Reklama

Media

Milczenie i słowo drogą ewangelizacji

Niedziela Ogólnopolska 38/2012, str. 15

[ TEMATY ]

media

BOŻENA SZTAJNER

Kiedy słowo i milczenie nawzajem się wykluczają, komunikacja ulega pogorszeniu, bo albo wprawia w stan pewnego oszołomienia, albo - przeciwnie - wywołuje chłód; kiedy natomiast milczenie i słowo wzajemnie się dopełniają, komunikacja nabiera wartości i znaczenia.
Milczenie jest integralną częścią komunikacji i nie istnieją bez niego słowa bogate w treść. W ciszy słyszymy i poznajemy lepiej samych siebie, rodzi się i pogłębia myśl, wyraźniej rozumiemy to, co chcemy powiedzieć, albo to, czego oczekujemy od innego człowieka, dokonujemy wyboru, jak się wyrazić. Milknąc, pozwalamy drugiej osobie mówić, wyrazić siebie, a sobie samym - na to, byśmy nie przywiązywali się bez odpowiedniej konfrontacji wyłącznie do własnych słów czy idei. W ten sposób tworzy się przestrzeń, w której dzięki słuchaniu się nawzajem możliwe jest nawiązanie pełniejszej relacji międzyludzkiej. W milczeniu np. zauważa się najbardziej autentyczne momenty komunikacji między osobami, które się kochają: gest, wyraz twarzy, ciało są znakami, które objawiają osobę. W milczeniu wyraża się radość, zmartwienie, cierpienie, które właśnie w nim znajdują szczególnie intensywną formę wyrazu. Tak więc z milczenia rodzi się komunikacja bardziej złożona, wymagająca wrażliwości i umiejętności słuchania, która jest wskaźnikiem głębi i charakteru więzi. Tam, gdzie jest dużo komunikatów i informacji, milczenie staje się niezbędne, by odróżnić to, co ważne, od tego, co zbędne lub marginalne. Głęboka refleksja pomaga nam odkryć, że istnieje związek między wydarzeniami, które na pierwszy rzut oka nie wydają się powiązane, oraz ocenić, przeanalizować wiadomości, a dzięki temu dzielić się opiniami przemyślanymi i wyważonymi i tworzyć autentyczną, wspólną wiedzę. Z tego względu konieczne jest tworzenie odpowiedniego środowiska, swoistego „ekosystemu”, w którym panowałaby równowaga między milczeniem, słowem, obrazem i dźwiękiem.

46. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu był obchodzony w Kościele powszechnym 20 maja 2012 r., a w Polsce będzie świętowany 16 września 2012 r.

2012-09-20 07:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Krajewski: media są dzisiaj błogosławieństwem

2020-03-27 16:57

[ TEMATY ]

media

internet

kard. Krajewski

pandemia

Vatican News

Kard. Krajewski

Bolesny i trudny czas pandemii stanowi okazję do docenienia roli mediów w naszym życiu jako wspaniałego daru Bożego. One sprawiają, że słyszymy głos umocnienia i otuchy ze strony Papieża Franciszka, pozwalają nam także włączyć się w jego modlitwę za udręczoną ludzkość – podkreślił jamużnik papieski.

Kard. Konrad Krajewski zaznaczył, że media uruchamiają łańcuch solidarności z całym światem dotkniętym cierpieniem, przez co możemy składać go w sercu Boga. Nie tyle kreują dzisiaj rzeczywistość, ile przekazują to czym żyją ludzie i to czego potrzebują. Mówi kard. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski.

Kard. Konrad Krajewski o roli mediów

„Ta solidarność jest bardzo ważna, szczególnie ze strony Ojca Świętego. Dzisiaj środki masowego przekazu pozwalają nam na to, aby być obecnym codziennie w domach milionów ludzi i Ojciec Święty wykorzystuje te środki. Jezus nie miał takich możliwości, natomiast obecny Papież Franciszek je ma i to jest bardzo korzystne – stwierdził w wywiadzie dla Radia Watykańskiego kard. Konrad Krajewski. - Jednocześnie nie musi w tym bardzo trudnym czasie dla świata, udawać się w podróże apostolskie, natomiast w sposób apostolski dzięki internetowi jest obecny we wszystkich domach, które chcą przed nim otworzyć swoje podwoje. Media są dzisiaj błogosławieństwem dla nas wszystkich, naprawdę są pomocą i to jest funkcja służebna wobec wszystkich. Dzięki mediom można przywracać ludziom nadzieję, można dodawać im odwagi, jak i oczywiście niszczyć. Teraz jest ten moment, kiedy wszyscy jesteśmy zjednoczeniu i media odgrywają tutaj bardzo ważną rolę.“

CZYTAJ DALEJ

Święcenie pokarmów

Kościół ustanowił sakramentalia, czyli „święte znaki, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe. Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentalny, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary” (KKK 1667-1671). Modlitwa i błogosławienie pokarmów znane jest już w Starym Testamencie, czyni to także Jezus: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom” (Łk 9, 16).

W ciągu roku liturgicznego Kościół poświęca różne przedmioty: zioła, pierwociny zbóż, kwiaty i pokarmy. Natomiast w Wielką Sobotę poświęca się tylko pokarmy, które wierni nazywają Paschą. Dlaczego w Wielką Sobotę? Był to dzień, kiedy Ciało Jezusowe spoczywało w grobie oczekując na zmartwychwstanie. Wydarzenia, jakie dokonały się od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Wielkanocnej zostały przez Boga zapowiedziane w Starym Testamencie. Ojciec Niebieski przez Mojżesza polecił Izraelitom zabicie baranka, którego powinna spożyć cała rodzina. Jest on archetypem Jezusa Chrystusa. Krew tego baranka ocaliła Izraelitów przed śmiercią i przyczyniła się do wyjścia z niewoli egipskiej do wolności. W Wielki Piątek na krzyżu umiera Baranek Boży, którego krew wyzwala ludzkość z niewoli szatana. Wyjście z niewoli dla narodu wybranego to właśnie Pascha. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to nasza Pascha. Jej symbolem jest baranek, w niektórych krajach wschodu chrześcijanie na Wielkanoc zabijali baranki, aby w ten sposób upamiętnić i głębiej przeżyć te najważniejsze wydarzenia zbawcze. Dziś pozostał już tylko baranek z cukru lub z ciasta, oraz pokarmy: mięso, chleb, jajko, ser, sól, chrzan i in.

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę, a święcenie pokarmów to jeden z gestów, który przypomina o najważniejszym dla ludzkości wydarzeniu, o zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwsza modlitwa poświęcenia pokarmów prowadzi nas do Wieczernika, a także do spotkania ze Zmartwychwstałym: „Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

Następna modlitwa, to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia Ciało Chrystusa, ale jest on także pamiątką nakarmienia ludu na pustyni. Potem święci się mięso i różne wędliny, które są jakby echem dawnego baranka i w pewien sposób go zastępują. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

Trudno sobie dziś wyobrazić święta Wielkanocy bez święconego jajka, którym po Rezurekcji dzielimy się w gronie rodziny i najbliższych. Dla chrześcijan jajko to także symbol Paschy. Jajko to twarda skorupa okrywająca powstające życie, które musi przebić się przez tę skorupę. Widać w tym podobieństwo do zmartwychwstania Jezusa, który musi przebić skorupę - grobową skałę, aby żywy, wspaniały, przemieniony wyjść na świat. Jest ono dlatego symbolem odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków” (Agenda Liturgiczna).

Do świątecznego koszyczka wkłada się jeszcze ser, sól, chrzan, ciasto, czasem słodycze. Te produkty są jakby uzupełnieniem właściwej święconki. Ser pochodzi od zwierząt i w tym poświęceniu jest prośba ludu, aby Chrystus zmartwychwstały chronił od chorób ludzi i zwierzęta. Sól to życiodajny minerał, od którego zależy smak potraw i ich konserwacja. Pokarmy, które spożywamy są w smaku różnorakie: słodkie, gorzkie, pikantne i słone. Życie ludzkie jest także różnorakie i nie składa się tylko z chwil przyjemnych. Jak sól dla pokarmu, tak cierpienie nadaje ludziom smak życia. Jest jeszcze ciasto, to też chleb, a więc nie ma specjalnej symboliki, ale jest ono ważnym elementem w liturgii Kościołów wschodnich. Artos („kwaśny chleb” - grek.) - chleb, poświęcany podczas nocy Paschalnej. Przez cały tydzień paschalny artos - symbol Zmartwychwstania Chrystusa - przebywa na pulpicie naprzeciwko Carskich Wrót ołtarza i codziennie wynoszony jest na wielkanocne procesje. W Wielkanocną Sobotę ze szczególną modlitwą jest on dzielony i rozdawany wiernym. Narodowa pobożność przyswoiła dla artosu i krieszczeńskiej świętej wody znaczenie jako zamienników Świętych Darów dla ludzi umierających, nie mogących przyjąć Komunii św. W Kościołach wschodnich podobnie jak u nas w Wielką Sobotę poświęca się pokarmy, pisze pisanki czy raczej malowane na czerwono jajka zwane kraszankami (za: „Święty chleb - Prawosławny elementarz”).

CZYTAJ DALEJ

Parafia to my

2020-04-08 23:11

[ TEMATY ]

modlitwa

parafia

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W tych trudnych czasach jeszcze mocniej pamiętajmy o tym, że parafie nie składają się tylko z proboszczów, wikarych oraz kościelnych. Parafie to nasze drugie rodziny. Tak jak troszczymy się o najbliższych, tak troszczmy się o wspólnotę parafialną. Parafia to my.

O ile czasowe odłączenie wiernych od Stołu Pańskiego, choć bolesne, może być w dłuższej perspektywie przyczynkiem do zrozumienia czym naprawdę jest Komunia Święta i jak bardzo jest ona ważna w naszym życiu, o tyle, sprowadzając temat do rzeczywistości ziemskiej, kondycja parafii pozbawionych swoich wiernych, może stać się bardzo trudna.

Mowa oczywiście o sytuacji finansowej. W sytuacji braku wiernych na mszy, oczywistością jest fakt mniejszych wpływów z ofiar. To w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty finansowe wielu parafii. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, czy członkowie wspólnoty zdadzą sobie sprawę z prostego faktu, że parafia to nasza “większa” rodzina. Tak, żyjemy w czasach wyobcowania jednostki, a w czasach epidemii pojęcie “dystansu społecznego” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla chrześcijanina nie ma jednak innego dystansu, który powinien jak najściślej zachowywać niż dystans od zła. Zła, dodajmy, które obejmuje również brak posłuszeństwa i zaniedbanie.

Zatroszczmy się o nasze parafie. Pokażmy, że parafia to my. I nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Owszem, jeśli ktoś chce, niech wpłaci dobrowolny datek na konto swojej parafii. Przede wszystkim jednak - módlmy się za swoich kapłanów i za całą wspólnotę. Trudne czasy, oprócz tego, że niosą niepokój, stwarzają także szansę na stworzenie silnej wspólnoty. Niech ten trudny czas, jakie obecnie przeżywamy, będzie początkiem do stworzenia silnych wspólnot parafialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję