Reklama

Ubóstwo - przekleństwo czy łaska?

2012-10-17 07:13

Ks. Tomasz Pełszyk
Edycja podlaska 42/2012, str. 1

Iwona Sztajner/Niedziela

Kontrasty istniejące w świecie porażają swym ogromem. Najmocniej odciskają się na wrażliwym sumieniu obrazy nędzy materialnej i - w zestawieniu z nią - bogactwa, które wręcz powoduje odruch obrzydzenia… W uczciwym człowieku rodzi się gniew, gdy uświadamia sobie, że te różnice najczęściej wynikają z chciwości i bezwzględności jednych (handlujących bronią czy narkotykami) oraz odsunięciu na margines życia i pozbawienia głosu drugich. Chrześcijanin w takim właśnie świecie słyszy dziś zaproszenie do „ubóstwa w duchu”, by stać się kiedyś dziedzicem królestwa Bożego.
Fragment Księgi Mądrości ukazuje mądrość jako największe bogactwo, jakie może się stać udziałem człowieka. Przypomina to błaganie Salomona, który na początku swego panowania zabiegał o ten właśnie dar, a otrzymał wraz z nim o wiele więcej - pokój i dobra materialne, które jednak później stały się okazją do wypróbowania jego szczerości wobec Boga i czystości intencji. Całe bogactwo doczesności jako „garść piasku” i „błoto” widać jasno i wyraźnie dopiero w blasku mądrości Bożej. Mimo wszystko w zaślepionym umyśle chęć posiadania czasami zwycięża. Przekonał się o tym bogaty młodzieniec, gdy usłyszał Jezusowe zaproszenie do pójścia za Nim. Wymóg rozdania swego majątku ubogim okazał się dla niego zbyt trudną próbą. Mimo niewątpliwej szlachetności wolał pozostać przy tym, w czym upatrywał swoje życiowe bezpieczeństwo. Chrystus pragnął, by jego uczniowie uświadomili sobie, że tego rodzaju decyzje rzutują na życie wieczne. Ich majątkiem i rodziną będzie wspólnota Kościoła, w której żyjąc i posługując, staną się godni posiąść niebo. Autor Listu do Hebrajczyków dodaje bardzo istotną uwagę: Bóg, który zna serce człowieka, zna również jego prawdziwe intencje; tylko On wie, czy rzeczywiście człowiek jest „ubogi w duchu”, a przez to mądry, czyli zdolny do oddania wszystkiego za dar zbawienia.
Do grona „ubogich w duchu” da się zaliczyć zarówno ludzi praktykujących z własnej i nieprzymuszonej woli ślub ubóstwa, jak i tych, którzy ciesząc się materialnym powodzeniem, potrafią je odpowiednio spożytkować, ponieważ wiedzą, że wszystko otrzymali z łaski Boga i chcą się tym dzielić z potrzebującymi. Nam wszystkim potrzebna jest wizja nieba jako bogactwa samego w sobie, o które powinniśmy zabiegać nawet za cenę utraty na ziemi dosłownie wszystkiego - z życiem doczesnym włącznie. Jezus - ogołocony ze wszystkiego w swej krzyżowej śmierci - daje nam tego przykład.

Reklama

Biskup Aleppo: turecka ofensywa w Syrii to „zbrodnia”

2019-10-14 15:37

ts (KAI) / Aleppo

Katolicki biskup Aleppo, Georges Abou Khazen, w ostrych słowach zareagował na turecką ofensywę wojskową w Syrii. „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni” - powiedział 14 października w rozmowie z Radiem Watykańskim katolicki biskup Aleppo. „Wojna jest podwaliną pod kolejne wojny i nie stanowi rozwiązania, zwłaszcza w regionie takim jak ten, że wszystkimi żyjącymi tam grupami etnicznymi i religijnymi" - stwierdził wikariusz apostolski Aleppo i podkreślił: "To, co tu przeżywamy, to ludzki dramat, to zbrodnia”.

youtube.com

W regionie, z którego teraz ucieka tak wielu ludzi, reprezentowane są wszystkie mniejszości chrześcijańskie, jak Asyryjczycy, syryjscy Chaldejczycy, czy Ormianie, zwrócił uwagę hierarcha. „Wielu ich przodków wymordowano w Turcji, tu żyją potomkowie tych, którzy zdołali się uratować przed masakrami i to oni teraz doświadczają napaści Turków na ich kraj”.

Wiele miejsc w regionie Dżazira położonym między Eufratem i Tygrysem, a także miasta Qamishli czy Hasake, w czasie pod mandatem francuskim w Syrii i Libanie, stanowiło schronienie dla chrześcijan, którzy przeżyli ludobójstwo, jakiego dopuścił się rząd turecki od 1915 roku w północnych regionach. Chrześcijanie żyjący dziś na tych terenach ciągle noszą w pamięci świadomość „sayfo” - "ludobójstwa".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kwatera 79

2019-10-15 12:02

Agnieszka Bugała

martinhudacek.sk

Każdy, kto był choć raz na Cmentarzu Osobowickim widział tę niezwykłą rzeźbę…

Stoi na cmentarzu od 2015 r. To „Pomnik Dzieci Nienarodzonych II” poświęcony dzieciom zmarłym przed urodzeniem (poronionym, lub urodzonym jako martwe). Autorami projektu pomnika są polscy artyści, ale figury – rodziców i dziecka – wykonał słowacki rzeźbiarz Martin Hudaćek. Polaków zainspirował jego „Pomniki Dzieci Nienarodzonych”, który zobaczyli w Bańskiej Bystrzycy.

Hudaćek słynie z realizacji pomników z posągami przezroczystych dzieci, obrazuje dzieci, które przychodzą do rodziców po śmierci, mają otwarte ramiona, jakby chciały przytulić zrozpaczonych i obolałych od straty swoich ukochanych maluchów.

Słowacki artysta jest też autorem Pomnika Nienarodzonych Dzieci w Kalifornii. Tam widzimy dwie figury - kobietę opłakującą aborcję i jej zabite dziecko, które ofiaruje matce wybaczenie. – Postać dziecka jest przezroczysta, co oznacza, że jest ono duchem - pisze na stronie internetowej Hudaćek - a więc kimś niematerialnym. Chodzi właściwie o duszę dziecka, które przychodzi z pociechą do kobiety – swej matki. Zgodziła się ona na jego aborcję, a teraz z tego powodu cierpi – tłumaczy artysta – i chciałaby mieć pewność, że ono nie ma do niej żalu.

„Moją misją jest to, aby mówić o naszym początku, a także o Stwórcy i kochającym Ojcu, który pokazuje nam każdego dnia dlaczego i jak żyć” – pisze na swojej stronie internetowej słowacki artysta.

Martin Hudaćek jest artystą zaangażowanym religijnie i takie tez są jego prace. Nie bierze udziału w wystawach, woli instalacje w otwartej przestrzeni, gdzie ma szanse na natychmiastowy dialog z odbiorcą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem