Reklama

Olimpijczycy znów pofrunęli

Niemal 140 młodych zawodników wzięło udział w wiślańskiej edycji turnieju Lotos Cup 2009. W tej grupie znów nie zabrakło skoczków z Parafialnego Klubu Sportowego „Olimpijczyk” Gilowice. Oprócz polskich następców Adama Małysza na wiślańskim obiekcie pojawili się także reprezentanci młodzieżowej kadry Białorusi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na skoczniach w Wiśle-Łabajowie, 15 i 16 stycznia zawodnicy skakali na dwóch obiektach: na K 35 i K 65. Na mniejszym swoje skoki oddawali najmłodsi, a na większym, starsze roczniki. Największym sukcesem gilowickiej kadry okazał się start Moniki Luber, która mimo upadku, zajęła trzecie miejsce. Dzięki temu wynikowi również w klasyfikacji generalnej uplasowała się ona na analogicznej pozycji. Nieco gorzej od niej zaprezentował się Dominik Kastelik (kategoria junior E, rocznik 1997 i młodsi), który dzięki wynikom 35 m i 34, 5 m, skończył konkurs zaraz za podium.
Niezwykle udanie wypadł debiut najmłodszego członka gilowickiej ekipy, a zarazem i jednego z najmłodszych uczestników całych zawodów, Łukasza Stawowego (rocznik 2000). W konfrontacji, ze starszymi nieraz o trzy lata kolegami, zajął on 14 miejsce (wśród swoich rówieśników nie miał sobie równych). Młody reprezentant „Olimpijczyka” mimo, iż w pierwszym dniu zawodów zaliczył dwa upadki, w następnym oddał dwa równe i dalekie skoki na odległość 27,5 m. - Łukasz trenuje u nas niespełna od roku, ale jego wyniki zdradzają drzemiący w nim wielkie możliwości - mówi Mirosław Pyclik, trener teamu z Gilowic. - To wyjątkowy talent. Od razu zauważyli go trenerzy z Zakopanego. Obserwując Łukasza podkreślali, że on urodził się dla tego sportu. Ma odpowiednie wyczucie, ruchy i dobre wyjście z progu - zaznacza trener.
Najmłodszy reprezentant „Olimpijczyka” dojeżdża na treningi aż z Kalwarii Zebrzydowskiej. Jego poczynania bardzo mocno wspierają rodzice. - To bardzo sensowni ludzie. Nie popadają w wielką euforię słysząc pochwały na temat postawy syna. Prowadzą go spokojnie, poświęcając mu swój czas i pieniądze - zaznacza M. Pyclik.
Łukasza Stawowego już w marcu będzie można zobaczyć na obiektach w Zakopanem. Jako zawodnik, przypisany z racji wieku do najmłodszej kategorii rocznikowej, nie mógł startować w konkursie w Szczyrku. Z tego to właśnie względu, w stolicy polskich Tatr powalczy o jak najlepsze miejsce w ogólnej klasyfikacji.
Przed tym sezonem wielu wychowanków PKS „Olimpijczyk” Gilowice z powodu wieku musiała opuścić klub i przenieść się do szkoły sportowej w Szczyrku. Spośród tego grona najlepiej spisali się: Michał Pyclik (junior B 1992-1991), który zajął czwarte miejsce i Krzysztof Biegun (junior C 1994-1993), który uplasował się na piątym miejscu, a w klasyfikacji łącznej na szóstym.
Zawody w Wiśle rozgrywano przy niezwykle sprzyjających warunkach atmosferycznych. Nie było ani porywistego wiatru, ani też zadymki śnieżnej. Wyjątkową atrakcją dla młodych adeptów skoków było przeprowadzenie konkursu przy sztucznym oświetleniu.
Piątą edycję Lotos Cup 2009 zainaugurowano 9 stycznia w położonym u podnóża Bieszczad, Zagórzu. Kolejnym miejscem konfrontacji młodych skoczków była Wisła-Łabajów (15 i 16 stycznia) oraz Szczyrk (21 i 22 stycznia). Ich zmagania zwieńczą czterodniowe zawody na Krokwi w Zakopanem (5-8 stycznia). Podobnie jak podczas ubiegłych edycji zawodnicy podzieleni są na cztery grupy wiekowe: kategoria junior E (roczniki 1997 i młodsi), junior D (1996-1995), junior C (1994-1993) i junior B (1992-1991). Dziewczęta wystartowały w kategorii open.
Na zwycięzców całego konkursu czekają nagrody i stypendia sportowe, a dla ich macierzystych klubów nowy sprzęt narciarski i komputery. Dzięki takiej puli trofeów, na przestrzeni ostatnich pięciu lat ośrodki szkoleniowe wzbogaciły się o 185 kompletów nart z wiązaniami, 150 kombinezonów, 100 kasków i 150 par butów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

2026-07-24 07:07

[ TEMATY ]

oświadczenie

M.K.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:

1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
CZYTAJ DALEJ

IPN odnalazł szczątki Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja”

2026-07-24 20:22

[ TEMATY ]

IPN

IPN

Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”

Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”

Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”, żołnierz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, został zidentyfikowany dzięki pracom Instytutu Pamięci Narodowej.

O identyfikacji kolejnej ofiary represji komunistycznych poinformowaliśmy 24 lipca 2026 roku podczas konferencji prasowej w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. W spotkaniu z mediami udział wzięli zastępcy prezesa IPN: dr hab. Karol Polejowski i dr hab. Krzysztof Szwagrzyk oraz dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prokurator Andrzej Pozorski.
CZYTAJ DALEJ

Dzień Bezpiecznego Kierowcy: pielgrzym jako świadek miłości chrześcijańskiej dla innych użytkowników dróg

2026-07-25 10:23

[ TEMATY ]

kierowcy

Tydzień św. Krzysztofa

pielgrzymi

Julia Czernik

O tym, że pielgrzym swoją postawą - jako użytkownik dróg - również powinien dawać świadectwo miłości chrześcijańskiej podkreślają pątnicy, którzy pieszo i rowerami zmierzają na Jasną Górę. Jak zwracają uwagę organizatorzy pielgrzymek, troska o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, którzy spotykają na swojej trasie pielgrzymów, jest nadrzędne. Pierwsze przykazanie tzw. "Dekalogu Kierowców” - „nie będziesz egoistą na drodze” dotyczy również pielgrzymów. Dziś, we wspomnienie św. Krzysztofa, przypada „Dzień Bezpiecznego Kierowcy".

Mieczysław Kaczorowski z Klubu Turystyki Rowerowej „Wrześnianie” z Wrześni od lat organizuje pielgrzymkę rowerową z Biechowa na Jasną Górę. Przypomina, że na pielgrzymce obowiązują ściśle określone zasady. - Jedziemy pojedynczo w grupach maksymalnie 15-osobowych. W pielgrzymce rowerowej -podobnie jak w pieszej ­- muszą być przeszkolone służby porządkowe, czyli prowadzący, zamykający grupę i osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo - wyjaśnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję