Reklama

„Dobre miejsce” w Lasku Bielańskim

Dla każdego coś dobrego

2012-11-19 12:00

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 12/2009

Mistrzowska Akademia Miłości, teatr, filmy, koncerty, kabarety, wystawy, zabawy dla dzieci i bale dla dorosłych - to tylko niektóre z atrakcji Centrum Kultury „Dobre Miejsce” w Lasku Bielańskim

Doskonale odnajdują się tu zarówno wspólnoty na rekolekcjach, dzieci na niedzielnych bajkach, jak i fani mocnego uderzenia podczas koncertu chrześcijańskiej muzyki rockowej. Choć kaplicę i aulę widowiskową dzieli zaledwie kilkadziesiąt metrów, to jednak nikomu to nie przeszkadza. - Dbamy, by sacrum i profanum się przenikały i by obie te rzeczywistości były naprawdę „dobre” - podkreśla Norbert Cesarz, kierownik artystyczny „Dobrego Miejsca”.

Od zdrowasiek po bale

Działalność „Dobrego Miejsca” można podzielić na cztery sfery - rekolekcyjna, oświatowa, kulturalna oraz charytatywna. - Jest u nas także Katolicki Ośrodek Pomocy Psychologiczno-Pastoralnej, gdzie bezpłatnie można zasięgnąć porady psychologów, pedagogów oraz specjalistów od życia duchowego. To takie duchowe SOS - tłumaczy ks. Bogusław Jankowski. Do poradni zgłasza się wielu chętnych.
Dom w Lasku Bielańskim początkowo był budowany jako seminarium duchowne. Jednak klerycy wrócili na Krakowskie Przedmieście i archidiecezja stała się właścicielem olbrzymiego domu rekolekcyjnego, a właściwie multikompleksu, gdzie teraz znajduje się zarówno znakomita baza noclegowo-rekolekcyjna, jak i gimnazjum, liceum, bursa szkolna, Papieski Wydział Teologiczny, Prymasowski Instytut Życia Wewnętrznego, Studium Organistów, sala gimnastyczna, kaplica, pomieszczenia gastronomiczne, sala widowiskowa i konferencyjna. - Mamy bogatą ofertę: od bezalkoholowych wesel, przez przedstawienia dla dzieci i kabarety dla dorosłych, aż po kontemplacyjne dni skupienia dla sióstr zakonnych czy obrady biskupów. Czyli dla każdego coś dobrego - żartuje ks. Jankowski.

2Tm2, 3, Magda Anioł, Siewcy Lednicy

Efekt wieloaspektowej działalności jest taki, że miesięcznie przez „Dobre Miejsce” przewija się aż kilkanaście tysięcy osób.
Centrum Kultury ściśle współpracuje z parafią ks. Wojtka Drozdowicza w Lasku Bielańskim. Dlatego też część imprez kulturalnych jest organizowanych w nastrojowym pokamedulskim podziemiu.
Ważnym aspektem działalności „Dobrego Miejsca” jest szeroko rozumiany mecenat kultury chrześcijańskiej. W sali widowiskowej grały m.in. takie gwiazdy, jak 2Tm2, 3, Magda Anioł, „Grupa Mocatra” czy „Siewcy Lednicy”. Co roku jest organizowany także Warszawski Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej oraz ogólnopolski przegląd teatrów offowych (niekomercyjnych). - Chcemy wspierać młodych twórców, którzy swoją sztukę opierają na wartościach - podkreśla ks. Jankowski.
Oprócz słuchania samych koncertów, oglądania filmów i przedstawień część „twórczości” można zabrać ze sobą do domu. Tuż obok jest bowiem sklep z dobrą muzyką „Chrześcijańskie Granie”. To właśnie tu po każdym koncercie artyści podpisują płyty. - Mamy też multimedia, filmy czy płyty z przedstawieniami Teatru TVP - pokazuje Michał Guzek, który zajmuje się sklepem. I mówi, że cały asortyment jest dostępny również w internecie www.chrzescijanskiegranie.pl.

Reklama

Ks. Bogusław Jankowski, dyrektor „Dobrego Miejsca”

Misją naszej placówki jest organizowanie i promowanie wydarzeń artystycznych i edukacyjnych, które w sposób pośredni lub bezpośredni odnoszą się do wartości chrześcijańskich.
Dzięki bardzo dobrej współpracy ze świeckimi w stosunkowo krótkim czasie staliśmy się centralnym ośrodkiem kultury chrześcijańskiej w archidiecezji warszawskiej. (as)

Nie tylko na Wielki Post

22 marca (niedziela) godz. 17
Film,, Wyspa” reż. P. Łungin
„Dobre Kino” na Wielki Post
Wstęp: 10 zł
5 kwietnia (Niedziela Palmowa) godz. 12.30
Przedstawienie „Chrystus umarł. Chrystus Zmartwychwstał!” Teatru Wertep z Łodzi
Przedstawienie dla dzieci z cyklu Niedzielne Bajeczki. Wstęp wolny
5 kwietnia (Niedziela Palmowa) godz. 17
Film,, Popiełuszko”, reż. R. Wieczyński „Dobre Kino” na Wielki Post
Wstęp: 10 zł

Dobre Miejsce

- Centrum Kultury
ul. Dewajtis 3 - Las Bielański w Warszawie,
tel: (0-22) 561-01-23, (0-22) 561-01-00
kultura@dobremiejsce.org
www.dobremiejsce.org

- Dom Rekolekcyjny
tel. (0-22) 561-01-00, (0-22) 561-01-05, fax (0-22) 839-16-45
www.dobre-miejsce.home.pl

Sklep „CHRZEŚCIJAŃSKIE GRANIE”
www.chrzescijanskeigranie.pl
tel. (0-22) 561-01-22

Katolicki Ośrodek Pomocy Psychologiczno-Pastoralnej
www.poradnia.dewajtis.pl
zapisy: tel. 0-660-511-566

Najlepszy rząd w historii III RP

2019-10-15 12:55

Artur Stelmasiak

Polacy podsumowali czteroletnią pracę polityków. Ich zdaniem rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najlepszy w historii III RP, bo nikt wcześniej nie miał takiego poparcia. Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych nikogo nie dziwi. Pytanie było raczej o to, jak duża będzie przewaga partii rządzącej nad konkurencją polityczną i czy będą mogli samodzielnie rządzić?

Facebook/pis

Okazuje się, że PiS nie tylko będzie samodzielnie rządzić, ale poprawiło swój wynik wyborczy z 2015 roku o ok. 6 punktów procentowych. - Żadna partia nigdy nie miała tak wysokiego wyniku wyborczego. Te miliony Polaków którzy nam zaufali, to wielkie zobowiązanie do spełnienia ich nadziei, by kolejne cztery lata były kluczowym etapem dla Polski jako państwa dobrobytu dla wszystkich - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

O wiele bardziej stonowaną radość z historycznego zwycięstwa pokazał prezes PiS. - Przed nami kolejne 4 lata rządzenia, ale najpierw czeka nas refleksja nad tym co się nie udało, że wielu ludzi nas nie popiera, mimo oczywistych naszych osiągnięć - podkreślił Jarosław Kaczyński. Jego słowa jak zwykle były kierowane do Polaków, ale także do członków partii, by nie ulegali triumfalizmowi. - To co było naszą główną siłą, czyli wiarygodność, musi dalej trwać - mówił do członków PiS.

Jednostronna kampania

Kampania wyborcza, która wyniosła Prawo i Sprawiedliwość do kolejnego sukcesu była spokojna i merytoryczna. Koalicja Obywatelska zachowywała się tak, jakby już po wiosennych wyborach do europarlamentu wiedziała, że nie ma szans. Nie było więc prezentacji programu, a w kampanii co chwila zmieniano zdanie np. w sprawie programu 500plus. Walka polityczna ograniczyła się do przepychanek wewnątrzpartyjnych. - Zaletą tej kampanii wyborczej jest fakt, że pojawiła się dyskusja na temat opieki zdrowotnej, czy walki ze smogiem. Liczę na to, że teraz skończą się emocje i polaryzacja, a zacznie się minimum współpracy - mówi prof. Norbert Maliszewski, politolog z UKSW.

Niektórzy twierdzą nawet, że kampania była nudna w porównaniu do tej wiosennej, gdy emocje były rozpalone przez ataki środowisk LGBT na Kościół i wartości chrześcijańskie. Tym razem mieliśmy do czynienia jedynie z programową ofensywą PiS, który merytorycznie podkreślał swoje osiągnięcia, skutecznie ukrywał potknięcia i jednocześnie składał nowe obietnice. Skalę przewagi nad konkurencją najlepiej pokazały badania IBRiS, w którym prawie 60 proc. Polaków uznało, że najlepszą kampanię wyborczą miała partia rządząca. Na drugim miejscu była Koalicja Obywatelska tylko z 4,8 proc., a na Lewicę wskazało 3,5 proc. ankietowanych.

Kampanijnym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej bez wątpienia były taśmy Sławomira Neumanna, w których dzień po dniu ujawniano kompromitujące kulisy partyjnej kuchni jednego z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. Rezygnacja z funkcji przewodniczącego klubu KO na niewiele się zdała, bo uznano ją za nic nie warty gest na końcu kadencji sejmu.

Wygrani przegrali

Natomiast w wyborach do Senatu większym sprytem wykazała się opozycja. W jednomandatowych okręgach wyborczych nie wystawiali konkurencyjnych dla siebie kandydatów. W ten sposób wszystkie partie opozycyjne były przeciwnikami PiS, który procentowo uzyskał do Senatu wyższy wynik niż do Sejmu, ale w gruncie rzeczy przegrał.

Efekt jest taki, że w 100 osobowym senacie PiS ma obecnie tylko 48 senatorów, a w poprzedniej kadencji było ich aż 61. Przyczyną tej porażki jest zmowa opozycji, ale także zlekceważenie przez partię rządzącą wyborów do wyższej izby parlamentu. - Było za małe wsparcie polityczne szczególnie w okręgach dla nas „trudnych” okręgach. Okazuje się wystarczyło zaniedbać dwa okręgi, które zdecydowały, kto ma większość w obecnym Senacie - mówi dla portalu Wpolityce senator Jan Maria Jackowski.

W kilku okręgach senackich zaszkodziły też wewnętrzne walki personalne w PiS. Albo struktury partyjne nie chciały pracować w kampanii senatora, albo dochodziło do "bratobójczych" walk, gdy byli senatorowie PiS zdecydowali o stracie z własnego komitetu. - Na przykład pan senator Bąkowski, startując ze swojego komitetu, wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości, odebrał część elektoratu naszemu kandydatowi, panu wojewodzie Drelichowi, i to spowodowało, że skorzystał trzeci kandydat z Platformy Obywatelskiej - tłumaczy Jackowski.

Teraz trwają rozmowy i próby przeciągania pojedynczych senatorów na stronę PiS, bo gra toczy się o większość oraz kształt prezydium Senatu. Oczywiście utrata Senatu przez partię rządzącą nie jest katastrofą, ale może poważnie utrudnić legislację, a na pewno ją spowolni. Każdą ustawę Senat może blokować przez 30 dni, a przez ten czas dawać paliwo polityczne dla mediów i opozycji w Sejmie. - Ale Senat nie zatrzyma nas w realizacji naszego programu. Będzie zrealizowany w 100 procentach - zapewnia wicepremier Jacek Sasin.

Konkurencja po prawej stronie

Z dwucyfrowego wyniku wyborczego do Sejmu zadowolona jest lewica, Konfederacja z wejścia do Sejmu, a także o wiele lepszy niż sondażowy wynik ma PSL z Pawłem Kukizem na pokładzie. Sumując w miarę konserwatywne elektoraty PiS, PSL i Konfederacji okazuje się, że ok. 60 proc. Polaków ma tradycyjne preferencje wyborcze.

Polacy pokazali, że są konserwatystami, co zauważają także zagraniczne media. - Sukces PiS jest rezultatem bazowania na wartościach wyznawanych przez w przeważającej mierze konserwatywne społeczeństwo oraz na wyrównywaniu głębokich nierówności społecznych. PiS zapowiadał też obronę tradycyjnych wartości katolickich przed ofensywą zwolenników praw gejów i innych liberalnych haseł napływających z Zachodu - czytamy w komentarzach Amerykańskiej Agencji Associated Press.

W tej kadencji sejmu PiS będzie miał opozycję zarówno po lewej stronie sceny politycznej, jak i po prawej. Dobry wynik Konfederacji oznacza, że część konserwatywnych i młodych wyborców odchodzi od partii rządzącej, co może być efektem buntu, ale także zaniedbań ws. ochrony życia dzieci nienarodzonych i zbyt uległej postawy wobec agresji środowisk LGBT. - Zapewne politycy Konfederacji będą podnosić teraz temat amerykańskiej ustawy 447, czy postulat ochrony dzieci przed aborcją, a władze PiS będą musiały się do tego odnieść - mówił w studiu wyborczym red. Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność.

Pierwszy raz od 2007 r. w Sejmie będzie formacja na prawo od PiS, a przecież sprawdzoną strategią Jarosława Kaczyńskiego była taktyka polityczna, by po prawej stronie od PiS nic znaczącego nie było. Jeśli politycy Konfederacji nie pokłócą się miedzy sobą i wygenerują spójny przekaz, to w kadencji 2019-2023 rządząca partia będzie musiała się z nimi liczyć, by nie stracić jeszcze większej liczby konserwatywnych wyborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Znaleziska z Ochędzynia Starego już w Muzeum Ziemi Wieluńskiej

2019-10-16 08:34

Zofia Białas

W dniu 15.10 o godz. 11.00 w Muzeum Ziemi Wieluńskiej nastąpiło przekazanie przedmiotów z ekshumacji w Ochędzynie Starym w gminie Sokolniki.

Zofia Białas

W jednym grobie po 2 września 1939 roku spoczęli trzej żołnierze. Byli to Stanisław Kim, Józef Dudaczyk i Zygmunt Piechociński. Poszukiwania prowadzone wiosną 2019 roku dotyczyły jednego z żołnierzy, członka Wieluńskich Batalionów Obrony Narodowej. Trzej żołnierze, wedle opowieści mieszkańców zginęli k. Ochędzyna podczas wycofywania się po bitwie pod Krajanką. Wszyscy zostali pochowani pod płotem, a po miesiącu ciała dwóch przeniesiono do środka cmentarza. Tylko jeden pozostał na miejscu pierwszego pochówku, mówił dr Krzysztof Latocha z Łódzkiego Oddziału IPN. Ekshumacja dotyczyła właśnie tego jednego, pozostawionego w starej mogile.

Podczas prac ekshumacyjno – poszukiwawczych prowadzonych przez pracowników Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN znaleziono drobiazgi świadczące o tym, że spoczywa tu żołnierz polski. Odnalezione artefakty mówią, że był to żołnierz września 1939 roku. Odnaleziono czaszkę żołnierza, kości (materiał porównawczy do identyfikacji), elementy umundurowania, grzebień, dwie rogatywki, paski, kompas, bagnet, niezbędniki, guziki. Do którego z nich te przedmioty należały? Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi.

 Badania rozpoczęto dzięki zabiegom Stowarzyszenia Historycznego „Wieluńskie Bataliony Obrony Narodowej ”i do których, jak mówił Przemysław Bucki – prezes Stowarzyszenia Historycznego „ Wieluńskie Bataliony Obrony Narodowej - zachęcał IPN Dawid Boryczko z Chobanina, jeden z tych mieszkańców, którzy kultywowali pamięć o żołnierzach sprzed 80 lat, świadek wydarzeń.

Odnalezione artefakty, zrekonstruowane w pracowni archeologicznej prof. Anny Drążkowskiej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, zostały protokolarnie przekazane do Muzeum Ziemi Wieluńskiej i wzbogaca już istniejąca wystawę stałą „Świadkowie mówią”.

Epilogiem ekshumacji i kończonych prac badawczych będzie uroczysty pochówek znalezionych szczątków wieluńskiego żołnierza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem