Reklama

Odsłony

Wśród krzywych luster

Niedziela Ogólnopolska 49/2011, str. 44

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pęd do nadzwyczajności i do udziwnienia prowadzi do perwersji albo do znudzenia.

*

Na rynku starego miasta przygotowywano pokaz mody. Aż dziw, ile do tego potrzeba było samochodów, sprzętu, obsługi, oświetlenia, nagłośnienia, specjalistów, artystów, wizażystów… Czekano już tylko na przyjazd sławnego kreatora mody i jego „stajni modelek”, jak sam o nich mawiał. Na płytach stały nadnaturalnej wielkości portfolia modelek - wygenerowane komputerowe fotogramy z nierealnymi prawie postaciami, ubranymi w ekstrawaganckie stroje. Jakby trochę przypadkowo pojawiła się tam też 14-letnia dziewczyna z ojcem. Ubrana była bardzo zwyczajnie, ale miała coś, co teraz spotyka się coraz rzadziej, czyli sporo wdzięku bez nadzwyczajnej urody. Oglądała portfolia modelek, mrugała oczami, jakby dziwiąc się i nie dowierzając, i w końcu stanęła przed ojcem, zasłaniając mu jakąś piękność, i powiedziała dość głośno: - Weź mnie stąd, tato, bo robi mi się słabo… Ja przy tych boginkach czuję się… żabą. I to ona pociągnęła ojca do wyjścia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

*

To było w dzielnicy portowego miasta, powoli zamienianej na kilka wielkich lunaparków, czyli miejsca nocnej rozrywki. Ruch, zgiełk, iluminacje zaczynały się tam każdego wieczoru. Dzieci było tam niewiele, ale któraś z pań z obsługi miała dziewczynkę z lekkim porażeniem mózgowym. Nie miała dla niej ani czasu, ani serca, więc dziecko od małego błąkało się w ogrodzonym sektorze między budami, namiotami, karuzelami, strzelnicami… i gabinetami krzywych luster. Podczas gdy ludzie stający przed tymi lustrami pokładali się ze śmiechu, ta mała patrzyła zdumiona na swoje odbicia, biorąc je za rzeczywiste. Patrzyła potem na ludzi, porównywała się z nimi i uciekała gdzieś w kąt, by za kilkanaście godzin wrócić i przypatrywać się sobie wykrzywionej, pyzatej, nieforemnej. Innych luster nie spotkała, więc w końcu jakby pogodziła się z tym, że tak wygląda i trzeba z tym żyć. Nigdy też nikogo nie zapytała, jak wygląda w jego oczach, bo chyba bała się, że ci piękni i zgrabni, z matką na czele, powiedzą jej coś okrutnego, nie do zniesienia. Kończyła siedem lat, nadal tak myśląc, tułając się na tej niewielkiej w sumie przestrzeni, która była jej całym światem, bez niczyjej uwagi, troski, czułości. Gdy znów stawała przed lustrem, traciła nadzieję, że może wyglądać inaczej. Najczęściej siadywała schowana w załomie namiotu bajarza i grajka, który na żądanie opowiadał znane bajki i dośpiewywał je. Bała się go trochę, ale znała te bajki na pamięć, zwłaszcza o cudnych księżniczkach malowanych na namiocie. Powtarzała potem je sobie w jakimś nierealnym marzeniu, że i ją ktoś może zaczaruje czy odczaruje i nie będzie już taką pokraką. Może dlatego wciąż się gdzieś chowała, by nikt się jej takiej nie przyglądał. Pewnie tak musiało być - myślała sobie. Któregoś wieczoru nad lunaparkiem zawisła granatowa chmura, zerwał się porywisty wiatr i rozszalała burza. Lało tak, że potoki wody rwały alejkami. Wyłączono prąd i tej nocy mała poszła spać wcześniej. Obudziła się, jak nigdy dotąd, o świcie. Wstawało słońce. Wyszła i patrzyła zdziwiona na wielkie kałuże. Przykucnęła nad jedną i aż wytrzeszczyła zdumione oczy. Pobiegła do następnej i jeszcze następnej… I nagle zatańczyła w środku kałuży, wołając, jak mogła najgłośniej: - Jaka ja jestem zwykła! Jaka ja jestem piękna!

*

Tracimy piękno, bo odchodzimy od prostoty i prawdy. Przesada, ekstrawagancje, szukanie niezwykłości, tanich podniet… - to cechy królestwa kiczu i brzydoty. I omija nas wdzięk, czyli gracja, która po łacinie oznacza także łaskę i wdzięczność… Wdzięczność za piękno, jakim ono po prostu jest od wieków stworzone.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Grzegorz z Nazjanzu

Niedziela Ogólnopolska 33/2007, str. 4-5

[ TEMATY ]

święty

anonimus / pl.wikipedia.org

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Grzegorzu z Nazjanzu, pochodzący - podobnie jak Bazyli - z Kapadocji. Ten wspaniały teolog, mówca i obrońca wiary chrześcijańskiej z IV wieku był znany ze swojego daru wymowy, a jako poeta miał wnętrze subtelne i wrażliwe.

Grzegorz urodził się w rodzinie arystokratycznej. Matka ofiarowała go Bogu już w chwili narodzenia, które nastąpiło ok. 330 r. Po wstępnej edukacji w rodzinie uczęszczał do najbardziej znanych szkół swoich czasów. Najpierw przebywał w Cezarei Kapadockiej, gdzie przyjaźnił się z Bazylim, przyszłym biskupem tego miasta, a później w innych metropoliach starożytnego świata, jak Aleksandria w Egipcie, a przede wszystkim Ateny, gdzie ponownie spotkał Bazylego (por. „Oratio” 43, 14-24: SC 384, 146-180). Wspominając tę przyjaźń, Grzegorz napisze później: „Wówczas nie tylko ja odczuwałem podziw wobec mojego wielkiego Bazylego z racji powagi jego postaw, dojrzałości oraz mądrości jego wypowiedzi, ale zachęcałem do czynienia podobnie innych, którzy go jeszcze nie znali... Kierowało nami to samo pragnienie wiedzy… Była to nasza rywalizacja: nie o to, kto będzie pierwszy, lecz kto pozwoli drugiemu, żeby nim był. Wydawało się, jak byśmy mieli jedną duszę w dwóch ciałach” („Oratio” 43, 16. 20: SC 384, 154-156. 164). Są to słowa, w których zawarty jest w pewnym sensie autoportret tej szlachetnej duszy. Można sobie również wyobrazić, jak ten człowiek, który był zdecydowanie ukierunkowany na wartości pozaziemskie, bardzo cierpiał z powodu spraw tego świata. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Czy rząd zajmie negatywne stanowisko wobec inicjatywy „Tak dla religii i etyki w szkole”?

2026-01-02 14:05

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe Stock/Studio graficzne "Niedzieli"

Czy obywatelski głos w sprawie wychowania dzieci zostanie zignorowany? Jak dowiedziała się Niedziela, Rada Ministrów pracuje nad stanowiskiem wobec obywatelskiego projektu ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Z dokumentów krążących w rządzie wynika, że stanowisko to może być negatywne.

Z przygotowanego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projektu stanowiska może wynikać, że rząd uznaje obowiązujące rozwiązania dotyczące nauczania religii i etyki w szkole za zgodne z Konstytucją RP. W dokumencie przywołano m.in. art. 48 ust. 1 oraz art. 53 ust. 3 Konstytucji, wskazując, że obecny system zapewnia rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
CZYTAJ DALEJ

Nadzieją się cieszą. Orszak Trzech Króli w blisko 1000 miejscowości

2026-01-02 16:19

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Objawienie Pańskie

Karol Darmoros/Vatican Media

Orszak Trzech Króli

Orszak Trzech Króli

Kolorowy pochód, wspólny śpiew kolęd i świadectwo wiary w przestrzeni publicznej. 6 stycznia Orszak Trzech Króli przejdzie ulicami Warszawy oraz blisko tysiąca miast w Polsce i za granicą, gromadząc rodziny, wspólnoty i parafie we wspólnym przeżywaniu uroczystości Objawienia Pańskiego.

Uroczystość Objawienia Pańskiego od lat ma w Polsce szczególny wymiar. Tego dnia rodziny, szkoły, wspólnoty i parafie wychodzą na ulice, by wziąć udział w Orszaku Trzech Króli – największych na świecie ulicznych jasełkach. Tegoroczne hasło „Nadzieją się cieszą” zaczerpnięte z kolędy „Mędrcy świata”, nawiązuje do Roku Jubileuszowego i zaprasza do odkrywania nadziei, która rodzi się ze spotkania z Chrystusem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję