Reklama

Obrońcy życia bronią Telewizji TRWAM

Antoni Zięba
Niedziela Ogólnopolska 30/2012, str. 12-13

Telewizja Trwam musi uzyskać miejsce na platformie cyfrowej! Oburzająca, sprzeczna z zasadami konstytucyjnej wolności słowa i niedyskryminowania wierzących, decyzja KRRiT, kierowanej przez Jana Dworaka, wywołała liczne obywatelskie protesty i żądania szybkiego przydzielenia Telewizji Trwam przysługującego jej miejsca na platformie cyfrowej. W katolickim kraju zabrakło miejsca dla jedynej telewizji katolickiej! Każdy katolik winien aktywnie włączyć się w obronę Telewizji Trwam. Jako obrońca życia człowieka wymienię „tylko” 12 ważnych faktów podanych w Telewizji Trwam, a przemilczanych lub wręcz zafałszowanych w innych telewizjach.

1. Życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia

Ten medyczny, naukowy fakt był w Telewizji Trwam wiele razy przywoływany, uzasadniany wypowiedziami sław polskiej i światowej medycyny. W której telewizji publicznej czy komercyjnej przedstawiano go bardziej jasno i precyzyjnie przez ponad 20 lat „debaty” wokół prawa do życia dzieci poczętych?

2. Aborcja

To zniszczenie różnymi metodami życia człowieka w okresie od poczęcia do ukazania się główki rodzącego się dziecka. W której telewizji - poza Telewizją Trwam - podano definicję aborcji? W której telewizji podano tę wstrząsającą informację, że nienarodzone dzieci, które odczuwają ból (już w 2.-3. miesiącu życia), nie otrzymują żadnych środków znieczulających w czasie ich zabijania w łonie matki? W której telewizji umożliwiono obrońcom życia ukazanie straszliwego paradoksu: zwierzęta domowe „usypiamy” bezboleśnie u weterynarza, a poczęte dzieci są okrutnie zabijane bez żadnego znieczulenia... W której telewizji - poza Telewizją Trwam - umożliwiono obrońcom życia kierowanie apeli do władz państwowych o zaprzestanie bezczeszczenia zwłok dzieci nienarodzonych - z poronień naturalnych i sztucznych - i zapewnienia im godnego człowieka pochówku na cmentarzach...

Reklama

3. Antykoncepcja prowadzi do wzrostu liczby zabójstw poczętych dzieci

W Telewizji Trwam wielokrotnie przestrzegano: promowanie, reklamowanie, darmowe rozdawanie środków antykoncepcyjnych młodzieży nie powoduje spadku liczby aborcji, lecz jej wzrost. W której innej telewizji dopuszczono do głosu uczciwych ekspertów, którzy podaliby tę prawdę i uzasadnili ją naukowo?

4. Promocja i dystrybucja prezerwatyw nie ograniczy śmiertelnej epidemii AIDS

W której telewizji podano wyniki amerykańskich badań National Survey of Family Growth (1995 r.), z których wynika, że w grupie kobiet do 20. roku życia, mieszkających razem z „partnerem”, o niskim statusie socjoekonomicznym, 71,7 proc.(!) zaszło w ciążę przy stosowaniu prezerwatyw? Kobieta może zajść w ciążę podczas 3-4 dni w cyklu, natomiast zarazić się śmiertelną chorobą AIDS może każdego dnia. Czy w programie którejś stacji telewizyjnej - poza Telewizją Trwam - podano tę informację i przekazano oczywiste zalecenie: tylko czystość przedmałżeńska i wierność małżeńska stanowią pewną drogę eliminacji tej straszliwej choroby... A przyniosło to zdecydowany spadek zachorowań w Ugandzie i na Filipinach (bez promocji i dystrybucji prezerwatyw).

5. W Europie XX wieku pierwsi zbrodnię aborcji zalegalizowali ludobójcy: Włodzimierz I. Lenin i Adolf Hitler

Od 1989 r. nie ma w Polsce oficjalnej cenzury, trwa natomiast pseudodyskusja wokół prawa do życia, w której eliminuje się obrońców życia. Pytam: kiedy, w jakim programie i której telewizji przypominano poniższe fakty historyczne?
Pierwszym krajem Europy XX wieku, który zalegalizował zabijanie nienarodzonych dzieci, był Związek Sowiecki. W listopadzie 1920 r. Lenin w warunkach terroru zrealizował swą własną dyrektywę: „(…) domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia” (W. I. Lenin, „Dzieła”, Warszawa, t. XIX, s. 321).
Drugą legalizację w Europie zrealizował Hitler w III Rzeszy, wprowadzając „ograniczoną” legalizację zbrodni aborcji - możliwość bezkarnego zabijania chorych, z wadami wrodzonymi niemieckich nienarodzonych dzieci.
W której telewizji, poza Telewizją Trwam, przypomniano, że anulowaną 7 stycznia 1993 r. ustawę aborcyjną narzucono Polsce w warunkach ostrego terroru komunistycznego 27 kwietnia 1956 r.? Wówczas to komuniści polscy wprowadzili w życie cytowaną dyrektywę zbrodniarza Lenina.
W której telewizji, poza Telewizją Trwam, obrońcy życia mogą wypowiedzieć swój apel pod adresem postkomunistów dzisiaj domagających się przywrócenia legalizacji zbrodni aborcji?

6. Aborcja to swoista kara śmierci dla nienarodzonego jeszcze dziecka

Tę prawdę wielokrotnie podawano w różnych programach Telewizji Trwam, wykazując nie tylko barbarzyństwo kierowniczych gremiów UE, domagających się od Polski przywrócenia swobody aborcji w naszym kraju, ale także ich kompletną niekonsekwencję i brak elementarnej logiki: UE zniosła karę śmierci - w imię szacunku dla ludzkiego życia - nawet dla największych zbrodniarzy, a domaga się powszechnej, arbitralnie stosowanej aborcji, czyli kary śmierci, dla niewinnego i bezbronnego poczętego, ale nienarodzonego jeszcze dziecka...

7. Nieprawdą jest, jakoby ustawa chroniąca życie była restrykcyjna

W ustawie chroniącej życie poczętych dzieci nie przewidziano żadnych sankcji dla kobiet dopuszczających się aborcji. Przewidziano - i słusznie - kary kilkuletniego więzienia dla „lekarzy” dokonujących zabójstwa nienarodzonego człowieka. Nierzetelni dziennikarze straszą nasze społeczeństwo „surowością”, „restrykcyjnością” ustawy chroniącej życie. W której telewizji, poza Telewizją Trwam, wykazano zupełną bezzasadność takich opinii?

8. W tzw. podziemiu aborcyjnym ginie w Polsce ok. 10 tys. nienarodzonych dzieci

Podana liczba wynika z rzetelnie udokumentowanej analizy ekspertów Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka www.pro-life.pl. Jakże często media podają za feministkami całkowicie fałszywą liczbę aborcji w tzw. podziemiu: od 100 do 200 tys. W której telewizji, poza Telewizją Trwam, wykazano kompletną bezzasadność szacunków feministek, przywołując zarejestrowaną w 1997 r. całkowitą liczbę aborcji: 3047; w tym to roku bowiem postkomuniści i skrajna lewica ponownie wprowadzili „aborcję na żądanie”, można więc było „legalnie”, „za darmo”, przy poparciu większości mediów, dokonywać bez żadnych ograniczeń zabójstw nienarodzonych. Czy dziennikarz jakiejś innej telewizji wykazał kompletną nierzetelność szacunków feministek?

9. Nie jest prawdą, że nastąpił wzrost śmiertelności kobiet z powodu aborcji dokonywanych w „podziemiu”

W której telewizji podano, że prawny zakaz aborcji nie skutkuje wzrostem śmiertelności kobiet z powodu aborcji dokonywanych w „podziemiu”, że od 1993 r. do 2011 r., według danych instytucji rządowych, wskutek „nielegalnej” aborcji zmarła w Polsce tylko jedna kobieta... W której telewizji podano, że w krajach, gdzie obowiązuje zakaz aborcji, występuje niska śmiertelność kobiet w ciąży, w czasie porodu i połogu?

10. Polacy są za prawną ochroną życia poczętych dzieci

W programach telewizji publicznej, stacjach komercyjnych próbuje się przemilczeć fakt, że ogromna większość Polaków jest za ochroną życia. Kiedy i w jakiej telewizji podano, że:
- w 1991 r. na apel Sejmu RP o wyrażenie opinii, czy ma obowiązywać „stare aborcyjne prawo” z 27 kwietnia 1956 r., czy należy wprowadzić prawo chroniące życie, w formie pisemnej odpowiedziało 1 710 976 Polaków, z tego 89 proc. za życiem...
- w 2007 r., kiedy Sejm miał rozpatrywać wzmocnienie prawnej ochrony życia w naszej konstytucji przez dopisanie do art. 38 słów: „od poczęcia do naturalnej śmierci”, pod adresem Kancelarii Sejmu wpłynęły 508 683 podpisy Polaków za tą zmianą - przeciw było 1987 osób.
- 14 grudnia 2010 r. na stronie internetowej „Gazety Wyborczej” na ok. 52 995 uczestniczących w sondażu nt. procedury in vitro 65 proc. internautów opowiedziało się przeciw tej metodzie.
Widzowie Telewizji Trwam znają te dane. Czy widzowie innych stacji telewizyjnych je poznali?

11. Prawda o in vitro i naprotechnologii

Telewizja Trwam wielokrotnie przekazywała informacje nt. procedury in vitro, m.in. dane z brytyjskich ośrodków, z których wynika, że ok. 90 proc. dzieci poczętych metodą in vitro nigdy się nie urodzi.
Dlaczego w telewizji publicznej i telewizjach komercyjnych kompletnie przemilczano dramatyczną wypowiedź prof. med. Aleksandra Baranowa, naczelnego pediatry Rosji, który twierdzi, że ok. 70 proc. dzieci rodzących się w wyniku metody in vitro jest obciążonych wadami wrodzonymi… W której telewizji, poza Telewizją Trwam, poinformowano o apelu 290 polskich naukowców do parlamentarzystów, w którym uczeni postulują wprowadzenie całkowitego prawnego zakazu in vitro oraz finansowanie naprotechnologii - etycznej, skutecznej i tańszej metody leczenia niepłodności?

12. Rząd kierowany przez Donalda Tuska nie prowadzi polityki prorodzinnej, lecz antyrodzinną

W Telewizji Trwam eksperci wielokrotnie wskazywali na konkretne, wręcz antyrodzinne działania rządu PO-PSL, np. próby ograniczenia skromnego (1 tys. zł) „becikowego” czy podwyższenie podatku VAT na ubranka dziecięce - z 8 proc. do 23 proc. W której telewizji, poza Telewizją Trwam, dwa lata temu podano przykładowo trzy informacje nt. prorodzinnej polityki sąsiadujących z nami państw: „becikowe” w Niemczech wynosi 100 tys. zł (rozłożone w czasie, warunkowane właściwą opieką nad dzieckiem), „becikowe” w Rosji - 30 tys. zł (warunkowane podobnie jak w Niemczech), a w Czechach comiesięczny zasiłek na każde dziecko to ok. 1 tys. zł?

Niech to skromne, jakże niepełne, zestawienie działań Telewizji Trwam w budowaniu cywilizacji życia będzie zachętą dla każdego obrońcy życia do aktywnego włączenia się w obywatelskie działania na rzecz niezwłocznego przyznania Telewizji Trwam należnego jej miejsca na platformie cyfrowej.

Autor jest współorganizatorem Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Oczy Maryi żyją

2014-07-08 13:29

Bernadeta Grabowska
Niedziela Ogólnopolska 28/2014, str. 14-15

Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, obecny na indiańskim płaszczu uplecionym z włókien agawy, od prawie pięciu wieków spędza sen z powiek zatwardziałym agnostykom i wielu naukowcom. O jego tajemnicy z Ewą Kowalewską rozmawia Bernadeta Grabowska.

Graziako/Niedziela

BERNADETA GRABOWSKA: - Czym jest acheiropoietos?

EWA KOWALEWSKA: - Wolę sformułowanie „nerukotvornyj”, a więc dzieło niewykonane ręką ludzką. Na świecie istnieją trzy takie wizerunki, ukazujące Zbawiciela i Niepokalaną: Całun Turyński, Chusta z Manoppello oraz Tilma św. Juana Diego, na której jest cudownie „zapisany” obraz Maryi Panny. Mówi się błędnie o tych dziełach, że nie mają one autora. Tymczasem ich pochodzenie jest niezwykłe, ponadnaturalne. Wpatrując się w nie, kontemplujemy oblicze samego Boga i jego Matki. To wielka, święta tajemnica. Obcujemy bowiem z czymś, co przekracza nasze ludzkie granice pojmowania. Obraz Matki Bożej z Guadalupe został namalowany ręką Matki Bożej na słabym jakościowo płótnie - z włókien agawy - niemal pięć wieków temu i trwa nienaruszony po dziś dzień...

- Jak doszło do jego powstania?

- 9 grudnia 1531 r. Matka Boża ukazała się prostemu człowiekowi, Indianinowi Juanowi Diego. Zwróciła się do niego w jego ojczystym języku nahuatl z prośbą o wybudowanie na wzgórzu Tepeyac świątyni ku Jej czci. Juan Diego udał się z tą prośbą do biskupa Juana de Zumárragi. Ten jednak - trudno się dziwić - nie uwierzył mu, ale poprosił Juana o jakiś znak. Podczas kolejnego objawienia Madonna kazała Indianinowi wejść na szczyt wzgórza Tepeyac. Jakież było jego zdziwienie, kiedy spostrzegł morze kwiatów - róż kastylijskich, niespotykanych o tej porze roku i w tym rejonie. Przepiękna Pani poleciła Juanowi nazbierać całe ich naręcze i schować do tilmy. Ten natychmiast udał się do biskupa i w jego obecności rozwiązał swój płaszcz. Na podłogę wysypały się kastylijskie róże, a biskup i otaczający go ludzie uklękli w zachwycie. Jednak to nie kwiaty zrobiły na nich takie wrażenie.

- Na tilmie ukazał się wizerunek Maryi...

- Tak, na rozwiniętym płaszczu uwidoczniona była jakby fotografia Madonny. Wszystkim zebranym ukazał się przepiękny wizerunek Matki Bożej ubranej w różową szatę. Jej głowę przykrywał błękitny płaszcz ze złotą lamówką i gwiazdami. Maryja miała złożone ręce, a pod Jej stopami był półksiężyc. Zebrani oniemieli, oniemiał również sam Juan Diego, który nie spodziewał się, że Matka Boża wykorzyta jego stary płaszcz, aby namalować na nim samą siebie...

- Czy naprawdę możemy wierzyć w to, że historia o cudownej Tilmie z Meksyku to nie ciekawa legenda, ale rzeczywistość sprzed prawie pięciu wieków?

- Jest wiele argumentów, które wskazują na to, że wizerunek Matki Bożej to obraz nieuczyniony ludzką ręką. Jednym z nich jest ten, że pomimo licznych naukowych badań nie można określić, jaką techniką obraz został wykonany, jakich barwników użyto przy jego powstaniu. Co więcej, zdjęcie w podczerwieni wykazało brak śladów pędzla, a sam wizerunek wskazuje bardziej na technikę wykonania zdjęcia polaroidem... Potwierdził to m.in. laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii - Richard Kuhn, który ustalił, że nie ma na obrazie śladu ani farb organicznych, ani mineralnych. Na uwagę zasługuje również niebywała trwałość materiału. Płaszcz utkany z liści agawy wytrzymuje nie więcej niż 20-30 lat. Tymczasem niemalże w 500 lat po „różanym cudzie” tkanina z wizerunkiem Madonny pozostaje tak mocna, jak tamtego grudniowego dnia.

- To nie jedyne cudowne znaki ukryte w wizerunku Matki Bożej z Guadalupe...

- Obraz Matki Bożej z Guadalupe zawiera znacznie więcej ukrytych symboli i znaków, które przybliżają nas do Bożej Tajemnicy. Jesteśmy niczym Jan, który nawiedził grób po zmartwychwstaniu Chrystusa - „ujrzał i uwierzył” (J 20, 8). Podobnie i my, kontemplując ikonę Madonny z Meksyku, przyjmujemy wiarą, ale i rozumem prawdę o Boskim pochodzeniu obrazu.

- Trudno się oprzeć wrażeniu, że Bóg przychodzi z pomocą naszej wierze, która często potrzebuje wzmocnienia...

- Bóg zawsze wychodzi naprzeciw człowiekowi. Daje wiele możliwości „spotkania”. W wizerunku Morenity z Guadalupe jednym z bardziej fascynujących elementów są oczy Matki Bożej. Otóż przy pomocy silnie powiększającego szkła możemy zauważyć w źrenicach Madonny rzecz niebywałą - wizerunek brodatego mężczyzny, podobnego do tego z najstarszych wizerunków Juana Diego. Podobny obraz odnaleziono w drugiej źrenicy Matki Bożej. Podczas badania oftalmoskopem okazało się, że światło skierowane na źrenicę Madonny reaguje refleksem, dając wrażenie wklęsłej rzeźby. Takie zjawisko nie zostało zaobserwowane na żadnym innym obrazie świata. Oznacza to, że oczy Matki Bożej z Guadalupe załamują światło dokładnie tak, jak ludzkie, żywe oczy. Co więcej, dr José Aste Tönsmann, który poświęcił badaniu oczu Matki Bożej z Guadalupe połowę swojego życia, odkrył zadziwiające zjawisko. Otóż przy powiększeniu na źrenicach Madonny widoczna jest dokładnie scena z 12 grudnia 1531 r., kiedy na tilmie pojawił się wizerunek. Widać 13 osób, jak gdyby zastygłych w bezruchu - Indianina siedzącego ze skrzyżowanymi nogami, biskupa Zumárragę, jego tłumacza Gonzaleza, Juana Diego z otwartą tilmą, czarnoskórą dziewczynę i indiańską rodzinę. Oczy Maryi żyją.

- Jak my, katolicy, powinniśmy traktować ten obraz?

- Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe jest jednym z najbardziej znanych na całym świecie. Bez wątpienia nie jest on zwykłym wizerunkiem religijnym. Jest ikoną, niosącą ze sobą konkretny przekaz ewangelicznych treści. Maryja ukazana jest jako „Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12,1). Świetliste promienie widoczne na ikonie to typowy krąg spotykany w ikonach, zwany mandorlą. Wiele mówi również symbolika kolorów - niebieski oznacza nieśmiertelność i wieczność mieszkańców nieba, różowy oznacza Bożą miłość i męczeństwo za wiarę. Królewskość Niewiasty wyraża się w pięknym, złotym oblamowaniu płaszcza. Wizerunek Madonny z Guadalupe to otwarta księga, pełna znaków i symboli... Im bardziej się w nie zagłębiamy, tym większe zdziwienie wobec dzieł Bożych pojawia się w naszym sercu.

- Dlaczego Maryja wybrała na miejsce swoich objawień w tamtym czasie Meksyk?

- Kiedy Maryja objawiła się Juanowi Diego, był to trudny czas ewangelizacji Meksyku. Do momentu inwazji konkwistadorów Aztekowie oddawali cześć różnym pogańskim bóstwom, pośród nich Quetzalcoatlowi w postaci węża. Ich przekonanie o potrzebie oddawania czci bożkom było wyjątkowo silne. Wierzono, że trzeba ich karmić krwią i sercami ludzkich ofiar. Oblicza się, że rocznie Aztekowie składali ok. 50 tys. ofiar z ludzi. Święta Panienka z Guadalupe miała prosić Juana Diego, aby nadał Jej wizerunkowi tytuł „Guadalupe”. Tymczasem „Guadalupe” jest przekręconym przez Hiszpanów słowem „Coatlallope”, które w nahuatl znaczy „Ta, która depcze głowę węża”. Indianie spostrzegli, że Maryja nie jest jakąś „zwykłą boginią”. Zrozumieli, że jest silniejsza od czczonych przez nich bóstw. Odczytując symbolikę obrazu z Guadalupe zgodnie z azteckim kodeksem, a więc dokumentem, który za pomocą obrazków miał przekazać najważniejsze prawdy Azteków, możemy być zaskoczeni ogromem indiańskich symboli zawartych w wizerunku. Dzięki temu Indianie rozpoznali w Maryi swoją największą Królową. W ciągu zaledwie 6 lat po objawieniach aż 8 mln Indian przyjęło chrzest. Dało to początek ewangelizacji całej Ameryki Łacińskiej. to był prawdziwy cud Matki Bożej, Jej wielkie zwycięstwo. Jan Paweł II nazywał Maryję z Guadalupe Gwiazdą Ewangelizacji.

- Dlaczego Morenitę z Guadalupe nazywa się patronką życia poczętego?

- Obraz Matki Bożej z Guadalupe jest szczególnie bliski wszystkim broniącym ludzkiego życia. Na swoim cudownym autoportrecie Matka Boża przedstawiła się w stanie błogosławionym. W samym centrum wizerunku, na łonie Maryi jest widoczny czteropłatkowy kwiat, przez Meksykanów nazywany Nahui Olin - Kwiatem Słońca. To symbol pełni i nowego życia. Ten niezwykły kwiat, umieszczony na łonie Maryi, z całą pewnością oznacza, że była Ona brzemienna. Dodatkowo Niepokalana ma czarną szarfę na talii, która symbolizuje stan odmienny.

- Jakie było przesłanie Matki Bożej z Guadalupe, co Maryja chce nam powiedzieć dzisiaj?

- Maryja na przestrzeni wieków ukazywała się zawsze najbiedniejszym, odrzuconym. W Lourdes - biednej, niewykształconej Bernadetcie Soubirous, w Fatimie - trojgu portugalskim pastuszkom: Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi, w Gietrzwałdzie - dwóm dziewczynkom: Justynce i Barbarze z warmińskiej wsi. Również w Meksyku przychodzi do prostego człowieka - Juana Diego, który sercem ufa Bogu jak dziecko. Przesłanie Matki Bożej zazwyczaj jest podobne. Maryja prosi o modlitwę, o nawrócenie.

- O co dzisiaj prosi Matka Boża z Guadalupe?

- Matka Boża tak jak kiedyś, również i dziś przychodzi bronić tych najbardziej wykluczonych, bezbronnych - nienarodzonych. Maryja prosi nas o poszanowanie każdego ludzkiego życia, które jest najcenniejszym darem Boga - jest ono święte i nienaruszalne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rada UE - Polityka klimatyczna

2019-12-13 19:00

Jadwiga Wiśniewska, Poseł do Parlamentu Europejskiego

Szczyt klimatyczny COP25 w Madrycie miał dokończyć wysiłki COP24 w Katowicach, podczas którego wypracowano zasady wdrażania Porozumienia Paryskiego, tzw. Katowicką Księgę Zasad. Pozostał do uzgodnienia mechanizm rozliczania uprawnień do emisji wynikających z projektów robionych wspólnie przez różne państwa tak, aby zgodnie z Art. 6 Porozumienia Paryskiego nie powodowało to podwójnego rozliczenia tego samego projektu.


Jadwiga Wiśniewska

W Katowicach okazało się to niemożliwe głównie ze względu na opór Brazylii, która ma najwięcej takich uprawnień. Brazylia miała zorganizować COP25, a po jej wycofaniu organizację przejęło Chile. Po wybuchu zamieszek w Santiago organizację szczytu przejęła Hiszpania, ale Chile utrzymało prezydencję. Niestety to zamieszanie odbiło się nie tylko na organizacji, ale również znacząco spowolniło tempo prac. Prawdopodobnie nie uda się uzgodnić zasad działania Art. 6. Delegaci na COP25 zwracają uwagę na zachowanie właściwych proporcji w działaniach w skali globalnej, tak by strony Konwencji Klimatycznej podejmowały działania zgodnie ze swoimi możliwościami.

Drugim głównym zagadnieniem na COP25 jest transfer pieniędzy między państwami rozwiniętymi, a państwami rozwijającymi się. Te ostatnie domagają się więcej pieniędzy od państw rozwiniętych, choć niektóre z nich (jak Arabia Saudyjska) są bogate. A poza tym polityka ta opiera się na założeniu, że państwa rozwinięte emitują więcej, niż rozwijające się. A prawda jest taka, że od kilku lat role odwróciły się.

Prawdziwym problemem okazały się jednak Chiny, które nagle zerwały negocjacje nad poprawą przejrzystości sprawozdawczości. To kluczowa sprawa by ocenić, czy strony faktycznie wywiązują się ze swoich zobowiązań. Gdy wydawało się, że do uzgodnienia pozostają już tylko bardzo techniczne szczegóły, takie jak format składania sprawozdań, delegacja chińska nagle zerwała rozmowy wprowadzając powszechną konsternację. Widać jak na dłoni, że jest problem z wdrożeniem Porozumienia Paryskiego.

Tymczasem Unia Europejska na COP25 tradycyjnie gra rolę prymusa. Frans Timmermans, który oficjalnie reprezentuje UE wraz z prezydencją fińską, chwali się Zielonym Ładem (Green Deal), którego głównym założeniem jest osiągniecie neutralności klimatycznej do 2050 r. , a także zwiększenie celu redukcji emisji na 2030 r. Obawiam się, że Green Deal jest nie tylko sposobem na ratowanie klimatu, ale także na stworzenie rynków dla nowych technologii, których promotorami są głównie państwa zachodnie.

Podczas spotkania z delegacją Parlamentu Europejskiego Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, powiedział że bardzo podoba mu się Green Deal, ale globalnie niczego on nie zmieni. Na innym spotkaniu dowiedzieliśmy się, że Japonia buduje 22 elektrownie węglowe.

W międzyczasie dobiegł końca Szczyt Rady Europejskiej poświęcony neutralności klimatycznej. Przed Szczytem Premier Mateusz Morawiecki podkreślał: „Nie możemy zgodzić się na taki model transformacji gospodarczej, aby polskie społeczeństwo na tym ucierpiało”.

Twarda postawa Premiera przyniosła efekty. Brukselski szczyt to ogromny sukces Polski. Polska uzyskała zwolnienie z zasady zastosowania polityki neutralności klimatycznej już w 2050 r. Będziemy dochodzić do niej w swoim tempie. Ten wyjątek został wpisany do konkluzji szczytu.

We wnioskach ze szczytu znalazł się również zapis o utworzeniu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z budżetem 100 mld euro, który ma wspomagać proces dochodzenia do neutralności klimatycznej. Znaczna część tego funduszu przypadnie Polsce na sprawiedliwą transformację. Podczas szczytu podjęto również decyzję o przeznaczeniu przez Europejski Bank Inwestycyjny dużych środków na transformację energetyczną, a we wnioskach pojawiło się także bezpośrednie odniesienie do energetyki jądrowej, co wsparła Polska. Dzięki skutecznym zabiegom Premiera Morawieckiego będziemy dochodzić do neutralności klimatycznej w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem