Reklama

Obrońcy życia bronią Telewizji TRWAM

Telewizja Trwam musi uzyskać miejsce na platformie cyfrowej! Oburzająca, sprzeczna z zasadami konstytucyjnej wolności słowa i niedyskryminowania wierzących, decyzja KRRiT, kierowanej przez Jana Dworaka, wywołała liczne obywatelskie protesty i żądania szybkiego przydzielenia Telewizji Trwam przysługującego jej miejsca na platformie cyfrowej. W katolickim kraju zabrakło miejsca dla jedynej telewizji katolickiej! Każdy katolik winien aktywnie włączyć się w obronę Telewizji Trwam. Jako obrońca życia człowieka wymienię „tylko” 12 ważnych faktów podanych w Telewizji Trwam, a przemilczanych lub wręcz zafałszowanych w innych telewizjach.

1. Życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia

Ten medyczny, naukowy fakt był w Telewizji Trwam wiele razy przywoływany, uzasadniany wypowiedziami sław polskiej i światowej medycyny. W której telewizji publicznej czy komercyjnej przedstawiano go bardziej jasno i precyzyjnie przez ponad 20 lat „debaty” wokół prawa do życia dzieci poczętych?

2. Aborcja

To zniszczenie różnymi metodami życia człowieka w okresie od poczęcia do ukazania się główki rodzącego się dziecka. W której telewizji - poza Telewizją Trwam - podano definicję aborcji? W której telewizji podano tę wstrząsającą informację, że nienarodzone dzieci, które odczuwają ból (już w 2.-3. miesiącu życia), nie otrzymują żadnych środków znieczulających w czasie ich zabijania w łonie matki? W której telewizji umożliwiono obrońcom życia ukazanie straszliwego paradoksu: zwierzęta domowe „usypiamy” bezboleśnie u weterynarza, a poczęte dzieci są okrutnie zabijane bez żadnego znieczulenia... W której telewizji - poza Telewizją Trwam - umożliwiono obrońcom życia kierowanie apeli do władz państwowych o zaprzestanie bezczeszczenia zwłok dzieci nienarodzonych - z poronień naturalnych i sztucznych - i zapewnienia im godnego człowieka pochówku na cmentarzach...

Reklama

3. Antykoncepcja prowadzi do wzrostu liczby zabójstw poczętych dzieci

W Telewizji Trwam wielokrotnie przestrzegano: promowanie, reklamowanie, darmowe rozdawanie środków antykoncepcyjnych młodzieży nie powoduje spadku liczby aborcji, lecz jej wzrost. W której innej telewizji dopuszczono do głosu uczciwych ekspertów, którzy podaliby tę prawdę i uzasadnili ją naukowo?

4. Promocja i dystrybucja prezerwatyw nie ograniczy śmiertelnej epidemii AIDS

W której telewizji podano wyniki amerykańskich badań National Survey of Family Growth (1995 r.), z których wynika, że w grupie kobiet do 20. roku życia, mieszkających razem z „partnerem”, o niskim statusie socjoekonomicznym, 71,7 proc.(!) zaszło w ciążę przy stosowaniu prezerwatyw? Kobieta może zajść w ciążę podczas 3-4 dni w cyklu, natomiast zarazić się śmiertelną chorobą AIDS może każdego dnia. Czy w programie którejś stacji telewizyjnej - poza Telewizją Trwam - podano tę informację i przekazano oczywiste zalecenie: tylko czystość przedmałżeńska i wierność małżeńska stanowią pewną drogę eliminacji tej straszliwej choroby... A przyniosło to zdecydowany spadek zachorowań w Ugandzie i na Filipinach (bez promocji i dystrybucji prezerwatyw).

5. W Europie XX wieku pierwsi zbrodnię aborcji zalegalizowali ludobójcy: Włodzimierz I. Lenin i Adolf Hitler

Od 1989 r. nie ma w Polsce oficjalnej cenzury, trwa natomiast pseudodyskusja wokół prawa do życia, w której eliminuje się obrońców życia. Pytam: kiedy, w jakim programie i której telewizji przypominano poniższe fakty historyczne?
Pierwszym krajem Europy XX wieku, który zalegalizował zabijanie nienarodzonych dzieci, był Związek Sowiecki. W listopadzie 1920 r. Lenin w warunkach terroru zrealizował swą własną dyrektywę: „(…) domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia” (W. I. Lenin, „Dzieła”, Warszawa, t. XIX, s. 321).
Drugą legalizację w Europie zrealizował Hitler w III Rzeszy, wprowadzając „ograniczoną” legalizację zbrodni aborcji - możliwość bezkarnego zabijania chorych, z wadami wrodzonymi niemieckich nienarodzonych dzieci.
W której telewizji, poza Telewizją Trwam, przypomniano, że anulowaną 7 stycznia 1993 r. ustawę aborcyjną narzucono Polsce w warunkach ostrego terroru komunistycznego 27 kwietnia 1956 r.? Wówczas to komuniści polscy wprowadzili w życie cytowaną dyrektywę zbrodniarza Lenina.
W której telewizji, poza Telewizją Trwam, obrońcy życia mogą wypowiedzieć swój apel pod adresem postkomunistów dzisiaj domagających się przywrócenia legalizacji zbrodni aborcji?

6. Aborcja to swoista kara śmierci dla nienarodzonego jeszcze dziecka

Tę prawdę wielokrotnie podawano w różnych programach Telewizji Trwam, wykazując nie tylko barbarzyństwo kierowniczych gremiów UE, domagających się od Polski przywrócenia swobody aborcji w naszym kraju, ale także ich kompletną niekonsekwencję i brak elementarnej logiki: UE zniosła karę śmierci - w imię szacunku dla ludzkiego życia - nawet dla największych zbrodniarzy, a domaga się powszechnej, arbitralnie stosowanej aborcji, czyli kary śmierci, dla niewinnego i bezbronnego poczętego, ale nienarodzonego jeszcze dziecka...

7. Nieprawdą jest, jakoby ustawa chroniąca życie była restrykcyjna

W ustawie chroniącej życie poczętych dzieci nie przewidziano żadnych sankcji dla kobiet dopuszczających się aborcji. Przewidziano - i słusznie - kary kilkuletniego więzienia dla „lekarzy” dokonujących zabójstwa nienarodzonego człowieka. Nierzetelni dziennikarze straszą nasze społeczeństwo „surowością”, „restrykcyjnością” ustawy chroniącej życie. W której telewizji, poza Telewizją Trwam, wykazano zupełną bezzasadność takich opinii?

8. W tzw. podziemiu aborcyjnym ginie w Polsce ok. 10 tys. nienarodzonych dzieci

Podana liczba wynika z rzetelnie udokumentowanej analizy ekspertów Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka www.pro-life.pl. Jakże często media podają za feministkami całkowicie fałszywą liczbę aborcji w tzw. podziemiu: od 100 do 200 tys. W której telewizji, poza Telewizją Trwam, wykazano kompletną bezzasadność szacunków feministek, przywołując zarejestrowaną w 1997 r. całkowitą liczbę aborcji: 3047; w tym to roku bowiem postkomuniści i skrajna lewica ponownie wprowadzili „aborcję na żądanie”, można więc było „legalnie”, „za darmo”, przy poparciu większości mediów, dokonywać bez żadnych ograniczeń zabójstw nienarodzonych. Czy dziennikarz jakiejś innej telewizji wykazał kompletną nierzetelność szacunków feministek?

9. Nie jest prawdą, że nastąpił wzrost śmiertelności kobiet z powodu aborcji dokonywanych w „podziemiu”

W której telewizji podano, że prawny zakaz aborcji nie skutkuje wzrostem śmiertelności kobiet z powodu aborcji dokonywanych w „podziemiu”, że od 1993 r. do 2011 r., według danych instytucji rządowych, wskutek „nielegalnej” aborcji zmarła w Polsce tylko jedna kobieta... W której telewizji podano, że w krajach, gdzie obowiązuje zakaz aborcji, występuje niska śmiertelność kobiet w ciąży, w czasie porodu i połogu?

10. Polacy są za prawną ochroną życia poczętych dzieci

W programach telewizji publicznej, stacjach komercyjnych próbuje się przemilczeć fakt, że ogromna większość Polaków jest za ochroną życia. Kiedy i w jakiej telewizji podano, że:
- w 1991 r. na apel Sejmu RP o wyrażenie opinii, czy ma obowiązywać „stare aborcyjne prawo” z 27 kwietnia 1956 r., czy należy wprowadzić prawo chroniące życie, w formie pisemnej odpowiedziało 1 710 976 Polaków, z tego 89 proc. za życiem...
- w 2007 r., kiedy Sejm miał rozpatrywać wzmocnienie prawnej ochrony życia w naszej konstytucji przez dopisanie do art. 38 słów: „od poczęcia do naturalnej śmierci”, pod adresem Kancelarii Sejmu wpłynęły 508 683 podpisy Polaków za tą zmianą - przeciw było 1987 osób.
- 14 grudnia 2010 r. na stronie internetowej „Gazety Wyborczej” na ok. 52 995 uczestniczących w sondażu nt. procedury in vitro 65 proc. internautów opowiedziało się przeciw tej metodzie.
Widzowie Telewizji Trwam znają te dane. Czy widzowie innych stacji telewizyjnych je poznali?

11. Prawda o in vitro i naprotechnologii

Telewizja Trwam wielokrotnie przekazywała informacje nt. procedury in vitro, m.in. dane z brytyjskich ośrodków, z których wynika, że ok. 90 proc. dzieci poczętych metodą in vitro nigdy się nie urodzi.
Dlaczego w telewizji publicznej i telewizjach komercyjnych kompletnie przemilczano dramatyczną wypowiedź prof. med. Aleksandra Baranowa, naczelnego pediatry Rosji, który twierdzi, że ok. 70 proc. dzieci rodzących się w wyniku metody in vitro jest obciążonych wadami wrodzonymi… W której telewizji, poza Telewizją Trwam, poinformowano o apelu 290 polskich naukowców do parlamentarzystów, w którym uczeni postulują wprowadzenie całkowitego prawnego zakazu in vitro oraz finansowanie naprotechnologii - etycznej, skutecznej i tańszej metody leczenia niepłodności?

12. Rząd kierowany przez Donalda Tuska nie prowadzi polityki prorodzinnej, lecz antyrodzinną

W Telewizji Trwam eksperci wielokrotnie wskazywali na konkretne, wręcz antyrodzinne działania rządu PO-PSL, np. próby ograniczenia skromnego (1 tys. zł) „becikowego” czy podwyższenie podatku VAT na ubranka dziecięce - z 8 proc. do 23 proc. W której telewizji, poza Telewizją Trwam, dwa lata temu podano przykładowo trzy informacje nt. prorodzinnej polityki sąsiadujących z nami państw: „becikowe” w Niemczech wynosi 100 tys. zł (rozłożone w czasie, warunkowane właściwą opieką nad dzieckiem), „becikowe” w Rosji - 30 tys. zł (warunkowane podobnie jak w Niemczech), a w Czechach comiesięczny zasiłek na każde dziecko to ok. 1 tys. zł?

Niech to skromne, jakże niepełne, zestawienie działań Telewizji Trwam w budowaniu cywilizacji życia będzie zachętą dla każdego obrońcy życia do aktywnego włączenia się w obywatelskie działania na rzecz niezwłocznego przyznania Telewizji Trwam należnego jej miejsca na platformie cyfrowej.

Autor jest współorganizatorem Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie świdnickiej kurii: ksiądz oskarżany o sprowokowanie bójki ma status pokrzywdzonego

2020-01-28 20:53

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

wikipedia.org

W nawiązaniu do informacji medialnych nt. bójki z udziałem ks. Andrzeja A. na terenie Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maryja Śnieżna” na Górze Iglicznej świdnicka kuria podkreśla, że w związku z wydarzeniem toczy się postępowanie karne, w którym ksiądz ma statut pokrzywdzonego. W oświadczeniu przesłanym KAI kuria wyraża też ubolewanie, że w licznych relacjach medialnych dotyczących sprawy przedstawia się jej przebieg w sposób odmienny, niż został ustalony przez organy ścigania, usiłując przypisać winę księdzu kustoszowi.

Publikujemy oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej:

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej ws. toczącego się postępowania karnego wobec czynów dokonanych w sanktuarium na Górze Iglicznej.

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, że przed Sądem Rejonowym w Kłodzku toczy się postępowanie karne w sprawie sygn. akt II K 521/19 przeciwko Bartoszowi H. o czyn z art. 157 § 2 k.k. Akt oskarżenia w tej sprawie wniosła Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej.

Zarzucany oskarżonemu czyn obejmuje spowodowanie w dniu 25 grudnia 2016 r., po zakończonej Mszy Świętej, na terenie Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” na Górze Iglicznej obrażeń ciała u księdza kustosza. Ksiądz ten ma w ww. sprawie status pokrzywdzonego i korzysta z uprawnień procesowych takich, jakie przepisy prawa przewidują dla wszystkich obywateli Rzeczpospolitej Polskiej.

Do Sądu Rejonowego w Kłodzku Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej skierowała też akt oskarżenia obejmujący zarzut obrazy uczuć religijnych w trakcie wspomnianego zajścia z 25 grudnia 2016 r. Według informacji Kurii, przewód sądowy w tej sprawie nie został jeszcze otwarty.

Kuria Biskupia z ubolewaniem przyjmuje przy tym liczne relacje medialne dotyczące tych spraw, w których przedstawia się przebieg zajścia w sposób odmienny niż został ustalony przez organy ścigania, i w których winę za spowodowanie zajścia usiłuje się przypisać księdzu kustoszowi sanktuarium na Górze Iglicznej.

Kuria w Świdnicy liczy na to, że obie wyżej wskazane sprawy zostaną wyjaśnione przez Sąd i oświadcza, że nie będzie ich w żaden sposób komentowała.

Ks. dr Daniel Marcinkiewicz rzecznik prasowy Świdnickiej Kurii Biskupiej

---

Przypomnijmy, że bójka z udziałem ks. kustosza Andrzeja A. na terenie Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maryja Śnieżna” na Górze Iglicznej miała miejsce po pasterce 2016 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję