Reklama

Rodziny (?) w Nazarecie

TOMASZ CZYŻEWSKI
Edycja łomżyńska 48/2000

Kiedy mój kolega przyszedł na spotkanie Ruchu Rodzin Nazaretańskich, nieco się zdziwił. Zdumionemu Robertowi wyrwało się pytanie: "A gdzie ojcowie, mężowie, dzieci?". Gdyż jak to zwykle jest z parafialnymi wspólnotami, także i w tej dominowały kobiety. A tymczasem, jak głosi nazwa, miały być rodziny...

Rodziny faktycznie współtworzą Ruch... choć być może o tym nie wiedzą. Uczestniczą w nim bowiem bardziej mistycznie niż w sposób zadeklarowany. To członkowie Ruchu wprowadzają je w duchowość swojego stowarzyszenia, sprawiając, że ich rodziny stają się nazaretańskie. Robert nie widział więc na zebraniu rodzin, ale pomylił się sądząc, że ich tam nie ma.

W ogóle wszystko w RRN jest bardziej ukryte niż widoczne. To chyba główny wątek programowy tych wspólnot, że ich działalność jest - powiedzmy to wprost - tak słabo widoczna. Wbrew pozorom nie jest to wcale zarzut. Zresztą jakby mógł być skoro tak twórcy, jak i uczestnicy Ruchu nie tylko zdają sobie z tego sprawę, ale i to akceptują. Stąd cała koncepcja Nazaretu, gdzie wzrastał Jezus pod okiem Józefa i Maryi. Wzrastał długo, bo aż 30 lat i to w sposób - no właśnie - ukryty. Ewangelie niezwykle lapidarnie odnotowują ten okres życia Zbawiciela, zwłaszcza w kontekście doskonale opisanych ostatnich 3 lat Jego działalności. Już ta dysproporcja jest wiele mówiąca. Sam Chrystus, powołany do Zbawienia i nawrócenia świata, mimo to dziesięciokrotnie (!) więcej czasu poświecił na wewnętrzne przygotowanie niż na samą działalność. Tak to też odczytali członkowie Ruchu, a zwłaszcza jego założyciel - ks. Tadeusz Dajczer, który zwykle zaznacza potrzebę przede wszystkim wewnętrznej aktywności. "Zgodnie z myślą św. Bazylego Wielkiego - mówi w jednym z wywiadów ks. Dajczer - w duchowości Ruchu podkreśla się, że Bogu bardziej zależy na nas niż na naszym działaniu. Najważniejsze jest, by Chrystus w nas wzrastał, bo wtedy nasze działanie będzie coraz bardziej uległe działaniu Ducha Świętego tak, aby ostatecznie zaowocowało zjednoczeniem przeobrażającym" .

Spotkania wspólnot Ruchu są powtórzeniem tego pierwszego Nazaretu. Służą bowiem, tak jak i wtedy, wzrostowi (tym razem wyłącznie wewnętrznemu). Uczestnicy dzielą się i rozważają, w jakim stopniu udaje im się żyć Ewangelią na co dzień, a zwłaszcza w rodzinach. W Ruchu znajdują również kapłana - znawcy życia wewnętrznego. Bardzo mocno bowiem RRN podkreśla konieczność duchowego kierownictwa. Ruch organizuje również rekolekcje adwentowe i wielkopostne, dni skupienia i pielgrzymki, grupy dziecięce i młodzieżowe, grupy narzeczonych i młodych małżeństw, wyjazdy rodzin w czasie wakacji letnich i zimowych, obozy formacyjne dzieci i młodzieży, wyjazdy grup młodych małżeństw. Warto jeszcze podkreślić, że wszelkie spotkania Ruchu są ogólnie dostępne i nie muszą w nich uczestniczyć wyłącznie członkowie. Może przyjść każdy.

Spragnieni takiego spotkania mieszkańcy Łomży i okolic mogą się udać do Piątnicy, wszelkie informacje uzyskując od Agnieszki Staniszewskiej pod numerem tel. 219-10-39.

Reklama

Odnaleziono miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła?

2019-07-20 20:00

ts (KAI) / Nowy Jork

Podczas prac wykopaliskowych w Al-Araj nad Jeziorem Galilejskim na północy Izraela archeolodzy odkryli prawdopodobne miejsce narodzin św. Piotra. Tezę, że Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce narodzin apostołów Piotra, Filipa i Andrzeja, potwierdza znalezienie dużego kościoła bizantyjskiego obok pozostałości osiedla z czasów rzymskich. Poinformował o tym nowojorski ośrodek Center for the Study of Ancient Judaism and Christian Origins" (CSAJCO ) uczestniczący w pracach wykopaliskowych.

Israel_photo_gallery / Foter / CC BY-SA

Zdaniem naukowców tego centrum oraz izraelskiego Kinneret Academic College, odkryta świątynia w Al-Araj może być tym samym kościołem, który na swoich rysunkach utrwalił biskup Willibald z Eichstätt, gdy w 725 roku po Chrystusie przybył nad Jezioro Galilejskie. Biskup udający się z Kafarnaum do Kursi zanotował, że był to kościół wzniesiony nad miejscem zamieszkania Piotra i Andrzeja.

"Odsłonięty teraz kościół jest jedyną dotąd odnalezioną świątynią między obiema miejscowościami" - powiedział w rozmowie z izraelską gazetą „Haaretz” szef ekipy archeologów Mordechai Aviam z Kinneret Academic College. Dodał, że kościół został odkryty w pobliżu osiedla z czasów rzymskich, dlatego pasuje do opisu Betsaidy przez historyka Józefa Flawiusza. Nie ma powodów do kwestionowania tego przekazu historycznego - twierdzą archeolodzy.

Do tej pory naukowcy odkopali południowe pomieszczenia kościoła należącego do kompleksu klasztornego. Odkryto m.in. mozaiki podłogowe, szklane kamienie mozaikowe oraz części marmurowego ogrodzenia chóru. Te znaleziska świadczą o wielkości i bogatym wyposażeniu świątyni.

Wykopaliska ukazały ponadto, że antyczna wioska żydowska zajmowała większą powierzchnię niż dotychczas sądzono. Archeolodzy znaleźli też pozostałości rzymskiego domu prywatnego z I-III w. Badania geologiczne wskazują, że liczne domy rozpadły się na skutek erozji spowodowanej przez rzekę Jordan.

Podczas wcześniejszych wykopalisk archeolodzy odkryli m.in. 300-kilogramowy blok bazaltu z trzema wydrążonymi pojemnikami. Zdaniem naukowców, mógł to być relikwiarz świętych apostołów Piotra, Andrzeja i Filipa.

Izraelscy archeolodzy twierdzą, że wykopaliska w Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła, natomiast miasto zidentyfikowane w 1989 r. przez archeologów z uniwersytetu w Hajfie jako biblijna Betsaida, to dzisiejsze Et-Tell położone o dwa kilometry dalej na północ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Szal: Królestwo Boże powinno być na pierwszym miejscu

2019-07-21 15:57

pab / Polańczyk (KAI)

Sprawy Królestwa Bożego powinny być na pierwszym miejscu – powiedział abp Adam Szal, który przewodniczył Mszy św. podczas Wakacyjnej Ewangelizacji Bieszczadów. Eucharystia sprawowana była na ołtarzu polowym w Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku. Transmitowała ją na żywo TV Polonia.

Joanna Trudzik
Abp Adam Szal

W homilii metropolita przemyski nawiązał do Ewangelii, która ukazała scenę wizyty Pana Jezusa w domu Marty i Marii. Zwrócił uwagę, że Marta zajęła się „czymś bardzo oczywistym” - przygotowywała posiłek. Z kolei Maria zamieniła się w słuch i nie mogła się oprzeć słowom wypowiadanym przez Chrystusa. – Te dwie postawy wzajemnie się dopełniają. Nie wykluczają się, ale uzupełniają, tworząc jakby piękny obraz, mówiący o tym, że jedna i druga postawa w życiu człowieka jest bardzo potrzebna po to, aby nakarmić duszę i ciało – mówił.

Abp Szal zauważył, że Pan Jezus pochwalił postawę Marii, mówiąc, że to ona obrała najlepszą cząstkę. – Rzeczywiście to stwierdzenie Chrystusa jest bardzo ważne, bo ustala hierarchię wartości, bo ukazuje, że na pierwszym miejscu trzeba zwracać uwagę na to, co jest najważniejsze: na sprawy Królestwa Bożego, na sprawę naszego zbawienia, na sprawy Słowa Bożego. Podkreślał to wielokrotnie Chrystus, mówiąc że sprawy Królestwa Bożego powinny być na pierwszym miejscu – przypomniał kaznodzieja. Na zakończenie abp Szal uznał, że udział „w tej niedzielnej Eucharystii również jest ewangelizacją”. – W środku dnia gromadzimy się przy ołtarzu, aby uczestniczyć w tej niezwykłej uczcie. Nasza obecność jest świadectwem. I właśnie takiej ewangelizacji trzeba we współczesnym świecie, byśmy przez udział w niedzielnej Mszy świętej, przez nasze aktywne zaangażowanie w liturgii, także przez Komunię świętą byli świadkami Ewangelii – stwierdził. Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów trwa od poniedziałku 15 lipca. Ostatnim punktem jest projekt „Niebiańska plaża” na plaży na Cyplu w Polańczyku. Jest to festyn z wieloma atrakcjami dla rodzin z dziećmi, połączony z koncertem zespołu Bankruci. Wakacyjną Ewangelizację Bieszczadów koordynuje Szkoła Nowej Ewangelizacji Św. Jakuba Apostoła Archidiecezji Przemyskiej i Katolickie Stowarzyszenie „Unum”. Włączają się w nią inne ruchy i stowarzyszenia katolickie działające na terenie archidiecezji przemyskiej. Bieszczadzkiemu spotkaniu patronuje metropolita przemyski abp Adam Szal, a patronat medialny sprawuje Katolicka Agencja Informacyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem