Reklama

Niedziela Podlaska

Ubóstwo - przekleństwo czy łaska?

Niedziela podlaska 42/2012, str. 1

Iwona Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kontrasty istniejące w świecie porażają swym ogromem. Najmocniej odciskają się na wrażliwym sumieniu obrazy nędzy materialnej i - w zestawieniu z nią - bogactwa, które wręcz powoduje odruch obrzydzenia… W uczciwym człowieku rodzi się gniew, gdy uświadamia sobie, że te różnice najczęściej wynikają z chciwości i bezwzględności jednych (handlujących bronią czy narkotykami) oraz odsunięciu na margines życia i pozbawienia głosu drugich. Chrześcijanin w takim właśnie świecie słyszy dziś zaproszenie do „ubóstwa w duchu”, by stać się kiedyś dziedzicem królestwa Bożego.
Fragment Księgi Mądrości ukazuje mądrość jako największe bogactwo, jakie może się stać udziałem człowieka. Przypomina to błaganie Salomona, który na początku swego panowania zabiegał o ten właśnie dar, a otrzymał wraz z nim o wiele więcej - pokój i dobra materialne, które jednak później stały się okazją do wypróbowania jego szczerości wobec Boga i czystości intencji. Całe bogactwo doczesności jako „garść piasku” i „błoto” widać jasno i wyraźnie dopiero w blasku mądrości Bożej. Mimo wszystko w zaślepionym umyśle chęć posiadania czasami zwycięża. Przekonał się o tym bogaty młodzieniec, gdy usłyszał Jezusowe zaproszenie do pójścia za Nim. Wymóg rozdania swego majątku ubogim okazał się dla niego zbyt trudną próbą. Mimo niewątpliwej szlachetności wolał pozostać przy tym, w czym upatrywał swoje życiowe bezpieczeństwo. Chrystus pragnął, by jego uczniowie uświadomili sobie, że tego rodzaju decyzje rzutują na życie wieczne. Ich majątkiem i rodziną będzie wspólnota Kościoła, w której żyjąc i posługując, staną się godni posiąść niebo. Autor Listu do Hebrajczyków dodaje bardzo istotną uwagę: Bóg, który zna serce człowieka, zna również jego prawdziwe intencje; tylko On wie, czy rzeczywiście człowiek jest „ubogi w duchu”, a przez to mądry, czyli zdolny do oddania wszystkiego za dar zbawienia.
Do grona „ubogich w duchu” da się zaliczyć zarówno ludzi praktykujących z własnej i nieprzymuszonej woli ślub ubóstwa, jak i tych, którzy ciesząc się materialnym powodzeniem, potrafią je odpowiednio spożytkować, ponieważ wiedzą, że wszystko otrzymali z łaski Boga i chcą się tym dzielić z potrzebującymi. Nam wszystkim potrzebna jest wizja nieba jako bogactwa samego w sobie, o które powinniśmy zabiegać nawet za cenę utraty na ziemi dosłownie wszystkiego - z życiem doczesnym włącznie. Jezus - ogołocony ze wszystkiego w swej krzyżowej śmierci - daje nam tego przykład.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Z. Wołkowicz: Lektor ma być kanałem łaski między Bogiem a ludźmi!

2026-03-22 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Bp Z. Wołkowicz ustanowił 108 nowych lektorów w Archidiecezji Łódzkiej

Bp Z. Wołkowicz ustanowił 108 nowych lektorów w Archidiecezji Łódzkiej

Trudno wyobrazić sobie lektora, który głosi Słowo Boże, a nie jest w stanie łaski uświęcającej. To jest wewnętrzna sprzeczność. Potrzebne jest życie w przyjaźni z Panem Jezusem, coraz większe upodobnianie się do niego – mówił bp Zbigniew Wołkowicz, administrator archidiecezji łódzkiej, podczas uroczystej Mszy św. z obrzędem pobłogosławienia nowych lektorów.

Po blisko półrocznym kursie lektorskim, administrator apostolski pobłogosławił 108 nowych lektorów dla archidiecezji łódzkiej. Podczas uroczystości obecne były rodziny lektorów oraz kapłani z ich parafii. - Jezus nie głosi swojego słowa, ale słowa, które otrzymał od swojego Ojca. On jest jedno ze swoim ojcem i to co przekazuje, to co ojciec, by chciał, by on to przekazał. Siła Jezusa polega na tym, że głosi słowo swojego Ojca, przekazuje jego myśli i jego miłość. To są te słowa, z którymi ojciec posłał go na świat, by je głosił. Wypełnił wolę ojca aż po krzyż i zmartwychwstanie. Czy można znaleźć jakąś lekcję dla lektorów? By głosić słowo Jezusa macie być najpierw tymi, którzy je słuchają, słyszą i przyjmują je. Musicie przyjąć jakąś postawę względem głoszonego słowa. Najlepsza byłaby postawa strażników. Najpiękniejsza postawa jest taka byście wy byli świadomi tego słowa, które przekazujecie innym. To on chce przez was przemawiać do ludzi, którzy będą was słuchać – mówił bp Wołkowicz.
CZYTAJ DALEJ

Arcybractwo Męki Pańskiej. Czarne habity i kaptury, ponad 400 lat tradycji

Niedziela małopolska 13/2022, str. VI

[ TEMATY ]

Arcybractwo Męki Pańskiej

Karol Sudor

Od 2020 r. bracia występują w nowych strojach

Od 2020 r. bracia występują w nowych strojach

Trwają przy franciszkańskim klasztorze w Krakowie od 1595 r. Przez kolejne wieki pośród braci powtarzających: „Memento homo Mori...” byli polscy królowie, biskupi, magnaci, kupcy, mieszczanie.

W przeszłości mieli prawo raz w roku, w Wielki Czwartek, do wykupu skazanego na śmierć. Także więźniowie skazani za długi mogli liczyć na ich pomoc. Dziś do Arcybractwa Męki Pańskiej należą reprezentanci różnych zawodów. – Prawnik, artysta, pracownicy naukowi, właściciele sklepów – wylicza Adam Bujak i zauważa, że to przekrój mieszkańców Krakowa. Najstarszy stażem w tej wspólnocie, światowej sławy fotograf papieski wspomina, że przed 57 laty trafił do arcybractwa, gdy zaintrygowany ich historią wybrał się na nabożeństwo: – Spotkałem brata starszego Stanisława Kabaję, który był zwozicielem trupów do prosektorium. Niesamowita postać! To on, gdy już mnie lepiej poznał, zaproponował, abym przystąpił do bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Zabił go bezdomny, któremu pomagał. Jest zgoda na proces beatyfikacyjny włoskiego księdza

2026-03-23 17:10

[ TEMATY ]

proces beatyfikacyjny

osoba bezdomna

włoski kapłan

BP Archidiecezji Krakowskiej

Stolica Apostolska wyraziła zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego 51-letni ks. Roberto Malgesiniego. Został on zamordowany 15 września 2020 roku w Como przez osobę bezdomną, której niósł codzienne wsparcie. Do zdarzenia doszło nieopodal kościoła św. Rocha, przy którym ten włoski kapłan pomagał licznym w tej dzielnicy migrantom, bezdomnym i osobom z marginesu. W czasie pogrzebu nazwano go „męczennikiem miłosierdzia” i „duszpasterzem ostatnich”. Tunezyjski imigrant, który dokonał zbrodni, został skazany na 25 lat więzienia.

Wiadomość o tym, że Stolica Apostolska wyraziła zgodę na otwarcie procesu beatyfikacyjnego ks. Malgesiniego, przekazał ordynariusz diecezji Como, podczas wielkopostnych rekolekcji dla młodzieży. W ich ramach ulicami miasta przeszła modlitewna procesja z pochodniami, podczas której wspominano tych, którzy oddali swe życie za Chrystusa. Szła w niej również Caterina Malgesini, siostra zamordowanego kapłana. Po ogłoszeniu decyzji Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych wśród młodzieży rozległy się długie brawa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję