Reklama

Kubica wraca do F1?

2012-10-12 09:32


Niedziela Ogólnopolska 42/2012, str. 40

Nie tak dawno nasz rodak - Robert Kubica, który dochodzi do optymalnej sprawności po wypadku z lutego zeszłego roku, wygrał kolejny rajd we Włoszech. Udzielił też wywiadu magazynowi „Autosprint”. Mówił w nim m.in.: „Rehabilitacja mająca poprawić funkcjonalność mojej ręki jest trudna, ale starty w rajdach są dla mnie dobre. To rodzaj aktywnej rehabilitacji, która nie dotyczy tylko sfery fizycznej. Rywalizacja pomaga mi mentalnie i poprawia nastrój. Wygrywanie także jest dobrym lekarstwem (…). Chcę iść stopniowo, krok po kroku, również dlatego, bo nie wiem, kiedy dojdę do pełnej sprawności. Jeśli chodzi o przyszłość, to w 70 proc. widzę siebie na torze, a w 30 proc. w rajdach”.
Trudno powiedzieć, kiedy fani Formuły 1 zobaczą Polaka w bolidzie. W każdym razie, nasz rodak ma liczne grono kibiców. Jeden z nich, internauta o nicku „rysiek”, tak pisze: „Podziwiam ROBERTA KUBICĘ, taki młody, a tak doświadczony sportowo i życiowo, nie biadoli, nie udziela durnych wywiadów, tylko mozolnie od nowa krok po kroku buduje swój powrót do sportu. Robercie, miliony kibiców trzymają kciuki i życzą powrotu na szczyt, tam gdzie Twoje miejsce. ZDROWIA. Nauczyłeś nas cierpliwości. CZEKAMY”. Internautka zaś o pseudonimie „efka” żartobliwie dodaje: „RK pamiętaj, jak sobie znowu coś zrobisz, to Cię chyba «uduszę»”.

Jacek

Tuplice: Ks. Jerzy Loch zakończył wieloletnią posługę w parafii

2019-07-21 23:05

Kamil Krasowski

„Wystarczyła ci sutanna uboga” – takim utworem zakończył się uroczysty koncert jakim 21 lipca parafianie i władze samorządowe podziękowały swojemu proboszczowi za ponad 30-letnią posługę duszpasterską w parafii Chrystusa Króla w Tuplicach.

Karolina Krasowska
Parafianie podziękowali proboszczowi za wieloletnią posługę w Tuplicach

Ks. Jerzy Loch po 32 latach będzie odtąd rezydował w zielonogórskiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.

Zobacz zdjęcia: Koncert z okazji zakończenia 32-letniej posługi ks. Jerzego Locha w Tuplicach

Rodzina i przyjaciele ks. Jerzego wysłuchali i zobaczyli koncert przeplatany wspomnieniami z życia i posługi swojego proboszcza. Zespół złożony z parafian skupionych wokół wójt Katarzyny Kromp zaprezentował kilka utworów m.in. "Świecie nasz" Marka Grechuty, "Czas nas uczy pogody" Grażyny Łobaszewskiej, czy "Wiem, że jesteś sam" Anny Wyszkoni oraz "Barkę" i Hymn ŚDM 2016 "Błogosławieni miłosierni".

Cały tekst w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalwaria Pacławska: nabożeństwo Exodusu na Franciszkańskim Spotkaniu Młodych

2019-07-23 13:16

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Niedawno świętowaliśmy 50. rocznicę lądowania człowieka na Księżycu. Jest się z czego cieszyć. Jednak chyba zapominamy, że każdego dnia podczas Eucharystii na ołtarzu ląduje kawek nieba – mówił ks. Wojciech Węgrzyniak, który był gościem 32. Franciszkańskiego Spotkania Młodych w Kalwarii Pacławskiej. Wieczorem nad rzeką Wiar odbyło się nabożeństwo Exodusu. W jego trakcie każdy mógł symbolicznie przejść przez wodę.

pl.wikipedia.org

Ks. Wojciech Węgrzyniak wskazywał na trzy ważne elementy w przygotowaniu do Mszy św. – Po pierwsze trzeba umieć zachwycić się materią, światem otaczającym. Po drugie dzięki Bogu jesteśmy wolni. Uczestnictwo w eucharystii przemienia zniewolenie człowieka. Trzecią ważną rzeczą, o której trzeba pamiętać w przygotowaniu do mszy jest świadomość i wiara we wszechmocność Boga. Należy zrozumieć, że przyjmujemy Boga, który wystarczy, że tylko powie i dzieją się cuda – mówił podczas konferencji.

– Niedawno świętowaliśmy 50. rocznicę lądowania człowieka na Księżycu. Jest się z czego cieszyć. Jednak chyba zapominamy, że każdego dnia podczas eucharystii na ołtarzu ląduje kawek Nieba – zaznaczył biblista.

Ks. Węgrzyniak odprawił również Mszę św. i wygłosił homilię. – Dajcie czasowi czas – mówił, wskazując na istotę cierpliwości w życiu. Uspokajał młodych, że jeżeli nadal nie wiedzą, co będą robić w życiu i mają wiele wątpliwości, nie muszą się martwić.

Podzielił się również świadectwem trudnego czasu ze swojego życia. Wspominał, że w 2008 r., po 10 latach od święceń było mu bardzo ciężko, „nie chciał rzucić kapłaństwa”, ale trudno mu było żyć.

Dokładnie zapamiętał czwartek 17 lipca 2008 r. Rano wystawił monstrancję z Najświętszym Sakramentem do adoracji i powiedział: „Nie odejdę stąd, dopóki mi nie pomożesz”. – Mijały godziny, wstaję, klęczę, siedzę, modlę się. Między trzecią a czwartą popołudniu stało się coś takiego, jakby ktoś ci ściągnął 30 kilogramów z pleców, jakbyś narodził się na nowo. Jakby Pan Bóg otworzył okno w niebie i powiedział: ej, Wojtek, spokojnie, jestem, nie panikuj, trzeba się było po prostu pomodlić 6 godzin wcześniej. To, co było ciężarem przez kilka miesięcy, znika w ciągu jednego dnia. Który nie lubi rano wstawać, zaczynam rano wstawać, który nigdy rano nie biegał, zaczynam biegać – opowiadał.

Duchowny zapewniał, że „Bóg każdego wyzwoli, tylko trzeba więcej jęczeć albo dać czasowi czas”. Przyznał, że teraz, gdy jest mu ciężko, nie ma pretensji do Pana Boga, a co najwyżej żal do siebie, że już mu się nie chce modlić przez 6 godzin. Ale – jak uznał – to znaczy, że jeszcze nie jest aż tak źle.

W poniedziałek wieczorem, na pamiątkę przejścia Izraelitów przez Morze Czerwone, odbyło się nabożeństwo Exodusu. Uczestnicy zeszli z pochodniami do rzeki Wiar, gdzie kontynuowano nabożeństwo. Każdy chętny mógł symbolicznie przejść przez rzekę. Na koniec wszyscy zebrali się na uwielbieniu w kościele, gdzie wychodząc dostali mleko i miód, na znak „krainy mlekiem i miodem płynącej”.

Dzień zakończyło kino. Młodzi obejrzeli włoską komedię „Jak Bóg da” w reżyserii Edoardo Falcone. Opowiada ona o cenionym chirurgu, a jednocześnie ateiście, którego syn postanawia zostać księdzem.

Organizatorem FSMu jest krakowska prowincja franciszkanów im. św. Antoniego z Padwy i bł. Jakuba Strzemię. 32. Spotkanie rozpoczęło się mszą świętą o 18.00 w niedzielę 21 lipca, a zakończy w sobotę 27 lipca. Podczas tygodniowego wydarzenia, młodzi będą mogli spotkać się z Idą Nowakowską, Mariką, ks. Krzysztofem Porosło, o. Jarosławem Wysoczańskim, Michałem Bukowskim i br. Valerio Folli. Będą mieli także okazję bawić się na koncertach zespołów Mate.O i Fioretti, tańczyć przy muzyce Tęgich Chłopów i obejrzeć spektakl grupy Teatr A.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem