie do trudnych słów przejęli wrogowie zdrowej tradycji. Dzisiejszy potop nowych, trudnych słów ma na celu nie znaczyć nic. Teraz ambitny student spędza kilka lat na nauce trudnych słów, robiących na nim początkowo religijne wrażenie. A potem... ci mądrzejsi odkrywają, że wszystko można powiedzieć prosto.
Trudne słowa bywają potrzebne, o ile coś znaczą! Niecałe pół wieku temu Thomas Kuhn opublikował „Strukturę rewolucji naukowych”. „Paradygmat” - to właśnie trudne słowo puszczone w obieg przez tego Amerykanina, teoretyka rewolucyjnych zmian w ludzkiej wiedzy. Kuhn przekonał elity światowe, że wiedza ludzka rozwija się skokami. Ktoś wymyśla nowy paradygmat i wtedy wszystko w nauce się zmienia. Kuhn i drugi filozof - Karl Popper wpadli na pomysł, że teorie naukowe są dobre, kiedy można je sfalsyfikować. Innymi słowy - nauka powinna się posługiwać nieprawdą. Teoria Kuhna każe zapomnieć o prawdzie, ale też o ciągłości ludzkiego doświadczenia, streszczającej się w słowie „dogmat”. Teoria ta jest uzasadnieniem wszelkich rewolucji, nie tylko naukowych. Wmawia się nam np., że rewolucja naukowa i techniczna nastąpiła w tym samym czasie, co rewolucja ideologiczna, czyli pod koniec XVIII wieku. Symbolami tych rewolucji są James Watt i krwawy Robespierre. Tymczasem pierwsze doświadczenia z maszyną parową, rzekomym XVIII-wiecznym wynalazkiem Watta, przeprowadzano już w końcu XVI wieku w niemieckich kopalniach. Zakonnik Gerbert d’Aurillac, czyli papież Sylwester II, dokonał zaś w czasach Chrobrego tylu wynalazków, że dziś byśmy takiego geniusza nie znaleźli. Prawdą jest, że tysiąc lat temu trudniej było te wynalazki wdrażać.
Czy rewolucje są fikcją? Nie. Ku zmartwieniu rewolucyjnych elit kolejną taką skokową rewolucją wiedzy ludzkiej będzie - jestem o tym przekonany - rezygnacja ze skompromitowanych postępowych pewników rodem z ostatnich dwustu lat. Nowy paradygmat miałby wprowadzić ludzkość w lepszy świat, wolny od przestarzałych dogmatów. Niech i tak będzie. Skoro nauka i tak już przyjęła paradygmaty zamiast dogmatów, zaproponujmy i my nowy paradygmat. Niech to będzie paradygmat ojcostwa w miejsce paradygmatu złudnej wolności, równie ułudnej równości i kłamliwego braterstwa.
Dlaczego właśnie ojcostwo?
Chcemy odratować rodziny, państwa, szkoły, przedsiębiorczość. Chcemy odratować świat. Jak to uczynić, jeżeli ten świat nie odzyska obrazu łagodnej, troskliwej siły, którą uosabia ojciec?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: Wspomagane samobójstwo z wykorzystaniem medycznych technologii sterowanej wzrokiem

2026-03-26 10:57

[ TEMATY ]

eutanazja

Toskania

Adobe Stock

We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.

Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Marta Nawrocka w Białym Domu: bezpieczeństwo dzieci online musi być fundamentem, nie dodatkiem

2026-03-25 19:09

[ TEMATY ]

Marta Nawrocka

PAP

Bezpieczeństwo dzieci w świecie cyfrowym nie może być dodatkiem, musi być fundamentem - powiedziała w środę pierwsza dama RP Marta Nawrocka w Białym Domu na szczycie dotyczącym edukacji z użyciem technologii. Spotkanie zorganizowane przez Melanię Trump rozpoczęło się od wystąpienia robota.

Marta Nawrocka wystąpiła obok Melanii Trump i kilku innych pierwszych dam i dżentelmenów w drugim dniu szczytu „Kształtujemy razem przyszłość” (Fostering the Future Together), skupionym na wykorzystaniu AI i innych technologii w edukacji. W wystąpieniu podkreśliła, że od wyborów przywódców zależy, czy technologie przyczynią się do lepszego kształcenia dzieci oraz czy będą wyrównywać szanse, czy powiększać nierówności.
CZYTAJ DALEJ

Izrael rozpoczął kampanię wymierzoną w chrześcijańskie szkoły w Jerozolimie

2026-03-26 19:09

[ TEMATY ]

Jerozolima

Izrael

Monika Książek

Ministerstwo Edukacji Izraela wprowadza zakaz pracy palestyńskich nauczycieli w szkołach w Jerozolimie. Decyzja, która ma wejść w życie od września br., stawia pod znakiem zapytania przyszłość chrześcijańskich placówek edukacyjnych w tym mieście. Władze Izraela poinformowały, że chrześcijańscy nauczyciele z Zachodniego Brzegu nie otrzymają pozwoleń na pracę.

Łaciński Patriarchat Jerozolimy prowadzi 15 szkół, w których dotychczas było zatrudnionych około 230 chrześcijańskich nauczycieli mieszkających na Zachodnim Brzegu. Ich sytuacja i tak już jest bardzo trudna, ponieważ ich pozwolenia na prace często były anulowane, a przejście przez izraelskie punkty kontrolne niejednokrotnie tak się wydłużało, że nie byli w stanie zdążyć do pracy. Sytuacja ta dotyczy m.in. nauczycieli mieszkających w Betlejem. Zakaz pracy Palestyńczyków uderza w szkoły, ale też w rodziny chrześcijan, dla których nauczanie stanowiło jedyne pewne źródło dochodu. Decyzja Izraela może być kolejnym przyczynkiem do emigracji wyznawców Chrystusa z Zachodniego Brzegu, praktycznie codziennie nękanych działaniami żydowskich osadników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję