Reklama

Promienie światła ze Śląska

2012-10-17 07:13

Ks. Bogdan Giemza SDS
Edycja wrocławska 42/2012, str. 6-7

Św. Jadwiga Śląska jako jedna z nielicznych polskich świętych i błogosławionych jest wpisana do kalendarza Kościoła powszechnego. Oznacza to, że jej liturgiczne wspomnienie przypadające 16 października jest obchodzone na całym świecie

Świątobliwe życie i kanonizacja

Pochodziła z Bawarii, z rodu Andechs, i była żoną Henryka z rodu Piastów, zwanego Brodatym. Po śmierci Henryka (1238) przeniosła się na stałe do ufundowanego przez siebie i męża opactwa cysterek w Trzebnicy k. Wrocławia, gdzie dokończyła świątobliwego żywota 14 października 1243 r. Pochowano ją 16 października w kościele klasztornym w Trzebnicy. Chociaż czynnie uczestniczyła w życiu opactwa, to nigdy nie została zakonnicą w ścisłym tego słowa znaczeniu. Zasłynęła jako wzorowa żona i matka, mądra władczyni, pobożna niewiasta oddająca się surowym praktykom ascetycznym, fundatorka kościołów i klasztorów oraz szczególnie zatroskana o los biednych, chorych i pokrzywdzonych. Trudno się więc dziwić, że do jej grobu zaczęli licznie przybywać pielgrzymi, doznając za jej wstawiennictwem łask. To wszystko sprawiło, że rychło podjęto starania o kanonizację księżnej. Na mocy bulli kanonizacyjnej papieża Klemensa IV ogłoszonej 26 marca 1267 r. w Viterbo (Włochy), gdzie w latach 1257-1281 rezydowało pięciu papieży, Jadwiga została zaliczona w poczet świętych Kościoła. Radosne uroczystości związane z kanonizacją odbyły się w późniejszym terminie w kilku etapach w Trzebnicy. Translacja, czyli przeniesienie relikwii świętej do nowo wybudowanej okazałej kaplicy, odbyło się ostatecznie 25 sierpnia 1269 r.

Rozwój kultu

Ks. Antoni Kiełbasa, wybitny znawca życia i kultu św. Jadwigi, z okazji 1000-lecia diecezji wrocławskiej w 2000 r. przygotował wystawę w Muzeum Kultu św. Jadwigi w Trzebnicy zatytułowaną „Kościoły pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej na świecie”. Podczas kwerendy autor wystawy zdobył 296 adresów kościołów i kaplic pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej z całego świata. W katalogu wystawy podaje, że w Polsce istnieje 181 miejsc kultu Świętej, w Niemczech 52, w USA 35, w Czechach 10, w Brazylii 9, w Kanadzie 4, w Rosji 2, na Ukrainie 2, we Francji 1. Zgromadzone dokumenty wskazują na trzy drogi rozwoju kultu św. Jadwigi. Najwcześniej zaczął się rozwijać na ziemiach polskich, gdzie Święta żyła, zmarła, i gdzie znajduje się jej grób w Trzebnicy, który stanowi centrum kultu. Do krajów Ameryki kult ten przeszczepili polscy emigranci na przełomie XIX i XX wieku. Natomiast do Niemiec pamięć o Patronce Śląska zanieśli szczególnie po 1945 r. jego byli mieszkańcy. Do szerzenia kultu w pierwszej kolejności poczuwało się opactwo cysterek z Trzebnicy. Dzięki biskupom z rodu Piastów kult szybko przekroczył granice Polski, a jej święto znalazło się w kalendarzu liturgicznym wielu diecezji w Europie. Papież Innocenty XI na prośbę polskiego króla Jana III Sobieskiego wprowadził 17 września 1680 r. kult św. Jadwigi do kalendarza liturgicznego Kościoła powszechnego. W 1706 r. z inicjatywy papieża Klemensa XI wspomnienie św. Jadwigi zaczęto obchodzić 17 października, a po kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque (1920) papież Pius XI przeniósł je dla całego Kościoła na dzień 16 października. Rozwój kultu znalazł swoje odbicie nie tylko w budowanych kościołach i kaplicach, ale także w liturgii, muzyce, poezji i sztuce, zwłaszcza w malarstwie i rzeźbie. Z okazji 700-lecia śmierci św. Jadwigi, papież Pius XII 16 marca 1943 r. podniósł kościół w Trzebnicy do godności bazyliki mniejszej. Dalszy rozwój kultu w Kościele powszechnym sprawił, że Kongregacja ds. Duchowieństwa za zgodą Benedykta XVI erygowała 24 stycznia 2007 r. Międzynarodowe Sanktuarium Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.

„Jadwigowo”, czyli miejscowość św. Jadwigi

Niektórzy mówią, że Polacy życie na emigracji zaczynali od budowania kościołów, Niemcy od budowania fabryk, a inne narodowości wzorowały się na jednych i drugich. Potwierdzeniem tego jest wiele świątyń wzniesionych przez Polaków na całym świecie, m.in. w Ameryce Północnej i Południowej. Święta doczekała się nawet w stanie Teksas (USA) miejscowości nazywanej przez jakiś czas od jej imienia „Jadwigowo”, obecnie St. Hedwig (Święta Jadwiga). To jedna z polskich osad powstałych w Teksasie w drugiej połowie XIX wieku w wyniku emigracji zarobkowej za chlebem. W 2006 r. w St. Hedwig powstało Centrum Jana Pawła II. Duszpasterzami w St. Hedwig i kilku okolicznych parafiach są od wielu lat salwatorianie z Polski, którzy troszczą się o zachowanie tradycji religijnych i polskości.

Reklama

Patronka i orędowniczka

Słynne stały się słowa wypowiedziane 15 października 1967 r. przez ówczesnego biskupa wrocławskiego Bolesława Kominka, nawiązujące do figury św. Jadwigi: „Przy swoim moście Tumskim we Wrocławiu, wiodącym na Wyspę Piaskową, stoi kuta w kamieniu Jadwiga. Stoi na moście łączącym wschodni i zachodni brzeg Odry. Wszystkim przechodzącym każe na siebie spoglądać i każe pomyśleć, że wszyscy są braćmi, na którymkolwiek brzegu mieszkają”. Są one przywoływane głównie w kontekście pojednania polsko-niemieckiego, za którego patronkę jest uważana św. Jadwiga. Ale trzeba mieć na uwadze, że jest ona czczona także jako patronka i orędowniczka wielu dzieł w Kościele, zwłaszcza charytatywnych oraz niektórych społeczności. W ostatnim okresie została ogłoszona patronką kilku miast w Polsce: Dębicy (2008), Nowogrodźca i Trzebnicy (2010). Jest nadto patronką monumentalnej katedry w Berlinie oraz kilku diecezji w Polsce i za granicą, m.in. archidiecezji wrocławskiej i katowickiej oraz diecezji gliwickiej, legnickiej, opolskiej i świdnickiej, diecezji w Berlinie i Görlitz (Niemcy) oraz ostrawsko-opawskiej w Czechach.

Patronka dnia wyboru Jana Pawła II

Wydarzeniem, które w ostatnich latach szczególnie związało się z liturgicznym wspomnieniem św. Jadwigi Śląskiej, był wybór kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową w dniu 16 października 1978 r. Wcześniej, jeszcze jako biskup krakowski, kilkakrotnie przybywał do jej sanktuarium w Trzebnicy. Jan Paweł II wielokrotnie dawał wyraz swoim uczuciom i przekonaniu wiary związanym z patronką dnia jego wyboru na papieża. W liście do wiernych archidiecezji wrocławskiej z okazji pierwszej rocznicy pontyfikatu (16.10.1979) adresowanym na ręce ówczesnego metropolity kard. Henryka Gulbinowicza napisał m.in.: „Rozważając bezgraniczną szczodrość Bożą, nie wolno mi przecież zapomnieć o niezwykłym wydarzeniu, które kiedyś stało się nieoczekiwanie moim udziałem. Mam na myśli Boży plan, jaki rok temu ujawnił się na ziemi, gdy w pamiętnym dniu 16 października zostałem wezwany na urząd Najwyższego Pasterza w Kościele powszechnym. […] Ja sam jestem głęboko przekonany, że w tamtym pamiętnym dniu św. Jadwiga stała się również Patronką wyboru pierwszego w dziejach Polaka na stolicę św. Piotra. Dziś, gdy upływa pierwszy rok mojego pontyfikatu, tak bardzo leży mi na sercu, aby usilnie prosić ją, żeby swoim wstawiennictwem pomagała mi skutecznie w tej ogromnie trudnej służbie zleconej mi przez Boga”.

Święta wciąż obecna

Wybór Jana Pawła II we wspomnienie św. Jadwigi nie pozostał bez wpływu na ożywienie jej kultu w Kościele powszechnym. Świadczą o tym m.in. nowo powstałe kościoły dedykowane św. Jadwidze i prośby o jej relikwie kierowane do salwatorianów, aktualnych kustoszy sanktuarium w Trzebnicy. W ostatnich latach relikwie zostały przekazane do przedstawicieli Kościoła w następujących krajach: w Austrii, Czechach, Niemczech, Danii, Włoszech, Ukrainie, Izraelu, Tanzanii, Komorach, Rosji, Filipinach, USA, Boliwii, Brazylii, Panamie i Wenezueli. Znalazły one miejsce kultu m.in. w katedrze w Concepcion (Brazylia) i Irkucku (Rosja), w kaplicy duszpasterstwa ludzi morza pod wezwaniem św. Jadwigi w Santos (Brazylia), parafiach św. Jadwigi Śląskiej w Panamie, Kurytybie w Brazylii i Cabudare w Wenezueli, w kaplicy domu starców w Heidelbergu (Niemcy), kaplicy boromeuszek w Irkucku (Rosja) i sióstr franciszkanek w Manilii (Filipiny). Proboszcz parafii w Cabudare w Wenezueli swoją prośbę o relikwie z 2011 r., popartą listem ordynariusza, uzasadnia, że życie tej młodej parafii obejmuje różne grupy apostolskie, w tym grupy dla anonimowych alkoholików, hazardzistów i narkomanów. „Idąc przykładem miłosiernej działalności naszej Patronki zamierzamy otworzyć małą przychodnię (…) i laboratorium (…). Nasi mieszkańcy posiadają głęboką miłość i oddanie św. Jadwidze, jest ona znana jako patronka dłużników, biedaków, w sposób szczególny zwracają się do niej ci, którzy nie posiadają własnego domu, dlatego nasza świątynia już od samego początku była dedykowana tej Patronce”. Jednym z wyrazów promieniowania kultu św. Jadwigi jest jej sanktuarium w Sorocaba (Săo Paulo) w Brazylii, oficjalnie zatwierdzone w 1997 r. Na podstawie korespondencji można powiedzieć, że w krajach Ameryki Południowej jest ona czczona jako patronka ludzi najuboższych. Jak podały media w 2011 roku, św. Jadwiga jest obecnie jedną z najpopularniejszych świętych w Portugalii, gdzie jest patronką osób zadłużonych i ubogich. Niektórzy wiążą to z kryzysem gospodarczym w tym kraju.

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bielsko-Biała: najstarsza bielska świątynia znowu w średniowiecznym blasku

2019-10-17 19:30

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Zakończyły się prace konserwatorskie przy najstarszej na terenie Bielska-Białej, XIV-wiecznej świątyni pw. św. Stanisława BM. Dzięki przedsięwzięciu kościół uchroniono przed postępującym niszczeniem, ale i przywrócono do jego pierwotnego, średniowiecznego kształtu estetycznego. Podczas prac specjaliści odkryli fragmenty barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium.

Silar / Wikipedia
Tryptyk ołtarzowy w kościele św. Stanisława

Radości nie ukrywa proboszcz parafii ks. Zygmunt Siemianowski. „To ważny dzień dla naszej wspólnoty. Świątynia była pęknięta w dwóch miejscach - od fundamentu po strop. Zahamowano dalszy proces niszczenia, przywrócono wygląd oryginalny” – dodał.

Właściciel firmy konserwatorskiej „AC Konserwacja Zabytków” Aleksander Piotrowski poinformował, że w wyniku prac usunięto cementowe tynki na świątyni. „Przywróciliśmy natomiast, o ile to jest dziś możliwe, we wszystkich wymiarach pierwotny aspekt technologiczny budowy tej świątyni, polegający na użyciu wapna gaszonego” – zaznaczył i zaznaczył, że zewnętrzna warstwa obiektu została pomalowana farbą wapienną.

Dzięki inwestycji konserwatorsko-budowlanej wykonane zostały m.in. takie prace jak: izolacja fundamentów kościoła, konserwacja więźby dachowej oraz zabezpieczenie stropu kościoła. Przywrócono nawiązujące do średniowiecza tynki na elewacjach zewnętrznych, które zostały niefortunnie pokryte w minionym wieku tynkami cementowymi. Ich obecność stanowiła zagrożenie dla bezcennych polichromii gotyckich i renesansowych zachowanych w prezbiterium i na łuku tęczowym we wnętrzu świątyni.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, prawdziwą sensacją było odkrycie fragmentów barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium. Historyk sztuki z UPJPII i przypomniał, że na ziemiach polskich na zewnątrz budowli zachowało się bardzo mało średniowiecznych wypraw tynkarskich i dekoracji malarskich.

Zabiegi konserwatorskie związane były z projektem „Stare Bielsko – odNowa – prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele św. Stanisława BM dla utworzenia nowej oferty kulturalnej regionu”. Jego realizacja stała się możliwa dzięki funduszom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, wkładu własnego parafii oraz wydatnej pomocy Urzędu Miasta Bielska-Białej. Koszt realizacji projektu wyniósł ponad 2 miliony złotych.

Gotycki kościół św. Stanisława wybudowano w drugiej połowie XIV w. Został ufundowany przez księcia cieszyńskiego Przemysława I Noszaka. To najstarszy obiekt na terenie miasta. W kościele oprócz imponującego, późnogotyckiego tryptyku z początku wieku XVI, przypisywanego Mistrzowi Rodziny Marii, znajdują się m.in. portale z 1380 roku, drzwi z zakrystii do prezbiterium z 1500 r., gotyckie polichromie.

Świątynia pełniła funkcję kościoła parafialnego dla miasta Bielska i wsi Bielsko do 1447 r. Wówczas stała się kościołem filialnym parafii św. Mikołaja w Bielsku. W 1953 r. została erygowana parafia św. Stanisława w Starym Bielsku. Od 1992 r. parafia należy do diecezji bielsko-żywieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem