Reklama

USA: kard. D. Wuerl ustępuje z urzędu

2018-09-12 14:22

kg (KAI/VaticanInsider) / Waszyngton

WashArchdiocese / youtube.com

Udaję się do papieża, aby omówić z nim sprawę swego ustąpienia z urzędu – napisał 11 września w liście do księży swej archidiecezji arcybiskup waszyngtoński kard. Donald Wuerl. 12 listopada skończy on 78 lat i już 3 lata temu, osiągnąwszy wiek „emerytalny”, oddał się do dyspozycji Franciszka, który jednak pozostawił go jeszcze na tym stanowisku. W najbliższym czasie purpurat podczas kolejnego pobytu w Watykanie ponownie przedstawi Ojcu Świętemu swą prośbę o dymisję, a także porozmawia o nadużyciach seksualnych ze strony duchownych wobec nieletnich w Kościele amerykańskim.

Wyświęcony na kapłana 17 grudnia 1966 kard. Wuerl został biskupem pomocniczym archidiecezji Seattle 30 listopada 1985 (sakrę przyjął 6 stycznia następnego roku z rąk Jana Pawła II), po czym w latach 1988-2006 był biskupem Pittsburgha, skąd 16 maja 2006 Benedykt XVI przeniósł go na stolicę arcybiskupią Waszyngtonu. Na konsystorzu 20 listopada 2010 tenże papież mianował go kardynałem. W stolicy Stanów Zjednoczonych Wuerl zastąpił kard. Theodore’a McCarricka, wobec którego wysunięto w ostatnich miesiącach ciężkie zarzuty molestowania w latach siedemdziesiątych kleryków i młodych księży. W następstwie tych oskarżeń były już arcybiskup stolicy USA przestał być członkiem Kolegium Kardynalskiego.

Ale ogłoszone w sierpniu br. dokumenty – ławy przysięgłych z Pensylwanii i byłego nuncjusza w Stanach Zjednoczonych abp. Carlo Maria Viganò – wysunęły zarzuty także pod adresem kard. Wuerla, tym razem o to, że jako biskup Pittsburgha nie reagował odpowiednio na znane mu już wcześniej fakty pedofilii wśród podległych mu księży a później, już w Waszyngtonie, na zarzuty wobec swego poprzednika.

Kilka dni temu kard. Wuerl przebywał w Watykanie, gdzie przyjął go Franciszek, ale wiadomość o tym nie pojawiła się w mediach. Wynikiem tego spotkania było papieskie wezwanie do wspólnego, z całym duchowieństwem archidiecezji, rozpatrzenia i rozeznania wydarzeń w Kościele amerykańskim. Po powrocie do Waszyngtonu kardynał zebrał około stu księży, aby omówić z nimi zaistniałą sytuację, a z przecieków medialnych wiadomo, że dyskusja była chwilami bardzo burzliwa i krytyczna. W czasie tego spotkania purpurat oświadczył, że prosił papieża o radę co do jego przyszłości w archidiecezji.

Reklama

W najnowszym liście do duchowieństwa z 11 bm. metropolita waszyngtoński wspomniał o swym bliskim już ustąpieniu z urzędu. „W poniedziałek 3 września, przed naszymi dorocznymi obchodami Święta Pracy [Labor Day – publiczne święto, obchodzone od końca XIX wieku w USA w pierwszy poniedziałek września dla uczczenia ruchu pracowniczego w tym kraju i jego wkładu w pomyślność USA, KAI] mogliśmy się razem pomodlić i, jak mnie o to poprosił Ojciec Święty, rozeznać, jaką mógłbym podjąć najlepszą decyzję w obliczu nowych ujawnień o szerzeniu się okropności nadużyć seksualnych wobec nieletnich” – napisał kard. Wuerl.

Zaznaczył, że problemem jest to, „jak rozpocząć skutecznie nowy szczebel uzdrawiania tych, którzy tak wiele wycierpieli wskutek tych czynów oraz wiernych, którzy zaufali nam i także oni zostali zranieni przez wstyd tych strasznych działań i którzy mają wątpliwości, czy ich biskupi są w stanie we właściwy sposób sprostać tej sytuacji”. Zdaniem kardynała, jego decyzja, która „zapadnie wcześniej niż później, ma zasadnicze znaczenie, aby ten Kościół diecezjalny, który wszyscy kochamy, mógł kroczyć naprzód”. Dlatego „jako owoc naszego rozeznania zamierzam udać się w najbliższym czasie do Rzymu na spotkanie z naszym Ojcem Świętym w związku ze zrzeczeniem się urzędu, które przedstawiłem prawie trzy lata temu, 12 listopada 2015 roku” – zapowiedział arcybiskup stolicy Stanów Zjednoczonych.

Tagi:
kardynał

Reklama

Niemcy: kard. Marx wzywa Kościół do wewnętrznego oczyszczenia

2019-03-13 09:27

ts (KAI) / Lingen

Przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich, kardynał Reinhard Marx, wezwał Kościół katolicki do wewnętrznego oczyszczenia. „Myślę, że znajdujemy się na progu nowej epoki Kościoła”, powiedział arcybiskup Monachium i Fryzyngi 12 marca podczas Mszy św. w w Lingen otwierającej wiosenne zebranie plenarne episkopatu katolickiego Niemiec.

Grzegorz Gałązka

„Potrzebna nam droga odnowy. Do tego, byśmy wszyscy, jako jeden Lud Boży poszli tą drogą, wzywa nas wielkopostny czas pokuty. O Bogu powinniśmy mówić z pokorą i w poczuciu wielkiej odpowiedzialności, ale nie z góry. To oczyszczenie nie może się dokonywać tylko w kontekście wykorzystywania seksualnego, ale także wykorzystywania duchowego, wyrażającego się m.in. w czynieniu innych `maluczkimi` w imię Boże", powiedział kard. Marx w kościele św. Bonifacego w Lingen w diecezji Osnabrück.

Jednocześnie ostrzegł przed instrumentalizowaniem religii i wykorzystywaniem jej dla celów politycznych, kulturalnych i ideologicznych. "Na swojej drodze odnowy Kościół musi z pokorą i samokrytycznie mówić o Bogu. Miarą musi być świętość Boga, ale nie taka, jaka odzwierciedla się w ceremonii, lecz w konkretnym postrzeganiu miłości bliźniego, kiedy spotykamy ubogiego czy chorego, wykorzystanego i wykluczonego. Tylko w ten sposób możemy zyskać nową wiarygodność po tym, co niektórzy duchowni uczynili innym. Wykorzystanie seksualne nigdy nie może być zaaprobowane" - powiedział niemiecki purpurat i pytał: "Czy mamy świadomość, czy zastanawiamy się, ilu ludziom zostało zniszczone życie, u ilu zniszczyło to wiarę?’

Przewodniczący episkopatu Niemiec podkreślił, że biskupi powinni zrobić wszystko, aby wyjaśnić przypadki wykorzystywania seksualnego. Ale – dodał – „tu chodzi o więcej, o to, co papież Jan Paweł II w 2000 roku określił jako ‘oczyszczenie pamięci`: oczyszczenie w szerokim pojęciu – Kościoła, teologii, tradycji, historii!”. Tłumaczył, że tego procesu oczyszczenia nie można przeprowadzić w kilka dni, lecz jest to ciągła droga. „Odnoszę wrażenie, że znajdujemy się na nowym przełomie epok Kościoła: poszukując czasem po omacku, ale w odpowiedzialności przed całym Ludem Bożym. Tylko w ten sposób umożliwimy oczyszczenie, które pozwoli na zrozumienie, co to znaczy święte, co znaczy Bóg”, powiedział kard. Marx.

Przed rozpoczęciem liturgii biskup diecezji Osnabrück Franz-Josef Bode, która jest gospodarzem obecnych obrad biskupów niemieckich, nawiązał do skandalu wykorzystywania seksualnego nieletnich w Kościele. Podkreślił, że utrata zaufania jest „wstrząsająca”, a wierni słusznie oczekują, aby „do ciemności, która nas więzi, dotarło światło”.

Przed Mszą św. w przedsionku kościoła zgromadziła się ok. 20-osobowa grupa wiernych z plakatami, na których wymalowali hasła przeciwko obowiązującemu celibatowi oraz za większymi prawami dla kobiet w Kościele. Biskupi wchodzili do kościoła przez szpaler demonstrujących osób.

Po Mszy św. ok. 300 kobiet z Katolickiego Stowarzyszenia Kobiet w Niemczech (kfd) demonstrowało na rzecz podjęcia zdecydowanych kroków w wyjaśnianiu przypadków wykorzystywania seksualnego oraz domagając się reform w Kościele. Skandowały hasło „zapalić światło” i latarkami oświetlały symbolicznie fasadę kościoła. Na transparentach domagały się „urzędów bez przestępców”, całkowitego wyjaśnienia prawnego i ścigania przestępstw”, „ochrony ofiar i odszkodowań dla nich” oraz „kobiet na wszystkich urzędach w Kościele”.

Przewodnicząca "kfd" Mechthild Heil przekazała bp Bode apel o odnowę Kościoła, pod którym podpisało się 30 tys. osób. Podpisy zbierano podczas przeprowadzonej w grudniu 2018 na terenie całych Niemiec akcji „#MachtLichtAn” (zapal światło).

Dalsze postępowanie w sprawach związanych ze skandalem wykorzystywania seksualnego nieletnich w Kościele – również w kontekście lutowego szczytu na ten temat w Watykanie – są głównym tematem wiosennego zebrania plenarnego biskupów Niemiec w dniach 11-14 marca, w którym uczestniczy 65 biskupów ordynariuszy, pomocniczych oraz polowych z wszystkich 27 diecezji niemieckich. Biskupi chcą też wypowiedzieć się na temat kierowniczych stanowisk dla kobiet w Kościele oraz podjąć dyskusję na temat prądów populistycznych i reprezentujących ich partii AfD (Alternativ für Deutschland - Alternatywa dla Niemiec) i „Pegida”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pułapka klerykalizmu

2019-03-06 10:18

Bp Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 10/2019, str. 30

Bożena Sztajner/Niedziela

Faryzeusze byli specjalistami od zastawiania pułapek. Pod pozorami dobra i obrony prawa knuli intrygi, a tak naprawdę chodziło im o utrzymanie władzy. Tak jak w życiu świeckim, również w życiu duchowym władza to bardzo lepka rzecz i trzeba się pilnować, żeby nawet do duchowej i duszpasterskiej władzy nie dać się przykleić. Taka pułapka kapłańskiej dominacji nazywa się klerykalizmem. Słowniki określają go jako chęć dominacji duchowieństwa nad życiem społecznym, politycznym, kulturowym. Na szczęście my, księża, nie zasiadamy w rządzie ani w parlamencie, nie startujemy w wyborach na prezydentów i wójtów, nie zasiadamy w radach nadzorczych wielkich korporacji.

Klerykalizm o wiele bardziej szkodzi duszpasterstwu. Jest on rzeczywiście pułapką, bo nikt z nas nie ma wątpliwości co do znaczenia i roli księży w parafiach i wspólnotach, nikt z nas nie podważa wartości święceń kapłańskich, które są przecież dziełem samego Pana Boga, nikt też pewnie nie zamierza kontestować hierarchicznej struktury Kościoła.

A jednak zdarzają się duszpasterze, którym zaczęło się wydawać, że oni wiedzą wszystko najlepiej, że nie muszą nikogo słuchać ani pytać o radę, że to oni są jedynymi prorokami, dowódcami, sędziami w swoich wspólnotach. Ubierają to wszystko w szaty posłuszeństwa i stawiają wysokie wymagania innym, od siebie wymagając niewiele, wzywają do służby, podczas gdy sami przywłaszczają sobie możliwie najwięcej przywilejów.

Dla duszpasterstwa najgorsze jest to, że klerykalizm zamyka księdza na drugich (no, może z wyjątkiem tych, którzy go bezkrytycznie chwalą!), nie dopuszcza innych do prawdziwej i twórczej współpracy, do inicjowania nowych zadań i projektów. Każdy z nas potrafi sobie wyobrazić, co zaczyna się dziać z parafią czy wspólnotą dotkniętą chorobą klerykalizmu ich duszpasterzy... Mimo dobrych początków duszpasterze zaczynają być pasterzami bez dusz, zamknięci na swoich spokojnych plebaniach i szukający winy we wszystkim poza swoim klerykalizmem, a parafie i wspólnoty pustoszeją lub zamieniają się w milczące owczarnie.

Bp Andrzej Przybylski
Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: zmarł Michał Woziwodzki

2019-03-19 07:17

Z żalem żegnamy śp. Michała Woziwodzkiego, człowieka odważnego i prawego, działacza "Solidarności" Częstochowskiej Huty, delegata na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ "Solidarność" Radnego Miasta Częstochowy I kadencji, członka Rady Ligi Miejskiej.

pixel2013/pixabay.com

Rodzinie Zmarłego składamy wyrazy Solidarności w bólu.

W imieniu Rady Ligi Miejskiej

Przewodniczący Tadeusz Wrona

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem