Reklama

Wiara

Rozważania na XIII niedzielę zwykłą

Panie, rozbudzaj moją nadzieję na życie i na wszystko, co życie niesie!

Wiara mówi mi wtedy: «Talitha kum»! – wstań, przebudź się, uwierz, że przyszłość jest po stronie Boga także wtedy – a może szczególnie wtedy – kiedy tłumy mówią, że Bóg już umarł.

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia (Mk 5, 21-43)

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem w łodzi na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. Wtedy przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!». I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia, wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: “Dziewczynko, mówię ci, wstań!” Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drodzy!

Reklama

1. Pisze autor Księgi Mądrości: „Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci” (Mdr 1,13-15).

Reklama

W Bogu jest wyłącznie życie. W Nim jest źródło życia. Tym samym w Bogu jest źródło nadziei i źródło przyszłości.

Podziel się cytatem

I nawet jeśli nam czy wielu innym wydaje się, że jest inaczej, tylko Bóg jest nadzieją przyszłości. Bywa, że myślimy i mówimy o tym przez łzy, bo jest nam ciężko, bo z każdym dniem jest nam coraz ciężej, bo starość, bo niespełnione nadzieje, bo doznane zawody w życiu, w rodzinie czy powołaniu… Ciągle jesteśmy na chwiejnej barce życia. Miotają nią fale życia i naszej osobistej historii. Nasze serce jest niespokojne, pełne łez, niczym serce Jaira, przełożonego synagogi, które bolało z powodu choroby córki. Był bezradny. Sam nic już nie był w stanie zrobić. Wykorzystał – po ludzku – wszystkie możliwości. Był u wszystkich, których znał, prosząc o pomoc. Nic nie pomogli. Nie umieli zaradzić trudnościom, chociaż bardzo się starali. Teraz został mu wyłącznie Bóg. Zwrócił się więc o pomoc do Boga. Prosił Tego, który jest Życiem, by przywrócił życie jego córce. «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła» – prosi Jezusa ze łzami w oczach.

2. Bóg nie jest dawcą śmierci. On jest Życiem i wyłącznie dawcą życia. Jest On dawcą wszelkiej formy życia – cielesnego i duchowego. „Śmierć weszła na świat przez zawiść diabła” (Mdr 2,23) – mówi słowo Boże. Śmierć jest zatem inwazorem. Jest rzeczywistością nienaturalną, czymś obcym, naszym wrogiem.

Reklama

Wszystko, co pochodzi od Boga, znaczone jest tymczasem życiem. Niesie życie i jest pełne tego Bożego daru. Wszystkie stworzenia w świecie są pełne życia, a tym samym piękne, cenne, wyjątkowe. Także moje piękne myśli są darem nieba, są nasieniem dającym czy przywracającym komuś życie. Moja nadzieja i radość, mój uśmiech i wierność w miłości czy przyjaźni, są też darem nieba. Niosą życie lub go odnawiają, przywracają wiarę we mnie czy w drugich, nadzieję, że może być (ponownie) lepiej.

Reklama

Jezus prosi zatem, bym uwalniał się z więzów śmierci i ewangelizował to, co zawiera w sobie ziarno śmierci. Jezus prosi, bym ewangelizował moją nadzieję, by nigdy nie umierała, nawet wtedy, kiedy pojawiają się w moim życiu czy życiu bliskich, w życiu Kościoła czy ojczyzny itp. chwile trudne, po ludzku bez wyjścia.

Podziel się cytatem

On prosi mnie, bym ewangelizował także rodzące się we mnie uczucie gniewu i nienawiści, bo kiedy tego nie czynię, kiedy nad tym nie panuję, kiedy zostaję przez nie zniewolony, wtedy rodzą się kłótne i spory, konflikty i wojny. Wtedy uczucie gniewu czy nienawiści staje się źródłem śmierci i zniszczenia. Tego nie chce Bóg. On, ponieważ jest Dawcą życia, wyznacza mi zadanie, bym ewangelizował moje negatywne, ciemne uczucia.

Jezus oczekuje ode mnie, że będę ewangelizował moje uczucie lęku. Nie pozwala, bym wprowadzał drugiego w błąd. Zaprasza mnie, bym ewangelizował moje słowa, by były wolne od kłamstwa i złych intencji, bo kiedy się lękam, staję się agresywny, a kiedy kłamię, uśmiercam wtedy godność drugiego. Stawiam go w fałszywym, nieprawdziwym świetle przed innymi.

Kiedy moje pragnienie siły i władzy większe jest od miłości do życia, kiedy przewyższa siłę przyjaźni, pragnienie zgody czy gotowość do współpracy, znaczy, że pojawił się czas, by koniecznie zacząć ewangelizować samego siebie. Kiedy pojawiają się we mnie uczucie negatywne znaczy to, że nie jestem już od Boga, ale od diabła. Mówi bowiem Pismo święte, że „śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą”. Kiedy więc nie widzę belki w moim oku, lecz „drzazgę w oku swego brata” (Mt 7,3), nie jestem już od Boga.

Reklama

3. «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła» – prosi Jezusa obolały ojciec dziecka. Przyszedł do Jezusa, bo oto Jezus stał się dla niego ostatnią deską ratunku. Oprócz Jezusa nie ma już nikogo, do kogo mógłby się zwrócić o pomoc. Został mu wyłącznie Bóg.

Jezus nie obraża się, że ojciec córki dopiero teraz Go zauważył, że dopiero teraz przychodzi do Niego. Nie jest podobny do nas, którzy się obrażamy, kiedy najpierw pytają innych, a nie nas.

Jezus nie wyrzuca mu, że przychodzi do Niego dopiero „teraz”?!, kiedy sytuacja jest beznadziejna. Nie wyrzuca mu, dlaczego czyni to dopiero teraz?! On wie, że także Jair jest dla Niego dzieckiem, które szuka pomocy, szuka uzdrowienia. Nie tylko córka Jaira jest chora, lecz chory jest także sam Jair. Chora jest w nim nadzieja. Prosił tylu innych o pomoc i jej nie otrzymał, dlatego chwieje się jego nadzieja. Obawia się, czy jego córka będzie żyć. I co czyni Jezus? W pierwszym rzędzie uzdrawia nadzieję ojca, Jaira. A następnie on – Jair – swoją wiarą i nadzieją, uzdrawia swoją córkę. Jezus mówi: «Nie bój się, wierz tylko!» – i on uwierzył.

Reklama

Wszyscy jesteśmy w oczach Boga Jego synami i córkami. Jeśli nawet o tym nie wiem albo temu przeczę lub z tym walczę, Bóg Ojciec wie, że nie przestaję być Jego umiłowaną córką lub umiłowanym synem. Za mnie wszak oddał życie, umarł na krzyżu i zmartwychwstał.

Podziel się cytatem

Nie wiedziała o tym owa bezimienna kobieta, chora na krwotok, z dzisiejszej Ewangelii. „Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości” (Mk 5,27-29). Bóg jednak widział ją o wiele wcześniej niż ona zobaczyła Jezusa. Bóg słyszał o jej chorobie, zanim zbliżyła się do Niego.

«Talitha kum», to znaczy: “Dziewczynko, mówię ci, wstań!” – mówi Jezus. I dziewczynka wraca do życia. Wraca do radości życia. „Dziewczynka, która śpi w każdym z nas, jest nadzieją” (Péguy).

Jezus prosi, wręcz mi rozkazuje, bym rozbudził w sobie śpiącą nadzieję, że mogę być lepszy niż jestem, że mogę przebaczyć, jeśli dotąd sądziłem, że jest to dla mnie za trudne lub wręcz niemożliwe. On rozbudza we mnie nadzieję, że mogę stanąć po stronie Boga i Jego przykazań, jeśli nawet wielu wokół mnie mówi, że to przestało być modne, że się już nie opłaca, że odszedł w niepamięć czas na takie postawy.

Wiara mówi mi wtedy: «Talitha kum»! – wstań, przebudź się, uwierz, że przyszłość jest po stronie Boga także wtedy – a może szczególnie wtedy – kiedy tłumy mówią, że Bóg już umarł.

Reklama

Panie, rozbudzaj moją nadzieję na życie i na wszystko, co życie niesie!

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

2024-06-28 07:37

Ocena: +34 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przed Jezusem nie musimy niczego udawać

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 11, 37-41.

Wtorek, 17 października. Św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, wsp. obow.
CZYTAJ DALEJ

Prof. Wyrwicz: od lat nie mieliśmy w raku trzustki takiego przełomu

2026-04-16 07:14

[ TEMATY ]

trzustka

Canva

Nowy lek stosowany w tzw. terapii celowanej okazał się dwukrotnie bardziej skuteczny w leczeniu raka trzustki, aniżeli stosowana dotąd chemioterapia. Prof. Lucjan Wyrwicz z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie ocenił w rozmowie z PAP, że od lat nie było takiego przełomu w tej chorobie.

Rak trzustki jest jednym z najbardziej śmiertelnych nowotworów, wyjątkowo trudny do leczenia z braku skutecznych terapii. W USA pięcioletnie przeżycia uzyskuje się jedynie u 13 proc. pacjentów. W zależności od stadium choroby wykonywana jest operacja, radioterapia lub leczenie farmakologiczne.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie miejsca kultu bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2026-04-16 12:56

[ TEMATY ]

Warszawa

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Episkopat Flickr

Komunikat Wydziału Dyscypliny Sakramentów i Sakramentaliów Kurii Metropolitalnej Warszawskiej.

W związku z pojawiającą się praktyką nawiedzania miejsca rzekomego przetrzymywania Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki w Kazuniu, Kuria Archidiecezji Warszawskiej przypomina, że właściwym miejscem kultu Błogosławionego na terenie Archidiecezji Warszawskiej jest kościół św. Stanisława Kostki w Warszawie, na Żoliborzu. Dekretem podpisanym w dniu 19 października 2010 r. nr 4467/A/2010, przez ówczesnego Arcybiskupa Metropolitę Warszawskiego Księdza Kazimierza Kardynała Nycza, kościół św. Stanisława Kostki w Warszawie erygowano jako sanktuarium diecezjalne Błogosławionego Księdza Jerzego (zgodnie z kan. 1230 KPK). Pielgrzymujący do grobu Błogosławionego Księdza Jerzego mogą uzyskać w tym miejscu szczególne łaski przez wstawiennictwo kapłana – męczennika, z którymi także związane jest uzyskanie odpustów (w dniach: 23 kwietnia, 6 czerwca i 19 października). Pozostałe miejsca na terenie Archidiecezji Warszawskiej, powiązane z życiem lub męczeństwem księdza Popiełuszki (faktyczne lub domniemane), nie są rozpoznane przez Kościół jako miejsca święte.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję