Reklama

Sklep sakralny

Jurajskie kolędowanie czas zacząć

2017-12-27 11:10

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 53/2017, str. I

Piotr Wyparło MFKiPZ
Festiwal Kolęd i Pastorałek w Będzinie

Kolędy... Podobno jest ich ponad 1400. Podobno każdy jakąś zna i śpiewa… Bawią, integrują, a przede wszystkim sprawiają, że świąteczny czas staje się jeszcze bardziej wyjątkowy. Jak Polska długa i szeroka, a nawet jak świat długi i szeroki... Wszędzie śpiewa się kolędy. Ta najstarsza zachowana w naszym kraju pochodzi z 1424 r., ale kolędy śpiewano podobno od narodzenia Chrystusa.

Święta Bożego Narodzenia to czas spokoju, refleksji i spotkań w gronie najbliższych. Muzyka świąteczna towarzyszy nam nie tylko podczas wigilijnej kolacji, ale także przewija się przez cały świąteczny okres tworząc niepowtarzalną atmosferę. Stąd cały styczeń jest kolędowy, a to za sprawą koncertów kolędowych oraz festiwali kolęd, które organizowane są w parafiach, szkołach oraz ośrodkach kultury.

Jednym z nich jest Jurajski Festiwal Kolęd i Pastorałek – Łazy 2018. Przed nami już trzecia jego edycja. Do udziału zaproszeni są soliści, duety, zespoły wokalne i wokalno-instrumentalne, chóry działające w szkołach, domach kultury, parafiach, stowarzyszeniach, a także osoby niezrzeszone. Z uwagi na bardzo duże zainteresowanie festiwalem organizatorzy zaplanowali w tym roku dwa dni przesłuchań, 11-12 stycznia 2018 r. Koncert Laureatów, połączony z wręczeniem nagród, odbędzie się 13 stycznia 2018 r. o godz. 18.00. Festiwal oceniać będzie profesjonalne jury. Honorowy patronat nad trzecią edycją Festiwalu objęli: Starosta Powiatu Zawierciańskiego, Burmistrz Łaz, Lokalna Grupa Działania „Perła Jury”, Regionalny Ośrodek Kultury w Częstochowie oraz Związek Gmin Jurajskich. Patronat medialny objęli: „Echa Łaz” i zawiercianskie.pl .

Reklama

„Uczestnicy Festiwalu zobowiązani są do zaprezentowania dwóch dowolnie wybranych kolęd lub pastorałek, w tym obowiązkowo jednej tradycyjnej polskiej kolędy lub pastorałki, a ilość wykonywanych zwrotek należy ograniczyć do trzech. Podczas festiwalu uczestnik zobowiązany jest wykonać wyłącznie kolędy i pastorałki w języku polskim” – to tylko niewielka część festiwalowego regulaminu. Organizatorzy zapraszają do zapoznania się ze szczegółami oraz do wypełnienia karty zgłoszenia i uczestnictwa w 3. edycji Jurajskiego Festiwalu Kolęd i Pastorałek Łazy 2018. Regulamin oraz karta zgłoszenia dostępne są na stronie organizatora: www.moklazy.pl w zakładce „Jurajski Festiwal Kolęd i Pastorałek 2018”.

Czasu zostało niewiele, gdyż zgłoszenia należy nadsyłać do 5 stycznia 2018 r. na adres: Miejski Ośrodek Kultury w Łazach, ul. Kościuszki 5, 42-450 Łazy, tel. fax. 32-67-29-453, e-mail: kultura@moklazy.pl . Osobą koordynującą jest Karol Hadrych, tel. 790-803-444. I

Tagi:
kolędowanie

Jest w tradycji wielka siła

2018-02-07 13:42

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 6/2018, str. IV

Joanna Ferens
Kolędowanie w Biszczy

Podtrzymywanie tradycji jest w powiecie biłgorajskim niezwykle bogate i szeroko rozpowszechnione. Dla przykłądu – w ostatni weekend stycznia na terenie tego powiatu odbywały się różnorakie koncerty i spotkania zamykające poświąteczny czas.

Zgodnie z tradycją do święta Ofiarowania Pańskiego, potocznie zwanego świętem Matki Bożej Gromnicznej, rozmaite grupy modlitewne, stowarzyszenia i całe społeczności gromadzą się, aby podczas kolędowania Bożej Dziecinie połamać się opłatkiem i złożyć sobie noworoczne życzenia.

Tarnogród

W kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie spotkanie opłatkowe połączone zostało z comiesięcznym dniem skupienia dla członków Legionu Maryi należących do Kurii Matki Bożej Częstochowskiej.

Na spotkanie przybył i wygłosił słowo Boże zastępca kierownika Duchowego Komicjum Legionu Maryi z Zamościa ks. Krzysztof Hawro, który w homilii wyjaśniał wartość i symbolikę opłatka. – Towarzyszy nam dziś biel opłatka, którym podzielimy się na znak jedności i świadectwa, że w naszych domach rodzinnych, naszych legionowych prezydiach przyjęliśmy Nowonarodzonego. Tak jak wypieczony opłatek łączy ziarna zbóż zmielonych przez młynarzy, tak dzisiaj nasze spotkanie łączy różne prezydia Legionu Maryi, różne osoby, różne charaktery. A wszystko to łączy się w jedną wspólnotę. Jesteśmy jednością. I wszyscy razem – niczym ziarna zbóż, z których wypieczono opłatek – musimy dać się zmielić Bożemu Młynarzowi, tak, by jak najlepiej spełnić Jego wolę i Jego zamysły – wskazał.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św., której przewodniczył proboszcz tarnogrodzkiej parafii ks. dziekan Jerzy Tworek. – W naszym parafialnym kościele, barokowej świątyni z połowy XVIII wieku, gromadzimy się we wspólnocie członków Legionów Maryi, aby wypraszać wszelkie potrzebne łaski od Pana Boga za pośrednictwem Maryi. Chcemy wpatrywać się w Matkę Bożą i uczyć od Niej głębokiej wiary i miłości do Jezusa Chrystusa, Jej Syna i naszego Pana. Chcemy uczyć się także miłości i szacunku do siebie nawzajem. To dzisiejsze spotkanie związane jest z łamaniem się opłatkiem, „chlebem miłości” – podkreślił.

Dalsza część odbyła się w budynku tarnogrodzkiego gimnazjum, gdzie wspólnej modlitwie towarzyszyło łamanie się opłatkiem, śpiewanie kolęd oraz ubogacające rozmowy. W spotkaniu uczestniczyli członkowie poszczególnych prezydiów wchodzących w skład Kurii Matki Bożej Częstochowskiej z Tarnogrodu, Biłgoraja, Łukowej, Potoka Górnego, Biszczy i Józefowa.

Biłgoraj

Dzień skupienia Kurii Matki Bożej Nieustającej Pomocy Legionu Maryi połączony ze spotkaniem opłatkowym odbył się też w kościele św. Jana Pawła II w Biłgoraju.

Wydarzenie rozpoczęło się od modlitwy różańcowej i modlitw legionowych oraz od odczytania przez prezydent Kurii Barbarę Kowal referatu dotyczącego roku poświęconemu Duchowi Świętemu i św. Stanisławowi Kostce.

Zebranych powitał wikariusz parafii św. Jana Pawła II ks. Krystian Bordzań, który nawiązywał do słów św. Jana Pawła II wypowiedzianych kiedyś do Legionu Maryi. Mszy św. w intencjach Legionu Maryi przewodniczył proboszcz parafii w Goraju ks. Tadeusz Bastrzyk, zaś słowo Boże wygłosił proboszcz parafii w Dąbrowicy ks. Józef Bednarski.

Po Eucharystii przyszedł czas na łamanie się opłatkiem oraz wspólną agape, na której pojawił się zastępca kierownika duchowego Komicjum Legionu Maryi z Zamościa, ks. Krzysztof Hawro. Na spotkanie przybyli członkowie należący do poszczególnych prezydiów Kurii Matki Bożej Nieustającej Pomocy z Biłgoraja, Goraja, Trzęsin, z Frampola, Radzięcina, Gromady, Dąbrowicy, Korytkowa Dużego i Bukowej.

Sól

W kościele św. Michała Archanioła w Soli kolędy śpiewał Maciek Miecznikowski. Ten wybitny muzyk, wokalista, autor piosenek i multiinstrumentalista obdarzony głębokim i mocnym głosem, dzięki któremu jest w stanie z wdziękiem i charyzmą oryginalnie interpretować niemal każdy utwór z dowolnego repertuaru, wystąpił przed publicznością, którą zawsze zyskuje sobie ciepłem, życzliwością i poczuciem humoru.

Maciej Miecznikowski opowiadał o początkach swojego śpiewania, o współpracy z Piotrem Rubikiem i Zbigniewem Książkiem, a także o swoim rozmiłowaniu się w tradycyjnych, polskich kolędach. – Najważniejszym elementem takiego kolędowania dla mnie jest to, że my robimy to razem, że istnieje niesamowity kontakt z publicznością, która niejako staje się moim zespołem. Wspólne śpiewanie dobrze na nas działa, rozluźnia i dotlenia nasz organizm, a także daje nam poczucie wspólnoty i zjednoczenia – zaznaczył.

Koncert został zorganizowany we współpracy parafii św. Michała Archanioła w Soli, gminą Biłgoraj i Gminnym Ośrodkiem Kultury w Biłgoraju.

28 stycznia br. odbyło się w Soli już po raz XI Solskie Kolędowanie, zorganizowane przez Stowarzyszenie „Więź” na Rzecz Rozwoju Wsi Sól i Kolonii Sól i Stowarzyszenie „Razem Łatwiej w Zakątku Ziemi Biłgorajskiej” we współpracy z parafią św. Michała Archanioła i OSP w Soli. Kolędowanie rozpoczęło się od przedstawienia jasełkowego w wykonaniu dzieci z Woli Dereźniańskiej. Następnie, jak co roku, z krótkim koncertem zaprezentował się proboszcz solskiej parafii ks. Krzysztof Jankowski. W ramach wydarzenia wystąpił także zespół Więź z Soli, a następnie odbył się konkursowy przegląd kolęd dla dzieci i młodzieży.

Za udział w koncertach dziękował ks. proboszcz Krzysztof Jankowski. – Jestem bardzo wdzięczny, że w naszej miejscowości tak dużo się dzieje, że przybywają do nas tak znamienici i utalentowani muzycy, jak w ubiegłym roku Olga Szomańska, a teraz Maciej Miecznikowski. Cieszę się, że dzięki temu nasza społeczność się rozwija, przez co ubogaca cały Kościół Boży. Śpiewając kolędy, wielbimy Pana Boga, wyśpiewując Mu chwałę i dziękczynienie, że stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania obu wydarzeń, dzięki czemu mieliśmy okazję spotkać się, porozmawiać i wspólnie pokolędować – podkreślił.

Biszcza

Gminny Przegląd Kolęd i Pastorałek odbył się w siedzibie Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Biszczy (GOKSiR). Wydarzenie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Biszczy we współpracy z Urzędem Gminy Biszcza, parafią w Biszczy, Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, przy udziale wolontariuszy działających przy Samorządowym Zespole Szkół w Biszczy oraz zaangażowaniu Kół Gospodyń Wiejskich i zespołów śpiewaczych z terenu gminy.

Dyrektor miejscowego GOKSiR Piotr Cichórz podkreślał, iż kolędowanie w Biszczy miało głównie cel charytatywny. – Podczas przeglądu przeprowadzamy zbiórkę na rzecz rodzin poszkodowanych w konflikcie zbrojnym w Syrii. Wiemy, jak bardzo tamtym ludziom potrzebna jest każda pomoc. Czeka na nią ponad trzynaście milionów ludzi, w tym prawie sześć milionów obecnych mieszkańców Syrii. Dlatego chcemy, jako cała społeczność gminy Biszcza, dorzucić swoją małą cegiełkę na rzecz pomocy ofiarom wojny w Syrii – wskazał.

Podczas przeglądu zaprezentowały się dzieci i młodzież ze szkół w Biszczy, Bukowiny i Gozdu Lipińskiego, a także Szwadron Kawalerii im. 3. Pułku Ułanów Śląskich, grupa kolędnicza ze Szkoły Podstawowej w Bukowinie, Gminna Orkiestra Dęta Złota Nuta z Biszczy oraz zespoły śpiewacze: Rutyna, Jubilatki, Krzewina i Baby Goździeńskie.

Rodzina Radia Maryja

Mszą św. sprawowaną w kościele św. Jerzego w Biłgoraju rozpoczęło się spotkanie opłatkowe Kół Terenowych Radia Maryja z całej diecezji zamojsko-lubaczowskiej.

Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy diecezji Mariusz Leszczyński. – Co by to było, gdybyśmy nie żyli w rodzinach, co by to było, gdybyśmy nie należeli do rodziny Kościoła? Ale na szczęście w rodzinach żyjemy i do rodziny Kościoła również należymy. Co by to było, gdyby w Polsce nie było Radia Maryja i TV Trwam, ale te media są i jest nam z tego powodu radośnie. Dziś właśnie w rodzinie Kościoła, rodzinie Radia Maryja gromadzimy się na modlitwie. Są tu wszyscy, którzy kochają Pana Boga, chcą Mu dziękować za Radio Maryja i Telewizję Trwam i za wszystkie dzieła, jakie zostały przy tym utworzone. Wszystkich zapraszam do ufnej modlitwy i zasłuchania w Słowo Boże – mówił Ksiądz Biskup we wprowadzeniu.

Dalsza część wydarzenia miała tradycyjnie już miejsce w Liceum im. ONZ w Biłgoraju, gdzie przemawiali zaproszeni goście. Był to również czas integracji i wymiany doświadczeń.

Na spotkanie opłatkowe Rodziny Radia Maryja w Biłgoraju co roku przybywa europoseł Mirosław Piotrowski. – Jest mi bardzo miło, że organizatorzy zapraszają także i mnie na wspólny opłatek osób, którym Radio Maryja jest bliskie. To dla mnie bardzo ważna uroczystość, gdyż z jednej strony to podtrzymanie więzi, a z drugiej wymiana myśli i doświadczeń na temat obecnej sytuacji w Europie i w naszym kraju – podkreślił.

W spotkaniu zawsze uczestniczy przedstawiciel Radia Maryja i Telewizji Trwam z Torunia, zaś w tym roku był nim o. Dawid Wilczyński, redemptorysta, który przekazał pozdrowienia od o. Tadeusza Rydzyka i dziękował za organizację spotkania. – Każdy z nas jest zaproszony do tego, by być „piątą Ewangelią”. Jest wielu ludzi, którzy nigdy nie sięgną po Pismo Święte, ale widząc nasze życie, mogą w sobie zaszczepić Bożą miłość. Wszystkim za podejmowany trud, za wszelkie dobro niech Bóg wynagrodzi. Dziękuję za Waszą obecność na Mszy św., za modlitwę w intencji Kościoła, Ojczyzny, Radia Maryja i Telewizji Trwam oraz w tych intencjach, które nosimy w sercu. Dziś włączamy się w wielką rodzinę Radia Maryja, która ogarnia modlitwą, dzieli Słowem Bożym i dobrocią oraz pracuje dla dobra Polski – wskazał.

Tradycyjnie w spotkaniu uczestniczyło kilkaset osób, zaś dla wszystkich przybyłych z koncertem wystąpił Chór z Górecka Kościelnego, Zespół „Gospa” z Karolówki oraz Zespół Śpiewaczy z Kocudzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Św. Łukasz – patron Służby Zdrowia

Oprac. Józef Rydzewski
Edycja podlaska 41/2001

Janusz Szpyt, „Św. Łukasz”/fot. Graziako

18 października Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Łukasza Ewangelisty. W tym dniu świętuje cała Służba Zdrowia: lekarze, pielęgniarki, siostry zakonne pracujące w szpitalach i domach opieki, jednym słowem wszyscy, którzy mają coś wspólnego z pomocą chorym, ponieważ patronuje im św. Łukasz.

Według Ojców Kościoła św. Łukasz urodził się w Antiochii Syryjskiej i był poganinem. Z zawodu był lekarzem. Należał do ludzi dobrze obeznanych z ówczesną literaturą i wykształconych. Świadczy o tym jego piękny język grecki, dokładność informacji i umiejętność korzystania ze źródeł. Pewien uczony żyjący w VI wieku pisze, że św. Łukasz będąc malarzem, namalował obraz Matki Bożej, który zabrała z Jerozolimy cesarzowa Eudoksja i przesłała go w darze św. Pulcherii - siostrze cesarza. Odtąd ta legenda stała się powszechna i autorstwo wielu starożytnych obrazów jest przypisywane św. Łukaszowi.

Św. Łukasz nie należał do 72. uczniów Pana Jezusa. Św. Paweł umieszcza go wśród osób nawróconych z pogaństwa. Po przyjęciu chrześcijaństwa Łukasz stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego misyjnych podróży. Św. Łukasz jest autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. To właśnie jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o: zwiastowaniu narodzin św. Jana Chrzciciela i Pana Jezusa, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzeniu Pana Jezusa, pokłonie pasterzy i całym dzieciństwie Jezusa. Bardzo starannie zabrał się do pisania Ewangelii. Sam to potwierdza we wstępie: "Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami oraz sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś mógł przekonać się o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1, 1-4). W swojej Ewangelii Łukasz przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał ludzkich. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów jawnogrzesznicy i skruszonemu łotrowi na krzyżu. Bardzo pięknie Dante nazwał św. Łukasza, a mianowicie: historykiem łagodności Chrystusowej. Niemniej cennym dziełem są Dzieje Apostolskie. To właśnie z nich dowiadujmy się o tym, co działo się bezpośrednio po wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Według tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Nie wiemy jednak gdzie znajduje się jego grób. Symbolem św. Łukasza i jego Ewangelii jest wół, ponieważ Autor rozpoczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu. Inna interpretacja tej ikonografii mówi, że wół symbolizuje ciężką i systematyczną pracę historyka jaką wykonał św. Łukasz opisując życie Zbawiciela.

W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim. W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza. Za to jego wizerunek wśród czterech Ewangelistów jest niemal wszędzie, w rzeźbie i na obrazach. Jego imię spotyka się rzadziej, choć ostatnio zaczyna być popularne. Do chwały ołtarzy zostało wyniesionych 12 świętych o imieniu Łukasz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Urodziny Eminencji Gulbinowicza

2018-10-19 02:33

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Kard. Gulbinowicz całuje portret rodziców

W Hali Stulecia spotkali się najważniejsi mieszkańcy miasta – były władze miejskie, samorządowe, ale też przedstawiciele duchowieństwa, zgromadzeń zakonnych i liczna grupa kleryków z MWSD z księdzem rektorem na czele. W imieniu metropolity wrocławskiego przemawiał ordynariusz świdnicki bp Ignacy Dec. Krok po kroku podsumowywał działalność Kardynała wskazując liczne osiągnięcia na przestrzeni lat, które nie tylko wzmacniały wrocławski Kościół, ale promowały Wrocław poza granicami kraju. Prezydent Wrocławia przytoczył kilka anegdot, które mimo, iż opowiadane wcześniej, za każdym razem wywołują salwę śmiechu i burzę oklasków, bo ich bohater, kard. Gulbinowicz, odsłania się jako ten, który ceni ludzi i umie zdobywać ich serca.

- Dwadzieścia kilka lat temu, krótko po ślubie odwiedzałem wielokrotnie ówczesnego arcybiskupa metropolitę wrocławskiego, jeszcze nie kardynała, księdza Henryka Gulbinowicza – opowiadał prezydent. Wizytom towarzyszyły zabawne rozmowy, powtarzane jak rytuał, które niniejszym przytaczam: - I jak tam, dzieci już masz? Wówczas jeszcze nie mieliśmy dzieci, więc odpowiadałem niezmiennie: Ekscelencja przecież wie, że jeszcze nie. - Przyjdź do mnie, dam ci krople. - Jakie krople? - Litewskie, pomagają w tych sprawach.

Prezydent przypomniał również historię przechowywanych przez Eminencję pieniędzy „Solidarności”: Otóż w 1982 r. zjawiliśmy się u arcybiskupa Gulbinowicza: Tesia Szostek i ja, aby - któryś już raz - zaczerpnąć ze słynnych 80 milionów złotych, które tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego Dolnośląska Solidarność zdeponowała u metropolity. Zaczerpnąć na potrzeby podziemnej Solidarności. Ksiądz arcybiskup chciał nam przekazać pieniądze w obecności świadka i poprosił do siebie księdza biskupa Dyczkowskiego. Ponieważ jednak wszyscy obawiali się wówczas podsłuchów, to, kiedy biskup Dyczkowski wszedł do gabinetu, arcybiskup wskazując Tesię i mnie powiedział do Adama: "Księże biskupie, siostry przyszły do nas z prośba o pieniądze na ochronkę". Harnaś nie zorientował się jednak, o co chodzi i rozpostarłszy ramiona ruszył w moim kierunku mówiąc: "Witam drogi Rafale!" Na co zirytowany Gulbinowicz trzasnął dłonią w biurko i zirytowany rzucił: "Nie Rafał, tylko siostry, siostry mówię!" – konkludował prezydent pośród oklasków.

Niespodzianką dla Jubilata był podarowany przez prezydenta Wrocławia portret rodziców. Na płótnie, obok Walerii i Antoniego Gulbinowiczów artysta namalował małego Henia z gołymi stopami. I choć Kardynał kilkakrotnie podkreślał, że nic nie słyszy i nie widzi, serdecznie ucałował osoby na płótnie…

Sam Jubilat przemawiał dwa razy: błogosławiąc gościom i zapewniając o swojej modlitwie: „Nie myślcie, że przyszedłem z niczym, już Mszę za was odprawiłem”. I po raz drugi, na zakończenie, gdy wzruszony pięknem wieczoru zapewnił, że bardzo się cieszy i chciałby pożyć jeszcze przynajmniej dwa lata, ale jest zobowiązany zaprosić wszystkich…na pogrzeb. Oczywiście, zaproszenie, wypowiedziane z wileńską swadą, wywołało burzę oklasków i uśmiech na twarzy Jubilata.

Sercem świętowania był koncert orkiestry NFM, chóru i solistów pod dyrekcją Agnieszki Franków – Żelazny. Zabrzmiały Pieśni i arie z oper Moniuszki, a występ otworzyła "Litania ostrobramska" skomponowana na cześć Najświętszej Marii Panny z ostrej Bramy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem