Reklama

Matka Boża Solecka

2013-01-17 14:13

M.N.
Edycja łódzka 3/2013, str. 7

Archiwum parafii
Fragment figura Matki Bożej Soleckiej

Solca Wielka to wieś leżąca niespełna 30 km na północny zachód od Łodzi. Parafia w tej miejscowości została erygowana przypuszczalnie w XIV wieku przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Jarosława Bogorię Skotnickiego i jest jedną z ośmiu należących do dekanatu ozorkowskiego. Od 28 marca 2006 r. proboszczem parafii jest ks. Zygmunt Nitecki. W centrum wsi znajduje się zbudowany z czerwonej cegły kościół pw. św. Wawrzyńca Diakona i Męczennika. Jego monumentalna bryła jest widoczna z każdej strony i z każdej drogi wjazdowej. Jest to czwarta z kolei budowla sakralna usytuowana nieco w innym miejscu niż poprzednie, powstała w latach 1904-1909. Jej budowę rozpoczął ówczesny administrator parafii ks. Ludwik Słomczyński. Trójnawowy kościół o trzech wieżach został wybudowany w stylu neoromańskim z elementami gotyku wiślanego.

Nawa główna posiada kształt prostokątny, a w jej przedłużeniu jest węższe i niższe prezbiterium. Przy jego głównej ścianie stoi kamienny ołtarz autorstwa rzeźbiarza Władysława Grubskiego. Szczególną uwagę przykuwa umieszczona w nim za tabernakulum na postumencie z piaskowca, mierząca ok. 2 m gipsowa figura Matki Bożej, u której stóp klęczy kobieta trzymająca w uniesionych rękach dziecko. Obecność tej figury związana jest z historią małżonków Stanisława i Janiny z Podbielskich Walewskich herbu Kolumna. Byli oni od 1907 r. właścicielami majątku ziemskiego w Tkaczewie - wiosce położonej na terenie parafii. Małżeństwo to przeżywało dramat związany z bezdzietnością. Obdarzeni łaską silnej wiary zawierzyli swój problem Maryi. Wytrwała modlitwa sprawiła, że już w dojrzałym wieku Bóg obdarzył ich upragnionym potomkiem. Wierzyli, że pomogła im w tym Matka Boża. Wdzięczni za dar rodzicielstwa jako wotum ufundowali figurę Najświętszej Matki, a także ołtarz i ambonę. Był to rok 1909, proboszczem parafii był wówczas ks. Stefan Gostkowski.

Reklama

Figurę cechuje elegancja w przedstawieniu postaci oraz subtelny wyraz twarzy. Najistotniejszym motywem jest uniesiona nad głową klęczącej kobiety w geście błogosławieństwa prawa ręka, lewa dłoń złożona jest na piersi. Postać Maryi tchnie spokojem i świętością. Parafianie nazywają Ją - Matką Bożą Solecką. Z opromienioną delikatnym uśmiechem twarzą wsłuchuje się w ich prośby, zaradza troskom, czuwa, pociesza, dodaje otuchy, umacnia więź z Chrystusem. Niewiasta klęcząca u stóp figury to dziedziczka tkaczewskich dóbr ofiarująca z macierzyńską troskliwością Matce Bożej swoje narodzone dziecko. Za jej przykładem matki soleckiej parafii powierzają Matce Jezusa swoje dzieci. Wierzą w Jej nieustanną opiekę i pomoc.

Tagi:
parafia

Reklama

Stulecie parafii w Lipsku

2019-06-17 13:28

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 25/2019, str. 6

Lipsko to nieduża, choć urocza i malownicza wieś położona w województwie lubelskim, w południowej części obecnej gminy Zamość nad rzeką Topornicą. 24 czerwca miejscowa parafia świętuje jubileusz setnej rocznicy powstania. Mszy św. dziękczynnej będzie przewodniczył bp Marian Rojek

Ks. Krzysztof Hawro
Kościół parafialny wzniesiony dzięki ofiarności mieszkańców Lipska

Parafia rzymskokatolicka w Lipsku została erygowana 21 kwietnia 1919 r. przez biskupa lubelskiego Mariana Fulmana. Powstała na skutek podziału parafii kolegiackiej i została włączona do dekanatu zamojskiego, od roku 1978 należała do dekanatu zamojskiego nowomiejskiego, a obecnie znajduje się w granicach dekanatu krasnobrodzkiego. Ciężkim okresem w dziejach młodej społeczności parafialnej był okres II wojny światowej. W tym czasie wysiedlono Lipsko, pacyfikowano Białowolę (rozstrzelano 52 osoby), wielu ludzi aresztowano lub wywieziono do obozów koncentracyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jego kapłaństwo to znak dla Kościoła

2019-05-28 13:07

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 7

Ks. Michał Łos FDP otrzymał święcenia diakonatu i prezbiteratu podczas jednej liturgii na sali oddziału onkologicznego. Nie musiał kłaść się krzyżem podczas uroczystości – jego krzyżem jest szpitalne łóżko

Decyzja o święceniach orionisty została podjęta błyskawicznie, bo jest on śmiertelnie chory. Za kilka tygodni jego stan może się tak pogorszyć, że przyjęcie sakramentu święceń mogłoby być niemożliwe. – Jego największym marzeniem było kapłaństwo. Chciał odprawić choć jedną Mszę św. – mówi Mariusz Talarek, przyjaciel ks. Michała.

Święcenia kapłańskie w szpitalu

30-letni kleryk o chorobie nowotworowej dowiedział się ponad miesiąc temu. Gdy jego stan okazał się bardzo ciężki, władze zgromadzenia złożyły do Ojca Świętego Franciszka prośbę o dyspensę z zapisów konstytucji Zgromadzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, a także o uchylenie wymaganego odstępu czasu między święceniami diakonatu i prezbiteratu. – To był kościelny ekspres. Dokumenty zostały złożone w Watykanie w poniedziałek 20 maja, a już w środę 22 maja mieliśmy papieski dokument – powiedział ks. Michał Szczypek, sekretarz polskiej prowincji orionistów.

Księża orioniści nie tracili czasu. W środę dostali papieską dyspensę, następnego dnia zorganizowali w szpitalu uroczystość złożenia wieczystych ślubów zakonnych, a w piątek – liturgię, podczas której biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk udzielił kl. Michałowi święceń diakonatu i prezbiteratu. – Choć nie ma przepisów, które regulują udzielanie tych święceń podczas jednej liturgii, to powołaliśmy się na bardzo jednoznaczny dokument z Watykanu. Papież Franciszek napisał, że udziela wszelkich koniecznych dyspens, aby Michał Łos przyjął święcenia kapłańskie – wyjaśnił ks. Szczypek.

Sala warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów musiała zastąpić prezbiterium świątyni. święcenia odbywały się w obecności księży orionistów, rodziny i znajomych. Michał Łos przyjął sakrament święceń na leżąco. Gdy sprawował swoją upragnioną pierwszą Mszę św., również leżał na szpitalnym łóżku. – Zawierzam Panu Bogu ciebie, Michale, i wszystko, co sakrament święceń w tobie dokona. Proszę Boga, abyś był świadkiem Jego miłości – powiedział bp Solarczyk i dodał: – Największym znakiem miłości Boga jest dar życia. W różny sposób to realizujemy, a ty dzisiaj także niesiesz to orędzie.

Boża determinacja

Ks. Michał Łos w czerwcu br. skończy 31 lat. Jest magistrem teologii. Odbywał właśnie 2-letnie praktyki zakonne w parafii księży orionistów w Kaliszu, które zakończyłby się w przyszłym roku ślubami wieczystymi. Pomagał w parafii i uczył religii w szkole. – Ciężka choroba przerwała jego formację, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i decyzji papieża Franciszka został kapłanem. Jego trudna historia mówi nam, że przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów – podkreślił ks. Antoni Wita FDP, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. – Michał ze swoimi święceniami, które oglądało tysiące osób, jest jakimś znakiem dla nas wszystkich. Swoim cierpieniem i pragnieniem kapłaństwa dosłownie wszedł w misję Jezusa Chrystusa. Jego postawa ma bardzo mocny wymiar ewangelizacyjny, który może zaowocować w sposób dla nas nieprzewidywalny.

Neoprezbiter jest ciężko chory na raka. Po ludzku jego stan jest tak ciężki, że lekarze praktycznie rozkładają ręce. – W swoim cierpieniu jest bardzo pokorny i ufa Bogu. Z determinacją dziecka Bożego pragnął zostać kapłanem i tak się stało – powiedział Mariusz Talarek. Oby wielu tak bardzo chciało realizować swoje kapłańskie powołanie, jak on tego pragnie.

Ornat z Panamy

Po liturgii święceń i błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana i poprosił go o błogosławieństwo prymicyjne. O błogosławieństwo poprosili neoprezbitera księża orioniści oraz jego rodzina. W prezencie prymicyjnym biskup ofiarował ks. Michałowi swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 r. – Jest trochę używany – zażartował.

Książa orioniści na całym świecie modlą się o łaskę zdrowia dla ks. Michała. Dziękują wszystkim, którzy towarzyszyli w tej wzruszającej uroczystości za pośrednictwem transmisji w mediach społecznościowych. Śmiertelnie chory neoprezbiter pokazał, że kapłaństwo jest darem i wielkim cudem. – On jest dla nas wszystkich świadkiem wiary. Jest też ważnym symbolem dla polskiego Kościoła w trudnych czasach, gdy nie wszyscy księża z należytym szacunkiem podchodzą do swojego kapłaństwa – podkreślił ks. Szczypek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydencka wizyta w Dolinie Krzemowej

2019-06-18 18:39

KPRP

Prezydent Andrzej Duda, w ostatnim dniu wizyty roboczej w USA, spotkał się z przedstawicielami firm z Doliny Krzemowej, m.in.: IBM, Microsoft, Oracle, Facebook, Cisco i VISA. Rozmawiał również z kierownictwem You Tube'a i Google'a.

Jakub Szymczuk/Niedziela

W Menlo Park otworzył Polsko-Amerykańskie Forum Nowych Technologii.

– Dziękuję za spotkanie w tym miejscu, tak znaczącym dla rozwoju światowych nowoczesnych technologii – mówił Prezydent, dodając, że Silicon Valley to na pewno centrum światowej nowoczesności, jeżeli chodzi o rozwój technologiczny, przemysłowy i technologii cyfrowych. Podkreślił, że Polska, jako jedno z największych państw w naszej części Europy, ma dużą ambicję stać się hubem, z którego będą się rozprzestrzeniały możliwości biznesowe, komunikacyjne, energetyczne.

Forum zostało zorganizowane przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu, aby przedstawić potencjał sektora technologicznego oraz umożliwić polskim przedsiębiorstwom nawiązanie kontaktów biznesowych z największymi na świecie firmami branży IT, funduszami Venture Capital oraz potencjalnymi partnerami z Doliny Krzemowej.

Wizyta w siedzibie Google'a

Prezydent z Pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się z prezes YouTube'a Susan Wojcicki oraz wiceprezesem Google'a ds. relacji międzynarodowych Kentem Walkerem.

Jakub Szymczuk/Niedziela


Prezydent, pytany o podsumowanie wizyty w USA, zwrócił uwagę na niezwykle ważny komponent polityczny i spotkanie z Prezydentem USA Donaldem Trumpem. Wizytę w Białym Domu uznał za bardzo udaną, wskazując na podpisanie porozumienia dotyczącego zwiększenia obecności armii USA w naszym kraju, w ramach NATO, a także innych porozumień m.in. ws. współpracy energetycznej.

Andrzej Duda ocenił, że współpraca polsko-amerykańska jest absolutnie współpracą strategiczną w bardzo wielu dziedzinach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem