Reklama

Biały Kruk 2

Polska historia poza granicami

2015-12-23 09:08

Magdalena Muchla
Niedziela Ogólnopolska 1/2016, str. 55

Magdalena Muchla
Grób gen. Maczka na cmentarzu wojskowym w Bredzie (Holandia)

Trasa prowadziła przez Niemcy, Belgię, Holandię aż do Normandii we Francji, gdzie podczas II wojny światowej walczyli nasi pancerniacy. Uczniowie klasy II b Gimnazjum im. A. Osieckiej w Kamienicy Polskiej uczestniczyli w wyjeździe edukacyjnym szlakiem walk I Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka

Wyjazd był nagrodą za zdobycie tytułu laureatów w ogólnopolskim konkursie „Sprzączki i guziki z orzełkiem ze rdzy”, organizowanym przez Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie. Celem konkursu było upamiętnienie lokalnego bohatera, który w czasie II wojny światowej został zamordowany w Katyniu. Taką osobą był ppor. Jan Cianciara. Urodził się 12 marca 1900 r. w Kamienicy Polskiej. Ukończył Szkołę Podchorążych Piechoty w Śremie i w 1920 r. wstąpił do Wojska Polskiego. Służył w VII Batalionie Telegraficznym w Poznaniu, był dziennikarzem, przebywał w obozie w Kozielsku. Zginął w Katyniu w 1940 r. Uczniowie wyszukali informacje na temat ppor. Cianciary, opracowali jego biogram, zdobyli zdjęcia i tak powstała nagrodzona praca.

Szlak znaczony zniczami

Trasa wyjazdu rozpoczęła się w Warszawie 26 września 2015 r.. Następnego dnia dotarliśmy do holenderskiego miasta Driel, miejsca lądowania spadochroniarzy I Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego. Odwiedziliśmy m.in. cmentarz Oosterbeek na przedmieściach Arnhem z grobami 73 polskich żołnierzy. Kolejne dwa dni spędziliśmy we Francji, odwiedzając miejsca związane z operacją Overlord, czyli lądowaniem aliantów w Normandii i bitwą pod Falaise. Odwiedziliśmy Muzeum Desantu w Arromanches, gdzie znajduje się pamiątkowa tablica poświęcona pancerniakom. Dotarliśmy także na Mont Ormel – wzgórze, na którym I Polska Dywizja Pancerna zamknęła drogę wyjścia z tzw. worka Falaise 7. Armii Niemieckiej, czym przyczyniła się do szybszego oswobodzenia Francji. W tym miejscu znajduje się pomnik gen. Maczka, odsłonięty w 2014 r. Spacerując po historycznych plażach Normandii, oglądaliśmy okazałe fortyfikacje Wału Atlantyckiego. Wracając do Caen, odwiedziliśmy cmentarz wojskowy Urville-Langannerie, gdzie spoczywa 615 naszych rodaków. Po Mszy św. zapaliliśmy znicze na grobach spoczywających tam polskich żołnierzy.

Piątego dnia dojechaliśmy do Antwerpii w Belgii. Głównym punktem dnia było zwiedzanie prywatnego polsko-kanadyjskiego muzeum wojny w Adegem. Powstało ono z inicjatywy p. Gilberta van Landschoota. Twórca tego prywatnego muzeum wypełnił w ten sposób obietnicę, którą w roku 1987 złożył swemu umierającemu ojcu.

Reklama

Z wizytą u generała

1 października dotarliśmy do Bredy w Holandii, gdzie na Polskim Honorowym Cmentarzu Wojskowym znajduje się grób gen. Stanisława Maczka. Odwiedziliśmy też muzeum poświęcone generałowi. Wysłuchaliśmy wykładu na temat I Brygady Pancernej, która w znaczny sposób przyczyniła się do oswobodzenia miasta. Na cmentarzu w Bredzie odbyła się uroczysta Msza św., po której wszystkim uczniom i opiekunom wręczone zostały pamiątkowe dyplomy. W uroczystości uczestniczyły władze miasta oraz przedstawiciele Polonii, a na szczególną uwagę zasługuje przybycie ostatniego żyjącego żołnierza brygady gen. Maczka – p. Romana Figla pochodzącego ze Śląska, który ma 90 lat i mieszka w Bredzie.

Ostatnie dwa dni spędziliśmy w Niemczech w Osnabrück. Zwiedzaliśmy miasto, m.in. katedrę św. Jana oraz rynek z ratuszem, gdzie w 1648 r. podpisany został pokój westfalski kończący wojnę trzydziestoletnią. Następnie pojechaliśmy do Esterwegen, gdzie obejrzeliśmy filmy dokumentalne dotyczące obozów pracy w regionie Emsland oraz polskiej strefy okupacyjnej. Byliśmy też w obozie jenieckim Oberlangen, wyzwolonym właśnie przez I Dywizję Pancerną. Po niemieckim obozie, w którym przebywały m.in. kobiety – jeńcy AK z Powstania Warszawskiego, pozostała tylko kamienna płyta z polską flagą, która przypomina, że było to jedno z wielu miejsc zagłady Polaków w czasie II wojny światowej.

Wyjazd edukacyjny, zakończony 3 października ub.r., był niezwykłym doświadczeniem. Odbyliśmy lekcję polskiej historii i patriotyzmu, która na zawsze pozostanie w naszych umysłach i sercach. Uczestniczyli w niej: Inga Jamrozik, Martyna Kundzicz i Jonasz Machnia.

Tagi:
ludzie emigracja

Ordo Iuris: większość Polaków za konstytucyjną ochroną życia

2018-04-05 18:38

Ordo Iuris /abd / Warszawa (KAI)

Z najnowszych badań społecznych, zleconych przez Instytut Ordo Iuris i przeprowadzonych przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS), wynika, że większość Polaków opowiada się za konstytucyjną ochroną życia oraz zakazem adopcji dzieci przez pary prowadzące homoseksualny tryb życia. Ich zdaniem, ustawa zasadnicza powinna także wspierać rodziny przez gwarancję zwrotu części podatków zapłaconych w związku z wychowaniem dzieci.

Ks. Paweł Kłys

Publikujemy podsumowanie badań IBRiS, przygotowane przez Instytut Ordo Iuris:

Z najnowszych badań społecznych, zleconych przez Instytut Ordo Iuris i przeprowadzonych przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych, wynika, że większość Polaków opowiada się za konstytucyjną ochroną życia oraz zakazem adopcji dzieci przez pary prowadzące homoseksualny tryb życia. Ich zdaniem, ustawa zasadnicza powinna także wspierać rodziny poprzez gwarancję zwrotu części podatków zapłaconych w związku z wychowaniem dzieci. Respondenci opowiedzieli się również za tym, iż to Konstytucja RP ma pierwszeństwo przed prawem międzynarodowym, w tym prawem Unii Europejskiej. Badanie na zlecenia Ordo Iuris przeprowadzono 17-18 marca br.

Ochrona życia od poczęcia powinna być zapisana w Konstytucji

Jedno z pytań, które zadawano respondentom, dotyczyło ochrony życia. "Czy Konstytucja powinna chronić ludzkie życie od momentu poczęcia?" – na tak zadane pytanie twierdząco odpowiedziało 57,9 proc. respondentów (przeciw wypowiedziało się 42,1 proc.).

Tak dla konstytucyjnego zakazu adopcji dzieci przez pary prowadzące homoseksualny styl życia

Respondentów zapytano także: „Czy Pana/i zdaniem Konstytucja powinna zakazywać wspólnej adopcji dzieci przez osoby tej samej płci?”. Za takim zakazem opowiedziało się 55,2 proc. (44,8 proc. było przeciw). Za zakazem adopcji dzieci przez osoby prowadzące homoseksualny styl życia opowiedziała się większość respondentów w wieku 18-29 lat (59,7 proc. za). W tej grupie wiekowej za całkowitą ochroną życia (poprzednie pytanie) opowiedziało się 56,2% badanych. Takie rozwiązania popierają nie tylko najmłodsi badani. W odpowiedziach na oba pytania wyróżnia się także grupa wiekowa 50-59 lat, która charakteryzuje się wysokim poparciem dla ochrony życia od poczęcia (77,5 proc. za, 22,5 proc. przeciw) i konstytucyjnym zakazem adopcji dzieci przez osoby prowadzące homoseksualny styl życia (66,5 proc. za, 33,5 proc. przeciw zakazowi).

Materialne wsparcie rodziny zagwarantowane przez Konstytucję RP

Większość badanych poparła także konstytucyjny przepis zapewniający rodzicom zwrot części kosztów poniesionych przy wychowaniu dzieci (pytanie: „Czy uważa Pan/i, że w Konstytucji powinien pojawić się przepis, który gwarantuje rodzicom zwrot części podatków zapłaconych w związku z wychowaniem dzieci?”). Za opowiedziało się 67,4 proc. respondentów (37,2 proc. - zdecydowanie tak, 30,2 proc. - raczej tak), przeciwnych było 23,5 proc. (13,6 proc. - raczej nie, 9,9 proc. - zdecydowanie nie). Takie rozwiązanie częściej popierali mężczyźni (za – 70,1 proc., przeciw – 22,6 proc.) niż kobiety (za – 64,8 proc., przeciw – 24,4 proc.) oraz mieszkańcy metropolii powyżej 500 tys. mieszkańców (za – 81,6 proc., przeciw – 17,5 proc.), zaś najrzadziej poparcia takiemu przepisowi udzielali mieszkańcy wsi (za – 65,6 proc., przeciw – 15,9 proc.).

Konstytucja RP ponad prawem Unii Europejskiej

Respondenci opowiedzieli się także za nadrzędnością Konstytucji wobec regulacji międzynarodowych i Unii Europejskiej (pytanie: „Na ile zgadza lub nie zgadza się Pan/i z twierdzeniem: Konstytucja RP powinna mieć bezwzględne pierwszeństwo stosowania, przed prawem wynikającym z umów międzynarodowych, w tym prawem Unii Europejskiej?”). Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 48,6 proc. (24,4 proc. - zdecydowanie się zgadzam, 24,2 proc. - raczej się zgadzam), przeciwnych było 30,2 proc. badanych (19,7 proc. - zdecydowanie się nie zgadzam, 10,5 proc. - raczej się nie zgadzam).

Władza wykonawcza – konstytucyjna równowaga

Respondentów zapytano też o to, jak ustawa zasadnicza powinna regulować kwestię podziału władzy (pytanie: „Pan/i zdaniem w czyich rękach powinna być skoncentrowana władza wykonawcza?”). Według 37,2 proc. badanych powinna być równomiernie podzielona między rząd (premiera) i prezydenta. Za obecnym stanem - nierównomiernym podziałem władzy między rząd (premiera) i prezydenta opowiedziało się 33,4 proc. badanych. Za skoncentrowaniem władzy w rękach prezydenta było 15,7 proc. ankietowanych, a prezesa Rady Ministrów (premiera) - zaledwie 6,6 proc.

Wybór sędziów

Ponadto w badaniu zadano pytanie: Jak Pana/i zdaniem Konstytucja powinna określać wybór sędziów wśród osób z odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem? 42,9 proc. badanych odpowiedziało, że sędziowie powinni być wybierani przez innych sędziów, zaś 43,1 proc. respondentów poparło pomysł, aby sędziów bezpośrednio wybierali obywatele. Za wyborem przez parlament opowiedziało się zaledwie 3,7 proc. badanych.

Odpowiedzialność majątkowa urzędników

Natomiast najwięcej respondentów twierdząco odpowiedziało na pytanie: Czy Pana/i zdaniem Konstytucja powinna przewidywać odpowiedzialność majątkową urzędnika za zawinione szkody spowodowane jego decyzjami? 85,9 proc. odpowiedziało „tak”, 14,1 proc. - „nie”.

Samorządy a podatki

Zapytaliśmy również: Czy Pana/i zdaniem Konstytucja powinna gwarantować samorządom udział we wpływach z podatków płaconych na ich terenie? 85,2 proc. odpowiadających było na „tak” a 14,8 proc. na „nie”.

Badanie miało charakter ogólnopolski i zostało przeprowadzone na zlecenie Instytutu Ordo Iuris na reprezentatywnej grupie 1000 osób przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS w dniach 17-18.03.2018 r.

W informacji prasowej w pytaniach o ochronę życia, adopcję dzieci przez osoby prowadzące homoseksualny styl życia, odpowiedzialność majątkową urzędników oraz gwarantowanie samorządom podatków - w podanych wynikach nie uwzględniono głosów niezdecydowanych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wielka Brytania: ks. Gabriele modli się przy łóżku Alfiego

2018-04-26 15:59

vaticannews.va / Liverpool, Watykan (KAI)

Rodzice Alfiego Eczują się po raz kolejny zdradzeni przez swój kraj. Jednak decyzja sądu ich nie powstrzyma. Zapewnili mnie, że będą dalej walczyć i zrobią wszystko, co w ich mocy, by ich syn został przewieziony do Włoch – powiedział ks. Gabriele Brusco, który towarzyszy angielskiemu chłopcu i jego rodzinie w walce o życie i godną opiekę w chorobie.

Alfie Evans/Facebook

Po wczorajszej decyzji sądu apelacyjnego, który odrzucił odwołanie rodziców i potwierdził, że Alfiego nie można przetransportować na dalszą terapię do Rzymu, Thomas Evens, tata chłopca, oświadczył, że będzie zabiegał u lekarzy o jak najszybsze przeniesienie go do domu.

Ks. Brusco, który niemal przez cały czas pozostaje w szpitalu w Liverpoolu, potwierdza, że stan chłopca jest stabilny. Rodzicom bardzo zależy na obecności kapłana, proszą by się modlił za Alfiego czy choćby, na znak błogosławieństwa, kładł rękę na jego czole. Kwestia wiary jest w tej całej sprawie bardzo ważna – mówi włoski kapłan.

- Musimy mieć nadzieję i modlić się – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Brusco. – Bo cudu nigdy nie da się wykluczyć. Jesteśmy wierzący i dlatego w to wierzymy. Teraz jednak trzeba czekać. Tylko Bóg wie, kiedy udzieli nam tego cudu, i czy w ogóle nam go udzieli.

Ks. Brusco zwraca też uwagę na bardzo napiętą atmosferę w samym szpitalu i stałą obecność policjantów. Podkreśla też, że jest pełen podziwu dla młodych rodziców Alfiego. „Gdybym to ja był ojcem – powiedział włoski kapłan - to podobnie jak Tom, zrobiłbym wszystko, by ocalić mego syna i nie poddałbym się po orzeczeniu sędziego, który nie pozwala przyjąć pomocy od tych, którzy chcą udzielić opieki umierającemu synowi”.

Tymczasem do Watykanu przyjechał wczoraj arcybiskup Liverpoolu i po audiencji ogólnej rozmawiał z papieżem. Powiedział Franciszkowi, że katolicy w jego diecezji są do głębi wzruszeni całą sprawą. Stanął też jednak w obronie szpitala, w którym przetrzymywany jest Alfie. Zapewnił, że jego personel robi wszystko, co po ludzku jest możliwe, by pomóc dziecku. Wyraził wdzięczność za współczucie okazane w tej sprawie przez Włochów. „Wiem jednak – dodał abp Malcolm McMahon – że i nasz system medyczny i prawny w Zjednoczonym Królestwie jest oparty na współczuciu i ochronie praw dziecka”.

W obronie lekarzy stanęła też brytyjska policja. Oświadczyła, że monitoruje związaną z tą sprawą aktywność na sieciach społecznościowych i zagroziła sankcjami prawnymi przeciwko tym, którzy obrażają pracowników liverpoolskiego szpitala.

Tym nie mniej dyskusja na temat kontrowersyjnych decyzji brytyjskich lekarzy i prawników nie milknie. Stawka jest bowiem bardzo wysoka – uważa bp Francesco Cavina, który w ubiegłym tygodniu zorganizował spotkanie papieża Franciszka z tatą Alfiego Thomasem Evansem.

- Nasi ojcowie walczyli z nazizmem i komunizmem, ponieważ były to ideologie, w których państwo stało się dobrem absolutnym, decydującym o dobru i złu, o życiu i śmierci swych obywateli – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Cavina. – Trzeba sobie postawić pytanie, czy dziś ponownie nie zbliżamy się do takiej sytuacji. Tym razem ma to jednak inną oprawę. Mówi się bowiem o godnym życiu, którego to dziecko, zdaniem szpitala, mieć nie będzie. Jest to bardzo niepokojące. Ale zarazem wydaje mi się, że do wielu sumień dotarło jednak, o co chodzi tak naprawdę w tej walce. Jest to walka o życie, by móc nadal żyć i by nikt inny nie decydował, kto ma prawo żyć, a kto musi umrzeć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siła różańca

2018-04-27 09:02

Weź do ręki, noś go przy sobie, odmawiaj go a nie zginiesz, co więcej, uratujesz innych ludzi.


Czy rzeczywiście żyjemy w epoce Maryi? Czy ludzie, którzy gromadzą się wokół Niej, z najlepszą bronią – różańcem, są zdolni przemieniać teraźniejszość i walczyć o lepszą przyszłość pod znakiem Niepokalanej?

W drugiej części „Siły Różańca” odsłaniamy kolejne Boże komunikaty, zawarte w tej pięknej i prostej modlitwie.



- Ta modlitwa gwarantuje nam wysłuchanie każdej modlitwy. Ale to Pan Bóg wybiera czas – przypomina br. Grzegorz Filipiek OFMCap.

Być może, jak zauważa Grzegorz Kasjaniuk, dla niektórych jest to zbyt bajkowe. Biorę koraliki, paciorki i prowadzę innych do zbawienia? - Tak, bo moje serce jest wypełnione wtedy modlitwą. Nie modlę się ustami, ale sercem. Bo różaniec to modlitwa serca – przekonuje znany dziennikarz muzyczny.

Jest jednak ktoś, komu, jak wskazuje Wincenty Łaszewski, ten różaniec straszliwie nie pasuje i zrobi wszystko, abyśmy go nie odmawiali. W jednym z egzorcyzmów diabeł krzyknął: „gdyby ludzie wiedzieli, jaką różaniec ma moc, byłoby po mnie”. A czy ty już wiesz, jaką różaniec ma moc?

Zapraszamy do obejrzenia drugiego odcinka „Siły Różańca”, produkcji zrealizowanej przez Fundację Holy Mary Team.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem