Reklama

Jestem! W Hucie

2015-06-11 09:55

Małgorzata Cichoń
Edycja małopolska 24/2015, str. 5

Już 19-20 czerwca na terenie nowohuckiego Centrum Rozwoju Com-Com Zone (ul. Ptaszyckiego 6) będzie mieć miejsce wydarzenie organizowane z myślą o osobach, które jeszcze nie spotkały Jezusa. Będą miały okazję doświadczyć tam Jego miłości i mocy!

Na inicjatywę zatytułowaną „Jestem! W Hucie” zaprasza bp Grzegorz Ryś, który wcześniej prosił parafie, wspólnoty, ruchy oraz stowarzyszenia kościelne o modlitwę za uczestników i organizatorów spotkania. – Zapraszam was, żebyście byli apostołami tego wydarzenia! – zachęcał. Bp Grzegorz ma nadzieję, że na wieńczącej je Eucharystii licznie zbiorą się mieszkańcy Nowej Huty, a także pozostałych części Krakowa.

Podłącz się

Co dokładnie będzie się działo podczas wydarzenia, za którym stoi krakowski Sekretariat ds. Nowej Ewangelizacji? Pytamy rzecznika prasowego, Karola Sobczyka. – Przewidziane są spotkania dla różnych grup wiekowych. W piątek 19 czerwca, w godz. 11.30-14.30 przygotujemy program dla młodzieży. W porozumieniu z księżmi i katechetami szkół nowohuckich chcemy zaprosić młodych na wydarzenie nazwane: „Be Connected” (z angielskiego: „być podłączonym”). Chodzi o to, by uczestnicy mogli włączyć się w życie wiary i Kościoła – wyjaśnia mój rozmówca. W tej części spotkania odbędzie się m.in. koncert grupy ewangelizacyjnej, ukierunkowany na profilaktykę przeciwuzależniową. Wystąpią RYMcerze: Bęsiu (Łukasz Bęś) i DJ Yonas (Jonatan Blank), którzy poprzez tworzony przez siebie hip-hop przekazują młodzieży uniwersalne wartości. – Mamy nadzieję, że katecheci i wychowawcy wezmą na to wydarzenie swoich podopiecznych – mówi rzecznik „Jestem! W Hucie”.

Druga część piątkowego programu rozpocznie się o godz. 18 i będzie skierowana już do wszystkich. Głoszony będzie kerygmat (podstawowe prawdy Ewangelii), odprawione zostanie nabożeństwo pokutne z możliwością przystąpienia do spowiedzi.

Reklama

Natomiast w sobotę (w godz. 9-11) organizatorzy zapraszają na spotkanie zatytułowane „Alfa”, a następnie do godz. 14 – na piknik rodzinny. Wśród jego atrakcji będzie nauka tworzenia murali czy turniej piłkarski o puchar bp. Grzegorza Rysia. W drugiej części dnia, o godz. 17 rozpocznie się „Betezda” (w nawiązaniu do nazwy jerozolimskiej sadzawki, przy której Jezus uzdrowił paralityka, por. J 5, 1-15). Podczas niej będzie mieć miejsce modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie. Tego wieczoru nie zabraknie też uwielbienia, a punktem centralnym będzie Eucharystia, która rozpocznie się o godz. 20. Przed pójściem do domów będzie można posilić się na wspólnej agapie. Mężczyźni staną jeszcze przed dodatkowym wyzwaniem podczas „Nocy Męskiego Stawania w Wyłomie” (więcej informacji można znaleźć na: huta.jestem.net.pl).

Zaproś przyjaciela!

Wszystkie spotkania odbędą się na terenie nowohuckiego Centrum Rozwoju Com-Com Zone, zarówno wewnątrz budynku, jak i przed nim. Dlaczego wybrano właśnie tę przestrzeń? – Zależało nam na miejscu, w którym w komfortowy sposób pomieści się blisko 2 tysiące osób. Jak zachęca papież Franciszek, chcemy wyjść także w stronę osób, które nie są jeszcze gotowe, by przekroczyć próg świątyni – tłumaczy Karol Sobczyk. Wyjaśnia, że celem wydarzenia jest dotarcie do różnych środowisk nowohuckich. – W tej dzielnicy Krakowa znajduje się wiele kościołów, działają wspólnoty, ale też nie brakuje wyzwań: procent osób uczęszczających na niedzielne Eucharystie nie jest zbyt wysoki, zwłaszcza wśród młodych. Chcemy im pokazać, że istnieje życie wiary, dostępne dla każdego, dostarczyć im świeżego powietrza Ewangelii!

Do kogo zatem w szczególny sposób skierowane jest zaproszenie? – Do mieszkańców tej części Krakowa i wszystkich, którzy noszą ją w sercu. Marzymy, by w organizowanych spotkaniach wzięło udział jak najwięcej osób, także tych niezwiązanych z Kościołem. By przesłanie kerygmatu dotarło do tych, którzy go najbardziej potrzebują! – uzasadnia rzecznik. Zachęca, by osoby wierzące nie przyszły same, lecz wzięły ze sobą tych, którzy są trochę na bakier z Kościołem, są do niego uprzedzone, przeżywają różnego rodzaju zranienia...

Choć całość wydarzenia firmuje Sekretariat ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej, w pomoc organizacyjną włączyło się wiele osób: kapłani, katecheci, świeccy aktywnie uczestniczący w życiu parafii, członkowie wspólnot z Nowej Huty. Karol Sobczyk podkreśla, że czerwcowa inicjatywa będzie mieć inny charakter niż np. organizowane w 2013 r. Forum CCC: – Wtedy chcieliśmy się skupić na światowym dziedzictwie ewangelizacji. Natomiast „Jestem! W Hucie” chcemy zorganizować lokalnymi siłami, z uwzględnieniem tego, co dzieje się w tutejszym środowisku. Bo przecież każdy z nas jest powołany do głoszenia Ewangelii!

Tagi:
ewangelizacja

Uczą się ewangelizować

2019-01-15 17:36

Ks. Adrian Put

Anna Gorzelana, Weronika Oborska

W Rokitnie trwają rekolekcje zorganizowane przez Diecezjalną Diakonię Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie. Prowadzi je ks. Paweł Grzesiak wraz z zespołem animatorów diakonii.

Uczestnicy (prawie sto osób) podzieleni są na trzy mniejsze grupy: OE - czyli Oazę Ewangelizacji oraz ORAE I i II stopnia, czyli Oazę Rekolekcyjną Animatorów Ewangelizacji. Z uczestnikami rekolekcji spotkał się bp Tadeusz Lityński. 

Zobacz zdjęcia: Oaza Ewangelizacji i Oaza Rekolekcyjna Animatorów Ewangelizacji Rokitno 2019
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz chce wejść do domu…

2019-01-16 11:11

Ks. Aleksandra Radeckiego wysłuchała Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 3/2019, str. I

©koldunova_anna - stock.adobe.com

Trwa okres wizyt duszpasterzy w naszych domach. Kolorowe gazety prześcigają się w analizach ile pieniędzy powinno być w kopercie, czy w ogóle księdza przyjmować, skoro bywa niemiły i wciąż się śpieszy. Katoliccy komentatorzy wyjaśniają, dlaczego to ważne, aby kapłan odwiedził nasz dom.

Ale my dziś nie o tym. Oczywistości Państwu tłumaczyć nie będziemy, licząc na dojrzałość i mądrość naszych Czytelników, którzy swoim duszpasterzom (mamy taką nadzieję) drzwi otwierają na oścież. W prezencie za to pełna humoru – i dystansu do posługi duszpasterza w terenie – opowieść anegdotyczna naszego felietonisty od formacji Duszy Seniora, czyli ks. Aleksandra Radeckiego.

– Jednym ze stałych punktów programu podczas kolędy jest sprawa zwierząt domowych. Trudno się dziwić, że np. psy są takimi niezwykłymi odwiedzinami wyjątkowo zaintrygowane i chcą w nich „czynnie” uczestniczyć! Tak więc jedne na „dzień dobry” dokładnie potrafią duszpasterza oblizać, inne zawloką jego stułę do budy; jeszcze inne, przytwierdzone przez gospodarzy do rur odpływowych zlewozmywaka, przeraźliwie wyją, uniemożliwiając spokojną modlitwę...

Wiedząc o tym, prosiłem zawsze przed odwiedzinami, by wcześniej problem zwierząt rozwiązać w taki sposób, by „nie było tematu”: worek na akwarium (żeby rybki nie podsłuchiwały i nie podglądały), psy odpowiednio daleko od pomieszczeń mieszkalnych, ptaki do łazienki, żółwie do pudełka od chleba itd.

Muszę przyznać, że zwykle to przygotowanie dawało pożądane efekty, ale pewnego razu w parafii, gdzie już po raz kolejny jako proboszcz odwiedzałem wiernych (a zatem moi parafianie byli już dostatecznie uczuleni na wszelkie takie zagadnienia), podczas wizyty w ostatnim domu wyznaczonym na dany dzień, poczułem, że w czasie modlitwy coś dziwnego dzieje się przy moich stopach. Domyśliłem się od razu: pies! Rzeczywiście: obwąchiwał, łasił się, właził pod sutannę, w końcu zaczął rozwiązywać sznurowadła (modlitwa trwała dość długo). Pomyślałem: gospodarze zaraz usłyszą, co trzeba!

Gdy zakończyliśmy część modlitewną i miałem już usiąść w gościnnym domu przy stole, spojrzałem wymownie na gospodarzy i stwierdziłem sucho: – Ładny pieseczek się tu kręci. Ci spojrzeli na podłogę i potwierdzili: – Tak, rzeczywiście, przyzwoity kundelek. Coś mi tu „nie grało”: jakże to, nie przepraszają, nie biegną wynosić stworzenia z pokoju? Spojrzałem jeszcze raz i poczerwieniałem. Był to mój pies! Przybłęda, Bełek! (nazwałem go w ten sposób dla odróżnienia od „Niołka”, gdyż był czarny). – Jak on się tu dostał, dlaczego go wpuściliście do swojego domu? – pytałem całkiem skonfundowany. – Pewnie wyczuł, że ksiądz proboszcz już kończy odwiedziny i przyszedł po swego pana, by odprowadzić do domu – odpowiedzieli gospodarze z uśmiechem. – A ponieważ ksiądz proboszcz chodzi w tym roku bez ministrantów, więc pomyśleliśmy, że Bełek jest zamiast chłopców w „ochronie”... Po paru dniach, gdy zdawałem parafianom sprawę ze swego „kolędowania”, podziękowałem wszystkim za życzliwość, gościnność i właściwe traktowanie roli zwierząt domowych – z jednym wyjątkiem. Podałem nawet nazwiska i adres ludzi, u których pies przeszkadzał podczas modlitwy! Wszyscy obecni w kościele byli oburzeni i na niesubordynowanych parafian i na mnie, jako proboszcza, że ich publicznie „sypnąłem” – do momentu, w którym wyznałem, że to był... mój pies! Chyba nigdy ogłoszenia parafialne nie były w naszej świątyni tak radosne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zakopane: prezydent Andrzej Duda wziął udział w zawodach z celem charytatywnym

2019-01-20 20:43

jg / Zakopane (KAI)

Celem zakopiańskich zawodów jest atak na rekord polski w 12-godzinnym drużynowym slalomie non-stop (obecnie 679 km), a także aktywizacja sportowa osób niepełnosprawnych i pozyskanie środków na działania Fundacji Handicap. 20 stycznia odbyła się piąta edycja zawodów, w której wziął udział prezydent RP Andrzej Duda. W otwarciu piątej edycji charytatywnych zawodów 12H Slalom Maraton na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem wziął udział Prezydent RP Andrzej Duda. Na stoku pojawiły się także legendy polskiego narciarstwa alpejskiego, najmłodsi sportowcy z Fundacji Handicap Zakopane oraz liczni kibice.

www.prezydent.pl

- To nasze dzisiejsze spotkanie przede wszystkim ma na celu pokazanie, że my ze świadczenia dobra nie zrezygnujemy, choćby nie wiem, jakie przeszkody się pojawiały. Że zło i przemoc nie zwyciężą z radością dawania siebie innym. Dziękuję, że Państwo tutaj są, by tę radość innym dawać - tym właśnie dzieciom, które pomocy potrzebują, wszystkim, którzy na co dzień są w trudniejszej sytuacji od nas - za to, że jesteście tutaj, by świadczyć im pomoc - powiedział prezydent Duda dziękując zawodnikom i organizatorom oraz życząc powodzenia w biciu rekordu. - Bardzo serdecznie chciałem podziękować wszystkim, którzy startują w tych zawodach i otwierają swoje serca na pomoc drugiemu człowiekowi. Cieszymy się, że w tych ważnych chwilach jest z nami zawsze prezydent Rzeczypospolitej. Bardzo za to dziękujemy. Dziękujemy również panom ministrom, ale przede wszystkim pani Małgorzacie Tlałce-Długosz. Pani nam pokazuje w Zakopanem, jak można pomagać i cieszyć się z tego wspólnego działania. Dziękuję wam wszystkim i życzę udanych zawodów - powiedział zakopiański burmistrz Leszek Dorula. To niezwykłe święto sportu, integracji i dobroczynności tym razem rozpoczęło się minutą ciszy, którą uczczono pamięć zamordowanego tydzień temu Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Po części oficjalnej na stoku pojawili się przedzjeżdżacze: ks. Mariusz Dziuba - proboszcz Parafii Św. Krzyża, przyjaciel Fundacji Handicap Zakopane oraz podopieczni Fundacji i medaliści Olimpiad Specjalnych: Krystian Kicmal, Jakub Kaim, Patrycja Strama, Rafał Świczkowski, Klimek Zięba i Antoni Wiercioch. Natomiast pierwszym zawodnikiem na trasie 12H Slalom Maratonu był kapitan drużyny Prezydent RP Andrzej Duda. W zawodach wzięli udział także Minister Zdrowia Łukasz Szumowski, Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński oraz doradcy Prezydenta RP Piotr Nowacki i Rafał Kos. W oficjalnym otwarciu i dopingowaniu zawodników uczestniczyli ponadto ministrowie z Kancelarii Prezydenta RP, podhalańscy samorządowcy oraz przedstawicielka głównego sponsora zawodów - firmy PZU. Celem zakopiańskich zawodów, które odbywają się pod Honorowym Patronatem Prezydenta RP, jest atak na rekord polski w 12-godzinnym drużynowym slalomie non-stop (obecnie 679 km), a także aktywizacja sportowa osób niepełnosprawnych i pozyskanie środków na działania Fundacji Handicap. Podczas zawodów także amatorzy - dzieci i dorośli - walczą o rekord trasy Mini Slalom Maratonu. Slalom Maraton to także okazja do spotkania najlepszych polskich alpejczyków z różnych lat, medalistów Pucharów Świata i Europy, Mistrzów i reprezentantów Polski, które przypomina najpiękniejsze karty w historii polskiego narciarstwa alpejskiego. Organizatorami zawodów są: Fundacja Integracji Przez Sport Handicap Zakopane i Miasto Zakopane. Każdy przejazd jest premiowany przez Sponsora Głównego PZU wsparciem sportowców z Fundacji HANDICAP Zakopane. Im więcej przejazdów, tym większa pomoc. Sponsorami zawodów są także: Polana Szymoszkowa, Rossignol, Pro-Invest Solutions, Geotermia Podhalańska, Sport-timing, Limpol, Nosalowy Dwór, Społem, Fundacja Tatra-Rescue, Vola, Polskie Tatry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem