Reklama

Niedziela Lubelska

Piękny sukces „Motoru”

Tomasz Lewtak

W Lublinie powstała Akademia Piłkarska dla dzieci i młodzieży

W Lublinie powstała Akademia Piłkarska dla dzieci i młodzieży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mistrzowski sport podnosi prestiż regionu, jest ważną formą wychowania młodzieży.

Lublin awansował w tym roku do elitarnego grona kilkunastu miast w Polsce, które mają drużynę piłkarską na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Obchodzący wkrótce jubileusz 75-lecia Motor Lublin mierzyć będzie się z renomowanymi zespołami z Warszawy, Wrocławia czy Poznania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sport kształtuje ducha

Znaczenie sportu mocno podkreślają ostatni papieże, św. Jan Paweł II kibicował Cracovii, a Franciszek jest wieloletnim sympatykiem argentyńskiego klubu San Lorenzo. Piłkarze i inni sportowcy przyjmowani są na specjalnych audiencjach w Watykanie. W przemówieniu do olimpijczyków papież Franciszek wyliczał walory sportu: „uprawianie sportu pobudza do zdrowego przezwyciężania samego siebie i własnych egoizmów, kształtuje ducha poświęcenia i sprzyja lojalności w relacjach międzyludzkich, przyjaźni, poszanowaniu reguł”. Sami sportowcy często demonstrują swoją religijność. Robert Lewandowski był jednym z ambasadorów akcji „Nie wstydzę się Jezusa”.

Lubelszczyzna nie należy do najbardziej usportowionych regionów w Polsce, tylko niektóre dyscypliny mają swoich przedstawicieli na poziomie mistrzowskim (żużel, piłka ręczna pań). Nie dziwi zatem entuzjazm, z jakim przyjęty został awans lubelskiego Motoru, po 32 latach nieobecności, do grona zespołów piłkarskiej ekstraklasy.

Reklama

Wzloty i upadki

Pierwszy raz drużyna Motoru dostała się na najwyższy poziom ligowy w 1980 roku, po zwycięstwie nad Rakowem Częstochowa, notabene obecne rozgrywki rozpoczyna także od meczu z tym klubem. W blisko 75-letniej historii klub zapisał się jako główny promotor sportu na Lubelszczyźnie, dotyczy to głównie futbolu i żużla, choć dawniej miał też sekcję lekkoatletyczną, kolarską a nawet hokejową (na lodzie).

Motor powstał pięć lat po wojnie przy największym w regionie zakładzie przemysłowym, Fabryce Samochodów Ciężarowych. Mecze długo gromadziły na stadionie ogromną liczbę kibiców, sięgającą nawet 30.000. Z klubem identyfikowała się nie tylko robotnicza część Lublina, ale także tysiące osób z Lubelszczyzny, ściągający do miasta za pracą. Bohaterami młodzieży byli wybitni zawodnicy, wyrośli w ubogich dzielnicach, późniejsi uczestnicy mundiali, jak choćby Władysław Żmuda czy Jacek Bąk.

Po roku 1989 Motor popadł w wielki kryzys, który dotknął nie tylko drużynę piłkarską, ale i inne dyscypliny. Niektóre sekcje zlikwidowano całkowicie, piłkarska została zdegradowana na poziom powiatowy. W tym ponurym okresie symbolicznym pocieszeniem były bardzo dobre wyniki osiągane przez lubelskich kleryków na mistrzostwach seminariów duchownych.

Nie tylko piłka

Reklama

Paradoksalnie, największą publiczność na stadionie Motoru zgromadziło nie wydarzenie sportowe, ale religijne. Były to obchody Światowego Dnia Młodzieży w 2016 roku. Na diecezjalnym etapie ŚDM modliło się tu kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi.

Kibice klubu znani są z wielu sensownych akcji charytatywnych. Najdłuższą historię ma „Żółto-Biało-Niebieska Gwiazdka”, nawiązująca w nazwie do barw Motoru. Od prawie dwudziestu lat przed Bożym Narodzeniem fani zrzeszeni w stowarzyszeniu „Motorowcy” wspierają nasz diecezjalny Dom Samotnej Matki, prowadzony przez siostry nazaretanki. Zbierane są artykuły higieniczne, kosmetyczne, zabawki i ubrania. Od dwóch lat jest to też wsparcie finansowe, a kwotę uzbieraną przez kibiców podwaja obecny prezes Motoru, Zbigniew Jakubas. Za jego czasów przy klubie powołana została Akademia Piłkarska, stanowiąca świetną alternatywę spędzania wolnego czasu dla dzieci i młodzieży.

Sport, a zwłaszcza tak masowy jak piłka nożna, kształtuje bardzo pozytywne postawy. Oby sukces Motoru dobrze wpisał się w ten proces wychowawczy.

2024-07-29 09:29

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego w Wielkim Poście milknie „Alleluja”?

2026-02-23 20:25

[ TEMATY ]

Wielki Post

milknie

Alleluja

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
CZYTAJ DALEJ

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09

[ TEMATY ]

narciarstwo

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
CZYTAJ DALEJ

Synodalność Kościoła

2026-02-24 20:13

Magdalena Lewandowska

Na konferencji obecna byłą liczna delegacja synodu archidiecezji wrocławskiej.

Na konferencji obecna byłą liczna delegacja synodu archidiecezji wrocławskiej.

Czy Kościół powinien być synodalny? Czym synodalność różni się od demokracji?

Wokół tematów synodalności, relacji Kościoła z państwem i ekumenizmu odbyła się na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu czwarta edycja ogólnopolskiej konferencji naukowej Quaestio Ecclesiae. Wydarzenie, które zgromadziło teologów z różnych uczeni w Polsce, jest inicjatywą naukową Katedry Eklezjologii i Sakramentologii Papieskiego Wydziału Teologicznego. – Cieszę się, że tak wielu prelegentów odpowiedziało na zaproszenie, grono jest naprawdę bardzo zacne. Ciesze się także z dużej delegacji synodu naszej archidiecezji, bo to znaczy, że temat jest aktualny – mówił witając uczestników ks. dr hab. Jacek Froniewski, Kierownik Katedry Eklezjologii i Sakramentologii PWT, kanclerz kurii wrocławskiej. – Konferencja odbywa się już po raz czwarty i to moja wielka radość, że tak pięknie się rozwinęła. A zaczęło się od inicjatywy doktorantów – dodawał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję