Reklama

Pielgrzymka mężczyzn

Tradycyjnie, w 3. niedzielę maja, do dąbrowskiego sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej przybyli mężczyźni i młodzieńcy, by podczas dorocznej pielgrzymki podziękować za szczególną opiekę Maryi, która w Zagłębiu odbiera cześć od 1987 r. Pielgrzymka była też okazją do świętowania 41. rocznicy koronacji łaskami słynącej figury Najświętszej Maryi Panny Anielskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. prał. Józef Poręba - kustosz bazyliki Matki Bożej Bolesnej w Limanowej, a homilię wygłosił ks. kan. Zygmunt Wróbel - referent ds. duszpasterstwa ludzi pracy diecezji sosnowieckiej. Mszę św. poprzedził wykład ks. dr. Grzegorza Noszczyka - diecezjalnego asystenta Akcji Katolickiej, wykładowcy Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Monstrancja i list

Pielgrzymka miała jeszcze jedną intencję: podziękowanie za 20 lat istnienia NSZZ „Solidarność” na terenie Koksowni „Przyjaźń”. Z tej racji związkowcy z koksowni ufundowali dla sanktuarium monstrancję do wystawienia Najświętszego Sakramentu. Specjalny list do pielgrzymów wystosował również Lech Kaczyński, prezydent RP. Napisał w nim, m.in. o tym, że zarejestrowana w 1989 r. organizacja zakładowa jest godną kontynuatorką chlubnej solidarnościowej tradycji, która w Zagłębiu Dąbrowskim zapisanych ma wiele kart. „W ciągu 20 lat działalności, organizacja potrafiła rozwiązywać problemy załogi, bronić pracowniczych praw. W pamięci zachowuję moją wizytę w Dąbrowie Górniczej w 2005 r., kiedy to dokonałem wmurowania kamienia węgielnego pod nową baterię koksowniczą i zapoznałem się z produkcyjnymi możliwościami zakładu. Dziś „Solidarność” już nie musi walczyć z niedemokratycznym ustrojem. Nie oznacza to jednak, że ubyło wyzwań stojących przed związkiem. Ciągle aktualnym problemem pozostaje obrona praw pracowniczych. Godna i bezpieczna praca nie jest bowiem żadnym przywilejem, ale powinna być standardem w każdym nowoczesnym, cywilizowanym kraju” - napisał Prezydent.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rys kultu

Kult maryjny w Dąbrowie Górniczej rozwinął się niewątpliwie dzięki postaci ks. prał. Grzegorza Augustynika, który jako wielki czciciel Maryi 8 września 1897 r. wprowadził w uroczystej procesji z Gołonoga obraz Najświętszej Maryi Panny Anielskiej do obecnego sanktuarium. Na podstawie tego obrazu wykonano obszerną kompozycję rzeźbiarską, gdzie w obecności Boga Ojca i Ducha Świętego oraz aniołów i świętych: św. Józefa i św. Joachima, św. Franciszka i św. Klary, umieszczono rzeźbę Maryi. Stale rosnący kult przyczynił się do ogłoszenia - 2 sierpnia 1957 r. Najświętszej Maryi Panny Anielskiej - Panią Dąbrowy Górniczej i Matką Zagłębia, czego dokonał w imieniu Stolicy Apostolskiej Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, a także podjęcia starań o przywilej koronacji papieskiej, której dokonali 19 maja 1968 r.: Prymas Polski kard. Wyszyński, metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła oraz biskup częstochowski Stefan Bareła.

Reklama

Solidarni wobec kryzysu

Pielgrzymka mężczyzn była doskonałym motywem do tego, by ks. dr Grzegorz Noszczyk wygłosił do związkowców, pracodawców i przedsiębiorców słowo o chrześcijańskiej zasadzie solidarności, jaką powinniśmy przyjąć wobec globalnego kryzysu. „Kościół zawsze niezwykle konsekwentnie i bezkompromisowo - nie bacząc przy tym na rozliczne trudności i opory ze strony rozmaitych ideologii czy nawet całych systemów - podkreślał wartość osoby ludzkiej” - mówił ks. Noszczyk. Wyrazem takiej postawy jest konkretny program zawarty w idei międzyludzkiej solidarności. Przekonanie o istotnej - z punktu widzenia życia społecznego - roli solidarności zarówno jako zasady życia społecznego, jak i moralnej postawy człowieka należy przecież do stałego przesłania myśli społecznej Kościoła. Bez wątpienia w to nauczanie Kościoła, dotyczące solidarności wpisuje się bardzo mocno refleksja Jana Pawła II.
Sam termin „solidarność” etymologicznie wywodzi się od łacińskiego słowa „solidum”, oznaczającego coś gęstego, stałego, mocno powiązanego. W terminologii kościelnej pojęcie „solidarność” znajduje swój fundament w godności wszystkich ludzi, którą chrześcijanie posiadają z faktu stworzenia człowieka na obraz Boży. Takie rozumienie solidarności implikuje dwie konsekwencje: jej - niedopuszczającą żadnego wyjątku - powszechność oraz fakt, że solidarność odnosi się w pierwszej kolejności do tych, którzy przejawiają trudności w godnej człowieka egzystencji.
„Można zaryzykować stwierdzenie, że teologia solidarności rozpoczęła się w momencie stworzenia człowieka na obraz Boży. Wspólnota Boga z grzesznym ludem objawiła się w szczególny sposób w dziejach Izraela, a późniejszy fakt Wcielenia Syna Bożego wskazał źródło chrześcijańskiego braterstwa” - przekonywał prelegent.
Wykładowca przypomniał, że Jan Paweł II tradycyjne rozumienie zasady solidarności wzbogacił o swą osobistą refleksją etyczną, której początków trzeba poszukiwać już w filozoficznych badaniach kard. Karola Wojtyły. „Solidarność według Wojtyły oznacza stałą gotowość do przyjmowania i realizowania takiej części, jaka każdemu przypada w udziale z tej racji, że jest członkiem określonej wspólnoty. Solidarność i sprzeciw nie są wzajemnie sprzeczne. Sprzeciw nie przekreśla udziału w trosce o dobro wspólne. Jego treścią jest tylko sposób urzeczywistniania dobra wspólnego, zwłaszcza pod kątem możliwości uczestnictwa. Postawa sprzeciwu oznacza więc poszukiwanie własnego miejsca we wspólnocie i troskę o jej sprawy. Dynamicznie rozumiana idea dobra wspólnego - zdaniem Wojtyły - winna wyzwalać postawę solidarności, otwierając się jednocześnie na konstruktywny sprzeciw” - tłumaczył Ksiądz Grzegorz.
Solidarność jest nie tylko postawą moralną i społeczną, ale i cnotą. „Nie jest ona nieokreślonym współczuciem czy powierzchownym rozrzewnieniem wobec zła dotykającego wiele osób. Przeciwnie, jest to mocna i trwała wola angażowania się na rzecz dobra wspólnego, czyli dobra wszystkich i każdego, wszyscy bowiem jesteśmy naprawdę odpowiedzialni za wszystkich”. Tak pojmowana solidarność, opierając się na prawdzie o podmiotowości człowieka, stawia go w centrum troski społecznej Kościoła. Solidarność ta obowiązuje i w społecznościach lokalnych, i w skali międzynarodowej, w której dominować winna zasada, że dobra stworzone są przeznaczone dla wszystkich. Dostrzegalny w encyklice personalizm chrześcijański, przybiera w tym dokumencie także postać troski o pokój, będący dobrem wspólnym poszczególnych narodów i całego świata. Rozwój, do którego prowadzi solidarność, jest źródłem pokojowego współżycia narodów” - wyjaśniał wykładowca.

Oprawa muzyczna

Warto podkreślić, że uroczystości uświetniły swoją oprawą muzyczną Orkiestra Pałacu Kultury w Dąbrowie Górniczej pod dyrekcją Aleksandra Fojcika, chór parafii Podwyższenia Krzyża Świętego z Sosnowca-Środuli pod dyrekcją Krzysztofa Konara i chór sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej pod dyrekcją Wojciecha Podsiadło.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wniebowstąpienie Pańskie

Niedziela podlaska 21/2001

[ TEMATY ]

wniebowstąpienie

Monika Książek

Czterdzieści dni po Niedzieli Zmartwychwstania Chrystusa Kościół katolicki świętuje uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Jest to pamiątka triumfalnego powrotu Pana Jezusa do nieba, skąd przyszedł na ziemię dla naszego zbawienia przyjmując naturę ludzką.

Św. Łukasz pozostawił w Dziejach Apostolskich następującą relację o tym wydarzeniu: "Po tych słowach [Pan Jezus] uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: ´Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba´. Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej" (Dz 1, 9-12). Na podstawie tego fragmentu wiemy dokładnie, że miejscem Wniebowstąpienia Chrystusa była Góra Oliwna. Właśnie na tej samej górze rozpoczęła się wcześniej męka Pana Jezusa. Wtedy Chrystus cierpiał i przygotowywał się do śmierci na krzyżu, teraz okazał swoją chwałę jako Bóg. Na miejscu Wniebowstąpienia w 378 r. wybudowano kościół z otwartym dachem, aby upamiętnić unoszenie się Chrystusa do nieba. W 1530 r. kościół ten został zamieniony na meczet muzułmański i taki stan utrzymuje się do dnia dzisiejszego. Mahometanie jednak pozwalają katolikom w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego na odprawienie tam Mszy św.

CZYTAJ DALEJ

Dlaczego młodych nie ma w Kościele?

Jedna z parafianek zapytała mnie: Co wymiotło młodych ludzi z kościoła? Nie czekając na odpowiedź, stwierdziła: obostrzenia pandemii, zdalne nauczanie, źle pojęta dyspensa, rodzice, którzy łatwo „rozgrzeszają”. Trudno się nie zgodzić.

Dodałem: Widzi pani, żyjemy w czasach wszechpotężnych mediów, mających nieograniczone możliwości, którym młodzi bezkrytycznie ulegają. Jak nigdy wcześniej zawładnęły nimi media społecznościowe, które celowo i bezkarnie przekazują dziś fałszywe informacje. Wiele z nich odnosi się do życia Kościoła. To przewrotne działanie zbiera dzisiaj swoje żniwo i każe niepokoić się o przyszłość młodych. Ktoś skrzętnie ich zagospodarował, często ustawił przeciw Kościołowi i wartościom ewangelicznym. Dawniej liczył się autorytet rodziców, to, co powiedzieli ojciec i mama, miało swoją siłę sprawczą. Dzisiaj często młodzi są mądrzejsi od rodziców i nie liczą się z ich zdaniem. Dla świętego spokoju rodzice machają rękami, w wielu przypadkach nie dyskutują.

CZYTAJ DALEJ

Katolicy na parkiecie

2024-05-12 17:18

Tomasz Lewandowski

140 osób bawiło się razem podczas 4. Karmelitańskiego Balu dla Singli

140 osób bawiło się razem podczas 4. Karmelitańskiego Balu dla Singli

140 osób na 4. Karmelitańskim balu dla singli i około 250 na Kato-party – młodzi „z wartościami” chcą się razem bawić.

– Okazuje się, że jest duże zapotrzebowanie na tego typu imprezy. Sporo osób przyjechało spoza Wrocławia, aby razem się bawić i poznać osoby żyjące tymi samymi wartościami. Wielu nie chce chodzić do klubów czy dyskotek i zastanawiać się, czy spotyka kogoś stanu wolnego, czy ta osoba myśli podobnie, czy żyje w podobnym stylu. Na takim balu nie muszą się martwić, czy ktoś jest już w poważnej relacji, czy wiara jest dla niego ważna. Tu można się przełamać – tłumaczy Maciej Romaniszyn, DJ i organizator Karmelitańskiego balu dla singli. I dodaje: – Mało jest wydarzeń o charakterze balu, w których możemy wziąć udział. Mamy sylwestra, może karnawał lub wesela, gdzie można pięknie się ubrać w strój wieczory i w konwencji balowej pobawić. My dajemy taką możliwość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję