Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Owoce życia i posługi zależą od Chrystusa

- Owoce naszego życia i posługi zależą przecież od Chrystusa, od tego jak bardzo otwieramy się na Jego światłość - mówił bp Tadeusz Rakoczy do osób konsekrowanych, którzy w święto Ofiarowania Pańskiego w Bielsku-Białej celebrowali diecezjalne obchody Dnia Życia Konsekrowanego

Niedziela bielsko-żywiecka 7/2013, str. 2

[ TEMATY ]

Dzień Życia Konsekrowanego

PB

Modlitwie osób konsekrowanych przewodniczył bp T. Rakoczy

Pasterz naszej diecezji przewodniczył 2 lutego uroczystej Eucharystii sprawowanej w bielskiej świątyni Najświętszego Serca Pana Jezusa. Razem z nim przy ołtarzu stanęło 20 kapłanów zakonnych. W modlitwie uczestniczyło także ok. stu sióstr zakonnych oraz bracia żyjący w różnych wspólnotach posługujących na terenie naszego partykularnego Kościoła. Obecni byli przełożeni zgromadzeń i instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego.

W homilii bp Rakoczy podziękował zgromadzonym za dobro, jakie wnoszą w życie całej wspólnoty Kościoła bielsko-żywieckiego. - Dziękuję za wasze życie pełne modlitwy, ofiary i prostoty, za wszystkie prowadzone przez was dzieła apostolskie: dzieła miłosierdzia, hospicja domy samotnej matki, przedszkola, szkoły ośrodki duchowości, domy rekolekcyjne, pracę duszpasterską kontemplację i misję. Dziękuję za świadectwo wiary, jakie dajecie w różnych środowiskach przybliżając ludziom naszych czasów obraz Kościoła, który jest powołany i pragnie kochać i służyć - mówił do osób konsekrowanych Pasterz diecezji.

W kontekście przeżywanego w Kościele Roku Wiary bp Rakoczy podkreślił, że czas ten powinien stać się okresem odnowy i wierności, by wszystkie osoby konsekrowane z entuzjazmem angażowały się w nową ewangelizację. Zaznaczył, że zakonnicy i zakonnice powinni świadczyć o pierwszeństwie Boga, żarliwym umiłowaniu Ewangelii i nie mogą przedkładać nic ponad osobistą miłość do Chrystusa i ubogich, w których On żyje.

Reklama

Bielsko-żywiecki ordynariusz zwrócił też uwagę na wartość i konieczność głębokiej modlitwy w życiu zakonnym. - Zakonnik czy zakonnica, którzy się nie modlą, miotają się między jedną czynnością a drugą, czasami oddają się robieniu kariery, promocji własnej osoby i zwykłej ludzkiej wygodzie - ostrzegał biskup i zachęcał, by powierzać swe lęki i obawy Chrystusowi. - Owoce naszego życia i posługi zależą przecież od Chrystusa, od tego jak bardzo otwieramy się na Jego światłość. To nie świat określa nasza rolę, status, tożsamość, ale sam Bóg. Musimy myśleć i mówić o sobie i naszym powołaniu jak św. Paweł: niech świat tak na mnie patrzy, jak na sługę Chrystusa - tłumaczył kaznodzieja.

Liturgię rozpoczął obrzęd poświęcenia świeć i procesja uczestników modlitwy dokoła kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa, a po homilii zgromadzeni w świątyni przedstawiciele osób konsekrowanych odnowili swoje śluby zakonne.

Na terenie diecezji bielsko-żywieckiej istnieje 61 klasztorów, należących do 29 żeńskich zgromadzeń zakonnych. Żyje w nich ponad 500 sióstr. Na terenie diecezji jest też 26 męskich domów zakonnych, należących do 14 zgromadzeń męskich, skupiających ponad stu kapłanów i kilkudziesięciu braci zakonnych. Kapłani zakonni prowadzą 17 parafii na Podbeskidziu.

2013-02-15 15:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cenne świadectwo życia

Niedziela świdnicka 7/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

konsekracja

osoby konsekrowane

Dzień Życia Konsekrowanego

Życie Konsekrowane

Ks. Mirosław Benedyk

Na doroczną Mszę św. przybyły siostry z wielu zgromadzeń

– Życie wedle rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa jest doskonalszą, w sensie bardziej wymagającą, formą życia chrześcijańskiego. Do takiego życia jest potrzebne specjalne powołanie, które jak każde inne powołanie pochodzi od Boga – mówił biskup świdnicki podczas Mszy św. w XXIV Dniu Życia Konsekrowanego.

W naszej diecezji istnieją obecnie 24 żeńskie zgromadzenia zakonne skupione w 54 domach. Mamy łącznie 363 siostry zakonne, 3 dziewice i 5 wdów konsekrowanych. Natomiast w 20 domach zakonnych działa 11 męskich zgromadzeń skupiających 117 kapłanów ojców i braci. Prowadzą oni 16 wspólnot parafialnych. Licznie przybyli oni do kościoła Matki Bożej Królowej Polski w Świdnicy na Eucharystię sprawowaną w ich intencji pod przewodnictwem ordynariusza.

Na początku Mszy św., diecezjalny referent ds. życia konsekrowanego ks. prał. Marek Korgul wskazał, iż żeńskie zgromadzenia zakonne prowadzą m.in. przedszkola, szkoły, internaty, świetlice, ośrodki wychowawcze, domy pomocy społecznej, przytuliska dla bezdomnych, stołówki dla biednych, hospicja. Siostry pracują w służbie zdrowia, w instytucjach kościelnych. Zajmują się również ewangelizacją przez media.

Siostry ze zgromadzeń czynnych utrzymują się tylko ze swojej pracy, nie dostają żadnego dodatkowego wsparcia, nie organizują żadnych zbiorek.

Znaczne mniejszą grupą zakonnic są mniszki żyjące w zakonach kontemplacyjnych. W wielu takich klasztorach siostry szyją, haftują, piszą książki, prowadzą działalność naukową. Niestety, praca własna z reguły nie wystarcza. Dlatego od wielu lat właśnie 2 lutego we wszystkich kościołach w Polsce zbierane są ofiary przeznaczone na wsparcie klasztorów kontemplacyjnych.

Męskie instytuty życia konsekrowanego prowadzą parafie, sanktuaria, własne placówki edukacyjne, służby zdrowia, ośrodki wychowawcze, charytatywne, oratoria dla dzieci i młodzieży.

Nawiązując do dzieł prowadzonych przez zgromadzenia zakonne, pasterz świdnicki podkreślił m.in., że wśród różnych odmian i form ofiarowania się Bogu i ludziom znajdujemy w Kościele właśnie osoby życia konsekrowanego. Jego zdaniem, jest to wybranie sobie życia tu, na ziemi, w postawie rad ewangelicznych.

– Życie wedle rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa jest doskonalszą, w sensie bardziej wymagającą, formą życia chrześcijańskiego. Do takiego życia jest potrzebne specjalne powołanie, które – jak każde inne powołanie – pochodzi od Boga. Udzielanie przez Boga takiego powołania stało się wielkim darem dla Kościoła.

Służba osób konsekrowanych w postawie rad ewangelicznych wymaga tak wiele samozaparcia, brania na co dzień krzyża obowiązków i naśladowania Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego. Wiemy, że dzisiejszy świat ma w pogardzie czystość, ubóstwo i staje w opozycji do zachowywania Prawa Bożego, wmawiając nam, że prawo stanowione przez ludzi w różnych gremiach jest ważniejsze od Prawa Bożego. Jeśli tak jest, to musimy powiedzieć, że dzisiaj tym cenniejsze jest świadectwo osób konsekrowanych, które pokazują, że życie w postawie rad ewangelicznych przynosi wiele dobra dla ludzi – akcentował kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Dr Ewa Dąbrowska: czy post może przedłużyć nasze życie?

2020-08-06 12:37

[ TEMATY ]

post

dieta

Bożena Sztajner/Niedziela

O tym, że przejadanie się nie służy zdrowiu, wiedziano już od dawna. Również w religii nieumiarkowanie w jedzeniu jest uważane za grzech, natomiast przeciwieństwo przejadania się, czyli post, to jeden z najważniejszych dobrych uczynków.

Post jest wielkim dobrodziejstwem dla znękanego licznymi chorobami współczesnego człowieka. Już żyjący w XVI wieku Paracelsus, uważany za jednego z ojców medycyny zachodniej, twierdził, że „post jest największym lekarstwem, to nasz lekarz wewnętrzny”, a amerykański pisarz Mark Twain powiedział: „Nawet mały post może znacznie więcej uczynić dla średnio chorego niż najlepsze leki i najlepsi lekarze”.

Dieta warzywno-owocowa jest w swej istocie także rodzajem postu, gdyż w porównaniu z tradycyjnym żywieniem dostarcza około pięciokrotnie mniej kalorii, białka oraz cukru i dwudziestokrotnie mniej tłuszczów.

Organizm, próbując się dostosować do tak skromnego żywienia, dokonuje całkowitego przeprogramowania – co ciekawe zawsze prozdrowotnie. Również moje doświadczenia z postem jako metodą leczenia potwierdzają jego wspaniałą potęgę leczniczą.

Obecnie istnieje bogate piśmiennictwo naukowe dotyczące postów, które donosi, że wszelkie przerwy w żywieniu, a zwłaszcza popularne ostatnio posty przerywane, są skuteczną metodą nie tylko profilaktyki i odwracania chorób, ale także przyczyniają się do odmłodzenia i przedłużenia życia. To niebywałe, że organizm ma zaprogramowane w genach samoleczenie i nawet wydłużanie życia – wystarczy tylko trochę postu, a reszta dokona się sama.

Zalety postu są niewątpliwe. W praktyce jednak zdarzają się sytuacje, w których to wyzwanie może przerastać nasze możliwości z przyczyn – wydawałoby się – prozaicznych: po prostu problemów z gryzieniem. U jednych są to braki w uzębieniu, u innych nasilona paradontoza i rozchwiane zęby. Są też osoby z obrzękiem błony śluzowej jamy ustnej, co uniemożliwia im spożywanie posiłków stałych, gdyż ciągle przygryzają błonę śluzową od strony policzków. W takich przypadkach wersja płynna diety okazuje się niezwykle przydatna.

Przypominam sobie także ciężki przypadek pacjenta, od dziesięciu miesięcy sparaliżowanego prawostronnie w wyniku udaru, który nie był w stanie nawet połykać pokarmów. Wówczas podawaliśmy mu przez sondę do żołądka potrawy z diety warzywno-owocowej w postaci koktajli (ang. smoothies) z surowych i gotowanych warzyw i owoców (zawierających bezcenny błonnik). Jakie było nasze zaskoczenie, gdy zaledwie po dziewięciu dniach kuracji nasz pacjent mógł już samodzielnie poruszyć sparaliżowaną ręką i nogą.

Same mechaniczne problemy związane z gryzieniem to nie jest jedyny powód przydatności płynnej wersji diety. Istnieje jeszcze aspekt psychiczny, związany z samą dietą warzywno-owocową. Otóż niektóre osoby, zwłaszcza na początku kuracji, mogą odczuwać niechęć do spożywania surowek. Sam widok albo zapach warzyw i owoców przyprawia takich pacjentów o odruchy wymiotne. Chętnie szukają innego rodzaju jedzenia, ale to – jak wiadomo – przerwałoby dobroczynny post. Pozostają więc im tylko marzenia o ulubionych potrawach, a to prowadzi do frustracji.

Jak widać, przywiązanie do tradycyjnego jedzenia jest bardzo silnym nawykiem. Zwykle w takich przypadkach polecaliśmy kilkudniowy „przerywnik” diety na samych sokach i najczęściej udawało się przebrnąć przez ten początkowy kryzys. Teraz proponujemy wersję płynną, w ktorej różnorodność koktajli stanowi ciekawą odmianę wobec tradycyjnej diety surowkowej.

Wiele osob wyraża chęć spróbowania przygotowanych w ten sposób potraw. Zwykle, jeżeli pojawiają się trudności z przeprowadzeniem postu warzywno-owocowego, pacjenci pytają, czy mogą przejść na żywienie pełnowartościowe. Otóż zawsze można przejść na żywienie pełnowartościowe, ale warto powracać do okresowych postów. Pamiętajmy, że aby cofnąć przewlekłe choroby (miażdżycę, cukrzycę, zwyrodnienia itd.), potrzeba ujemnego bilansu kalorycznego, a więc postu, który uruchamia spalanie tłuszczów i powoduje powstawanie ketogenów.

Dieta warzywno-owocowa jest właśnie przykładem diety ketogennej, która ma wiele korzyści zdrowotnych, a wśród nich cenną właściwość – uruchamia autofagię, czyli „samozjadanie”. W takim przypadku uszkodzone struktury czy zwyrodniałe białka są w pierwszym etapie niszczone, a następnie zamieniane na elementy zdrowe w procesie regeneracji. Samo żywienie pełnowartościowe nie cofa chorób, natomiast przeplatanie go postem – czyli tzw. posty przerywane – jest uznaną metodą leczenia z powodu swojej skuteczności i zyskuje rosnącą popularność.

Serdecznie polecam Państwu książkę Beaty Dąbrowskiej o diecie w wersji płynnej. Mam nadzieję, że zawarte w niej wartościowe przepisy będą cenną pomocą w przeprowadzeniu postu nie tylko dla mających kłopoty z gryzieniem, ale dla wszystkich, ktorzy szukają ciekawej formy urozmaicenia diety.

_______________________________________________

Artykuł zawiera treść wstępu do książki „Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej w postaci płynnej”, Wydawnictwo WAM. Sprawdź więcej: Zobacz

wydawnictwowam.pl

CZYTAJ DALEJ

Gmina Laskowa: Złote Krzyże Zasługi dla kapłanów

2020-08-07 11:52

Maria Fortuna-Sudor

W święto Przemienienia Pańskiego, w czasie odpustu parafialnego w Jaworznej, trzech kapłanów z gminy Laskowa, z dekanatu Ujanowice, otrzymało przyznane przez prezydenta RP Andrzeja Dudę Złote Krzyże Zasługi.

Wyróżnionym; ks. prał. Józefowi Cieśli z Jaworznej, ks. prał. Józefowi Treli ze Żmiącej i ks. prał. Stanisławowi Węgrzynowi z Kamionki Małej, medale uroczyście przekazał wicewojewoda małopolski Zbigniew Starzec. W Mszy św. odpustowej uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, pochodzący z Jaworznej kapłani oraz licznie zebrani parafianie.

Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii oraz do czytania Niedzieli Małopolskiej. W numerze na 23 sierpnia ukaże się obszerny artykuł upamiętniający to piękne wydarzenie. 

Zobacz zdjęcia: Niezwykłe wyróżnienie. Złote Krzyże Zasługi dla kapłanów
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję