Również w tym roku Caritas diecezjalna rozprowadzała torby, do których można było włożyć to wszystko, co pomoże urządzić piękne święta. W pomoc najbardziej potrzebującym włączyły się firmy, instytucje, wspólnoty oraz indywidualni darczyńcy. W akcji, jak co roku, wzięła też udział redakcja Aspektów. Do toreb wkładano żywność z długim terminem ważności, ze szczególnym uwzględnieniem takiej, z której można przygotować tradycyjne świąteczne potrawy. Znalazły się tam też kosmetyki i środki czystości, świąteczne ozdoby czy drobne upominki. Dzięki zaangażowaniu wielu ludzi o wielkich sercach, podopieczni Caritas będą mogli spędzić święta ze świadomością, że nie zostali sami w swoich codziennych trudnościach.
Biskup Kijowsko-Żytomierski Vitalij Kryvytskyi SDB i dyrektor Caritas Spes na Ukrainie skierowali na ręce bp. Tadeusza Lityńskiego podziękowania dla Caritas oraz mieszkańców diecezji zielonogórsko-gorzowskiej za udział w akcji Torba Charytatywna Caritas 2018.
- Siostry z Kongregacji Jezusa, które posługują w Centrum Socjalnym św. Jana Pawła II, przywiozły z Zielonej Góry do Kijowa pełen bus darów, które zebrał Caritas Waszej diecezji. Siostry zakonne, które pracują w naszym Caritas-Spes, rozdały na Święta Bożego Narodzenia dla najuboższych i wielodzietnych rodzin paczki, nie tylko katolikom, ale i ludziom różnych wyznań, ponieważ Caritas-Spes pomaga wszystkim, którzy zwracają się o pomoc i od tych ludzi płynie wdzięczność dla Was. Dla nich wszystkich to były prawdziwe Święta. W imieniu ludzi, którzy otrzymali pomoc, przekazuję serdeczne podziękowania dla Caritas diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, który pomaga nam od 4 lat – pisze bp Vitalij Kryvytskyi.
To brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dzieje się naprawdę. Pod warstwą złotej, ścieralnej farby, w formie popularnej zabawy, ukryto potężne narzędzie, które ma prawie 600 lat. Nie jest to jednak loteria pieniężna, lecz duchowa strategia, która od dekady zmienia życie milionów Polaków. Jej autorem nie jest współczesny coach, lecz człowiek, którego życiorys zawstydziłby niejednego bohatera kina akcji.
Cofnijmy się do XVI wieku. Iñigo (późniejszy Ignacy) z Loyoli to nie postać z pobożnego obrazka. To brawurowy baskijski rycerz, bywalec dworów i wielbiciel romansów rycerskich. Człowiek o gorącej krwi, dla którego liczyła się sława, kobiety i walka. Jego karierę przerywa jednak kula armatnia, która druzgocze mu nogę podczas obrony Pampeluny.
Polskie Linie Kolejowe zerwały umowę z generalnym wykonawcą budowy tunelu średnicowego od Łodzią.
Ta decyzja oznacza odsunięcie o kilkanaście miesięcy, jak nie lat, ukończenia inwestycji, która ciągnie się już od 2019 roku, a której końca nie widać… Jeszcze we wtorek 3 lutego generalny wykonawca zaprosił przedstawicieli mediów, by pokazać, że zarówno plac budowy, jak i sama tarcza TBM „Katarzyna” są gotowe do wznowienia prac w każdym momencie. – Chcemy zdementować pogłoski o tym, że tarcza Katarzyna uległa zniszczeniu na skutek zbyt długiego postoju pod ziemią oraz że została zabetonowana. Z maszyną TBM wszystko jest w porządku, jest ona sprawna, a raz w tygodniu uruchamiamy ją i wykonuje ona jeden pełny obrót tarczy. Chodzi to, aby ruchome elementy urządzenia zostały przesmarowane, aby pracowały wszystkie siłowniki i wytwarzane było ciśnienie. Tarcza utrzymywana jest w gotowości do dalszej pracy – mówił Piotr Grabowski, rzecznik PBDiM, generalnego wykonawcy, który dodał, że praca może się zacząć tylko wtedy, gdy znajdą się dodatkowe pieniądze na ten cel. Wiadomo, że zostało zabezpieczone dodatkowe 500 mln złotych na wykupy mieszkań, ale nie ma wciąż źródeł finansowania dalszych prac tunelowych. Tym bardziej, że PBDiM domaga się od PKP PLK zwrotu około 600 mln zł, jakie wyłożył na finansowanie prac już wykonanych, w tym powstałe wedle waloryzacji projektu tunelu. Od kilku miesięcy trwały mediacje pomiędzy zamawiającym a wykonawcą, które niewiele wniosły, a tarcza jak stała, tak stoi dalej… – Kiedy tylko mediacje zakończą się porozumieniem, możemy natychmiast przystąpić do pracy i w 10 miesięcy zakończyć tunel. Chcemy tę budowę dokończyć, mamy do tego odpowiednich fachowców, współpracujemy z firmami tunelowymi z innych krajów w kwestii doradztwa technicznego, wspólnie rozwiązujemy problemy. Zmiana wykonawcy na samym finiszu budowy tunelu nie tylko opóźni jeszcze bardziej zakończenie inwestycji, ale także podniesie jej koszty – deklarował Piotr Grabowski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.