Reklama

Stawiam na rodzinę

2012-11-19 12:00

Z Jackiem Sapą - sekretarzem Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia rozmawia Małgorzata Oczoś
Edycja rzeszowska 12/2009

Małgorzata Oczoś: - Do czego ma nas skłaniać Narodowy Dzień Życia?

Jacek Sapa: - Narodowy Dzień Życia to święto uchwalone przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej w 2004 r. Dzień 24 marca ma co roku skłaniać nas do refleksji nad odpowiedzialnością za ochronę i budowanie szacunku dla życia. Życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Działania Komitetu zmierzają do tego, by nadać temu świętu charakter prorodzinny. Chcemy pokazywać pozytywne postawy rodziny.

- Na czym polegają te działania?

- Co roku organizowane są kampanie społeczne. Poprzez spoty telewizyjne i radiowe, bilboardy chcemy mówić o tym, że rodzina jest najważniejsza. Za każdym razem podejmowany jest inny temat. Podczas pierwszej kampanii w 2005 r. pod hałasem „Dom pełen skarbów” promowaliśmy dzietność i rodziny wielodzietne. To dzięki rodzinom wielodzietnym możemy dostrzec godność każdego ludzkiego życia, ale też możemy nauczyć się, jak każde życie może stać się źródłem szczęścia. Wychowanie dzieci to fascynujące, choć trudne zadanie. Jednak wielodzietna rodzina to przede wszystkim źródło radości i satysfakcji dla jej członków. To objaw wielkoduszności rodziców i szkoła wielkoduszności dla dzieci. To miejsce, w którym dzieci uczą się budować dobre relacje społeczne, które w przyszłości staną się fundamentem zdrowego społeczeństwa. W 2006 r. postawiliśmy na ojców. Wiele mówi się i pisze o roli matki. Mniej i raczej gorzej - o roli ojca. Tatuś może się komuś kojarzyć z osobą, która siedzi na kanapie przed telewizorem z pilotem w ręce. Taki obrazek to jednak rzadkość. Ojciec również włącza się, czy też powinien włączać się w wychowanie swojego dziecka. Staraliśmy się pokazywać pozytywne postawy tatusiów. W 2007 r. zdecydowaliśmy się promować wzorzec małżeństwa. Poprzez hasło „Razem na zawsze” staraliśmy się pokazać młodym ludziom, że fundamentem rodziny jest małżeństwo. Często taka decyzja jest odwlekana. Wielu decyduje się na związki, które, jak im się wydaje, nie wywołują zobowiązań. A przecież małżeństwo to nie jest rejs statkiem wycieczkowym po bezpiecznym akwenie. To raczej wyprawa w nieznane, na kruchej łupinie wstrząsanej sztormami, narażonej na zderzenia z górami lodowymi. Jednak na końcu rejsu nie tylko docieramy do wspaniałej wyspy, ale my, którzy rozpoczynaliśmy tę podróż, kończymy ją jako wilki morskie, którymi zawsze chcieliśmy być. Z kolei w 2008 r. mówiliśmy o macierzyństwie. W obecnych czasach kreowany jest obraz kobiety realizującej się głównie przez pracę. Akcentuje się negatywne strony macierzyństwa lub niebezpieczeństwa z nim związane. Mówi się o toksycznym macierzyństwie, o niebezpieczeństwie zależności w relacji matki i dziecka, o patologiach związanych z odrzuceniem, przemocą lub zaniedbaniem dziecka. Ten natłok informacji o zjawiskach marginalnych powoduje zatracanie się pojęcia istoty, sensu i realności zwyczajnego macierzyństwa oraz jego kapitalnego znaczenia dla zdrowia i rozwoju dziecka. W kampanii „Jestem mamą. To moja kariera” pokazaliśmy, że mamy w domu to prawdziwi menadżerowie. To one zajmują się organizowaniem czasu dziecka i całej rodziny, decydują o domowym budżecie, umawiają na wizyty u lekarza itd.

- Czy dotychczasowe kampanie przyniosły efekt?

- Oczywiście. Wcześniej o rodzinie mówiło się w wymiarze dysfunkcji. Dość dużo było informacji w mediach o przemocy w rodzinie. W konsekwencji doprowadziły one do tego, że w formie żartu przyjmowany był fakt, że mąż uderzył żonę „bo zupa była za słona”. Przemoc istnieje, o tym należy mówić, ale trzeba też powiedzieć, że jest to zjawisko marginalne. Natomiast należy nagłaśniać dobre wzorce rodziny. Ciągłe mówienie np. o tym, że tatuś też jest odpowiedzialny za swoje dziecko, że to właśnie on kształtuje jego charakter, przynosi rezultat. Dziś widok ojca spacerującego w parku ze swoim synem czy córką nie jest rzadkością.

- Jakie hasło będzie promować Narodowy Dzień Życia w tym roku?

- W tym roku obchody Narodowego Dnia Życia poświęcone będą tematyce związanej z rodziną i przyświecać im będzie hasło „Stawiam na rodzinę!”. Podobnie jak w latach ubiegłych, także w tym roku kampania będzie mieć pozytywny charakter, a jej cel to afirmacja wartości rodzinnych.

Kraków: Joanna Sadzik dyrektorem zarządzającym w Stowarzyszeniu Wiosna

2019-06-25 09:49

led / Kraków (KAI)

Joanna Sadzik, która do 4 lutego br. była prezesem Stowarzyszenia Wiosna, będzie pełniła funkcję dyrektora zarządzającego – taką uchwałę podjął nowy, wybrany w zeszłym tygodniu zarząd. Zarząd potwierdził też, że nie będzie wyciągać konsekwencji w stosunku do sygnalistów – osób, które w ostatnich miesiącach informowały media o nieprawidłowościach w Stowarzyszeniu.

4zmiana.pl
Joanna Sadzik

W przesłanym oświadczeniu poinformowano, że nowy zarząd Wiosny: prezes Anna Wilczyńska i wiceprezesi: Dominika Langer-Gniłka, Anna Korzycka i Łukasz Słoniowski, podjął w poniedziałek uchwałę, która formalizuje zawarte w środę porozumienie i postanowienie dotyczące zapewnienia reprezentatywności poszczególnych grup prowadzących projekty Stowarzyszenia Wiosna.

Jak zaznaczono w oświadczeniu, „chodzi o zrobienie tego w taki sposób, aby formuła Stowarzyszenia w dojrzały sposób oddawała to, czym Wiosna stała się przez ostatnie lata: ruchem społecznym współtworzonym przez setki tysięcy osób”.

- By zrealizować ten cel, do grona członków Stowarzyszenia dołączą reprezentanci pracowników, wolontariuszy, ekspertów i partnerów. Odbędzie się to w drodze odpowiednich uchwał zarządu podjętych po konsultacjach z dotychczasowymi członkami Stowarzyszenia przed najbliższym zwyczajnym walnym zgromadzeniem, tj. w lipcu br. - napisano w oświadczeniu.

Potwierdzono również, że Joanna Sadzik będzie pełniła w Stowarzyszeniu funkcję dyrektora zarządzającego. Podkreślono, że jej „doświadczenie w zarządzaniu organizacją i przeprowadzeniu organizacji przez kryzys jest niekwestionowalne i szczególnie potrzebne dziś”.

Członkowie zarządu Wiosny zapewnili również, że dołożą wszelkich starań, by była ona organizacją „niezmiennie transparentną i godną zaufania”, a wszelkie zawierane umowy będą dostępne do wglądu. - Deklarujemy szacunek i działanie w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi, na których Wiosna została zbudowana, apolityczność i stanie na straży takich postaw organizacji – w tym partnerstw, kampanii, przekazów – które nie obrażają niczyich uczuć ani godności oraz nie angażują organizacji w polaryzujące politycznie tematy – brzmi treść uchwały.

Nowy zarząd Wiosny został wybrany w ubiegłym tygodniu, w nocy ze środy na czwartek. Decyzję podjęto po niemal dziewięciogodzinnych obradach.

Kryzys w stowarzyszeniu Wiosna trwał od września ub. r. i powstał po publikacji portalu Onet sugerującej, że lider stowarzyszenia ks. Jacek Stryczek stosował mobbing wobec pracowników. W wyniku publikacji kapłan podał się do dymisji, a w październiku walne zgromadzenie powołało ówczesną szefową Szlachetnej Paczki Joannę Sadzik. Potem prezesem stowarzyszenia został ks. Grzegorz Babiarz. W organizacji trwał jednak konflikt, dlatego krakowski sąd rejonowy ustanowił kuratora dla Stowarzyszenia - radcę prawnego Karola Tatarę, który wraz z wyborem nowego zarządu przestał pełnić swoją rolę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zabawa: młodzi zamieszkają w namiotach przy sanktuarium bł. Karoliny

2019-06-26 10:02

eb / Tarnów (KAI)

Miasteczko Modlitewne to wakacyjna propozycja dla młodzieży. Uczestnicy rozbiją namioty w Zabawie przy sanktuarium bł. Karoliny - dziewicy i męczennicy. Do udziału zaproszeni są młodzi z całej Polski. Miasteczko to jedna z największych modlitewnych inicjatyw Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, zainspirowana życiem i świadectwem życia bł. Karoliny.

Grażyna Kania
Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie

„Bł. Karolina to osoba - magnes. Ma w sobie coś co przyciąga ludzi z całej Polski. Wiele osób nie zna Karoliny i przyjeżdża na Miasteczko, by poznać patronkę KSM-u. Szczególnie mocnym doświadczeniem jest dla nich udział w drodze krzyżowej szlakiem męczeństwa bł. Karoliny w Wał - Rudzie” - mówi Grzegorz Opioła, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Tarnowskiej.

Hasło tegorocznego spotkania brzmi „Listy do K.” W programie m.in. modlitwa, spotkania w grupach, pogodne wieczory. Miasteczko Modlitewne odbędzie się w Zabawie od 27 lipca do 2 sierpnia. Więcej informacji na http://miasteczkomodlitewne.pl/ Formularz zgłoszeniowy należy wysłać do 18 lipca.

Ubiegłoroczne Miasteczko Modlitewne zgromadziło ok. 120 osób. Młodzi przyjechali z różnych rejonów kraju. Były też dwie osoby mieszkające w Hiszpanii.

Karolina Kózkówna urodziła się 2 sierpnia 1898 r. w wielodzietnej rodzinie w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Mimo młodego wieku i braku specjalistycznego wykształcenia prowadziła bardzo aktywne działania na rzecz społeczności lokalnej. Była animatorką i liderką życia religijnego.

Należała do stowarzyszeń religijnych, angażowała się w tworzenie i formowanie nowej wspólnoty parafialnej powstałej z połączenia dwóch miejscowości, gdy została utworzona nowa parafia w Zabawie. Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Pomagała w prowadzeniu prywatnej biblioteki wujowi Franciszkowi Borzęckiemu, umożliwiała dorosłym dostęp do literatury religijnej.

Wrażliwa na potrzeby chorych i biednych, odwiedzała ich w domach i wspierała w potrzebach. Była przykładem pracowitości i uczciwości oraz poczucia odpowiedzialności za rodzinę. Swoją postawą zdobyła powszechne uznanie i szacunek wśród współmieszkańców, którzy mówili, że jest „pierwszą duszą do nieba”.

Zginęła heroicznie, broniąc swej godności i honoru 18 listopada 1914 r., gdy została zaatakowana przez rosyjskiego żołnierza, który w bestialski sposób ją zamordował.

Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkównę 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem