Parafialny Osiedlowy Klub Seniora powstał z inicjatywy duszpasterzy parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łodzi.
Nasza parafia znajduje się na pograniczu Śródmieścia i Widzewa, osiedla te kiedyś tętniły życiem – zamieszkiwali je profesorowie, pracownicy łódzkich fabryk i przedsiębiorstw. Jednak obecny obraz tych dzielnic jest zupełnie inny. Odwiedzając wiernych po kolędzie, zaobserwowaliśmy, że nasza wspólnota starzeje się. Często ludzie starsi, nie mają w bloku, wieżowcu czy kamienicy osób w podobnym wieku, a ponadto mieszkają sami z dala od rodziny i znajomych. Samotność i poczucie bezsilności to problemy, które znacząco dotykają seniorów. Postanowiliśmy więc wyjść z inicjatywą duszpasterską do naszych starszych parafian i od września powołaliśmy do istnienia Klub Seniora. Z pomocą przyszła siostra Leonarda Kuniszewska ze Zgromadzenia Misjonarek Świętej Rodziny, która zaproponowała, że będzie prowadziła spotkania.
Na pierwsze spotkanie przyszło 5 osób, a na kolejne już nieco więcej. Dziś jest mała grupka tych, którzy przychodzą regularnie. Seniorzy spotykają się o 14.30. w kawiarni w dolnym kościele przy ul. Nawrot 104. Na początku jest zapoznanie, kawa lub herbata, o 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia, następnie odbywają się prelekcje i warsztaty zajęciowe. Podczas ubiegłych spotkań uczestnicy między innymi obejrzeli film o rodzinie Ulmów, dyskutowali na temat II wojny światowej i heroicznych czynów Polaków, zajmowali się rękodziełem z papieru, odbył się również wykład na temat pochodzenia i wykorzystania wosku pszczelego i odlewanie woskowych świec.
W planach jest wiele ciekawych zajęć i prelekcji. Seniorzy chcieliby warsztatów z obsługi Internetu, telefonów czy mediów społecznościowych. Klub seniora to okazja do spotkania, modlitwy i bycia razem. W ten sposób ludzie starsi mogą aktywnie i radośnie we wspólnocie przeżywać jesień swojego życia.
bp Marek Marczak, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski, przewodniczył Pasterce w parafii Najświętszego Imienia Maryi w Łodzi.
- Pan Bóg mówi nam, że wybrał sposób niekoniecznie oczywisty przychodzenia do człowieka. My jesteśmy po ludzku ułożeni, a Bóg wybiera i to nie czasami - on zasadniczo wybiera sposób przychodzenia do nas. Przychodzi z miłości, wybiera drogę łagodności, ubóstwa, często wyjętą drogę ludzi, którzy w naszym życiu doświadczają odrzucenia – mówił bp Marek Marczak, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski, który przewodniczył Pasterce w parafii Najświętszego Imienia Maryi w Łodzi.
- Wdzięczni Panu Bogu za dar wcielenia, przychodzimy tutaj, by złożyć Chrystusowi te wszystkie ważne intencje naszych serc – mówił we wstępie do liturgii ks. Maksymilian Pyzik, proboszcz par. Najświętszego Imienia Maryi. W homilii bp Marczak odpowiadał na pytanie: „W jaki sposób przychodzi do nas Pan Bóg?”. - Wszyscy jak tu jesteśmy, jesteśmy wypełnieni symbolami, wszystkim tym co nazywa się polskimi tradycjami. Łamanie się opłatkiem, wigilijne potrawy, prezenty, przebywanie ze sobą, rodzina. Cała ta atmosfera, do którego prowadzi czas adwentowy, podczas którego chcemy przygotować drogę dla Boga, który ma przyjść i się narodzić. Świecka atmosfera świąt pojawia na długo przed i długo po nich. Jesteśmy obrośnięci tradycjami i zwyczajami Bożego Narodzenia. Czasem bywa tak, że niektórym zaczyna się to przejadać i zaczynają od tego uciekać, są całe rodziny, które wyjeżdżają, poza rodziny, często poza Polskę. Cała historia chrześcijaństwa jest po to, byśmy przygotowali nasze serca, nasze domy, nas samych, by jak najlepiej przeżyć święta Bożego Narodzenia – mówił ksiądz biskup. W dalszej części homilii odniósł się od oczytanej wcześniej Ewangelii o narodzeniu pańskim.
Kiedy 26 września Leon XIV podniesie kielich w miejscu, gdzie niegdyś stała gilotyna, będzie to gest, który da się odczytać na kilka sposobów.
Pierwsza msza papieska na Placu Zgody nie byłaby możliwa bez Jana Pawła II, który w 1980 roku najpierw ucałował francuską ziemię na Concorde, a Eucharystię pokornie odprawił daleko za miastem.
Polacy oglądali środowe zaćmienie Słońca m.in. z Kasprowego Wierchu w Tatrach, a w drugiej części kraju - nad Mierzeją Wiślaną, gdzie niebo zapewniło setkom mieszkańców i turystów dobrą widoczność wszystkich faz wydarzenia.
W środę po raz pierwszy od 1999 r. w kontynentalnej Europie można było zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca. Zjawisko było najlepiej widoczne w Islandii i północnej Hiszpanii. Częściowe zaćmienie wystąpiło m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.