Reklama

O Maryjo, wspomóż nas!

Niedziela toruńska 37/2012

Dzień 12 września przypomina nam corocznie Imię Maryi, Matki Odkupiciela i naszej Matki. Możemy więc powiedzieć, że w domu Kościoła są to imieniny Matki. Wiemy, jak ważny jest ten dzień w każdej miłującej się rodzinie. Podobnie i w rodzinie dzieci Bożych, w Kościele Chrystusowym, trzeba sobie o tym przypomnieć i odpowiednio uczcić ten dzień.
Według strony www.brewiarz.katolik.pl: - Liturgiczne wspomnienie Imienia Maryi przypomina nam o przywilejach nadanych Najświętszej Maryi Pannie przez Boga i o wszystkich łaskach, jakie otrzymaliśmy, wzywając Jej Imienia. Zgodnie z przepisami prawa mojżeszowego, w piętnaście dni po urodzeniu dziecka płci żeńskiej odbywał się obrzęd nadania mu imienia (Kpł 12, 5). Według podania rodzice Joachim i Anna wybrali dla swojej córki - za wyraźnym wskazaniem Bożym - imię Maryja.
Jego brzmienie i znaczenie zmieniało się w różnych czasach. Po raz pierwszy spotykamy je w Księdze Wyjścia. Nosiła to imię siostra Mojżesza. W czasach Jezusa było ono bardzo popularne. Ewangelie i pisma apostolskie przytaczają oprócz Matki Chrystusa cztery Marie: Marię Kleofasową, Marię Magdalenę, Marię - matkę św. Marka Ewangelisty i Marię - siostrę Łazarza. Imię to wymawiano różnie: Mariam, Maria, Mariamme, Mariame itp. Posiada ono również kilkadziesiąt znaczeń. Najczęściej wspomina się znaczenia: pani, świetlista, olśniewająca, opromieniająca. Św. Hieronim odczytał Imię Maryi jako Stella Maris - Gwiazda Morza - bo jak światło latarni prowadzi nocą żeglarzy, tak Maryja prowadzi ludzi do portu zbawienia.
Ale najważniejsze, nowe znaczenie Imienia Maryi, pojawia się w pozdrowieniu Anioła: „Pełna łaski”. Archanioł Gabriel rozpoczyna swoją misję od nadania Maryi „imienia łaski” (Łk 1, 27-30). Jest ono nie tylko cechą, ale też imieniem, które otrzymała od Boga i wyraża Jego plany wobec Dziewicy z Nazaretu.
W ciągu wieków historii Kościoła powstały setki różnorodnych tytułów, wymienianych np. w Litanii Loretańskiej, za pomocą których wzywamy opieki i orędownictwa Maryi.
Obchód ku czci Imienia Maryi zapoczątkowany został w Hiszpanii w XVI wieku. Po zwycięstwie króla Jana III Sobieskiego nad Turkami w bitwie pod Wiedniem w 1683 r. papież Innocenty XI rozszerzył go na cały Kościół. Reformy kalendarza i przepisów liturgicznych ustaliły ostatecznie to wspomnienie na 12 września, kiedy to Martyrologium Rzymskie wspomina wiktorię wiedeńską. Obecnie zachowało się ono jedynie jako wspomnienie dowolne na terenie Polski.
Wielu świętych wyróżniało się szczególnym nabożeństwem do Imienia Maryi, wypowiadając je z największą radością i słodyczą serca, np. św. Piotr Chryzolog, św. Bernard, św. Antonin z Florencji, św. Hiacynta Marescotti, św. Franciszek z Pauli, św. Alfons Liguori.
Wielkim czcicielem Imienia Maryi był bł. Jan Paweł II. Widzimy znaki maryjne jego pontyfikatu. Maryja była w jego herbach biskupim i papieskim, zawołaniu: „Cały Twój”, ikonie jasnogórskiej w prywatnej kaplicy, czuwała w figurze fatimskiej przy łóżku chorego. Była obecna w aktach zawierzenia wypowiadanych w każdej papieskiej pielgrzymce. Jej wspomnieniem kończył się każdy dokument pasterski bł. Jana Pawła II. Od „Totus Tuus” rozpoczyna się papieski testament. Od oddania się Maryi Papież zaczynał każdy swój dzień, poświęceniem się Jej znaczył każdą zapisywaną stronicę, zawierzał Jej każdą pielgrzymkę i każde spotkanie z człowiekiem. Wszystkim radził: „Idźcie do Maryi! Idźcie z Maryją!”. „W Twoim wstawiennictwie pokładamy całą naszą ufność, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!” - modlił się Ojciec Święty. Maryja - to jego i nasza Matka, Przewodniczka i Opiekunka. Jego i nasze ocalenie, jego i nasza Brama Niebios.
Bł. Jan Paweł II mówił w Fatimie: „Staję przed Tobą, Maryjo, aby ucałować Twe dłonie za to, że niezłomnie stałaś pod krzyżem Twojego Syna, który jest krzyżem całych dziejów człowieka - również w naszym stuleciu. Stoisz i trwasz, czuwając, nieustannie, troszcząc się o nas jak Matka i swym możnym wstawiennictwem, podtrzymujesz płomień Chrystusowej światłości pośród ludów i narodów”. „Bądź pozdrowiona, Maryjo, Nowa Ewo; bądź naszą Przewodniczką na drogach świata; naucz nas żyć miłością Chrystusa i ją szerzyć, naucz nas trwać razem z Tobą przy niezliczonych krzyżach, na których Twój Syn nadal jest krzyżowany”. „Proszę Cię o pojednanie tych, którzy są w grzechu; o uzdrowienie tych, którzy cierpią i o podniesienie na duchu tych, którzy stracili nadzieję i radość. Tym, którzy walczą ze zwątpieniem - ukaż światło Chrystusa, Twojego Syna” - prosił Maryję Papież Polak.
Bł. Matka Maria, wierna służebnica Dobrego Pasterza, od chrztu nosząca imię Maria, również całe swoje życie i trudne apostolstwo ukierunkowała ku Maryi, wzywając pomocy Przeczystej Dziewicy i polecając Jej swoje wychowanki. W słowach Matki Karłowskiej znajdujemy przytoczone wyżej myśli bł. Jana Pawła II: „Jezus zostawił Maryję, aby apostołom i wiernym była Matką, aby upadłych dźwigała, strapionych pocieszała, chwiejących umacniała, wątpiących i trwożliwych upewniała i ubezpieczała i wszelkim sposobem prowadziła, nauczała, krzepiła. I stała się Maryja przewodniczką apostołów - prowadziła ich w modlitwie, a pracom ich błogosławiła, sama ubłogosławiona. I stała się Maryja męstwem męczenników, współmęczennicą z Chrystusem. Ona trwała i wytrwała pod krzyżem po to, aby nas nauczyć trwać i wytrwać do końca”.
Matka Maria z przekonaniem twierdziła: „Kto kocha Maryję, ten nie zginie i wytrwa w dobrym!”. Zachęcała: „Wszystkie twe sprawy każdego dnia ofiaruj Maryi, prosząc Ją, aby je przedstawiła swemu Jednorodzonemu Synowi i żeby - jeśli czegoś im brakuje do doskonałości - swoją przyczyną łaskawie uzupełnić raczyła”.
W ręcznie pisanym modlitewniku, z którego korzystała Błogosławiona, znajdujemy „Pięć Psalmów do Imienia Maryi”, które - jak wspominały siostry - często odmawiała. Oto niektóre słowa z tych psalmów, którymi żyła Matka Maria od młodości: „Gwiazdo morza w nawałnościach życia, spuść na nas promienie prawdy świętej. Ranna jutrzenko łaski Boskiej, przemień smutek nasz w radość. Współuczestniczko naszego odkupienia, wejrzyj na sługi Twoje, aby w pokusach nie ginęli. Od wszelkiego niebezpieczeństwa strzeż życia dusz naszych. Maryjo, Służebnico Pana, ześlij nam poddanie się woli Boga” (1).
„A ja wzywać będę Imienia Twego i wysłuchasz mnie, Pani! W dobroci Twojej pocieszysz mnie, Maryjo. Z uciśnionym sercem często już Ciebie błagałam, a jako Matka zawsze mi wsparcia udzieliłaś. Wytrwają wszyscy, których Ty bronisz” (2).
„Ratuj nas w potrzebie, przybądź nam ku pomocy Pani, wszak zdeptałaś głowę węża. Skruszonego serca i niewinni ludzie ufają Tobie, bo jesteś ich Orędowniczką i Przewodniczką. Kieruj nasze kroki na drodze Pańskiej. Podaj nam litościwie mocną prawicę Twoją; pospiesz z pomocą w godzinę śmierci naszej. Przez wszystkie dni życia naszego chcemy wołać do Ciebie; wspomnij, Maryjo, że jeszcze nikt daremnie Ciebie nie wzywał” (3).
„Imienia Twego słodycz, kochana Pani, napełnia mnie ufnością. W Twoje ręce oddaję ciało i duszę, całe życie moje i koniec mego żywota. Każda prośba Twoja, Maryjo, wysłuchaną jest, bo znalazłaś łaskę w oczach Boskich” (4).
„Ave Maria, łaski pełna, przez którą zbawienie świata się stało. Wybrana między wszystkimi, chwalebna Panno, do Ciebie podnoszę duszę moją. Oczy Twoje widzą nędzę naszą, spuść na nas promień łaskawej pociechy i wsparcia” (5).
Matka Maria odmawiała także Litanię do Imienia Maryi, modląc się z serca jej pięknymi wezwaniami, np. „Maryjo, której Imię zwiastuje grzesznikom Boże miłosierdzie - módl się za nami! (…) Dla Imienia Maryi, w każdym momencie życia naszego - ratuj nas, Panie! (…) Dla Imienia Maryi, od wszelkiego zła i przeciwności losu - zachowaj nas, Panie!”.
W koronkach, które Błogosławiona pozostawiła do wspólnego odmawiania siostrom i podopiecznym, mamy takie wezwania, często przez Matkę powtarzane w różnych sytuacjach życiowych: „Maryjo, nadziejo nasza - ulituj się nad nami!”; „O Maryjo - wspomóż nas!”. Rozmiłowana w różańcowym pozdrowieniu „Zdrowaś Maryjo” Matka Karłowska w swoich rekolekcjach dla sióstr wkłada w usta Maryi takie zachęcające słowa: „Bądź więc napełniona ufnością, bo Ja wszystko mogę dla tych, którzy się do mnie pobożnie uciekają. Otrzymuję dla nich wielkie łaski i dary. Doznasz pomocy, jeżeli będziesz miała zaufanie do Mnie, uważając mnie za swoją Przewodniczkę”. Siostrom daje polecenie: „Czujmy obecność Maryi w naszych sercach, a z pewnością nie pobłądzimy!”.
Dodamy tutaj słowa bł. Jana Pawła II: „Niech Maryja zawsze wam towarzyszy na waszej drodze!”.
Dziękujmy Opatrzności Bożej za dar bł. Jana Pawła II, maryjnych świętych Pańskich i bł. Marii Karłowskiej, którzy prowadzili i prowadzą nas ku Maryi, Gwieździe Zarannej naszego życia i módlmy się za Benedykta XVI, który także u progu swej posługi Piotrowej z ufnością wezwał pomocy Maryi i wciąż nas ku Niej prowadzi. Nam, Polakom, życzy: „By Maryja osłaniała nas swoim płaszczem w walce ze złem, wypraszała potrzebne łaski i wskazywała drogi wiodące do Boga”.

2012-09-20 07:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Potwierdzono śmierć s. Janiny Mateusiak w wypadku autokaru w Chorwacji

2022-08-08 19:09

Facebook.com

Siostra Janina Mateusiak ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu jest jedną z dwunastu ofiar wypadku drogowego w Chorwacji – informuje Radio Plus Radom. Autokar wiozący pielgrzymów do Medjugorie wpadł w sobotę rano do przydrożnego rowu na autostradzie A4, na północ od Zagrzebia.

Ks. Damian Fołtyn, rzecznik radomskiej kurii poinformował, że s. Janina Mateusiak jest jedyną zmarłą osobą, która pielgrzymowała z terenu diecezji radomskiej do Medjugorie. O śmierci zakonnicy poinformowała również Przełożona Sióstr Nazaretanek. - Nasza s. Janina Mateusiak zginęła w wypadku autokaru jadącego do Medjugorie w dniu 6 sierpnia 2022 r. Prosimy o modlitwę za jej dusze a także o powrót do zdrowia s. Urszuli, s. Emmanueli oraz wszystkich poszkodowanych - informują nazaretanki.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzym ocalony z wypadku: wybiorę się do Medjugorie, aby podziękować Bogu za to, że żyję

2022-08-08 15:29

[ TEMATY ]

Medjugorie

wypadek w Chorwacji

Adobe Stock

- Będę chciał wybrać się kiedyś do Medjugorie, aby podziękować Bogu za cudowne ocalenie – powiedział Roman Wileński, który uczestniczył w tragicznym wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. Obecnie przebywa w szpitalu w Zagrzebiu z ranami głowy i nogi. Do Polski ma wrócić w środę. Mężczyzna jest mieszkańcem podradomskiej miejscowości Kolonia Lesiów.

Roman Wileński przyznał, że poradził sobie traumą po wypadku, bowiem przez wiele pracował w komisji badania wypadków. Obecnie pracuje w jednej ze spółek kolejowych. Był jednym z pielgrzymów udających się do Medjugorie. Obecnie przebywa w szpitalu w Zagrzebiu ogólnymi ranami głowy i nogi.

CZYTAJ DALEJ

„Pompejanka” – nowenna nie do odparcia

2022-08-09 21:26

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Karol Porwich/Niedziela

Różaniec, nie od dziś wiadomo, wielką moc ma. Oczywiście nie sam z siebie, a z łaski Bożej. Maryja przez tę modlitwę potrafi dla nas wyprosić u Boga wielkie cuda. Sama do Różańca wielokrotnie zachęcała, mamy na ten temat chociażby świadectwa dzieci z Fatimy: Łucji, Hiacynty i Franciszka. Ale czym tak naprawdę jest Nowenna Pompejańska? Czy rzeczywiście ma tak wielką moc?

I modlimy się na różańcu. Jedni z większym zapałem, inni jak po grudzie, czasem czekając na autobus, innym razem na kolanach przed snem, w różnych intencjach. Jednak ilu z nas potrafi się zdobyć na odmawianie czterech czy nawet trzech części Różańca w ciągu dnia, i to przez 54 dni pod rząd? A tak robią ci, którzy podejmują Nowennę Pompejańską. I mówią, że to wcale nie jest trudne, a warto, bo owoce wielkie daje. Nazywana jest nowenną nie do odparcia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję